co sądzicie o takim zwiazku

10.03.05, 16:45
Ona- 28 lat, niegłupia dziewczyna ale brak jej pewnosci siebie. wysoka,
ładna, inteligentna, ale zaniedbana, bo zawsze wszystko ważniejsze niz ona.
On- 31 lat- żonaty, dziecko,obleśny, z wyrokiem w zawiasach za przekrety,
komornik go ściga, towarzystwo typów spod ciemnej gwiazdy.

mieszkaja razem- on robi co chce- wyjezdza w góry, bawi sie w klubach, ona
siedzi w domu, bo nie ma pieniedzy na to zeby sie zabawic. dla niego
wszystko, dla niej nic.
nie wolno jej nigdzie wyjsc, bo wzbudza chorobliwa zazdrosc. ona nigdzie nie
chodzi bo woli uniknac nieporozumień, bo go kocha.

ja bym go chyba za...
chociaz nie, nawet napluc na niego by mi sie nie chciało
    • imagiro Re: co sądzicie o takim zwiazku 10.03.05, 16:50
      mowisz, ze ona go kocha ?
      • xy2 Re: co sądzicie o takim zwiazku 10.03.05, 16:53
        ona tak mówi, dla mnie jest to (nie chce obrazac kumpeli która znam lata)
    • yoosh Re: co sądzicie o takim zwiazku 10.03.05, 18:52
      Niektórzy realizują w związkach swoje często nieświadome potrzeby np.
      masochistyczne lub szukają potwierdzenia,że są zerem,bo co innego można
      powiedziec o tej kobiecie?
      • xy2 Re: co sądzicie o takim zwiazku 10.03.05, 18:57
        nie wiem jak to jest, ale ciezko nazwac mi w ten sposób kogos kto jest mi w
        jakis sposób bliski przez tyle lat
    • witch-witch Re: co sądzicie o takim zwiazku 10.03.05, 18:53
      brak jej pewnosci siebie
      ..............................
      ktoś w jej rodzinie taką ją stworzył a inaczej ujmując zniszczył. Brak wiary w
      siebie to poważna skaza na psychice. To nie ważne jakiego fagasa spotyka ale
      istotny jest fakt, że brak jej poczucia własnej wartości już jako kobieta i
      jako człowiek. Najczęściej wynika to z wychowania w rodzinie, ktoś skutecznie
      ją dołował. Jeżeli jesteś jej przyjazną duszą poradź, jej wizytę u dobrego
      psychologa i terapię, która obejmie wczesne dzieciństwo i układy pomiędzy
      rodzicami. Dobry przyjaciel nie pozwoli aby ten drugi się wykończył w chorej
      relacji takiej jak to opisałaś z jakimś wyraźnym PSYCHOPATĄ i zmarnował sobie
      życie. Jej potrzebna jest pomoc spróbuj ją nakłonić do szukania pomocy .
      • xy2 Re: co sądzicie o takim zwiazku 10.03.05, 18:59
        ale ona sama mówi ze sie zmieniła, ze kiedys taka nie była, ale to jest miłosc
        (jej zdaniem) której warto sie poświecic, bo jak to ona mówi- zainwestowała
        całą siebie.

        a ja jej nic nie mowie , bo jak cokolwiek powiem reaguje tak jakbym była jej
        wrogiem, wiec po co
        • yoosh Re: co sądzicie o takim zwiazku 10.03.05, 19:06
          Nic nie dzieje się przypadkowo-widocznie to doświadczenie jest potrzebne do
          jej rozwoju.Jak ktoś nie prosi o pomoc,to nie wtrącajmy się.
          • xy2 Re: co sądzicie o takim zwiazku 10.03.05, 19:10
            jasne, to po co przychodzi sie wygadac.
            ja sie nie wtracam
            • spiral_architect Re: co sądzicie o takim zwiazku 10.03.05, 19:33
              O, czesc xy2. Ja sie znowu ciebie "czepie". Nie wiem jaki sens ma taka "naiwna"
              dyskusja. Jak na dłoni widać, ze mnostwo rzeczy jest tu nie tak. A Ty swoje.jak
              po raz kolejny przyjdzie sie "wygadac" to wezcie troche grochu i porzucajcie nim
              o sciane.

              O co tu moze chodzic ?


              Efekt braku wyjscia ?
              Wyuczona bezradnosc ?
              Silna depresyjnosc (nie mylic z depresja) ?
              poczucie braku wsparcia z zewnatrz?
              Skrajna submisja wynikajaca z genow i wychowania ?
              podswiadoma proba rozwiazania podobnego konfliktu z przeszlosci?
              Wspomniany juz brak pewnosci siebie ?

              Kombinacja ktorychs z nich + tych, ktorych nie wymieniłem ?
        • witch-witch Re: co sądzicie o takim zwiazku 10.03.05, 19:44
          xy2 napisała:

          >
          > a ja jej nic nie mowie , bo jak cokolwiek powiem reaguje tak jakbym była jej
          > wrogiem, wiec po co
          ...........................
          To niestey, ale nie jesteś jej przyjaciel, albo sama jesteś osobą o słabym
          charakterze. Jej problem,ze jest sama na dnie swego problemu, ale takie jest
          życie. Za tę cenę nauki jaką przyszło jej zdobyć, zapłaci wielką cenę. Ale co
          tam....ty masz się przejmować przecież to nie jest wesołe.
          • xy2 Re: co sądzicie o takim zwiazku 10.03.05, 19:48
            ja jej powiedziałam co o tym sądze, co sądze o tym gościu, o ich zwiazku, ale
            przeciez ja za nia zycia nie przezyje
            • witch-witch Re: co sądzicie o takim zwiazku 10.03.05, 19:54
              xy2 napisała:

              > ja jej powiedziałam co o tym sądze, co sądze o tym gościu, o ich zwiazku, ale
              > przeciez ja za nia zycia nie przezyje
              ................
              Warto aby przeczytała Robin Norwood "Kobiety, które kochają za bardzo" Zawsze
              mówię, ze zbytnia miłość, jest jak jej kompletny brak.To zawsze o coś innego w
              tym wszystkim chodzi.
    • lunar1978 Re: co sądzicie o takim zwiazku 10.03.05, 19:30
      > Ona- 28 lat, niegłupia dziewczyna ale brak jej pewnosci siebie. wysoka,
      > ładna, inteligentna, ale zaniedbana, bo zawsze wszystko ważniejsze niz on.

      Najbardziej mnie zaintrygowało określenie INTELIGENTNA. Chyba jednak
      nie jest skoro jest z kimś tak żałosnym. Jak można zainwestować w coś
      takiego całego siebie. Ja bym na jej miejscu nawet połowy bym nie zainwestował.
      • xy2 Re: co sądzicie o takim zwiazku 10.03.05, 19:48
        a ja bym na niego nawet nie spojrzała
    • hubkulik Re: co sądzicie o takim zwiazku 10.03.05, 19:49
      Mnie sie to tak kojarzy:
      Ona sie go trzyma bo wierzy w niego, ze nawroci go na dobra droge i wyprowadzi
      na ludzi.
      Byc moze to uczucie nazywa wlasnie miloscia.
      Rozni ludzie maja rozne odpowiedzi na pytanie: "Po co tworzyc zwiazek?"

      Pozdrawiam Hubert
      • xy2 Re: co sądzicie o takim zwiazku 10.03.05, 19:53
        to bylo tak, żona tego śmiecia jest zadbaną kobietą, wymagającą, która nic
        sobie nie robi z jego odejscia (czemu sie nie dziwie). A (.) stara sie byc jej
        przeciewienstwem, tzn, nic dla siebie zeby on czasem nie odszedł.
        ale to niewazne
        • hubkulik Re: co sądzicie o takim zwiazku 10.03.05, 20:19
          A wiec to kochanka?
          Super. Normalnie jak coreczka.

          Pozdrawiam Hubert
          • xy2 Re: co sądzicie o takim zwiazku 10.03.05, 20:22
            czekaj bo chyba cie nie zrozumiałam
            • hubkulik Re: co sądzicie o takim zwiazku 10.03.05, 20:35
              Tak mi sie skojarzylo.
              Facet stary flejtuch, baba go nie chce.
              No to moze coreczce uda sie go wyprowadzic na ludzi.
              Ona go zreszta bardziej podnieca niz to babsko zona.



              • xy2 Re: co sądzicie o takim zwiazku 10.03.05, 20:40
                ja tam nie wiem, zanim zwiazał sie z (.) to mówił ze on sie stara a zona go
                olewa. jest do tego takim skur.wielem ze potrafi przy niej mówic jaka piekna
                kobieta jest jego zona itp.
      • junkoh Re: co sądzicie o takim zwiazku 23.03.05, 13:02
        dokladnie tak, poswieca sie bo ma potrzebe
    • richard_the_taxidriver Re: co sądzicie o takim zwiazku 10.03.05, 20:16
      Pewnie jest dobry w te klocki i przyrodzenie ma jak maszt z daru pomorza.
      A ona przedkłada orgazm nad dumę własną ?

      słyszałaś kiedyś o orgazmie ?
    • psychoguru Zwiazek patologiczny 10.03.05, 20:32
      xy2 napisała:

      > Ona- 28 lat, niegłupia dziewczyna ale brak jej pewnosci siebie. wysoka,
      > ładna, inteligentna, ale zaniedbana, bo zawsze wszystko ważniejsze niz ona.
      > On- 31 lat- żonaty, dziecko,obleśny, z wyrokiem w zawiasach za przekrety,
      > komornik go ściga, towarzystwo typów spod ciemnej gwiazdy.

      To jest uklad zwiazany z patologia jej osobowosci. Bardzo silne rozstrojenie
      systemu samooceny powoduje tendencje masochistyczne prawdopodóbnie w warstwie
      swiadomej maskowane checia pomozenia czy poswiecenia dla tego osobnika.
      Zdarza sie czesto u osob ktore maly problemy rodzinne w dziecinstwie co
      spowodowalo tak silne rozstrojenie systemu samooceny. Osobie tej potrzebna
      jest gleboka psychoterapia ale oczywiscie najtrudniej jest sklonic ja do jej
      podjecia.
      • tropiacalala Re: Zwiazek patologiczny 07.06.05, 14:30
        -jaki zwiazek nie jest patologiczny?
        -czy sa takie?
        • borewicz.porucznik A TO KURNA CO? ZMARTWYCHWSTANIE ??? NTXT 07.06.05, 16:54
    • viptocat Re: co sądzicie o takim zwiazku 23.03.05, 15:18
      >brak jej pewnosci siebie
      Sądzę ,że to mało powiedziane.
      >bo go kocha.
      Na szczęście zauroczenie przechodzi. Warto ,żeby wtedy ktoś przy niej był.

      Pozdrawiam
      V
    • alfika Re: co sądzicie o takim zwiazku 07.06.05, 17:53
      gdyby go kochała, nie weszłaby z nim w związek
      - ale to tylko moje, być może mylne zdanie
    • mmax20 Re: co sądzicie o takim zwiazku 07.06.05, 18:47
      jeżeli facet stałby się nagle 'normalny' musiałaby odejść
Pełna wersja