miszelka1 25.02.05, 09:03 Wiecie, nie wiem.. Ale czuję się, jakbym chciała już odejsć.. Dziwne.. Mam 22 lata.. Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
coolaga1 Re: Pesymistyczny wątek.. 25.02.05, 11:03 Depresja. Zobaczysz przyjdzie wiosna rozkwitna drzewa i swiat nabierze kolorow. Ja przezywam ostatnio ciezkie chwile takiej chyba wlasnie zimowej depresji. Jestem ospala, nic mnie nie cieszy, jest mi ciagle zimno. Odpowiedz Link Zgłoś
miszelka1 Re: Pesymistyczny wątek.. 25.02.05, 12:35 chciałem już zamknąć dzień na klucz jak doczytaną księgę owinąć się w czarną ciszę i zasnąć na potęgę Odpowiedz Link Zgłoś
procesor Re: Pesymistyczny wątek.. 25.02.05, 11:09 "Panna Marple potrząsnęła głową. - Alez nie - rzekła -Uważam, że to zupełnie naturalne. Życie wydaje się znacznie cenniejsze, znacznie bardziej interesujące, jeśli człowiek wie, że może je wkrótce stracić. Może nie powinno tak być, ale tak jest. Człowiek młody, silny zdrowy, który ma całe życie przed sobą, nie przywiązuje do niego żadnej wagi. Młodzi ludzie popełniaja przeciez samobójstwa z powodu nieszczęśliwej miłości, czasem nawet pod wpływem zwykłego zmartwienia. Ale starsze osoby dobrze znaja zwartość życia. - Cha, cha! - parsknał pan Rafiel. - Posłuchajcie dwojga starych ramoli!" Nie wiemy, wiesz.. :) Na radość zycia trzeba sobie zapracowac. Co robisz w tym kierunku? Odpowiedz Link Zgłoś
miszelka1 Re: Pesymistyczny wątek.. 25.02.05, 12:38 aż tu za oknem, dziwna zorza budzaca radosc i przestrach rozblysla niczym pozar wybuchla jak orkiestra oto dzien nowy... i swiat nowy.. Myślę, że wiesz.. ja wiem.. W tej chwili nic nie robię. Trudno coś robić.. czarne myśli.. Trudny czas.. Ale nie chcę sie poddawać.. Odpowiedz Link Zgłoś
xy2 Re: Pesymistyczny wątek.. 25.02.05, 12:39 jak to łatwo sie mówi, na radosc zapracowac sobie Odpowiedz Link Zgłoś
procesor Re: Pesymistyczny wątek.. 25.02.05, 13:39 xy2 napisała: > jak to łatwo sie mówi, na radosc zapracowac sobie A co, myślisz że mi z nieba spada?? Pracuje na nia cięzko, nieraz aż do pierwszej łzy. :) Odpowiedz Link Zgłoś
miszelka1 Re: Pesymistyczny wątek.. 25.02.05, 13:59 Opowiedz proszę coś więcej o tej pracy.. Odpowiedz Link Zgłoś
procesor Re: Pesymistyczny wątek.. 25.02.05, 22:59 Żyję. Czasem samo życie to ciężka praca. Niektórzy musza się namęczyć nawet z każdym oddechem - to na szczęście nie ja. Usmiech. Powaga. Dwadześcia powtórzeń. :) Ktos kto ma wiele zajęć, kto jest z ludźmi, kto myśli nie tylko o sobie - i nie tylko dla siebie cos robi - nie ma czasu by myśleć o ucieczce od życia. Czasem chce sie urlopu od zycia -ale nie tego ostatecznego. On i tak sam przyjdzie. Odpowiedz Link Zgłoś
miszelka1 Re: Pesymistyczny wątek.. 25.02.05, 23:14 Czasami tak jest, jak u mnie w tej chwili.. Wiesz, podłożą Ci nogę i myślisz, jaki paskudny jest ten świa.. Ale są ze mną przyjaciele.. Ludzie, których w tej chwili się nie spodziewałam.. A tych "prawdziwych przyjaciół" nie ma.. Dziwne.. Odpowiedz Link Zgłoś
procesor Re: Pesymistyczny wątek.. 25.02.05, 23:38 Takie życie, cały czas trzeba sie uczyć. A prawdziwych przyjaciół poznaje sie w trudnych sytuacjach włąśnie. Stara prawda. Ciekawe, że każdy musi sam sie naciąć by zrozumieć jak bardzo to prawdziwe. :) A kłody, świnie, ploty i inne "atrakcje" trza jako lekcje traktowac. Ot, pomyslec, jak trzeba popłakać, wyciągnąć wnioski, obmyśłic plan, nastawić sie psychicznie - i do dzieła. Dobranoc. Odpowiedz Link Zgłoś
miszelka1 Re: Pesymistyczny wątek.. 25.02.05, 12:42 Przepłynął przez nią strumień myśli długi, a jedna była smutniejszą od drugiej, a wszystkie były smutne bezlitośnie - -chcę spać, choć wiem, że ciągu myśli dośnię... Odpowiedz Link Zgłoś
hubkulik Re: Pesymistyczny wątek.. 25.02.05, 14:17 Dobry wiek do tego by odejsc z domu rodzinnego. Pozdrawiam Hubert Odpowiedz Link Zgłoś
psychoguru Toczy sie proces? 26.02.05, 07:51 miszelka1 napisała: > Wiecie, nie wiem.. > Ale czuję się, jakbym chciała już odejsć.. > Dziwne.. > Mam 22 lata.. Twoje wypowiedzi wskazuja na mozliwosc toczacego sie procesu depresyjnego w twoim mozgu. Trudno oczywiscie powiedziec jak zaawansowany jest ten proces ale poezja z czarnymi myslami jest dosc niepokojaca. Wskazane byloby zebys opisala swoj stan swojego zycia i stan psychiczny albo skontaktuj sie z terapeuta. Odpowiedz Link Zgłoś
miszelka1 Re: Toczy sie proces? 26.02.05, 08:30 Poezję czytuję dlatego, że lubię.. A ze w tym okresie sięgnęłam po bardziej pesymistyczną.. człowiek szuka tego, czego mu potrzeba w danej chili.. Przerwa - Tetmajer. Nie chcę opowiadać o swoim życiu. Nie w tym miejscu. Poza tym, co można stwierdzić po marnym opisie.. Do terapeuty raczej się nie udam, bo słyszałam, że wśród środowiska tych ludzi liczba samobójstw jest największa.. (statystyki) Dzięki. Odpowiedz Link Zgłoś