a chemia to co??

31.03.05, 09:57
nie zrozumiales. to jest psychologiczne forum. nie jestesmy(prtzynajmniej ja)
idiotami i wiemy ze w mozgu powstaja emocje, tak jak dzieci nie znajduje sie
w kapuscie. Ale chodzi o to, ze to psychologiczne forum. Psychologowie
rozmawiaja o tym co sie robi, mysli i czuje. Tak bardziej po ludzku. Nazywaj
rzeczy po imieniu. Twoje wypowiedzi sa za bardzo przesycone Twoja wiedza.
Podtrzymuje opinie nt Twojej potrzeby zaprezentowania tej wiedzy. Napisz cos
o serotoninie :>> To tak jakby forum mialo tytul: praca m贸zgu.
    • psychoguru Chemia tez 31.03.05, 18:56
      lizavieta1 napisa艂a:

      > nie zrozumiales. to jest psychologiczne forum. nie jestesmy(prtzynajmniej ja)
      > idiotami i wiemy ze w mozgu powstaja emocje, tak jak dzieci nie znajduje sie
      > w kapuscie.

      Jezeli ty to rozumiesz to w porzadku. Ale na forum jest qpa folkloru ktory w
      ogole tego nie qma.

      >Ale chodzi o to, ze to psychologiczne forum. Psychologowie
      > rozmawiaja o tym co sie robi, mysli i czuje. Tak bardziej po ludzku.

      Na tym forum zdecydowana wiekszosc ludzi zwraca sie po porady. I wlasnie o to
      chodzi ze co sie robi, mysli, czuje to sie dzieje w mozgu. Ludzie zwracaja
      sie wiec o porady zwiazane z dzialaniem ich mozgow. Dostaja wiec odpowiedzi.

      >Nazywaj rzeczy po imieniu.
      >Twoje wypowiedzi sa za bardzo przesycone Twoja wiedza.

      To jest podawane juz i tak na bardzo popularnym poziomie, inaczej sie nie da.

      > Podtrzymuje opinie nt Twojej potrzeby zaprezentowania tej wiedzy. Napisz cos
      > o serotoninie :>> To tak jakby forum mialo tytul: praca m贸zgu.

      Mowimy o dzialaniu mozgu zwiazanym z problemami psychologicznymi. Wszystkie
      procesy zwiazane z psychologia dzieja sie w mozgu, nie? Wiec chcac dojsc do
      ich zrodel i efektywnej terapii trzeba zajac sie dzialaniem mozgu. Chemia tez
      ma w tym udzial, trwale nastrojenie ma podloze chemiczne.
      • ziemiomorze Re: Chemia tez 31.03.05, 19:01
        Warto, piszac cokolwiek, zastanowic sie, po co i do kogo sie to pisze.
        Czy dla ludzi (jesli tak, to ktorych?), czy dla siebie (wtedy reguly nie
        obowiazuja).
        I nie udawac,
        • psychoguru Re: Chemia tez 31.03.05, 19:20
          ziemiomorze napisa艂a:

          > Warto, piszac cokolwiek, zastanowic sie, po co i do kogo sie to pisze.
          > Czy dla ludzi (jesli tak, to ktorych?), czy dla siebie (wtedy reguly nie
          > obowiazuja).
          > I nie udawac,

          To jest problem na forum: krag czytelnikow jest bardzo szeroki. Trzeba pisac
          na srednim popularnym poziomie.
          • bialeoko Re: Chemia tez 31.03.05, 20:28
            wiesz co, guru, chocia偶 nikt mnie nie prosi艂 o zdanie - zgadzam si臋 z
            lizaviet膮; w艂a艣nie zastanawia艂am si臋, dla kogo Ty chcesz by膰 guru...
            psychologia to nauka nie tylko o, ale i DLA ludzi, a to forum rzeczywi艣cie nie
            ma tabliczki 'wst臋p dla pracownik贸w naukowych i najlepszych student贸w
            psychologii ostatniego roku'. Piszesz swoje odpowiedzi ludziom z problemami jak
            najbardziej m膮dre i logiczne, ale zapominasz o funkcji, jak膮 mia艂yby one
            spe艂nia膰... Poczytaj, jak traktuj膮 swoich rozm贸wc贸w prawdziwi eksperci na
            innych forach, chocia偶by psycholodzy na f. 'bezpiecze艅stwo kobiet'. Do mnie,
            kiedy udawa艂am si臋 do niego na terapi臋, prof. Aleksandowicz r贸wnie偶 nie
            powiedzia艂, 偶e synapsy mi si臋 poprzestraja艂y w m贸zgu, tylko w艂a艣nie 偶e mam
            nisk膮 samoocen臋, i w艂a艣nie dlatego, 偶e by艂am pacjentk膮, a nie s艂uchaczem
            czyich艣 wyk艂ad贸w z tej dziedziny. Zrozum: pytaj膮cy/pacjent/interesant/klient
            nie przychodzi po popis tylko po u偶yteczn膮 dla niego rad臋... tak jak nie uczy
            si臋 klient贸w serwis贸w komputerowych informatyki. I dodam jeszcze, 偶e cz臋艣ci膮
            specyficznego folkloru obecnego na forach jeste艣 r贸wnie偶 Ty, i to nieodzown膮.
            Folklor to ludzie, a Ty pr贸bujesz ich za pomoc膮 tego okre艣lenia
            deprecjonowa膰. "Pisa膰 na 艣redniopopularnym poziomie' - chyba niedok艂adnie
            rozumiesz r贸偶nic臋 'popularny' a 'zrozumia艂y' :D
            Zapisz si臋 na psychologiczne k贸艂ko naukowe aby艣 mog艂膮 rozwin膮膰 roz艂o偶yste
            skrzyd艂a Twojej nieocenionej inteligencji, albo najlepiej zacznij pisa膰 sw贸j
            bestseller - oto dla Ciebie moja 偶yczliwa rada,
            pozdrawiam
            socjologiczno - folklorystyczna
            • psychoguru Dobrze walisz bialeoko 31.03.05, 22:09
              bialeoko napisa艂a:

              > kiedy udawa艂am si臋 do niego na terapi臋, prof. Aleksandowicz r贸wnie偶 nie
              > powiedzia艂, 偶e synapsy mi si臋 poprzestraja艂y w m贸zgu, tylko w艂a艣nie 偶e mam
              > nisk膮 samoocen臋, i w艂a艣nie dlatego, 偶e by艂am pacjentk膮, a nie s艂uchaczem
              > czyich艣 wyk艂ad贸w z tej dziedziny. Zrozum: pytaj膮cy/pacjent/interesant/klient
              > nie przychodzi po popis tylko po u偶yteczn膮 dla niego rad臋... tak jak nie uczy

              Dobrze walisz i trafilas w sedno sprawy. Starzy prof. tacy jak Aleksandrowicz
              bazowali na tej samej obserwacji eksperymentalnej ale wiedza o mozgu byla
              wtedy bardzo ograniczona wiec nie odwolywano sie do jego dzialania. Od tego
              czasu wiedza poszla do przodu.

              Rady ktore tutaj sa udzielane pokazuja konkretne mechanizmy i metody ich
              przstrajania. A wiec jak zbudowany jest system samooceny, jakie sa parametry
              jego nastrojenia, jak mozna je zmieniac i dlaczego zmiany sa bardzo trudne.

              > specyficznego folkloru obecnego na forach jeste艣 r贸wnie偶 Ty, i to nieodzown膮.
              > Folklor to ludzie, a Ty pr贸bujesz ich za pomoc膮 tego okre艣lenia
              > deprecjonowa膰. "Pisa膰 na 艣redniopopularnym poziomie' - chyba niedok艂adnie

              Zdaje sie ze nie chwytasz o co chodzi. Slowo folklor jest tutaj zarezerwowane
              wylacznie dla ludzi prezentujacych z niewzruszonym przekonaniem madrosci z
              gawend ludowych. No bo jak to nazwac gdy ktos twierdzi ze serce jest miejscem
              gdzie powstaja uczucia i to serce nie w przenosni ale narzad? A ktos inny
              twierdzi ze watroba ma tez cos wspolnego?

              > rozumiesz r贸偶nic臋 'popularny' a 'zrozumia艂y' :D
              > Zapisz si臋 na psychologiczne k贸艂ko naukowe aby艣 mog艂膮 rozwin膮膰 roz艂o偶yste
              > skrzyd艂a Twojej nieocenionej inteligencji, albo najlepiej zacznij pisa膰 sw贸j
              > bestseller - oto dla Ciebie moja 偶yczliwa rada,
              > pozdrawiam socjologiczno - folklorystyczna

              Jestes kuul, hehe. A co do bestsellerow to wkladanie kija w forumowe mrowisko
              jest tez bardzo przyjemne. Forum jest o tyle ciekawe ze jest to czysta wymiana
              informacji miedzy mozgami i reakcje mozgow przychodza natychmiast. Jest to
              bardzo interesujace do obserwacji jak dzialaja rozne mozgi.
        • rybolog To nie tak... 31.03.05, 19:35
          Dobry kierowca to kazda przeszkode z latwoscia ominie. Wiem cos o tym. Ale
          widzisz ziemiomorze, robota psychologa jest bardzo stresowa. Swira mozna dostac
          od tych wszystkich ludzkich problemow. Ostatnia rzecz ktora psycholog chce
          zrobic, to po robocie przylepic sie do forum i tlumaczyc jednej i drugiej, ze
          zdrada nie jest koncem swiata. I tu jest caly pies pogrzebany. Takiego
          psychologa trzeba zachecic zeby wpadal na forum. Trzeba go forumowo
          odstresowac, zeby poczul sie lepiej. Zeby napisal cos madrego...No, to juz
          wiesz jaka role spelniam na tym forum :) Bo zycie nie sklada sie tylko z
          powaznych spraw :)
          • ziemiomorze Re: To nie tak... 31.03.05, 20:53
            Rozumiem, ze jestes tu dla innych. Dla biednych, zestresowanych psychologow?

            Nie wierze nic a nic,
            • rybolog Re: To nie tak... 31.03.05, 22:30
              No co Ty, mnie nie wierzysz?
              • ziemiomorze Re: To nie tak... 31.03.05, 22:38
                W Ciebie, misiuniu, nie wierze,
                • rybolog Re: To nie tak... 31.03.05, 22:45
                  juz uwierzylas ale nie chce Cie na sile wyprowadzac z bledu :)
                  • lizavieta1 ALEKSANDROWICZ, TY G艁ABIE, DOUCZ SI臉 U GURU 01.04.05, 17:10
                    Masz cholernie wybuja艂膮 potrzeb臋 imponowania swj膮 wiedz膮. To jest forum
                    samopomocowe. Je艣li b臋dziesz kiedy艣 terapeutk膮, to wszyscy klienci od Ciebie
                    uciekn膮, bo stwierdz膮, 偶e be艂koczesz.
                    Wiesz coi cechuje genialnych naukowc贸w i wyk艂adowc贸w albo przynajmniej
                    dobrych??? Umiej膮 prze艂o偶y膰 j臋zyk nauki na normalny j臋zyk, a mia艂am do
                    czynienia z paroma m膮drymi lud藕mi...
Inne w膮tki na temat:
Pełna wersja