tonya4 03.04.05, 10:01 przebaczenie??Co to naprawde znaczy i sie nauczyc przebaczac?Co sie czuje przebaczajac ?kiedy jest to naprawde szczere a nie jest tylko slowem??? Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
xy2 Re: Jak rozumiecie 03.04.05, 10:16 nie dążyć do zemsty. i jak duzo sie mówi o kwestiach przebaczania zdrady w związkach małżeńskich. dla mnie przebaczeniem bylby brak checi odwetu, człowiek ten mogłby byc moim znajomym do którego nie czulabym niechceci, natomiast nigdy nie mógłby byc po czyms takim moim partnerem Odpowiedz Link Zgłoś
tonya4 Re: Jak rozumiecie 03.04.05, 11:08 mnie sie to kojarzy z zobojetnieniem wobec tej osoby.Nie mscisz sie(brak zlych uczuc), ale tez nie chcesz z nim kontaktu(brak dobrych uczuc). Odpowiedz Link Zgłoś
xy2 Re: Jak rozumiecie 03.04.05, 11:10 nic na siłe, jest różnica między przebaczeniem a zaufaniem Odpowiedz Link Zgłoś
bzzzk Re: Jak rozumiecie 03.04.05, 17:10 tak, poza tym pewne rzeczy można wybaczyć, ale nie zapomnieć... Odpowiedz Link Zgłoś
lizavieta1 Re: Jak rozumiecie 03.04.05, 18:33 dla mnie najgorsze miotanie się pomiędzy żywym jeszcze uczuciem a żalem i złością, niewybaczoną krzywdą, niezagojoną raną. To jest po prostu nie do zniesienia. Chcesz zamknąć ten rozdział, zobojętnieć, ale nie potrafisz, bo kochasz. Chcesz być z tym kimś. Ale nie potrafisz być z tym kimś bo Cię skrzywdził. Nie potrafisz kochać, bo jeszcze nie dojrzałaś do wybaczenia. nie potrafisz go znienawidzieć, bo go kochasz. Czujesz nienawiść momentami, potem przychodzi ciepło...Myślę, że zobojętnienie pozwala nam wystygnąć i nie zwariować. Uważam, że przy takiej huśtawce trzeba zaniechać kontaktu, by wsłuchać się w siebie, nie wzbudzać skarajnych emocji przez bezpośrednie kontakty czy nawet odgrzewanie starych spraw. Odpowiedz Link Zgłoś
sceptyczka1 Re: Jak rozumiecie 03.04.05, 18:47 polecam ci wspaniałą książkę Collina C.Tippinga "Radykalne wybaczanie " . Sądzę że tam znajdziesz wyczerpującą odpowiedź na swoje pytanie Odpowiedz Link Zgłoś
hubkulik Re: Jak rozumiecie 03.04.05, 20:04 Wtedy kiedy nie chowasz urazy, nie trzymasz sie uczucia nienawisci, zlosci. Odpuszczasz to wszystko. Staje sie to wtedy, kiedy rozumiemy, ze nasi krzywdziciele nie wiedzieli co czynia, dzialali w amoku i niewiedzy, a tak naprawde gleboko wewnatrz sa takimi samymi ludzmi jak my (popelniaja bledy, podejmuja trud, by isc przez to zycie, podejmuja lepsze lub gorsze decyzje itd.). Wybaczenie powoduje ze cos odpuszcza i pojawia sie luz. Co wazne, otwiera sie wtedy ponownie serce, a wiec zaczyna sie znowu postrzegac piekno i jest sie zdolnym do milosci. Zanim to nastapi jest niezbedne niekiedy zrozumiec co w ogole trzeba wybaczyc, a do tego trzeba sie niekiedy skonfrontowac z uczuciem glebokiej nienawisci czy zlosci. Nie zawsze jest to proste, bo zdarza sie ze sa osoby, co do ktorych wierzymy ze nie wolno odczuwac takich emocji (np. ojciec, matka). Pozdrawiam Hubert Odpowiedz Link Zgłoś