lizavieta1
01.04.05, 17:17
Dziś przećwiczyłam mówienie co mi nie pasuje i co myslę. Usłyszałam w
odpowiedzi(od niegdyś bliskiej mi osoby), że to moja wina, że zostałam
zostawiona, oszukana, zdradzona, bo to ze mną nie dało się wytrzymać,
wszystko zniszczyłam, każdy(raptem jeden oszust) ode mnie ucieka. Sciema,
odwracanie kota ogonem, no i zranienie, udało mi się jakoś dojść do siebie po
ciosie poniżej pasa.