robert78
16.03.05, 08:54
dla 30-tki? Piszę, bo zauważyłem wiele wątków, w których kobiety szukają przyczyn problemów ze znalezieniem faceta w sobie, lub szukają jakiejś cudownej recepty na złapanie faceta nie uwzględniając realnej sytuacji.
Dla wykształconych kobiet jednym z podstawowych wymagań (jeśli nie podstawowym) jest wyższe wykształcenie. I tu się pojawia problem. Wg statystyk takich mężczyzn jest 2x mniej, co oznacza, że nie ma technicznej możliwości dla 50% kobiet na znalezienie satysfakcjonującego partnera. Dodatkowo szukając ich z 5-10-letnim opóźnieniem w stosunku do bardziej zdecydowanych koleżanek szanse spadają o rząd wielkości.
Związki z facetami ze średnim wykształceniem to też raczej teoria. Ani kobiety nie popełniają mezaliansów, ani faceci nie biorą sobie partnerki z wygórowanymi wymaganiami.
Czy w takiej sytuacji jest jakieś inne realne wyjście niż żonaty mężczyzna? Szanse na odbicie takiego faceta nie są wcale takie małe a nawet jeśli w grę wchodzi tylko romans jest to chyba lepsza opcja niż samotne życie?