Co Wy na to????

30.03.05, 01:59
Parę dni temu stało się coś co całkowicie zmieniło mój sposób patrzenia na
niektóre sprawy i niektóre osoby.
W niedzielę siedziałam wieczorem ze znajomymi z pracy przy piwku. Byłam tam z
moją koleżanką, którą znam już wiele lat a która od paru m-cy pracuje ze mną.
Było fajnie. Wypiłam parę piwek, po 3 w nocy M. wpadł po mnie. Pożegnałam się
i pojechaliśmy do domku.
A moja koleżanka, nazwijmy ją A. została. Następnego dnia podczas rozmowy
telefonicznej dowiedziałam się ze szczegółami co się działo dalej.
A. była sama w domu, rodzice pojechali do rodziny na święta. Po 5-tej nad
ranem odprowadziło ją do domu 3 kolegów. Tam siedzieli ... dwóch się zmyło
koło 8 rano a jeden został u niej...

"...całowaliśmy się, spaliśmy razem, przytuleni i wiesz... tylko okres
powstrzymywał mnie żeby tego nie zrobić..." ---> jej słowa.

Wyszedł od niej o 18 następnego dnia.
I wiecie... dziś w pracy nie umiałam z nią normalnie rozmawiać, ba, nawet
patrzyłam się na nią z lekkim obrzydzeniem.
Tak tylko teraz się zastanawiam czy może to ja jestem jakaś nie na topie czy
rzeczywiście nastały takie puszczalskie czasy, gdzie dziewczyny nie mają do
siebie szacunku...

A co Wy o tym myślicie?
    • imagiro Re: Co Wy na to???? 30.03.05, 05:27
      masz racje, seks nie znaczy juz nic poza zwyklym dymaniem ...
      • agatarpl Re: Co Wy na to???? 30.03.05, 11:50
        Niestety zgadzam sie w przedmowca- slowo "fuck" niewiele dzis znaczy, juz nie
        ma prawdziwego "kochania sie" w pelnym tego slowa znaczeniu... Tylko
        szybki "numerek" i dowiedznia- a gdzie uczucia i czulosc?? Gdzie szacunek dla
        samej siebie?? Zachowanie tej dziewczyny- bez komentarza...
        • m.malone No, no 30.03.05, 12:53
          Szybki numerek od 8 do 18! Fajnie...
      • xy2 Re: Co Wy na to???? 30.03.05, 13:06
        nie wierze ze to ty
    • e883 Re: Co Wy na to???? 30.03.05, 11:55
      MOgę mieć tylko nadzieję że może jakoś im się "to" ułoży... i że ona uniknie
      plotek w pracy...
      Ech, szkoda słów.
      Najgorsze jest to że wstyd mi za nią:/
      • isabar Re: Co Wy na to???? 30.03.05, 12:53
        Sorry, ja mam zupełnie inne doswiadczenia.
        Sex jest dla mnie swiątem, radoscia, byciem najblizej jak mozna byc, poza tym
        uduchawia mnie, potem wychodzę na swiat i jakbym płynęła.
        Pzdr
        --
        Demiurg stworzył świat z trójkątów
        • paco_lopez Re: Co Wy na to???? 30.03.05, 13:03
          A ile razy to robiłas w zyciu?
    • alicja-ciekawska Re: Co Wy na to???? 30.03.05, 13:22
      zazdrosc cie zzera ,
      mam nadzieje ze Ta dziewczyna znajdzie sobie inna powierniczke...
      A czy to teraz taka nowa moda ,ze panienki chwala sie tym;
      "wypilam pare piwek "" ??????
      • hsirk Re: Co Wy na to???? 30.03.05, 13:26
        Recht haben Sie, Ala

        reine Eifersucht sie auffrisst...
      • e883 Alicjo 30.03.05, 13:27
        nie widzę żadnego powodu żeby jej zazdrościć. Po prostu martwię się że 23-
        letnie dziewczyna nie potrafi zbudować sobie normalnej relacji z facetem
        opartej nie tylko na kilkakrotnym pójściu z nim do łóżka i potem koniec.
        Wiesz, podczas tej rozmowy tel powiedziała mi że chciałaby być w takiej
        bliskiej relacji jak ja z moim chłopakiem, ale jak widać chyba nie potrafi...
        I czego tu Alu zazdrościć?
        Tego że psuje sobie opinię w pracy i jest wiecznie nieszczęśliwa?
        • hsirk Re: Alicjo 30.03.05, 13:31
          wiederholen muss ich noch einmal

          reine Eifersucht...

          man sieht...
          • alicja-ciekawska Re: Alicjo 30.03.05, 13:35
            hsirk napisał:

            > wiederholen muss ich noch einmal
            >
            > reine Eifersucht...
            >
            > man sieht...

            genau Krish ,Eifersucht und nichts mehr .
        • alicja-ciekawska Re: Alicjo 30.03.05, 13:32
          e883 napisała:

          > nie widzę żadnego powodu żeby jej zazdrościć. Po prostu martwię się że 23-
          > letnie dziewczyna nie potrafi zbudować sobie normalnej relacji z facetem
          > opartej nie tylko na kilkakrotnym pójściu z nim do łóżka i potem koniec.
          > Wiesz, podczas tej rozmowy tel powiedziała mi że chciałaby być w takiej
          > bliskiej relacji jak ja z moim chłopakiem, ale jak widać chyba nie potrafi...
          > I czego tu Alu zazdrościć?
          > Tego że psuje sobie opinię w pracy i jest wiecznie nieszczęśliwa?


          pani Alicjo ,jesli juz....
          dlaczego mam chec zawolac Komcia?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja