marynarzowa?

IP: 195.117.159.* 10.06.02, 14:37
Jak sobie poradzić z zazdrością w związku z marynarzem,
jak sobie poradzić z samotnością?
Nie mam ochoty na dodatkowe związki, ale nie wierzę że marynarz może być wierny.
Odejść i nie męczyć się?
    • marina2 Re: marynarzowa? 10.06.02, 15:07
      Byl tu zima taki watek -odszukaj go.Napisz na priva.Jestem w zwiazku z
      marynarzem kilkanascie lat.Mysle,ze to nie jest watek na forum,ale rozumiem
      Twoje obawy.M
    • Gość: kaj Re: marynarzowa? IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 10.06.02, 23:04
      znam kilak związków z marynarzami - sama jestem jego owocem, znajomi rodziców
      to w większości rodziny marynarskie- wśród tych wszystkich ludzi nie pojawiła
      się nigdy historia ze zdradą w tle; tu nie ma reguy - i kwestaią nie jest
      oddalenie - moi rodzice są ze sobą ponad 20 lat i sa bardzo udanym małżeństwem -
      to raczej kwestai zaufania do drugiego i miości. Zdradzać można kobietę, która
      śpi codzień obok Ciebie i co rano robi śniadanie - rzecz nie jest w oddaleniu.
      Prblem wśród rodzin marynarskich jest zupełnie inny - to prblem samotności.
      Wiecznego czekania; samotrnego podejmowania decyzji, samotnego urządzania domu,
      wychowywania dzieci, ogromnej tęsknoty, lęku o niego, odpowiedzialności. Zdrada
      może dotyczyc każdego i należy ufać a nie zamartwiać się. Samotność - pomyśl
      czy z tym sobie poradzicie.
      pozdrawwiam i trzymam kciuki
      • Gość: ada Re: marynarzowa? IP: 195.117.159.* 11.06.02, 12:54
        Niestety nikt tu tak naprawdę nie wie co oni robią tam i to , że po powrocie są
        dobrymi mężami o niczym nie świadczy.
        Boję się tego , że ufam mężowi i mogę zostać zraniona.
        Zdrada tu na miejscu jest inna, rodzi się powoli są tego jakies objawy i
        przyczyny.
        Tam to może być impuls i duże zranienie.
    • Gość: jang Re: marynarzowa? IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 11.06.02, 01:17
      Gość portalu: ada napisał(a):

      > Jak sobie poradzić z zazdrością w związku z marynarzem,
      > jak sobie poradzić z samotnością?
      >
      > Odejść i nie męczyć się?

      jesli nie umiesz sobie poradzic z samotnoscia, z zazdroscia,
      i jesli to cie meczy - to odpowiedz nasuwa sie sama

      • Gość: Wibrator Re: marynarzowa? IP: *.proxy.aol.com 11.06.02, 05:28
        Na poczatek zaupic wibrator...
        • Gość: masza Re: marynarzowa? IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 11.06.02, 15:25
          Gość portalu: Wibrator napisał(a):

          > Na poczatek zaupic wibrator...
          Tak z czystej ciekawości: radzisz złupić czy zakupić?

    • kosturek Re: marynarzowa? 11.06.02, 13:42
      Pomiędzy pracą a wiernością nie ma związku, a praca marynarza jest trudna, ale
      i ciekawa, natomiast Twoje podejście do samotności w ziązku z marynarzem nie ma
      nic wspólnego z rozłąką, zastanów się na tym.

      kosturek
      PS : ..jeżeli go zostawisz ( czegi Ci nie życzę ) to nie zrób mu tego przed
      wyjazdem w morze lub gdy jest w morzu i to niezależnie od tego czy to dobry
      chłopak czy drań ..
Inne wątki na temat:
Pełna wersja