difiore
13.03.05, 00:41
Jestem muzykiem, choć raczej trzeba by powiedzieć muzykantem. Mam dziewczynę.
Bardzo fajną, bardzo ładną dziewczynę, na której niesamowicie mi zależy.
Pytaniem moim jest, czy to się da pogodzić. Czy muszę z którejś z tych
ważnych dla mnie rzeczy zrezygnować, czy da radę zrobić tak, żeby trzymając
moje hobby, dawać odczuć mojej najpiękniejszej, że mi na niej zależy, że ją
kocham. Na razie Ola mówi, że tego nie odczuwa. Ja czuję, ale może nie bardzo
moje zachowanie o tym świadczy.... Może te dwie rzeczy nie są do pogodzenia?
Ja osobiście tak nie uważam, ale pewnie mało wiem o życiu
Oleńko... ............