on z koleżanką??

29.03.05, 14:58
w skrócie: początek znajomości, on we mnie zakochany, chce ze mną być..ja
chora przez pare dni, dzwoni, pisze, nie mógł przyjechać bo to było
niemożliwe, na drugi dzień oznajmia mi ze byl na zakupach..z kolezanką...z tą
w której kiedyś był mocno zakochany. nie spodobało mi sie to. czy tak sie
zachowuje facet na poczatku tej wspanialej fazy zakochania? on uwaza ze to
normalne, ja nie..moze i jestem zazdrosna, ale myslalam ze skoro on chce mnie
zdobyc to nikt inny go nie obchodzi...
    • sunsilk Re: on z koleżanką?? 29.03.05, 15:03
      ale moze to byly po prostu zakupy.. tylko zakupy, czemu myslisz, ze od razu ma
      ich cos laczyc? tez by mi sie to pewnie nie spodobalo, ale z drugiej mi tez
      zdazalo sie chodzic na zakupy z kumplem (ktory podobno zreszta sie kocha we
      mnie), bo moj juz byly facet nie chcial lub nie mial czasu.
      moze po prostu nie chcial isc sam? a ze bylas chora to wzial klezanke? moze
      chcial ci cos kupic i potrzebowal jakiesj rady od kumpeli?
      nie martw sie na zapas, pozdrawiam
      • maya_rr Re: on z koleżanką?? 29.03.05, 15:15
        dzieki sunsilk, wiesz chodzi o to po prostu w jakiej formie on mi to przekazał,
        bo powiedzial mi o tym dopiero na drugi dzien, a poprzedni caly sie nie
        odzywal...dlatego wydalo mi sie to dziwne..Gdyby oznajmil ze chcialby isc, nie
        mialabym nic przeciwko, bo normalna rzecz, dlaczego nie (i tak bylabym zla;)
        poza tym po kolezanke jechal z drugiego konca miasta i to bardzo pozno..no i to
        ze kiedys ich cos laczylo..i tak nie laczy mnie juz nic z tym czlowiekem bo to
        nie bylo po prostu to i niepotrzebnie sie denerwowalam, tylko chcialam wiedziec
        czy takie zachowania na poczatku znajomosci kiedy ktos chce z toba byc sa OK..
        • sunsilk Re: on z koleżanką?? 29.03.05, 15:19
          no to po problemie :)
          pozdrawiam
          ladna dzis pogoda :)
          • maya_rr Re: on z koleżanką?? 29.03.05, 15:25
            tak problem jeden z glowy..ale jak juz jestesmy w temacie:) to ostatnio
            zauwazylam ze sama nie wiem czego chce, nienawidze tego..po tym wyzej opisanym
            koledze a wlasciwie podczas naszej znajomosci, pojawil sie inny..Wszystko
            super..ale ja nie jestem przekonana, tzn. wydaje mi sie ze boje sie
            wiazac..bylam w 1,5 rocznym zwiazku (piekna milosc) i nie jestesmy ze soba od
            wrzesnia. nie cierpialam strasznie bo naleze chyba do tych twardych babek:)..po
            jakims czasie "przewinelo sie" mnostwo mezczyzn jednak z zadnym nie bylam
            blizej...Ten ostatni jest naprawde OK, ale ja jak zwykle nie wiem....
            • sunsilk Re: on z koleżanką?? 29.03.05, 15:38
              >maya_rr napisała:
              Ten ostatni jest naprawde OK, ale ja jak zwykle nie wiem....

              moze skoro nie jestes pewna, to znaczy ze to nie ten. tego wlasciwego bylabys
              pewna, ale o tylko teoria, nie namawiam bron boze do skonczenia znajomosci :))
              powiem ci szczerze, ze ja to nie wiem. ja jestem zupelnie inna niz ty. czeto
              jak jakis facet sie pojawi to mi sie wydaje, ze to ten jedyny, najfajniejszy.
              nie mam prawie nigdy watpliwosci, co niestety chyba swiadczy o mnie nie
              najlepiej :))) watpliwosci pojawaija sie pozniej, jak juz przejze na oczy,
              szkoda tylko, ze w miedzyczasie glupot zdazylo mi sie narobic niepotrzebnie :))
              teraz na szczescie jestem ustatkowana :))
              • maya_rr Re: on z koleżanką?? 29.03.05, 15:48
                to tylko pozazdrościc, bo czytalam ze masz wspanialego mezczyzne...a ja to tak
                sobie mysle, ze (moze, nie wiem) boje sie samotnosci dlatego mam nawet z
                tym "to nie ten" jakis kontakt...a moze jestem za wybredna..a mzoe boje sie
                zwiazku, nie wiem..naprawde nie wiem. dzisiaj mam randke, wiec zobaczymy czy
                znowu bede ziewac czy bedzie ok:)))no w koncu wiosna idzie prawda!?
                • sunsilk Re: on z koleżanką?? 29.03.05, 15:58
                  ehh, dzis wspanialy dzien na randke :)) slonko swieci, u mnie za oknem ptaki
                  spiewaja :)) mam nadzieje, ze spotkanie bedzie udane :)

                  co do twoich watpliwosci: nawet jesli boisz sie samotnosci to jest to calkiem
                  ludzkie. tez tak mam. jak bylam sama, to spotykalam sie z tymi niewlasciwymi
                  facetami. jesli jestes za wybredna, to chyba masz prawo :) w koncu chcemy sie
                  wiazc z tymi, ktorzy nam odpowiadaja. to twoje zycie, masz obowiazek dbac o
                  siebie, takze poprzez odpowiednie wybory zyciowe :)
                  mysle, ze jak juz spotkasz tego wlasciwego, to poczujesz to predzej czy
                  pozniej :) czego serdecznie zycze :)

                  a jak ja nie wiem co robic to postepuje zgodnie z rada mojej mamy: "jak nie
                  wiesz co robic, to poczekaj chwile. zazwyczaj samo sie wyjasnia. nic na siłe"
                  • maya_rr Re: on z koleżanką?? 29.03.05, 16:10
                    dziękuję za dobre słowa!:)))
                    • sunsilk Re: on z koleżanką?? 29.03.05, 16:17
                      ,-)
    • hubkulik Re: on z koleżanką?? 29.03.05, 18:53
      Chcesz miec go na wlasnosc? Nie moze chodzic na zakupy z kolezankami, jesli
      chce z Toba tworzyc zwiazek?

      Pozdrawiam Hubert
Inne wątki na temat:
Pełna wersja