kto ma rację???

25.03.05, 22:14
wedlug niektorych sex i pieszczoty prowadzace do orgazmu to ciezki grzech,
inni wcale sie z tego nie spowiadaja i uwazaja za normalne;)jestem osoba
wierzaca, ale nie uwazam tego za cos złego,zwłaszcza w stalym zwiazku...czy
sie myle??napiszcie co o tym sadzicie...jakie jest Wasze zdanie na ten temat?
    • xy2 Re: kto ma rację??? 25.03.05, 22:19
      jezeli mowimy o pojeciu grzechu to chyba jest nim to co krzywdzi innych
      • fnoll Re: kto ma rację??? 25.03.05, 22:32
        gdy się opcham jak dzika świnia to zasadniczo nikogo nie krzywdzę, a jednak
        popełniam grzech łakomstwa...

        istotą grzechu jest tak naprawdę nieposłuszeństwo
        • beate1 Re: kto ma rację??? 25.03.05, 22:34
          obżarstwo można też podciągnąć pod krzywdzenie kogoś, bo zdrowiej jest
          ograniczyć łakomstwo
          • fnoll Re: kto ma rację??? 25.03.05, 22:55
            nawet jak się opychasz jak wieprz raz do roku i nie ma to wpływu większego na
            twe trwałe zdrowie - popełniasz grzech łakomstwa

            nie ma co falandyzować teologii... :D
            • beate1 Re: kto ma rację??? 25.03.05, 23:05
              jak się napchasz raz do roku to narażasz się na rewolucję żołądkową, bo
              organizm nieprzyzwyczajony do takich przyjemności ;)
              • fnoll Re: kto ma rację??? 25.03.05, 23:12
                i grzeszysz

                dziwnym jest zatem, iż tak wielu uznaje oddawanie się grzechowi łakomstwa w
                czasie przesilenia zimowego za świadectwo ich wiary...
                • beate1 Re: kto ma rację??? 25.03.05, 23:14
                  tak wielu uznaje oddawanie się grzechowi łakomstwa w
                  > czasie przesilenia zimowego za świadectwo ich wiary...

                  pierwsze słyszę. kto na przykład?
                  • fnoll Re: kto ma rację??? 25.03.05, 23:17
                    z tego co widziałem na własne oczy i sądząc po liczbie zakupów w tym okresie -
                    większość polskich rodzin
                    • beate1 Re: kto ma rację??? 25.03.05, 23:19
                      to jeden z przykładów na to, kiedy większość nie ma racji
        • r.richelieu Re: kto ma rację??? 25.03.05, 22:35
          grzechu ciężkiego, a co z lekkim? Tylko dzieci mają prawo do niego?
          • fnoll Re: kto ma rację??? 25.03.05, 23:08
            podział na grzechy "lekkie" i "ciężkie" sam w sobie jest grzeszny, gdyż stanowi
            wypaczenie nauk Jezusa, który mówił, że aby być dobrym w rzeczach wielkich,
            trzeba być najpier dobrym w rzeczach małych - nie ma zatem odstępstw od wiary
            (nieposłuszeństwa) "większych" i "mniejszych", są tylko różne poziomy wyzwań,
            pokus, a porażki (nieposłuszeństwo) na każdym z poziomów odcinają drogę wyżej,
            są więc jednakowo istotne
        • xy2 Re: kto ma rację??? 25.03.05, 22:59
          nie rozpatruje zycia w kategoriach posłuszenstwa tylko szacunku

          a obzarstwem krzywdzimy samych siebie i innych bo jak przytyjemy za bardzo
          robimy sie nieznośni, pojawiaja sie kompleksy, niezadowolenie z siebie
          • fnoll Re: kto ma rację??? 25.03.05, 23:15
            xy2 napisała:

            > nie rozpatruje zycia w kategoriach posłuszenstwa tylko szacunku

            stawiasz wyżej własną opinię niż słowo pańskie?

            grzeszysz pychą...
    • yoosh Re: kto ma rację??? 25.03.05, 22:34
      Daria,ty na poważnie,czy dla jaj (wielkanocnych) ?

      yoosh :))
    • moofka Re: kto ma rację??? 25.03.05, 22:34
      daria191 napisała:

      > wedlug niektorych sex i pieszczoty prowadzace do orgazmu to ciezki grzech,
      > inni wcale sie z tego nie spowiadaja i uwazaja za normalne;)
      _____________________
      a to chyba zalezy od tego z kim, przypuszczam
      z własną zoną na pewno nie
      wręcz przeciwnie, w związku sakramentalnym grzechem jest uchylanie się od
      obowiązków małżeńskich :)

      jestem osoba
      > wierzaca, ale nie uwazam tego za cos złego,zwłaszcza w stalym zwiazku...czy
      > sie myle??napiszcie co o tym sadzicie...jakie jest Wasze zdanie na ten temat?
    • daria191 Re: kto ma rację??? 25.03.05, 22:47
      jestem w zwiazku prawie 2 lata, ale nie jestesmy małzenstwem...tak naprawde to
      nie wiem czy wazne jest to co ja mysle, czy tez to jak postrzega ta kwestie np
      koscioł..chce byc wporzadku;)czy sa tylko rzeczy dobre i złe??czy moze jest
      jeszcze cos posredniego,bezstronnego? mam prawie 20lat i sadze ze postepuje
      słusznie, ale byc moze sie myle..
      • moofka Re: kto ma rację??? 25.03.05, 22:53
        jesteś wierząca więc chyba nie jest dla ciebie zaskoczeniem, ze seks w związku
        niesakramentalnym z punktu widzenia koscioła jest grzechem
        a z nieczystości przed slubem (i po nim :) trzeba sie spowiadać
        chcesz byc w zgodzie z sumieniem i ksiedzem az do slubu trzyajcie sie za rączki
        nie chcesz, rób co chcesz i z kim chcesz, ale nie szukaj usprawiedliwienia
        nauka koscioła jest jasna
        nie da sie zjesc ciastko i miec ciastko
        • psychoguru moofka pieknie 25.03.05, 23:17
          moofka napisała:

          > nie chcesz, rób co chcesz i z kim chcesz, ale nie szukaj usprawiedliwienia
          > nauka koscioła jest jasna
          > nie da sie zjesc ciastko i miec ciastko

          Pieknie to sformulowalas.

          Problem z ludzmi jest ze chca miec te przyjemnosci czy perwersje cielesne
          z orgazmem wlacznie i jednoczesnie przyjemnosci duchowe ktore obiecuje religia.
          Wiec kombinuja jak zrobic zeby miec je naraz.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja