dziewczynna1
22.03.05, 23:11
Wiele razy miałam trudne chwile, nie potrafiłam poradzić sobie z pewnymi
sprawami. Jak się coś psuło to wsystko naraz zaczynało się walić... ale wiem
że nigdy NIGDY N I G D Y nie odważyłabym się na samobójstwo. CHoćbym nie wiem
jak cierpiała i nie wiem jak bardzo by mi było trudno nie posunęłabym się do
tego kroku...
Ale teraz nauczyłam się walczyć z problemami a jeśli nie da się czegoś
załatwić potrafię z tym żyć i nie przejmować się Kiedyś byłam niezwykle
wrażliwa na cierpienie najmniejsze kłopoty mnie wprowadzały w dół teraz mam
dużop większe sprawy z którymi nie da się wygrać ale jednak daję radę i nawet
kiedy już się poddaję to nie dołuje mnie to nie przytłacza mnie bezsilność i
umiem żyć pełnią życia...
Często powtarzam te słowa:
"Panie, daj mi siłę, abym mogła zmienić to, co zmienić mogę;
daj mi cierpliwość, abym zniosła to , czego zmienić nie mogę..."
i to jest obecnie hasło (jedno z wielu) przewodnie mojego życia mojego dnia
codziennego...
Ale od jakiegoś czasu żyję bez marzeń bo to nie jest dobre... Kiedyś w
marzeniach była cała moja nadzieja teraz staram się jak najmniej marzyć i nie
myśleć o przyszłości o moich pragnieniach... bo zawsze takie rozmyślania
przynosiły rozczartowanie... Tylko nieujawnione pragnienia mają szansę na
spełnienie... bo
"Zmiany przyjdą napewno, lecz nie wtedy, kiedy się na nie czeka"
Życie jest piękne!! I każdy musi to zauważyć!! Trzeba nauczyć się dostrzegać
piękna... naprawdę warto... :D