MATKA MOJEGO CH;LOPAKA-MOIM BOLEM...

01.04.05, 06:20
NO I znowu temat matki chlopaka!jestesmy ze soba bardzo dlugo oboje jestesmy
dobrze ulozonymi mlodymi ludzmi a matka mojej milosci czesto i gesto do niego
mowi tak:"po co jej pomoagasz,po co u niej jesz( cokolwiek)masz u siebie,po
co jej kupujesz kwiaty-jak sie nie ma duzo pieniedzy to sie nie kupuje
itp.....jak mi to wytlumaczycie
    • nika75 Re: MATKA MOJEGO CH;LOPAKA-MOIM BOLEM... 01.04.05, 10:15
      hmmm ... ciekawa jestem skąd wiesz, że matka "Twojej miłości" tak mówi?
      Słyszałaś, czy "Twoja miłość" Ci to przekazała?
    • habitus Re: MATKA MOJEGO CH;LOPAKA-MOIM BOLEM... 01.04.05, 10:41
      Bupa, a ile ty masz lat? Więcej niż dwadzieścia?
    • bupa Re: MATKA MOJEGO CH;LOPAKA-MOIM BOLEM... 01.04.05, 11:07
      moje kochanie mi powiedzialo jak fajnie "mamusia" o mnie mowi.,mam 26 lat
      • nika75 Re: MATKA MOJEGO CH;LOPAKA-MOIM BOLEM... 01.04.05, 11:11
        tylko po co?
        • bupa Re: MATKA MOJEGO CH;LOPAKA-MOIM BOLEM... 01.04.05, 11:20
          nika75 napisała:

          > tylko po co?
          A DLACZEGO NIE?LEPIEJ CHYBA WIEDZIEC JAKA NAPRAWDE JESTA MATKA JEGO........A
          NIE SLOTKIE OCZY I POWIEDZENIE DOWIDZENIA Z USMIECHEM A JAK SIE DRZWI ZAMKNA
          DOKONCZENIE SZMATO ITP..
          • nika75 Re: MATKA MOJEGO CH;LOPAKA-MOIM BOLEM... 01.04.05, 12:45
            Pewnie, że lepiej wiedzieć niż nie .. tylko niekoniecznie akurat to, wiesz mi
            poprostu trudno zrozumieć po co facet mówi Ci takie rzeczy ... dlatego
            zpytałam, wiesz co innego gdyby jego matka miała do Ciebie jakiś zarzut
            powiedzmy "czysto merytoryczny" i nie potrafiła (nie chciała) powiedzieć Ci
            tego prosto w oczy, ale wywalanie facetowi że kupuje kwiaty swojej kobiecie,
            pomaga jej czy je u niej świadczy (dla mnie) o tym, że to chyba on ma problem
            (a już napewno jego matka), bo on (wnioskuję, że jest w podobny do Ciebie
            wieku) - pozwala matce łazić sobie po głowie i mieszać się w swoje sprawy, a
            ona - jest o synka zazdrosna, a jeżeli jest tak jak piszesz uśmiecha się a pod
            nosem mruczy coś przeczącego swojej mimice to poprostu jest fałszywa ... A Ty
            nie powinnaś się przejmować (wiem wiem łatwo powiedzieć) tym co mówi jego
            matka, ważne jest to co Wy na ten temat sądzicie.
            Pozdrawiam
    • rachela180 Re: MATKA MOJEGO CH;LOPAKA-MOIM BOLEM... 01.04.05, 11:38
      Pewnie nie podoba sie jej ze synek ma dziewczynę. Wiele mamus tak ma. Ciesz sie
      że Twoja nie robi Ci dzikich awantur o to ze masz chłopaka... ech.
    • hubkulik Re: MATKA MOJEGO CH;LOPAKA-MOIM BOLEM... 01.04.05, 11:59
      Moze jest zazdrosna?

      Pozdrawiam Hubert
      • no1teresa Re: MATKA MOJEGO CH;LOPAKA-MOIM BOLEM... 02.04.05, 09:44
        moze i jest zazdrosna, ale facet w wieku 26 lat, ktory pozwala komukolwiek na
        obrazanie swojej ukochanej, nie raguje? - to nie jest normalne
    • malpazuza Re: MATKA MOJEGO CH;LOPAKA-MOIM BOLEM... 02.04.05, 20:55
      pamietam jak przez jakies dwa misiace miszkalam z moim jeszcze wtedy chlopakiem
      w jego domu z jego matka akurat tak przez moment bylo i wiesz co?Mój juz teraz
      mąż co tydzien kupuje mi kwiaty i jak mieszalismy u niego tez tak robił wiesz co
      kiedys powiedzila mu jego matka jak przyniósl mi kwiatki ze jak mi kupuje to
      swojej siostrze tez mogłóby kupic do tej pory nie rozumiem po co mialby siostrze
      kupowac kwiaty ale on odpowiedzial jasno i dobitnie "bede kupowal kwiaty temu
      komu bede chcial i nie wtedy kiedy ktos bedzie mi kazal a kupuje dlatego ze ja
      kocham"tescowa nienawidzi mnie to tej pory ale ja ma to w d...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja