Chce uslyszec co o tym myslicie

03.03.05, 21:07
Jestesmy malzenstwem od 3 lat. Moj maz jest mlodszy odemnie.
W zasadzie od poczatku naszej znajomosci dawal mi do zrozumienia ze jego ideal
kobiety to nie do konca ja (chodzi o czesc ciala jakimi sa piersi).
Nie chce sie rozwlekac, wiec powiem wam ze rozmawialismy na ten temat wiele,
po czym moj maz stwierdzil ze kocha mnie bardzo ale szczerze podoba i kreci go
cos bardziej wybujalego. Poruszylismy kwestie operacji plastycznej jakoby ta
miala pomoc "w naszym problemie". Ja jednak powiedzialam nie. I on to przyjal.
Ale.. No wlasnie to ale. Ja nie czuje sie teraz dobrze wiedzac ze ja nie
jestem ta kobieta ktorej cialo kreci najbardziej. Jest mi z tym ciezko.
On zachowuje sie w zasadzie normalnie.
Co waszym zdaniem powinnam zrobic ?
Isc na operacje ? Nie robic nic (choc teraz to ciezkie) ? Czy wy moglybyscie
byc z taka osoba ? Boje sie ze to odbije sie na naszym zwiazku. Juz stracilam
do niego zaufanie.
    • lunar1978 Re: Chce uslyszec co o tym myslicie 03.03.05, 21:13
      A co tylko z piersi się składasz? To Twój "stary" nie ma już
      większych problemów?
      • nangaparbat3 Re: Chce uslyszec co o tym myslicie 03.03.05, 22:26
        Szczerz Ci współczuję, wiem, co czujesz, bo mój mąż kiedyś mi oznajmił to samo,
        co prawda na odwrót (że jemu sie podobaja małe akurat), ale to nie ma
        znaczenia. Bardzo źle to zniosłam, bylilsmy ze soba 12 lat, ale akurat to
        zabolało mnie najbardziej ze wszystkiego, co od niego kiedykolwiek usłyszałam.
        NIe jestem facetem, niech sie jakis wypowie, ale wg mnie takie rzeczy mówi sie
        własnie po to (bardziej czy mniej swiadomie), zeby sprawić ból.To nie jest
        dobre.
        • karmarys Re: Chce uslyszec co o tym myslicie 06.03.05, 23:21
          temu za male, temu za duze!!! Moze sie wymiencie mezami po prostu!
          a powaznie teraz piersi, potem zmarszczki i inne rzeczy.
          Jesli rozmiar piersi ma zagrozic zwiazkowi to lepiej sama go zostaw, im predzej
          tym lepiej bo szkoda czasu. Fakt, faceci sa wzrokowcami ale widzialy galy co
          braly bo chyba Ci nie zmalaly z czasem!
          Z drugiej strony sama powiedzialas, ze zachowuje sie normalnie i nie robi z tego
          problemu. Przyznal tylko ze woli wieksze. Tak jak moze Twoj typ to blondyn a on
          jest przypadkiem rudy. Ale poniewaz go kochasz to mnie ma to przeciez znaczenia.
          Czy ja wiem, moze to nawet lepiej bo w koncu nie chcialabys chyba zeby byl z
          Toba dla cyckow, co?
          Poza tym silikony sa bardzo dziwne w dotyku i zwykle maja glupawy ksztalt i
          konsystencje tak ze ja , fanatyk wielkich piersi, wole juz male niz sztuczne.
          A tak poza tym to dozywotnie zwiazki sa nienaturalne, niehumanitarne i nieetyczne.
    • aga033 Re: Chce uslyszec co o tym myslicie 03.03.05, 22:40
      Ja sama zdaje sobie sprawe ze jest to z jego strony niepowazne.
      Po co wogole wiazal sie ze mna ?
      Ale mnie chodzi o to co wy byscie zrobili na moim miejscu ?
      Ja czuje i On czuje ze jest miedzy nami ta przepasc i to z powodu piersi.
      Jak myslicie jakie jest rozwiazanie ?
      • alicja-ciekawska Re: Chce uslyszec co o tym myslicie 03.03.05, 22:46
        aga033 napisała:

        > Ja sama zdaje sobie sprawe ze jest to z jego strony niepowazne.
        > Po co wogole wiazal sie ze mna ?
        > Ale mnie chodzi o to co wy byscie zrobili na moim miejscu ?
        > Ja czuje i On czuje ze jest miedzy nami ta przepasc i to z powodu piersi.
        > Jak myslicie jakie jest rozwiazanie ?


        -poszukalabym sobie kogos komu podobaja sie moje piersi.
        -to byl blad z jego strony ze takie cos powiedzial.
        moze skoro Ci na nim zalezy ,przebacz mu.
        A na pewno przestan sie tym zadreczac.
        • katja Re: Chce uslyszec co o tym myslicie 03.03.05, 23:27
          Pomysl- czy bylabys w stanie powiedziec mu ,ze jego "czlonek" jest za maly?
          To chyba zrozumiesz jak podly jest ten twoj facet.
          Jesli chcesz mu sie odplacic pieknym za nadobne to powiedz mu to i dodaj ,ze
          kreca cie tacy hmm...hmm
          Ja bym to powiedziala.
          • panpanicus Re: Chce uslyszec co o tym myslicie 07.03.05, 09:00
            Przykro mi to mówić, ale twojemu facetowi brakuje taktu i/lub wyobraźni skoro
            powiedział ci coś takiego!!!Wydaje mi się, że powinniśćie o tym porozmawiać
            jeszcze raz, tylko tym razem powiedz mu dokładnie jak ty sie z tym teraz
            czujesz, że cie to boli i to wszystko co tu napisałaś. Jeżeli jest w miarę
            inteligentny kochający i wrażliwy, to zrobi wszystko byś znów poczuła się
            najpiękniejszą, najbardziej pożądaną kobietą jego życia!!!Ja też byłem w
            związku z kobietą, która miała słodkie piersiątka, a wydawało mi się, że duże
            są super sexi, ale będąc z nią uświadomiłem sobie, że to właśnie jej piersi
            najbardziej mi się podobają na świecie, niezależnie od rozmiaru!!!I nawet jeśli
            ona w żartach mówiła, że należy je powiększyć ja stanowczo protestowałem, bo na
            prawdę je pokoochałem takie, jakimi były (oczywiście gdyby sie uparła nie
            stawałbym jej na drodze- w końcu to jej własne ciało i może z nim robić co
            zechce).A tak przy okazji, taka ciekawostka dla twojego faceta: znacznie
            łatwiej jest pieścić małe piersi niż duże, tak by dać przyjemność kobiecie.
            Co do pomysłu z odgryzieniem się uwagą na temat jego rozmiaru, to uważam, że to
            tylko somplikuje sytuację i pogłębi przepaść między wami(faceci są qrewsko
            wrażliwi na tym punkcie, jeśli ktoś jest słaby psychicznie to można go wpędzić
            w nielada kompleksy). tak czy inaczej powinnaś postarać się by zrozumiał jak
            się z tym czujesz, i jeżeli jest ciebie wart to sprawi, że będziesz znów
            szczęsliwą kobietą! Życzę ci tego z całego serca:)))
      • anstawonog Re: Chce uslyszec co o tym myslicie 06.03.05, 13:08
        a gdybys mu powiedziala zeby zoperowal sobie uszy albo nos bo Ci sie to nie
        podoba? Bo rozumiem ,ze Ci na nim zalezy i nie powiesz mu -Twoj penis jest za
        maly ))). Glowa do gory ,kobieto-jesli caly czas bedziesz sie bala ,ze jestes
        niedoskonala ,to nigdy nie bedziesz szczesliwa.
      • marlass Rozwiązanie 06.03.05, 15:27
        aga033 napisała:

        > Ja sama zdaje sobie sprawe ze jest to z jego strony niepowazne.
        > Po co wogole wiazal sie ze mna ?
        > Ale mnie chodzi o to co wy byscie zrobili na moim miejscu ?
        > Ja czuje i On czuje ze jest miedzy nami ta przepasc i to z powodu piersi.
        > Jak myslicie jakie jest rozwiazanie ?

        Zastanów się nad przyszłością waszego związku, a raczej nad tym jak wg Ciebie ta
        przyszłość "po tym" ma wyglądać. Nie ma znaczenia ile masz lat, ale to czego
        pragniesz. Jeśli ten palant nie umie i nie chce docenić tego jaka jesteś, to
        szkoda Twojej przyszłości dla niego. Jesli dla niego Twoje piersi to problem, to
        wierz mi, że prędzej czy później znów zacznie o tym mówić. I znów będzie bolało.
        A jeśli już teraz nie masz do niego zaufania, to sama sobie odpowiedziałaś na
        pytanie, czy to ma sens. Zaufanie jest podstawą, bez zaufania jestes stale
        podenerwowana co sie odbija na każdej dziedzinie Twego życia. Pozdrawiam.
      • memavet Rozwiązanie 1 07.03.05, 17:20
        Jest rozwiązanie. Powiedz mu (dokładnie i wielokrotnie- a przynajmiej za każdym
        razem jak wypowie się negatywnie o twoim biuscie) jak bardzo twoje piersi
        podobały się wszystkim innym facetom z ktorymi spałas, a juz zwłaszcza
        Krzysiowi, który jest zreszta Twoim ideałem mężczyzny. Jest wyższy / niższy
        bardziej blond/ brunet szzcuplejszy/ mniej wychudzony od twego...
        rozmowcy. "Ale to nie problem, kochanie, ciebie kocham, a on jest tylko
        bardziej... mniej... inaczej...". Mnie tez się taki facet kiedyś trafił, i
        głównie dlatego do niego odeszłam
    • sdfsfdsf Re: Chce uslyszec co o tym myslicie 03.03.05, 23:29
      piersi kurczaka to jest to
      oczywiscie odpowiednio przyprawione
      • katja Re: Chce uslyszec co o tym myslicie 03.03.05, 23:41
        tzn: cos bardziej wybujalego, ze cie kreci! Chcialabym widziec jego mine w
        takiej chwili!
    • aga033 Re: Chce uslyszec co o tym myslicie 03.03.05, 23:53
      Tylko jego maly nie jest maly, to co mam mowic ze podobaja mi sie male.
      On twierdzi ze to ze on tak czuje wynika z tego ze jest mezczyzna a wiekszosc
      twierdzi ze wiekszy biust jest bardziej pociagajacy.
      On twierdzi ze jemu jest z tym zle i gdyby mogl to by to zmienil ale nie moze.
      Czy myslicie ze jest sens robic sobie operacje. Z tego wszystkiego mysle juz
      czasem ze czemu by nie ulepszyc swojego biustu. A z drugiej strony nie chce mu
      dawac na tacy to czego On pragnie. Poza tym jaka mama gwarancje ze ja go wylecze.
      Naprawde gdybym nie cenila go w innych kwestiach i nie kochala to bym odeszla.
      • anik_2005 Re: Chce uslyszec co o tym myslicie 04.03.05, 00:08
        Nie przesadzaj z operacją powiększania biustu.
        W końcu to jest Twoje ciało, a nie jego.
        Chyba, że chcesz to zrobić dla siebie samej, aby poczuć się lepiej -to już
        nieco zmienia postać rzeczy.

        I nie myśl, że możesz go tym sposobem wyleczyć z czegokolwiek.

        pozdr,
        anik
      • miang Re: Chce uslyszec co o tym myslicie 04.03.05, 09:02
        > On twierdzi ze jemu jest z tym zle i gdyby mogl to by to zmienil ale nie moze.

        może , moze - niech idzie do psychologa

        i niech Ci nie wmawia że to jest "wasz problem" bo problem to on ma z samym sobą

        a Ty problemy dopiero zaczniesz mieć jak zrobisz sobie operację której nie pragniesz
        • szelest.bzu Re: Chce uslyszec co o tym myslicie 04.03.05, 09:22
          miang napisała:

          > > On twierdzi ze jemu jest z tym zle i gdyby mogl to by to zmienil ale nie
          > moze.
          >
          > może , moze - niech idzie do psychologa
          >
          > i niech Ci nie wmawia że to jest "wasz problem" bo problem to on ma z samym
          sob
          > ą
          >
          > a Ty problemy dopiero zaczniesz mieć jak zrobisz sobie operację której nie
          prag
          > niesz

          Popieram. Dobrze by było gdybyś powiedziała mu otwarcie co czujesz w związku z
          jego słowami. Bo być może on sobie kompletnie nie zdaje sprawy, że Cię rani.
          A być może gdzieś "z tyłu głowy" szuka pretekstu do odejścia. Być może. Nie
          wiem na pewno.
          • knurow35 Re: Chce uslyszec co o tym myslicie 06.03.05, 13:57
            zgadzam się w 100 % z tym co napisał(a) szelest.bzu- a jesli Go kochasz to
            powiedz o swoich odczuciach, wątpliwościach itp
            • wicek.wacek A ja bym go zostawil w diably! 06.03.05, 14:00
              Z takim idiota i tak w koncu nie wytrzymasz, kobieto! Mowi ci to czlowiek
              63-letni, znajacy zycie
              • wicek.wacek Re: A ja bym go zostawil w diably! 06.03.05, 14:02
                Dodam, ze moja zona miala zawsze i ma bardzo maly biust. Moze i bardziej
                odpowiadalby mi wiekszy, ale kobieta z wiekszym biustem nigdy nie zastapilaby mi
                tej, ktora niezmiennie kocham od blisko 40 lat
    • beate1 Re: Chce uslyszec co o tym myslicie 04.03.05, 00:48
      to tak, jakby facet miał zostawić żonę/dziewczynę/... bo np. po wypadku
      samochodowym nie wygląda już jak miss world
      • tilli Re: Chce uslyszec co o tym myslicie 04.03.05, 07:32
        Bylam 10 lat z facetam,ktory uwazal ze mam za maly biust,chyba zbyt czesto to
        slyszalam-znalazlam innego .Teraz jestem idealna,piekna,kochana...
        • kryzolia Re: Chce uslyszec co o tym myslicie 04.03.05, 09:01
          Powiedz MU przynajmniej co czujesz, jak to co Ci powiedzial wpłyneło na
          Ciebie , niech przynajmniej zdaje sobie z tego sprawę. Trochę Ci ulży, a może
          usłyszysz jednak inne Jego stanowisko.
    • nangaparbat3 Re: Chce uslyszec co o tym myslicie 04.03.05, 09:32
      Cześć, Aga,
      dużo o tym myślałam, co napisałaś, i chyba myślę - skoro on wyraźnie drąży
      temat i robi z tego problem - że on w ten sposób czuje, że ma nad Tobą władzę,
      może Cię ranić, to się chyba nazywa sadyzm. Byłam kiedyś w związku z kimś
      podobnym, piersi się nie czepiał, ale na przykład mego małego móżdżku, teraz
      wiem, że w takiej sytuacji trzeba wiać.
      • katja Re: Chce uslyszec co o tym myslicie 04.03.05, 10:48
        Tak, zawsze znajdzie sie taki co mu sie cos nie bedzie podobalo. Jak nie biust,
        to figura nie ta, wlosy za rzadkie albo za geste, nos za duzy lub za gruby etc...
        Sluchaj , jak ktos kogos kocha to wszystko jest do zaakceptowania. Kocha sie
        wlasnie za te niedostatki. facet jest wredny i zlosliwy, dowartosciowuje sie.
        A na pocieche; w tym roku to male biusty zaczynaja byc modne, bedziesz sobie w
        zaleznosci od smaku faceta poprawiala urode lub zgodnie z moda. Oj, kobietki,
        kobietki! Nie dajcie sie takim typom.
        Stan przed lustrem z zadowoleniem, poglaskaj swoje piersi , powiedz glosno przy
        nim, jaki ja mam piekny, zgrabny biuscik chyba najbardziej z niego jestem
        zadowolona . Na starosc bedzie prezny i nie bedzie wisial.
    • fantasy1 Re: Chce uslyszec co o tym myslicie 04.03.05, 10:41
      Witaj, zakładam, że jesteś młodą i zgrabną kobietą...Pomyśl, co będzie za np.10
      lat..nadal będziesz młodą, ale np. mozesz przytyć, i wtedy Twój mąż zarzuci
      Tobie, że nie podoba mu sie inna część ciała itd... to siebędzie nawarstwiać..a
      wiesz dlaczego? dlatego ze tacy ludzie jak on czerpią przyjemność w zadawaniu
      bólu..niby to z poczucia szczerości, lub opiekuńczości mówią takie rzeczy, bo
      przecież chcą dla dobrze...
      W ten sposób wpędizsz sie w taki dołek psychiczny, że będziesz wydawała się
      sobie kargulcem, bo Twój ukochany chce po prostu dominować chce abyś czuła sie
      nic nie warta, w ten sposób podnosząc swoje ego...Nie pozwól na to!!!
      Pozdrawiam,
    • witch-witch Re: Chce uslyszec co o tym myslicie 04.03.05, 12:32
      Oj aga, widzę, że żyjesz z misogyną tak na to wygląda. Wiele osób tutaj dobrze
      skomentowało jego postawę. Jak kobieta wpadnie w związek z sku..synem to ma
      problemy. Za boga nie powiększaj piersi!!!! Możesz doprowadzić do ich
      kompletnego zniekształcenia albo do większych schorzeń. Poza tym operując się
      niszczysz swoją własną "markę". Jesteś taka i to jest piękne. Co powinnaś
      zrobić? Chamstwem za chamstwo. Taki typ tylko to rozumie. Gdyby to na mnie
      trafiło to bym od razu znalazła jego słaby punkt. A to że zarabia za mało,
      sąsiad jeździ lepszym samochodem, wszystko to na odczep co jego dołuje. W ten
      sposób siebie uratujesz przed sku..elem z którym przyszło ci żyć. Współczuję,
      mężczyźni, którzy w ten sposób patrzą na kobietę nie zasługują na szacunek, mam
      nadzieje ze spotkasz kogos bardziej wartosciowego dla kogo cenną bedzie to kim
      jestes jako czlowiek a nie jako "lala".
      • mika_forum Re: Chce uslyszec co o tym myslicie 07.03.05, 18:49
        Zazwyczaj krytykuja i czepiaja sie faceci, ktorzy maja kompleksy...
    • yoosh Re: Chce uslyszec co o tym myslicie 04.03.05, 12:43
      Powiedz mu,że też odbiega od idealu i wolalabyś,aby pewien jego organ byl
      bardziej "wybujaly" ,wtedy będzie cię jego cialo bardziej kręcic.Ciekawe,czy
      zdecyduje się na operację ????:]]]
    • hubkulik Re: Chce uslyszec co o tym myslicie 04.03.05, 14:01
      Ja bym na Twoim miejscu nie szpecil pochopnie sobie ciala.
      Skoro masz takie piersi jakie masz, to pewnie to jest doskonale.
      Jak mu sie nie podoba, to niech spada.

      Pozdrawiam Hubert

      PS. Mezczyzni lubia duze piersi, bo kojarza one im sie z przetajemnicza,
      doskonala piersia matki, ktora dawala doznania, o ktorych teraz mozemy tylko
      snic. Malemu niemowlakowi ta piers matki musi sie wydawac proporcjonalnie duza.
      I jest powodem tajemniczej tesknoty za duzymi piersiami u doroslego mezczyzny.
      Taka jest moja teoria na ten temat.
      Ale moim zdaniem male piersi tez sa super, szczegolnie jak twardnieja sutki pod
      wplywem czulej pieszczoty:)
    • seksuolog Wybujaly facet 04.03.05, 17:54
      aga033 napisała:

      > Jestesmy malzenstwem od 3 lat. Moj maz jest mlodszy odemnie.
      > W zasadzie od poczatku naszej znajomosci dawal mi do zrozumienia ze jego ideal
      > kobiety to nie do konca ja (chodzi o czesc ciala jakimi sa piersi).
      > Nie chce sie rozwlekac, wiec powiem wam ze rozmawialismy na ten temat wiele,
      > po czym moj maz stwierdzil ze kocha mnie bardzo ale szczerze podoba i kreci go
      > cos bardziej wybujalego

      Jest kilka mozliwosci dlaczego twoj maz ma tak prymitywne podejscie do waszego
      zwiazku i zaleznie od nich sa rozne zalecenia:

      - ma fetysz na punkcie biustu (facet w typie ogladacza pornoli, zdjec?).
      Fetysze maja rozne zrodla, moze byc wskazana terapia

      - jest niedojrzaly,zachowuje sie bezmyslnie i kretynsko, paple co mu slina na
      jezyk przyniesie. Wtedy trzeba ostro przywrocic go do porzadku

      - manipuluje toba i chce cie zdominowac poprzez wepchniecie w kompleksy.
      Wtedy trzeba wzmocnic swoja osobowosc tak by partner odnosil sie z
      szacunkiem nie jak do przedmiotu a do osoby

      Wszystkie te mozliwosci maja jedna ceche wspolna: maz traktuje cie przynajmniej
      czesciowo jako przedmiot a nie osobe ktorje nalezy sie szacunek i godne
      traktowanie. I to jest sprawa podstawowa ktora powinnas radykalnie zmienic w
      waszym zwiazku uswiadomiajac to mezowi co powinno byc dla niego terapia.


      > Poruszylismy kwestie operacji plastycznej jakoby ta
      > miala pomoc "w naszym problemie". Ja jednak powiedzialam nie. I on to przyjal.
      > Ale.. No wlasnie to ale. Ja nie czuje sie teraz dobrze wiedzac ze ja nie
      > jestem ta kobieta ktorej cialo kreci najbardziej. Jest mi z tym ciezko.
      > On zachowuje sie w zasadzie normalnie.
      > Co waszym zdaniem powinnam zrobic ?
      > Isc na operacje ? Nie robic nic (choc teraz to ciezkie) ? Czy wy moglybyscie
      > byc z taka osoba ? Boje sie ze to odbije sie na naszym zwiazku. Juz stracilam
      > do niego zaufanie.

      Twoj obecny stan psychiczny swiadczy tylko o tym ze masz slaba osobowosc a
      twoja samoocena zbyt silnie zalezy od sygnalow z otoczenia. Maz to
      prawdopodobnie wykorzystuje.

      Musisz wiec mu uswiadomic zeby zaczal widziec w tobie osobe a nie kawalek
      ciala. Cialo ma to siebie ze sie zmienia: choroba, dzieci, starosc. Takie czy
      inne walory cielesne nie moga wiec byc zadna podstawa do zycia w stalym zwiazku.
      Dzisiaj mozesz byc piekna ze wspanialym biustem a jutro wykryja w biuscie raka
      i go obetna. Albo gdybyscie mieli potomostwo a twoj biust sie by co prawda
      powiekszyl ale zrobil obwisly to on wymieni cie na silikonowa lalunie?
      No i wreszcie jesli sie zestarzejesz i cialo zrobi sie rozlazle to on
      przeskoczy na mloda jedrna? To wszystko powinnas uswiadomic mezowi: czy on jest
      gotowy zyc z toba na dobre i na zle czy nie? Jezeli jest to powinien sie
      cieszyc z tego ciala jakie masz i zaprzestac idiotyzmow na temat biustu.

      Mozna tez dodac nieco humoru do tej sprawy: Jesli maz ma cos na temat biustu
      mozesz zawsze cos dorzucic na temat jego genitaliow: "ty tez kochanie nie masz
      taaakieeego ogroomnego/dlugiego/grubego/grzybiastego/chropowatego jaki mi sie
      marzy".

      I nie ma tu znaczenia jakiego on ma bo zawsze moglby byc potezniejszy, nie?
      • witch-witch Re: Brawo seksuolog! 04.03.05, 18:48
        nareszcie ktos fachowo sie wypowiedzial.
        • aruba11 Re: Brawo seksuolog!Dwoma lapkami i pietami! 06.03.05, 05:59
          Dwoma rekoma i pietami brawo dla wsparcia seksuologa.Ja tez mialam dla meza
          jedna piers wieksza- ta wieksza byla Pfeee, tak mowi, krotkie nogi, wielki
          brzuch,glupi smiech i do tego bielactwo- taka łaciata ci dla niego
          bylam.Odrzucal wszystko co we mnie bylo kobieta.Pracowal rowno bazujac na moich
          kompleksach, wyciskal mnie jak scierke, a ja podatny grunt dawalam sie.Wielkie
          zdziwienie, ze powiedzialam basta, wnioslam o rozwod i sama bez adwokata go
          przeprowadzilam.To wzmocnilo mnie bardzo. Niestety musze odzyskac szacunek dla
          samej siebie...Po to by zaden nastepny mnie tak nie traktowal.To poczatek
          -piersi, potem, bedzie dalej i dalej...Nie daj sie dolować.Przygladaj sie jego
          penisowi- powiedz, cosik on ci malutki i taki jakis mieciutki, no wiesz i skreca
          w prawo ,a ja wole gdy w lewo, moze tez razem go poprawimy u tego samego
          operatora plastycznego? hęęę?Buziaki, nie daj sie, masz super cycuszki !
      • panpanicus absolutnie się zgadzam!!!!!!!!! 07.03.05, 09:08
        Seksuolog dobze godo!!!! święta racja, albo nie święta, ale na pewno racja!!!!
    • fleuret Re: Chce uslyszec co o tym myslicie 04.03.05, 18:02
      powiem tylko tyle, że Ci współczuję
      co powie Twój małżonek gdy całe Twoje ciało sie zmieni z upływem lat?
      strach pomysleć
    • aga033 Re: Chce uslyszec co o tym myslicie 04.03.05, 22:54
      dzieki za wasze wypowiedzi,
      czasami trudno jest ocenic sytuacje bedac w jej centrum
      mysle ze piersi to jego fetysz (on mowi ze nie ma dla niego znaczenia osoby
      ktore go nosza ale piersi same w sobie) i czasami w zartach daje mi do
      zrozumienia ze moje sa mniejsze,
      mysle tez ze kazda kobieta (niekoniecznie slaba psychicznie) chce uslyszec
      potwierdzenia wlasnego wygladu zwlaszcza od mezczyzny ktorego kocha
      generalnie on ani mi tego nie wypomina ani nie robi tego specjanie raniac mnie
      (przynajmniej ja to tak odbieram), widac to jednak w bardzo prozaicznych
      sytuacjach jak np. ogladanie pism z bielizna (tu moj maz sie inaczej zachowuje,
      tak jakby chcial patrzec a z drugiej strony boi sie ze mnie bedzie zal ze takich
      piersi nie mam), jak idziemy ulica i idzie dziewczyna z wiekszym biustem itp.
      Przyznam ze mialam w swoim zyciu kilku partnerow ale z czyms takim spotykam sie
      poraz pierwszy. Z jednej strony wydaje sie to glupi problem ale mnie nie daje
      spokoju. Nie czuje sie bowiem komfortowo we wszystkich sytuacjach.



    • armia5 Re: Chce uslyszec co o tym myslicie 04.03.05, 23:32
      Oj chyba sie naraze , ale niech tam. Ja osobiscie nie widze zadnego problemu.
      Na litosc skoro sie pobraliscie i jestescie razem to chyba masz wiele innych
      bardziej cennych walorów które on dostrzegł.To , ze podobaja mu sie wieksze
      piersi to nie zbrodnia przeciw tobie. Myślę , ze zbyt wzięłas sobie do serca
      jego słowa. Nie rób zadnych operacji.
      • isabar Re: Chce uslyszec co o tym myslicie 05.03.05, 00:31
        Cholera,a może po prostu to stało się dla niego problemem i chciał Ci to
        szczerze powiedzieć, komu miał?
        Prostytutce, kolegom czy tutaj zebranym forumowiczom?
        Może on i niedojrzały, ale jaką kobieta ma gwarancję, że następny będzie.
        Może po prostu trzeba szczerze pogadać ze sobą, jak człek z człekiem, a nie
        deliberować czy to fetyszyzm czy nie, albo od razu rozstawać się.
    • ch.chaplin Re: Chce uslyszec co o tym myslicie 05.03.05, 00:35
      Poruszylismy kwestie operacji plastycznej jakoby ta
      > miala pomoc "w naszym problemie".

      wybacz, ale uważam, że to palant
    • elkamino Re: Chce uslyszec co o tym myslicie 06.03.05, 03:01
      Śmieło rób sobie operację. Nie zaszkodzi a pomóc może, koszt też niewielki a
      wiele osób moze uszczęśliwić.

      Pozdrawiam nową ulepszona Ciebie;)
      • jahuna Zanim zrobisz operacje: 06.03.05, 08:57
        przejrzyj jakie komplikacje ci groza. Kazda kobieta musi sie z tym liczyc.

        www.justbreastimplants.com/gallery/complication_photos.htm

        Pozdrawiam.
    • to_jaaa Re: Chce uslyszec co o tym myslicie 06.03.05, 09:11
      taaa
      a za tydzien powie, ze masz za duze stopy, za miesiąc - za małe usta, a za pół
      roku, ze sąsiadka z III p. jest i tak milsza
      uciekaj od niego, są granice poświęcenia ze strony kobiet
      a on granicę niedelikatności i samczych żadań zdecydowanie przekroczył
    • megisz38 Re: Chce uslyszec co o tym myslicie 06.03.05, 09:41
      Jeśli masz pieniądze i warunki, skorzystaj i zrób sobie operację. Nie słuchaj
      tych rozmaitych gróźb, rad natury: zostaw go bo... . Mężczyzna mówi o tym co
      chciałby w Tobie zmienić, ale też Ty na tym skorzystasz. Czasem faceci nie są
      delikatni i nie przewidują konsekwencji wypowiadanych myśli., oni nie potrafią
      skrywać marzeń, nie są tak zręcznymi "dyplomatami" jak kobiety. Operacja to nic
      takiego, nie ma co z tego robić aj waj. Kolejki do gabinetów o tym świadczą. Pół
      Europy przyjeżdża do Polski i naprawia sobie co się da, a Polka się pyta,
      zastanawia, czy nie zostawić męża, bo jej powiedział... . Ocknij się, nie wierz
      w zagrożenia, żyj pełną, dużą piersią. Kazik
      • ricofederico A ja chyba jestem nienormalny..... 06.03.05, 09:58
        .....bo akurat lubię małe piersi... zawsze najpiękniejsze.... dla mnie... a tak
        w ogóle to każdy jest inny i ma swoje wady i zalety i albo si.ę kocha kogoś
        własnie takiego albo to oznacza pomyłkę...
        pozdrawiam. Michał.. p.s.nogdy w życiu nie powiedziałbym dziewczynie o operacji
        plastycznej z jakiegokolwiek powodu... serio... chyba, że bardzo sama tego
        będzie pragnęła... no cóż....
      • sabinka707 Re: Chce uslyszec co o tym myslicie 07.03.05, 12:01
        Kaziku! mam rozmiar 75 cm pod biustem, miseczka D - co oznacza, że przy dość
        szczupłej sylwetce mam dość duże piersi. Uwierz mi, wolałabym mieć mniejsze.
        Faceci to chamy - na imprezie po alkoholu wszystkim się wydaje, że zabawne są
        dowcipy o piersiastych blondynkach. Gdy przychodzi co do czego, to nie potrafią
        się zająć nimi jak należy. A każda operacja plastyczna to jednak operacja pod
        narkozą - nie jest obojętna dla organizmu. Powiększ sobie swojego penisa, tak
        dla poprawy samopoczucia - daj się uśpić i pokroić we wrażliwym miejscu. Jak
        już wydobrzejesz, to opisz na forum swoje odczucia i jak Ci się poprawiło
        samopoczucie.
    • czapskii Re: Chce uslyszec co o tym myslicie 06.03.05, 09:57
      Wiesz jestem o tyle w podobnej sytuacji ze tez jestem bardzo bardzo wrazliwy na
      urok wielkich piersi,a moja partnerak takowych nie posiada, ale chyba nie
      wyobrazam sobie zebym mogl zachecac ukochana osobe do ciecia skalpelem, bo
      takie mam preferencje....
    • ttommekk Re: Chce uslyszec co o tym myslicie 06.03.05, 10:36
      przpuszczam, ze po piersiach pojawil by sie po jakims czasie kolejny palacy
      problem...
      nie bede klamal, w moim zyciu kochalem sie w dwoch kobietach, obie mialy bardzo
      obfity biust, a przy tym byly smukle i delikatne... pewnie to nie tylko moj ideal
      jesli jednak poznalbym kogos, z kim bym sie zwiazal na stale, to nie gralyby
      roli piersi, nogi, etc. ale to, ze kocham te osobe, a ze podobaly by mi sie
      bardziej modelki, to juz inna sprawa
      moge sobie wyobrazic, ze po calej waszej dyskusji twoj maz uznal, ze wszstko
      jest ok, a ty zaczelas sie martwic, ze cie teraz zdradzi z jakas cycolina
      kobiety sa nieufne i nawet najbardziej kochajacemu mezczyznie nie uwierza do
      konca, ale uwazaj, zebys na wlasne zyczenie - nieufnoscia przechodzaca w spory i
      awantury - nie popsula wszystkiego (stwierdzajac na koniec, ze to przez jego
      wymaganie co do wygladu)
      poza tym, mam wrazenie, ze oczekujesz, ze bedziesz dla niego ta
      najatrakcyjniejsza, kobiety takie sa... moze wrecz sama zmusilas go do
      przyznanie, ze masz za maly biust i dyskusji nt operacji... jesli tak jest, to
      popracuj nad soba, gdyby malzenstwo mialo na tym polegac, to byloby nagroda w
      konkursie miss swiata
      gdybym byl kobieta, to podjalbym sie takiej operacji, gdybym nie mial nic na
      miejscu biustu... ale gdybym mial po prostu maly biust, to bym to zaakceptowal
    • robertbenybanek Re: Chce uslyszec co o tym myslicie 06.03.05, 10:54
      Kto ma problem?
      Ty czy on?
      Bo ty masz piersi jakie masz, jak mu się nie podoba to po cholerę się żenił?
      Może on tylko pretekstu szuka by się z tobą rozstać?
      Zamiast operacji zaprowadź go do psychologa...


      Sorki, ale uważam, że twój mąż chyba się w młodości za dużo filmów
      pornograficznych naoglądał - a tam same lale z nadmuchanymi cyckami.
      Przecież duże piersi (naturalne) są brzydsze od małych...

      Jestem facetem ,ale nie wyobrażam sobie bym namawiał swoją żonę do operacji -
      zabroniłbym jej nawet.

      pozdr.
      beny
    • fuente Re: Chce uslyszec co o tym myslicie 06.03.05, 11:07
      Wybieramy i kochamy kobiety takie jakie są.Pszepraszam,ale twój chłop to jakiś
      głupek.
      pozdro
    • izabela.buziaczek Re: Chce uslyszec co o tym myslicie 06.03.05, 11:25
      Witaj Agnieszko
      Rozumiem twoje rozgoryczenie i rozczarowanie Twoim mężem.To bardzo przykre
      uczucie być traktowaną przez ukochanego mężczyznę przedmiotowo.On traktuje cię
      wręcz jak gażet z sex shopu lub filmu porno.Kobieto, nie daj się!Ty nie jesteś
      przedmiotem i nie daj sobą manipulować facetowi.Oni tacy są.Naoglądają się
      filmów porno, a potem wcielają fabułę filmu w życie.Może ochajtał się z tobą,
      bo żona wychodzi taniej jak co dzień dziwki.Pewnie mu się znudziłaś i dlatego
      doszedł do wniosku,żę nowe piersi-nowa żona.To banał,że problemy małżeńskie
      mogą wynikać z twoich rozmiarów.Jeśli on cię nie akceptuje taką jaka jesteś to
      gdzie tu mówić o prawdziwej miłości!Przecież miłość polega na akceptacji i
      szacunku dla drugiego człowieka.Przecież wiedział jak wyglądasz przed
      ślubem.Twój mąż widocznie nie jest dojrzałym i odpowiedzialnym partnerem.Aż
      strach pomyśleć co by było gdybyś,odpukać,miała raka i usunięto ci pierś.Na
      pewno by cię zostawił.To nie jest prawdziwy partner życiowy, który powinien być
      na dobre i złe.Słuchaj radzę ci nie kierować się jego zachciankami ani co do
      wyglądu ani seksu.Trzeba mieć zawsze swoje zdanie i nie popuszczać na krok.Bąź
      egoistką.Zdrowy egoizm nikomu nie zaszkodził.A wiedz, że faceci to straszni
      egoiści i potrafią tak manipulować kobietą, że zrobi dla niego wszystko.On po
      prostu zdaje sobie z tego sprawę, że jeżeli tak go kochasz to zrobisz dla niego
      co on zechce, bo inaczej biedaczyna będzie taki nieszczęśliwy.Nie licząc się z
      twoim zdaniem i konsekwencjami nieudanej operaci, utraty zdrowia i twoim stanem
      psychicznym.Kobieta to nie służąca dzieci i męża.Inaczej wszyscy będą wchodzić
      ci na głowę, a i tak nikt cię nie będzie szanował i liczył się z twoimi
      potrzebami.Najważniejsze jest to czego ty pragniesz!Skoro on nie akceptuje
      twoich pragnień, to do diabła z nim!Możesz powiedzieć mu w odwecie, że zawsze
      podobał ci się aktor x i kiedy się kochacie to sobie wyobrażasz właśnie jego bo
      ma takie wspaniałe muskularne ciało i dużego penisa!Mam nadzieję, Agusiu, że ci
      choć trochę pomogłam i zniechęciłam do operacji piersi.Raczej niech twój mąż
      zoperuje sobie mózg albo penisa!Pamiętaj nie dawaj się!To twoje ciało i należy
      je traktować z szacunkiem.Jeśli będziesz chaciała jeszcze ze mną porozmawiać to
      napisz na mój adres e-mail: izabela1776@wp.pl. Trzymaj się twardo!
    • michunia Re: Chce uslyszec co o tym myslicie 06.03.05, 13:14
      Podziwiam odwage z jaka radzicie kobiecie zostaw go, to egoista, znajdz sobie
      lepszego itd. Rozumiem, ze taka sytuacja to cios dla kobiecego poczucia wlasnej
      wartosci moze miec fatalny wplyw na pozycie w ogole.
      Ale-podejrzewam, ze jej maz nie ma o tym pojecia. Kocha ja i to ja wybral i
      musiala mu sie podobac, przeciez nie jest masochista.A ze podobaja mu sie tez
      inne- panowie odezwijcie sie z reka na sercu, czy Wasze wybranki sa zawsze
      Waszymi idealami? Czy nie jest raczej tak, ze kochacie je mimo, ze nie sa
      doskonale? Podtrzymajcie autorke postu na duchu, prosze
Inne wątki na temat:
Pełna wersja