podwojna rzeczywistosc?

11.03.05, 19:27
Mam pytanie, bede wdzieczna jesli ktos z Was mi pomoze: moja siostra opowiada
te same zdarzenia roznym osobom w inny sposob, czesto zmieniajac calkowicie
sedno. Najgorsze jest to, ze ona jest przekonana ze zawsze mowi to samo i tak
samo i potrafi sie klocic o to do upadlego. Jest to o tyle przykre ze tyczy
to istotnych aspektow rodzinnych i sprawia tym wiele przykrosci nam, czyli
rodzinie. Wydaje mi sie, ze nie robi tego specjslnie, ale ze to jakies
zaburzenie, ale nie wiem, czy me po prostu nie oszukuje...
Prosze o rade

Venus
    • imagiro Re: podwojna rzeczywistosc? 11.03.05, 19:30
      alkoholicy maja tak czesto ...
      • wenuska_7 Re: podwojna rzeczywistosc? 11.03.05, 19:33
        ale ona nie pije
        • imagiro Re: podwojna rzeczywistosc? 11.03.05, 19:34
          wenuska_7 napisała:

          > ale ona nie pije
          ***
          to gorzej, bo nie wiadomo od czego zaczac ...
          • wenuska_7 Re: podwojna rzeczywistosc? 11.03.05, 19:34
            no wlasnie:(
            • imagiro Re: podwojna rzeczywistosc? 11.03.05, 19:36
              wenuska_7 napisała:

              > no wlasnie:(
              ***
              a to nie ty jestes przypadkiem swoja siostra, tak dla niepoznaki ?
              • wenuska_7 Re: podwojna rzeczywistosc? 11.03.05, 19:39
                bardzo smieszne
                i zaraz nie bede wiedziala ze tu taki post napisalam...
        • viptocat Re: podwojna rzeczywistosc? 11.03.05, 19:37
          Za mało powiedziałaś. Przeczytaj "Emocjonalne Wampiry" Alberta Bernsteina (i
          spróbuj odnaleźć tam swoją siostrę (znajdziesz tam trochę użytecznych wskazówek
          jak postępować z takimi osobami) Albo udaj się do specjalisty (psychologa) i
          opowiedz mu wszystko.
          • wenuska_7 Re: podwojna rzeczywistosc? 11.03.05, 19:38
            dzieki
            a ta ksiazka jest w ksiegarniach?
            • viptocat Re: podwojna rzeczywistosc? 11.03.05, 19:39
              Jest (przynajmniej w Warszawie)

              Pozdr.
              V
              • wenuska_7 Re: podwojna rzeczywistosc? 11.03.05, 19:39
                dzieki:)
                a wiesz moze cos wiecej na ten temat?
                • viptocat Re: podwojna rzeczywistosc? 11.03.05, 19:43
                  Na jaki temat ?? Książki,Twojej siostry czy może osób które "kłamią i wierzą we
                  własne kłamstwa"

                  Pozdrawiam
                  V
                  • wenuska_7 Re: podwojna rzeczywistosc? 11.03.05, 19:48
                    wszystko,
                    szczegolnie co mam/moge/powinnam robic
                    • viptocat Re: podwojna rzeczywistosc? 11.03.05, 20:05
                      Musisz mi napisać coś więcej. Nie wiem nawet jakie pytania Ci zadać.
                      Spróbuj opisać swoją siostrę (Wesoła,dusza towarzystwa a może smutny odludek,
                      potrafi wybaczać czy jest mściwa,Jest osobą zorganizowaną czy może totalnie
                      niezorganizowaną itp.)
                      Pozdrawiam
                      V
                      • wenuska_7 Re: podwojna rzeczywistosc? 11.03.05, 20:08
                        21 lat, niespodziewanie zaszla w ciaze z facetem nieakceptowanym przez rodzine,
                        dusza towarzystwa, wesola, teraz ma dodatkowe obowiazki, raczej potrafi
                        wybaczac choc pamieta rozne rzeczy, jest niezorganizowana, uczuciowa

                        co jeszcze?
                        • viptocat Re: podwojna rzeczywistosc? 11.03.05, 20:21
                          1.O Twojej siostrze
                          Czy lubi plotkować ???,Czy troszczy się o wygląd ??? Czy często mówi w sposób
                          wymijający i niejasny ??? Czy często zachowuje się uwodzicielsko ??
                          Czy ma zdolności aktorskie ??? Czy nawet jeżeli robi coś złego widzi siebie
                          jako osobę dobrą ??? Czy ma problemy z przyznaniem się do tego ,że się na kogoś
                          gniewa ??

                          2. O jej sytuacji życiowej.
                          Ciężka sprawa. Dlaczego facet nie został zaakceptowany ???


                          Pozdrawiam
                          V
                          • wenuska_7 Re: podwojna rzeczywistosc? 11.03.05, 20:29
                            ad 1 TAK na wszystko

                            ad 2 ma bardzo zla opinie, bral dlugo narkotyki, nie ma stalej pracy (teraz
                            zyja z jej renty po naszym ojcu), jak mieszkali jakis czas u mnie, to nie
                            sprzatal czesto posobie (generalnie leniwy), spal do 12, po pol roku chodzenia
                            zaszla w ciaze (ona ma 21 on 31 lat)
                            jak nie miala renty, to nie chcial zeby z nim mieszkala, tylko do dnie porodu
                            mieszkala u mnie, duzo tego, nie wiem co pierwsze pisac
                            • viptocat Re: podwojna rzeczywistosc? 11.03.05, 20:43
                              Czy czasami nie wydaje Ci się ,że Twoja siostra mogła by zniszczyć wszystko
                              wokół siebie tylko po to ,żeby ktoś ją pokochał ???
                              Czy nie akceptuje własnej seksualności ???

                              Jest takie zaburzenie osobowości. Nazywa się to typ histrioniczny (histeryczny)
                              ze skłonnościami do pasywnej agresji. Mam pewne doświadczenie w postępowaniu z
                              taką osobą ale NIE JESTEM SPECJALISTĄ. Czyli jeżeli chcesz posłuchać moich rad
                              to musisz to zrobić na własne ryzyko.


                              Jeżeli chodzi o sytuację ,życiową to moja rada jest prosta. OD NARKOMANA TRZEBA
                              UCIEKAĆ !!! Żaden z niego ojciec. A narkomania może być "zaraźliwa" (narkomani
                              namawiają innych do brania). Twoja biedna siostra najlepiej zrobi szukając
                              innego życiowego partnera (nawet kobieta z dzieckiem ma szanse).

                              Pozdrawiam
                              V
                              • wenuska_7 Re: podwojna rzeczywistosc? 11.03.05, 20:48

                                > Czy czasami nie wydaje Ci się ,że Twoja siostra mogła by zniszczyć wszystko
                                > wokół siebie tylko po to ,żeby ktoś ją pokochał ???
                                > Czy nie akceptuje własnej seksualności ???

                                trudno mi na te pytania odpowiedziec, chyba az tak to nie

                                > Jest takie zaburzenie osobowości. Nazywa się to typ histrioniczny
                                (histeryczny)
                                >
                                > ze skłonnościami do pasywnej agresji. Mam pewne doświadczenie w postępowaniu
                                z
                                > taką osobą ale NIE JESTEM SPECJALISTĄ. Czyli jeżeli chcesz posłuchać moich
                                rad
                                > to musisz to zrobić na własne ryzyko.

                                zaryzykuje, jesli mozesz, to poradz mi co robic (teraz nie chce zebym sie do
                                niej odzywala)

                                >
                                > Jeżeli chodzi o sytuację ,życiową to moja rada jest prosta. OD NARKOMANA
                                TRZEBA
                                >
                                > UCIEKAĆ !!! Żaden z niego ojciec. A narkomania może być "zaraźliwa"
                                (narkomani
                                > namawiają innych do brania).

                                juz nie bierze, ale wiele lat bral

                                Twoja biedna siostra najlepiej zrobi szukając
                                > innego życiowego partnera (nawet kobieta z dzieckiem ma szanse).

                                tez tak mysle, tym bardziej ze jest mloda i bardzo atrakcyjna

                                dzieki:)

                                Venus
                                • viptocat Re: podwojna rzeczywistosc? 11.03.05, 21:37
                                  1. Osobowość
                                  Ogólna zasada jest taka "Myśleć o tym co chcesz ,żeby się stało a nie o tym
                                  co było" Jeżeli w jakikolwiek sposób zostałaś przez siostrę skrzywdzona to NIE
                                  WYPOMINAJ JEJ TEGO. Było i przepadło.
                                  Nie zwracaj uwagi na drobiazgi które mogą Cię ranić (spóźnianie się na
                                  spotkania, łamanie obietnic w drobnych sprawach itp.) Nigdy nie gniewaj się na
                                  nią nie daj się wyprowadzić z równowagi nawet jeżeli jest niegrzeczna.

                                  Osoby takie jak Twoja siostra nie lubią krytyki ani kar. Nie wzbudzisz też w
                                  niej poczucia winy. Czyli jeżeli będziesz ją "naciskać" i napadać to nic nie
                                  da. Twoja siostra tylko poczuje się skrzywdzona
                                  A jeżeli zaczniecie sobie "zadawać ciosy" to NIE WYGRASZ. TWOJĄ SIOSTRĘ BĘDZIE
                                  BOLAŁO ALE NIE USTĄPI.

                                  Wyobraź sobie że masz przed sobą osobę bardzo delikatną która potrzebuje
                                  miłości i akceptacji. Osobą która pragnie dawać i nas uszczęśliwiać.

                                  Twoja siostra chce żebyś w jej towarzystwie się lepiej czuła dlatego kłamie.
                                  NIE MIEJ DO NIEJ O TO PRETENSJI BO ONA ROBI TO DLA CIEBIE. PO PROSTU CHCE ŻEBYŚ
                                  SIĘ LEPIEJ CZUŁA. Tak musisz te kłamstwa odbierać. To taki podarunek dla Ciebie.

                                  Jeżeli teraz nie chce z Tobą rozmawiać to jej spróbuj powiedzieć ,że Ci tych
                                  rozmów bardzo brakuje ,że na nie czekasz POPROŚ JĄ ŻEBY Z TOBĄ POROZMAWIAŁA.
                                  A kiedy zacznie rozmawiać spróbuj jej powiedzieć ,że się z tego bardzo cieszysz.

                                  Spróbuj w tym co robi odnajdywać dobro i spróbuj je nagradzać.

                                  Mówię trochę chaotycznie ale chodzi o to ,żeby złapać system. Rozmów z taką
                                  osobą można się nauczyć. (dlatego namawiam Cię do kupienia tej książki)

                                  2. Sytuacja życiowa
                                  >juz nie bierze, ale wiele lat bral
                                  I nie znalazł sobie pracy ??? Sen 12 godzin dziennie to jedna z oznak "brania".

                                  Pozdrawiam
                                  V
                                  • wenuska_7 Re: podwojna rzeczywistosc? 11.03.05, 21:42
                                    wielkie dzieki, ale czy to oznacza ze to ja musze a ona moze?
                                    to troche nie fair:(
                                    bardzo mnie skrzywdzila i sprawila duzo przykrosci i mysle, ze powinna o tym
                                    wiedziec bo dalej bedzie ranic

                                    a on twierdzi ze od dawna nie bierze

                                    Venus
                                    • viptocat Re: podwojna rzeczywistosc? 11.03.05, 22:20
                                      Wiem że to co powiem będzie okrutne ale nie musisz.Jeżeli chczesz się mścić
                                      to droga wolna. Zapewniam Cię ,że sprawisz jej bardzo dużo bólu. Możesz
                                      szykować kamienie i patrzeć jak Twoja siostra cierpi.

                                      Albo jeżeli chczesz pomóc musisz pomyśleć co zrobić ,żeby nie raniła Cię w
                                      przyszłości. Nie daj się skrzywdzić !!! Na tym się skoncentruj. MIEJ PLAN.
                                      Wymyśl coś działaj bądź silna i mądra. Się nad sobą użalać bo w ten sposób jej
                                      nie pomożesz.

                                      Jeżeli chcesz ją ukarać to wymyśl karę związaną z kosztami przewinienia i
                                      WYMIERZ JĄ BEZ GNIEWU.

                                      ----


                                      > a on twierdzi ze od dawna nie bierze
                                      HGW. Nie znam się na leczeniu narkomanów. Musisz dowiedzieć się co brał i
                                      znaleźć jakąś pozycję o oznakach brania tego środka (zmieniony głos,
                                      rozszerzone źrenice, napady gniewu itp.). Spróbować sprawdzić gostka albo
                                      nauczyć sprawdzać Twoją siostrę.
                                      Uwierzenie słowu narkomana nie jest mądrą życiową decyzją (a ty musisz
                                      podejmować BARDZO MĄDRE DECYZJE)

                                      A swoją drogą pomysł ,żeby mieszkała z Tobą do porodu bardzo mi się podoba.

                                      Ps. W tym poście 2 razy świadomie byłem wobec Ciebie nie fair. Raz
                                      zasugerowałem że sprawienie Twojej siostrze cierpienia ucieszyło by Cię. Drugi
                                      raz gdy zasugerowałem ,że zamiast pomagać siostrze użalasz się nad sobą.
                                      Zrobiłem to całkiem świadomie bo twoja siostra może "zobaczyć Cię" w ten sposób.

                                      PPs. Czasami pomaga nazwanie tego samego inaczej. Jeżeli Twoja siostra Cię
                                      skrzywdziła to możesz Możesz np. powiedzieć jej ,że bardzo Ci smutno ,że długo
                                      płakałaś , że chcesz ,żeby Cię jakoś pocieszyła. (albo zrobiła coś dla Ciebie
                                      odwiedziła Cię) itp itd ...


                                      Pozdrawiam
                                      V
                            • psychoguru Najdziwniejsze jest po co to piszesz 11.03.05, 21:43
                              wenuska_7 napisała:

                              > ad 2 ma bardzo zla opinie, bral dlugo narkotyki, nie ma stalej pracy (teraz
                              > zyja z jej renty po naszym ojcu), jak mieszkali jakis czas u mnie, to nie
                              > sprzatal czesto posobie (generalnie leniwy), spal do 12, po pol roku
                              > chodzenia zaszla w ciaze (ona ma 21 on 31 lat)
                              > jak nie miala renty, to nie chcial zeby z nim mieszkala, tylko do dnie porodu
                              > mieszkala u mnie, duzo tego, nie wiem co pierwsze pisac

                              Twoja siostra ma KUPE problemow. To ze opowiada jakies bajki w roznych wersjach
                              jest NAJmniejszym problemem i nie ma w tym absolutnie NIC dziwnego bo na pewno
                              ma powazne problemy z osobowoscia i psychiczne.

                              Najdziwniejsze jest wiec po co ty piszesz o takim marginalnym problemie u
                              siostry a prawdziwe problemy wychodza po drodze?
                              • wenuska_7 Re: Najdziwniejsze jest po co to piszesz 11.03.05, 21:46
                                wlasnie ze to nie jest marginalny problem,
                                bo przez to traci kontakt po kolei z cala rodzina...
                                • psychoguru Co nie jest marginalne 12.03.05, 08:30
                                  wenuska_7 napisała:

                                  > wlasnie ze to nie jest marginalny problem,
                                  > bo przez to traci kontakt po kolei z cala rodzina...

                                  Ale zamiast rozmawiac o tym trzeba proponowac siostrze
                                  calosciowa terapie. To ze fantazjuje, kloci sie, czy
                                  traci kontakt z rodzina jest tylko objawem znacznie
                                  powazniejszych problemow. Z tego co opisujesz jej zycie
                                  jest zabagnione, nie?
                              • viptocat Re: Najdziwniejsze jest po co to piszesz 11.03.05, 22:45
                                Widzisz to co pisze wenuska_7 od początku wyglądało bardzo poważnie. Może
                                sądzę ,że bez wsparcia jakiegoś psychologa (albo psychiatry) będzie jej bardzo
                                trudno.

                                Pozdrawiam
                                V
    • sdfsfdsf Re: podwojna rzeczywistosc? 12.03.05, 09:52
      siostra jest kobieta?
      to o co chodzi
Inne wątki na temat:
Pełna wersja