jestem nijaka, nie lubię siebie

30.03.05, 12:33
piszę ten wątek, bo mam nadzieję, że ktoś może zna się na psychologii i
będzie mi potrafił powiedzieć co mam robić, żeby nie czuc się taką
beznadziejną istotą. Brak mi pewności siebie, trudno nawiązuję nowe
znajomości i boję się odzywać w towarzystwie. Chciałabym mieć ciekawszą
osobowość, a jestem taka nijaka. Może przez to że mam kompleksy, albo przez
wychowanie mojego ojca, który zawsze był srogi i denerwował się niemalże za
każdym razem jak coś powiedziałam. Ponadto jakoś tak męczy mnie każdy dzień,
nie mam siły na usmiechanie się i na siłę udawanie, że wszystko jest w
porządku.
    • hmmm_no1 Re: jestem nijaka, nie lubię siebie 30.03.05, 13:01
      Napewno znajdziesz tu kilku psychologow. Ale to nie jest wyjscie. Proponuje
      zasiegnac rady w gabinecie u psychologa. Porozmawiac z nim i dojsc do jakis
      wnioskow. Doskonale Ciebie rozumiem tak na dobra sprawe. Gdyz moj ojciec
      podczas wychowywania mnie byl bardzo podobny do Twojego. Tlumaczylem sobie ze
      to wlasnie przez niego zagubilem sie w na tym swiecie! Gdzie sie podziala moja
      pewnosc siebie? Gdzie usmiech? Dlaczego inni odbieraja mnie jako czlowieka
      zamknietego w sobie? Dlaczego nie mam na nic ochoty? Co sie wogole ze mna
      dzieje?

      Ale poznalem dziewczyne. Zakochalem sie i jakos wszystko zaczelo sie powoli
      ukladac, usmiech wrocil i pewnosc siebie tez dala o sobie znac. Przytoczylem
      ten przyklad jako propozycje co zrobic by z tego stanu sie wyrwac. Oczywiscie w
      Twoim przypadku to bedzie poznanie chlopaka! :) Ale prosta rzecza to nie jest
      gdy nie jest sie otwartym na nowe znajomosci. Pamietaj ze gdy poznajesz kogos
      nowego to tak jakbys zaczynala wszystko od poczatku. Ta osoba nic nie wie o
      Tobie i tylko i wylacznie od Ciebie zalezy co bedzie wiedziala i jakie bedzie
      miala zdanie o Tobie. Zawsze mi to pomagalo przy zawieraniu nowych znajomosci.
      Piszesz "chciałabym mieć ciekwaszą osobowość, a jestem taka nijaka", Ty masz
      ciekawa osobowosc. Kazdy taka ma. Dla jednych bedzie ciekawa dla innych nie ale
      jedno jest pewne kazdy jest inny i kazdy ma swoje wyjatkowe zalety! KAZDY!

      Skoro sama nie dajesz rady to nie zwlekaj i zglos sie do psychologa. On jest po
      to by pomoc, wskazac odpowiednia droge ale sama musisz przez nia przejsc.

      Pozdrawiam i duuuuuuuuuuuuuzo usmiechu zycze!!
      • anteria Re: jestem nijaka, nie lubię siebie 30.03.05, 13:40
        > Oczywiscie w Twoim przypadku to bedzie poznanie chlopaka! :)

        Mam chłopaka i kocham go. Ale czegos brakuje mi w tym związku, może
        zrozumienia. Niesytety czasami zdarza się, że słyszę od niego: "jesteś dziwna"
        i to tylko dlatego, że mam jakieś zasady i jestem wrażliwa. Miałam kiedyś
        znajomego, z którym naprawdę dobrze mi się rozmawiało, dlatego wiem, że
        niektórzy potrafią mnie zrozumieć.
        Może czuję się trochę wyobcowana, bo gubię się w tym świecie ludzi z
        nowoczesnymi zasadami, a może to wszystko wynika z krytyki, jaką często słyszę
        z ust mojego ojca.

        > Ale prosta rzecza to nie jest
        > gdy nie jest sie otwartym na nowe znajomosci.
        Ja jestem otwarta na nowe znajomości, jeśli tylko ktoś zrobi pierwszy krok.
        Potrafię rozmawiać sam na sam z kimś, ale trudniej jest mi wtrącać się w
        dyskusje w towarzystwie. Jest we mnie zbyt mało przebojowości, która tak bardzo
        podziwiam u innych. Właśnie tę przebojowość, energię, pozytywne nastawienie
        chciałabym z siebie wykrzesać.
    • psychoguru Niska samoocena 30.03.05, 13:44
      anteria napisała:

      > piszę ten wątek, bo mam nadzieję, że ktoś może zna się na psychologii i
      > będzie mi potrafił powiedzieć co mam robić, żeby nie czuc się taką
      > beznadziejną istotą. Brak mi pewności siebie, trudno nawiązuję nowe
      > znajomości i boję się odzywać w towarzystwie. Chciałabym mieć ciekawszą
      > osobowość, a jestem taka nijaka. Może przez to że mam kompleksy, albo przez
      > wychowanie mojego ojca, który zawsze był srogi i denerwował się niemalże za
      > każdym razem jak coś powiedziałam. Ponadto jakoś tak męczy mnie każdy dzień,
      > nie mam siły na usmiechanie się i na siłę udawanie, że wszystko jest w
      > porządku.

      Masz po prostu bardzo niska samoocene. Oraz toczacy sie proces depresyjny.
      Obie sprawy sa powiazane, nie mozna powiedziec co wynika z czego na podstawie
      paru slow. Problem jest w zaburzonym dzialaniu twojego mozgu ale nalezaloby
      zbadac jakiego rodzaju jest to zaburzenie i czy nalezaloby traktowac je
      psychologicznie czy psychiatrycznie. Bez znajomosci historii zycia nie mozna
      nawet zaczac sie zastanawiac co tu jest grane.
    • hubkulik Re: jestem nijaka, nie lubię siebie 30.03.05, 16:34
      >Chciałabym mieć ciekawszą
      > osobowość, a jestem taka nijaka.

      Po prostu zacznij sie koncentrowac na pieknie. W ten sposob wszystko staje sie
      piekne w Tobie i wokol Ciebie.

      Pozdrawiam Hubert
      • psychoguru Hubek, czy ty juz? 30.03.05, 17:38
        hubkulik napisał:

        > >Chciałabym mieć ciekawszą
        > > osobowość, a jestem taka nijaka.
        > Po prostu zacznij sie koncentrowac na pieknie. W ten sposob wszystko staje
        sie
        > piekne w Tobie i wokol Ciebie.

        Hubek, a czy ty juz sie skoncentrowales?
Pełna wersja