glownie do zwolennikow aborcji

IP: *.net.gr / *.ath.spark.net.gr 22.06.02, 10:49
Chcialabym poruszyc jeszcze raz temat aborcji. Mieszkam jak wiadomo w Grecji i
tutaj stosunek do aborcji jest niewiarygodnie (jak dla mnie) liberalny.
Usuwanie ciazy jest tu na porzadku dziennym, znam kobiety, ktore zrobily to po
szesc sieden razy, lezac kiedys w szpitalu, spotkalam kobiete po poronieniu,
ktora usunela wczesniej 18 ciaz, teraz poronila i strasznie rozpaczalam, bo
widziala raczki i nozki tego dziecka, a tak badzo go chciala, a tamtych to nie
mogla urodzic, nie chciala, to nie rozpaczala. Kobietcie, ktora przychodzi do
lekarza w ciazy standardowo jako pierwsze zadawane jest pytanie: usuwamy, czy
zatrzymujemy?
Kiedys mialam problem z miesiaczka, nie pojawiala sie przez poltora miesiaca,
zrobilam dwa testy i wyszly negatywne wiec poszlam do ginekologa , na podstawie
mojego stwierdzenia, ze testy wyszly mi negatywne, zapisal mi hormony na
wywolanie miesiaczki. Pytam go, czy to jest na 100% pewne, ze nie jestem w
ciazy, a on mowi: NIe mozemy byc na 100% pewni, ale po co masz wydawac
pieniadze na usg, jakby co to sie umowimy na zabieg. I nie jest to zly lekarz,
tylko norma panujaca w tym kraju, ze ciaze zatrzymuje sie wtedy gdy jest zdrowa
I rodzice jej chca. Wszystkie inne sytuacje sa predyspozycja do aborcji, nie ma
zadnych oporow w tym spoleczenstwie, ani utrudnien ze strony panstwa przed
usuwaniem ciazy. Nikt tu nie mowi o prawie kobiety do wlasnego ciala, nikt tu
nie urzadza manifestacji, po prostu nie spotkalam sie z tym, zeby aborcja
istniala w tym spoleczenstwie jako problem. Nie jest to rowniez tematem tabu, o
tym ze ktos musial usunac ciaze rozmawia sie w autobusach, nikt tego nie kryje
itd. Wlasciwie mozna sie posunac do stwierdzenia, ze dla wielu Ggreczynek
aborcja nie jest metoda antykoncepcyjna tylko ze wzgledu na
jej "nieporecznosc". Dla mnie osobiscie to jest do dzisiaj szokujace, z jaka
latwoscia ludzie potrafia zdecydowac sie na usuniecie ciazy. Zdaje sobie
sprawe, ze taka a nie inna sytuacja ma miejsce m. in. dlatego, ze tutaj nikt
nie trąbi o aborcji tak jak w Polsce. Nie ma takiej swiadomosci jak w Polsce,
wiec nie potepiam nikogo, wiele zalezy od wychowania.

Teraz zwracam sie z tym postem wlasciwie do tych sposrod Was, ktorzy sa
zwolennikami aborcji, bo przeciwnicy wiadomo, ze moga sie tylko oburzyc. Chodzi
mi o cos innego niz rzucanie gromow. Chcialabym poznac stanowisko tych, ktorzy
wspieraja prawo do aborcji. Czy uwazacie, ze taka sytuacja jaka opisalam,
zupelnie przeciez inna niz w POlsce, jest prawidlowa. Czy aborcja powinna byc
czyms tak powszechnie akceptowanym, zeby nie stanowila wlasciwie zadnego
problemu moralnego dla zadnej wiekszej grupy spolecznej? Czy na tym wlasnie
polega wolnosc osobista? Czy to jest wg Was zdrowa sytuacja, ze aborcja, ktora
w koncu popieracie, czy raczej prawo do niej, nie stanowi dylematu moralnego,
jest naprawde rownoznaczna dla wielu osob z waga wyrwania zeba czy usuniecia
kamieni nerkowych.

A jesli nie, to jakie sa te zdrowe granice, jaki jest zdrowy stosunek do
aborcji? Pytam zupelnie powaznie, czy mozna wyznaczyc jakis pulap do ktorego
przyzwolenie na aborcje jest prawidlowe, a ponad ktorym mowimy juz o
znieczulicy i odczlowieczeniu?

    • Gość: kiedys.. Re: glownie do zwolennikow aborcji IP: *.dip.t-dialin.net 22.06.02, 11:15
      ...bylem swiatkiem dobrej na ten temat dyskusji,
      i jedno zdanie utkwilo mi w pamieci, bylo miej
      wiecej takie: moj brzuch nalezy do mnie, i zaden
      brzuchaty facet albo niewiedzacy o zyciu proboszcz
      ma prawo paplac co ja mam robic a co nie, to jest
      czesc mojego ciala..

      i zgadzam sie na calkowicie, to wy kobiety rodzicie
      wiec niestety, tylko wy mozecie decydowac o tym
      zyciu.
      • Gość: Luna Re: glownie do zwolennikow aborcji IP: *.dip.t-dialin.net 22.06.02, 20:32
        Nie wiem czy pamietasz te czasy, kiedy w Polsce bylo podobnie jak w Grecji.
        Usuwac ciaze chodzilo sie do Sanitasu. Nikt wtedy nie robil z tego problemu, a
        ludzie do kosciola chodzili moze bardziej gromadnie niz teraz.
        Jestem zwolenniczka aborcji i nie boje sie do tego przyznac.
        Zezwalanie w obecnych czasach na aborcje w jakichs tam wyjatkowych przypadkach
        jest dla mnie totalna bzdura! Jaka jest roznica miedzy ciaza normalnie
        niechciana a np z gwaltu. Nie ma zadnej.
        Usunac ciaze, czy nie to sprawa sumienia. Jezeli jest Bog, to kazdy bedzie ze
        swoich uczynkow kiedys tam rozliczony.
        Pozdrawiam
        Luna
        • melanie Re: glownie do zwolennikow aborcji 22.06.02, 20:54
          Zdecydowanie przesadzasz. Usunięcie ciąży, czy jest to prawnie dozwolone,czy
          też nie, zawsze jest dla kobiety dramatem, a nie metodą antykoncepcyjną.
          Przedstawiłaś greczynki w okropnym świetle. Czy przed zakazem aborcji w Polsce
          polki też wg ciebie tak dla rozrywki usuwały ciążę?
          • Gość: renata Re: glownie do zwolennikow aborcji IP: *.net.gr / *.ath.spark.net.gr 24.06.02, 17:27
            Kobieto czy ja powiedzialam ze dla rozrywki? Przedstawilam sytuacje panujaca w
            grecji tak jak ja widze, usuniecie ciazy jest tu powszechnie spolecznie
            akceptowane, nikogo nie dziwi, nikt nie robi z tego dramatu, nie mowie ze robi
            sie to dla roztrywki przeciez. Czytaj uwaznie. bye
          • Gość: Terry Mam pewne informacje IP: 217.153.50.* 02.08.02, 16:41
            Z kliniki ginekologicznej w pewnym okresie. Niektóre z dużymi potrzebami
            przychodziły parę razy w roku. Nooo, napewno morale było duże, a jakże. To była
            dla nich smutna konieczność. Dymały się czasem nie pamiętając z kim wiec skutki
            były. Z moich podatków finansowano ich zabawy.
      • Gość: bromas Re: glownie do zwolennikow aborcji IP: *.mogilno.sdi.tpnet.pl 23.06.02, 01:49
        Gość portalu: kiedys.. napisał(a):

        > ...bylem swiatkiem dobrej na ten temat dyskusji,
        > i jedno zdanie utkwilo mi w pamieci, bylo miej
        > wiecej takie: moj brzuch nalezy do mnie, i zaden
        > brzuchaty facet albo niewiedzacy o zyciu proboszcz
        > ma prawo paplac co ja mam robic a co nie, to jest
        > czesc mojego ciala..
        >
        > i zgadzam sie na calkowicie, to wy kobiety rodzicie
        > wiec niestety, tylko wy mozecie decydowac o tym
        > zyciu.


        Debil
        • Gość: Melba Re: glownie do zwolennikow aborcji IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 23.06.02, 02:19
          Bromas, przekonałeś mnie swoją niesamowitą argumentacją.
        • Gość: szkoda.. Re: glownie do zwolennikow aborcji IP: *.dip.t-dialin.net 23.06.02, 07:41
          Gość portalu: bromas napisał(a):

          > Debil

          ze nie byles pierwszym, ktory mogl skorzystac z laski aborcji.
          swiat bylby lepszy, ale co ja sie wzruszam i tak wyginiecie.

      • Gość: Terry jESZCZE TAKIEJ BZDURY NIE PRZECZYTAŁEM TUTAJ IP: 217.153.50.* 02.08.02, 16:38
        Lepiej by zabrzmiało: moja dupa najeży do mnie, albo coś w tym stylu.
        Powaznie to trzeba sobie zadac pytanie: czy jest to zabijanie istoty ludzkiej
        czy tez nie. Eufemistycznie nazywaja to "usuwanie" ciąży. Nie wiadomo co tam
        jest. Pewnie zarodek myszy, albo kota co ? Więc jak już wiadomo, że człowiek i
        wyskrobując go z - mówiąc wulgarnie - dupy włascicielki, zabija się go. Czy to
        się komuś podoba czy nie jest to zabijanie. Wszystko jedno czy będziemy
        bełkotac o proboszczu, popie, rabinie czy ateiście, jest to zabijanie.
        Para powinna iść w podnoszenie poziomu wiedzy pierdolących się małolatów a nie
        w kretyński gwizdek czyli "proletariusze wszystkich krajów skrobcie się".
        Zamiast dopuszczac do głosu jakieś jarugi i banachy uczyć w szkole zapobiegania
        niepożądanych ciąż, kił, syfilisów i HIV.
    • deemonika Re: glownie do zwolennikow aborcji 22.06.02, 20:48
      Nie mogę nazwać się zwolenniczką aborcji, ale też nie jestem fanatyczną
      przeciwniczką. Myślę, że to źle, że w Grecji panuje taka obyczajowość, jaką
      opisałaś. Chyba lepiej jeżeli się o tym mówi, ale bez zimnego potępianaia
      kogokolwiek. Płód to w końcu nie jest przedmiot, którym można dowolnie
      dysponować. Tu potrzeba odpowiedzialności i wrażliwości, a te cechy trzeba
      pielęgnować. Moim zdaniem jest to sprawa bardzo osobista i nie podoba mi się,
      że w Polsce decyzję za rodzinę podejmuje ustawa. Ale podoba mi się, że Kościół
      o tym mówi. Że mówi, a nie że się miesza do prawa państwowego. Bo jeśli się o
      tym mówi, rozwija wrażliwość, oferuje kobietom pomoc (a z tym w Polsce
      krucho...), to mogą one podjąć decyzję rzeczywiście po refleksji i według
      włąsnej woli. Rozumiem jednak argumenty przeciwników - oni starają się chronić
      życie za wszelką cenę. Ale tą ceną nie może być ubezwłasnowalnianie i
      potępianie kobiet. To jest sprawa rozumu i serca przede wszystkim, a dopiero
      potem brzucha. Z tego, co piszesz, Greczynki po prostu nie wsłuchują się w
      swoje uczucia, ułatwiają sobie życie, ale skoro nikt nigdy z nimi nie rozmawiał
      na te tematy, nie zastanawiały się nad tym, co robią, to jak ma być inaczej?
      Podsumowując: decyzja powinna zapadać w rodzinie, z decydującym głosem kobiety.
      Ale musi ona mieć możliwość podejmować decyzje suwerennie, wiedzieć, że może
      liczyć na materialną pomoc, mieć wsparcie, żeby mogła mieć jakieś argumenty "na
      tak". Nie strach - jak w Polsce.
      Pozdrawiam
      d.
    • Gość: sylwia Re: aborcja w Grecji IP: *.osmez.eu.org / *.gazeta.pl 22.06.02, 20:55

      Dlaczego aborcja nie stanowi problemu w Grecji,pytasz.
      A kimże jest tam kobieta ???
      • kasia-s Re: aborcja w Grecji 23.06.02, 02:13
        Nie jestem zwolenniczką aborcji, bo uważam, że jest to gwałt na psychice
        kobiety i na jej organiźmie, ale jestem jednocześnie zdecydowanie przeciwniczką
        ustaw antyaborcyjnych. Uważam, że należy oświecać, a nie zakazywać, ale ciągle
        żyjemy w takim wspaniałym społeczeństwie, gdzie mówienie o antykoncepcji jest
        niemoralne, a brzuchate dziewczyny w białych welonach na porządku dziennym.
      • Gość: renata Re: aborcja w Grecji IP: *.net.gr / *.ath.spark.net.gr 24.06.02, 17:29
        a kimze ma byc tu kobieta? Kobieta jest tu kobieta, jak sadze.
    • Gość: koral Re: glownie do zwolennikow aborcji IP: *.telpol.net.pl / 172.16.2.* 24.06.02, 15:54
      Droga Renato. Zaznaczam,że nie jestem zwolenniczką aborcji, jednak nie godzę
      się na jej prawne zakazywanie. Kobieta, chociaż wielu temu zaprzecza, jest
      człowiekiem i ma wolną wolę i prawo wyboru. Pomińmy skrajne przypadki zmuszania
      nastolatek do rodzenia dzieci z gwałtu oraz kobiet zmuszanych do współżycia z
      pijanym mężem. Aborcja jako środek antykoncepcyjny jest rozwiazaniem równie
      nieludzkim i bierze się z głupoty, ciemnoty, braku wyzszych uczuć
      przekazywanych z pokolenia na pokolenie. Młoda dziewczyna wychowywana w
      nieświadomości zachodząc w ciążę ponosi konsekwencję głupoty swojej matki.
      Wierzyć dziś, że nasze dzieci rozpoczną życie seksualne dopiero po ślubie jest
      absurdem. Ale tak się składa, że przeciwnicy aborcji są również w imię
      wyznawanej ideologii przeciwnikami antykoncepcji. Uważam więc, że polemika w
      takim przypadku jest jałowa. Moje zdanie o problemie jest takie: w życiu każdej
      kobiety może zaistnieć konieczność usunięcia ciąży z różnych względów i nikt
      nie ma prawa jej tego zabronić. Dla myślącej, wrażliwej kobiety będzie to
      zawsze tragedia i doświadczenie, o którym nie zapomni przez całe zycie.
      Natomiast dla kogoś, kto potrafi dokonać tego 18 razy nie ma znaczenia czy jest
      to prawnie dozwolone, czy nie, czy jest moralne, ludzkie, dobre, czy złe też
      ją nie interesuje. Gdy prawo jej zabroni - zrobi to nielegalnie, sama lub przy
      pomocy wiejskiej "specjalistki". Nawet gdyby miała przy tym stracić własne
      życie. Problemu aborcji nie da się rozwiązać bez uświadamiania coraz to
      młodszych dzieci, bez łatwego dostępu do antykoncepcji. Tylko wtedy będzie
      można pogodzić pzryzwolenie na uprawiane seksu dla przyjemności z
      odpowiedzialnym macierzyństwem i ojcostwem.
      • iwa.ja Re: glownie do zwolennikow aborcji 24.06.02, 16:17
        Nie sadzę, żeby istniał większy problem w życiu kobiety od decyzji o usunięciu.
        Zwłaszcza, jeżeli ma już dzieci... To jest koszmar i czasami pozostawia ślad do
        końca życia. Czasami jednak może być uważany za taki zabieg jak np. manicure.
        To kwestia indywidualnej wrażliwości. Taka swoboda, jaką opisujesz to nic w
        porównaniu z sytuacją w Rosji. Tam rzeczywiście aborcja jest antykoncepcją...
        Uważam, że rozstrzyganie tego należy bezwzględnie pozostawić kobiecie. W końcu
        to ona później będzie musiała się z tym (usunięte czy urodzone) zmagać.
        Wszelkie ustawowe zakazy świadczą tylko o tym, że mamy kolejny raz do czynienia
        z męskim szowinizmem lub oszołomstwem (pan Jurek, Niesiołowski i ich kumple)
        i/lub totalną głupotą/pruderią/bigoterią (pani Grześkowiak). Lepiej usunąć,
        wiedząc, że nie da się rady wychować, czy zabić po urodzeniu? Chyba jest jednak
        różnica?
        Temat okropnie smutny ale jakże nośny przed każdymi wyborami...
        Znam osobę, która po usunięciu piątej ciąży (miała już czworo dzieci i
        leworęcznego męża, którego nic nie obchodziło, i totalną biedę) wpadła w taki
        stan, że nie chciała się zajmować tymi żyjącymi dziećmi. Do nich miała bowiem
        pretensje, że żyją, że urodziły się wcześniej i w ich przypadkach nie musiało
        dochodzić jeszcze do takich rozstrzygnięć.
        To okropna decyzja dla normalnych ludzi, którzy czują. Lżejszym panienkom
        pewnie lżej.
    • Gość: Vicky Re: glownie do zwolennikow aborcji IP: KWDPRX* / 194.63.116.* 24.06.02, 16:31
      Kobieta powinna miec prawo do aborcji. Sytuacja taka jak w Polsce jest nie do
      przyjecia w naszych czasach. Niechciane ciaze, niechciane dzieci, samotne
      matki, bieda, wegetacja wielodzietnych rodzin, bo brak pieniedzy na porzadne
      zycie, to wszystko powinno byc kwestia osobistego wyboru, a nie narzucanych
      praw. Kobieta w kraju gdzie nie ma wolnego wyboru nigdy nie bedzie sie czula
      rownowartosciowym obywatelem.

      A prywatnie, nigdy bym ciazy nie usunela. Ale to tez moj wlasny wybor.
      • iwa.ja Re: glownie do zwolennikow aborcji 24.06.02, 16:36
        Wiesz co? Nigdy nie mów "nigdy"!!! Gdybyś miała wianek dzieci, w tym ze dwoje
        niepełnosprawnych, chłop pijaczyna na bezrobociu, długi... Też sie zgadzam, ze
        to indywidualna decyzja. Ale nie można się zastrzegać raz na zawsze, że NIGDY...
        • Gość: Ania Re: glownie do zwolennikow aborcji IP: KWDPRX* / 194.63.116.* 25.06.02, 13:52
          Chlop pijaczyna? No chyba ze by mnie zgwalcil gdzies na ciemnym parkingu.
          A zamiast aborcji proponuje stosowac antykoncepcje. O wiele latwiejsze, i nie
          pozostawia sladow w psychice na cale zycie. Naprawde, radze sprobowac! U
          mnie dziala od nastu lat. A kiedy chcesz miec dzieci (ogolnie, do nikogo
          konkretnie), wtedy srodki odstawiasz. Witamy w 21 wieku....
          • malwinamalwina Re: glownie do zwolennikow aborcji 25.06.02, 15:51
            aborcja i antykoncepcja to nie to samo !
            rozwinac antykoncepcje w pl wyszloby wszystkim na dobre ! swiadomosci nieco ! wychowania
            seksualnego !
            i nie postawiloby w takim ostrym swietle problemu aborcji
            nie jestem ZWOLENNICZKA aborcji jestem natomiast za prawna jej legalizacja - dla tych ktorzy
            zdecyduja ze "nie" po dramacie czy glupiej wpadce (bo kazdemu moze sie zdarzyc)
            • Gość: Lolek Re: Antykoncepcja-aborcja IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 25.06.02, 22:22
              malwinamalwina napisał(a):

              > aborcja i antykoncepcja to nie to samo !

              a antykoncepcja wczesnoporonna? to nie aborcja?? sama nazwa wskazuje...
              • Gość: Malwina Re: Antykoncepcja-aborcja IP: *.abo.wanadoo.fr 26.06.02, 14:04
                z tego co wiem to te pigulke nie polacy wymyslili ! natomiast polacy nadali jej te nazwe ! takie sobie
                wolne tlumaczenie kretynow ktorzy wszystko mieszaja a zwlaszcza w glowach ludzi. Wiec slynna RU
                iles tam zalicza sie do aborcji ! miejcie zale do politykow i lingwistow i czort wie do kogo jeszcze !
                Natomiast antykoncepcja jest pigulka "dnia po" ktora mozna zazywac w 24 h po nie chronionym
                stosunku, zanim nastapi spotkanie "trzeciego stopnia".
          • Gość: Lolek Re: glownie do zwolennikow aborcji IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 25.06.02, 22:26
            Gość portalu: Ania napisał(a):
            > A zamiast aborcji proponuje stosowac antykoncepcje. O wiele latwiejsze, i nie
            > pozostawia sladow w psychice na cale zycie. Naprawde, radze sprobowac! U
            > mnie dziala od nastu lat. A kiedy chcesz miec dzieci (ogolnie, do nikogo
            > konkretnie), wtedy srodki odstawiasz. Witamy w 21 wieku....

            Same bzdury, skarbie, kłamliwa papka. Na pewno nie stosujesz od nastu lat, na
            pewno zostawia ślady i to zarówno w psychice, jak i w ciele i wcale nie jest tak,
            że hop-siup odstawiasz pugułki i hop - dziecko (po pigułkach to nie takie
            proste), bzdury, naczytałaś się chyba "Bravo" itp. szmatławców, które cynicznie
            robią kasę na nieświadomości i niewiedzy nastolatków.
            • Gość: Melba Re: glownie do zwolennikow aborcji IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 25.06.02, 22:36
              Lolek, przepraszam, jesteś kobietą? To zapraszam na forum zdrowie kobiety,
              zalogujemy się tam oboje i pogadamy o antykoncepcji pod okiem fachowca...Co
              wiesz o antykoncepcji? Co wiesz o bólach menstruacyjnych, opuchniętych
              piersiach, lęku przed ciążą, pragnieniu dziecka? Ile opakowań pigułek
              antykoncepcyjnych zjadłeś, ile razy użwyałeś globulek, czy zdarzyło Ci się
              biegać do toalety i sprawdzać, czy masz już okres?
              Czy Twoja retoryka wynika z Twojej wiary? Czy stosujesz antykoncepcję? Czy też
              jesteś za aborcją? A może totalna czystość? To nie forum zakonne. A kobiety na
              tym forum to kobiety żyjące w realnym, nie wirtualnym świecie.Pozdrawiam.
              • Gość: Lolek Re: za dużo tych pytań IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 25.06.02, 22:40
                za dużo, aż mnie głowa rozbolała, przepraszam, że nie jestem kobietą, widzę że
                w związku z tym nie powinienem się wypowiadać, ale wszystko co napisałem wiem
                od KOBIET, prawdziwych, żywych, i nic na to nie poradzę, że tak jest...
                • iwa.ja Melba, Lolek chyba chciał dobrze... 25.06.02, 22:50
                  Mnie też poniosło po wpisie "Ani": wszystko jest łatwe, proste, kwestia wyboru.
                  A czy, Aniu, byłaś na wsi pod Białą Podlaską? Nie, to zły przykład. Tam już nie
                  ma młodych kobiet, wyemigrowały do Warszawy za pracą. OK, może byłaś koło
                  Brzozowa - ani turystyka, ani przemysł, ani nic. Czarne bezrobocie. Bieda. I
                  tzw. niski poziom. Jakieś hormony? Co to jest? A żyć trzeba. Piszesz, że
                  pijaczyna itd. Ale ona temu pijaczynie przysięgała przed ołtarzem a do
                  najbliższej przychodni ma daleko. Zresztą ksiądz mowił, ze... Aniu, obudź się!
                  Żyjemy w XXI wieku, ale dopiero na jego początku.
                  • Gość: Lolek Re: Melba, Lolek chyba chciał dobrze... chciał... IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 25.06.02, 22:57
                    to dobrze, że zwracasz uwagę na to, że świat nie jest czarno-biały, różne są
                    odcienie szarości i nie na wszystko znajdziesz proste recepty w rodzaju pigułek
                    antykoncepcyjnych...
                    • Gość: Melba Może i Lolek chciał dobrze...? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 25.06.02, 23:04
                      Pewnie, że nie na wszystko.Ale ja bardziej rozumiem rozumowanie Ani niż Lolka,
                      bo nie podoba mi się równanie w dół. Jesteśmy na zadupiu, to pomyślmy, co
                      zrobić, żeby z niego wyjść, a nie słuchajmy dyskusji rodem z Tv Puls. Amen.
                      • Gość: Lolek Re: MELBA - METKOWNICA IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 26.06.02, 11:44
                        Gość portalu: Melba napisał(a):
                        > Pewnie, że nie na wszystko.Ale ja bardziej rozumiem rozumowanie Ani niż Lolka,
                        > bo nie podoba mi się równanie w dół. Jesteśmy na zadupiu, to pomyślmy, co
                        > zrobić, żeby z niego wyjść, a nie słuchajmy dyskusji rodem z Tv Puls. Amen.

                        Już mi przypięłaś (nie wprost) etykietkę? Wcześniej zresztą też. Tak Ci
                        wygodniej, bezpieczniej? Śmieszne takie szufladkowanie. I po co dalej dyskutować?
                        Z Tobą?? Metkownicą??? Pa, pa... Metkuj sobie sama...

                        • Gość: Melba Lolek z etykietką IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 27.06.02, 00:40
                          A co, trafnie przypięłam i dupcia boli od pinezki? No proszę. Nie chcesz gadać,
                          bo jak dotąd, nie podałeś żadnego argumentu racjonalnego, absolutnie żadnego,
                          poza zwyzywaniem kogoś od czytelniczek "Bravo". To nie jest nadanie etykietki?
                          Jak kogoś nazywamy fanem "Bravo" to NIE JEST etykietka, jak kogoś nazywamy
                          fanem TV Plus to JEST etykietka...no, no brawo, Sienkiewicz w pas się kłania.
                          • Gość: Lolek Re: Lolek z etykietką - a sam "metkowacz" IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 27.06.02, 21:19
                            Nikogo nie nazwałem fanem BRAVO. Nie jestem fanem TV Puls. Nie traktuję tego
                            forum jako miejsca na racjonalne spory. To jest raczej miejsce emocjonalnych i
                            ideologicznych utarczek. Tyle. Pa...
                  • Gość: Ania Re: Melba, Lolek chyba chciał dobrze... IP: KWDPRX* / 194.63.116.* 26.06.02, 15:03
                    To co napisalam, to wszystko dlatego ze mialam caly czas wrazenie ze Polska
                    lezy w Europie, i ze mamy aspiracje do nowoczesnosci, do Unii, wydaje nam sie
                    ze mamy prawo do najnowszych zdobyczy cywilizacji i nikt nas nie bedzie
                    traktowal jak obywateli drugiej kategorii. Nigdzie. I pod zadnym wzgledem. No
                    to ja przepraszam bardzo, ale w panstwie z takimi ambicjami polykanie
                    codziennie pigulki rano albo wieczorem, to chyba niezbyt duze wymagania? Taka
                    dziewczyna/kobieta ze wsi XYZ potrafi chyba obslugiwac telewizor czy wideo,
                    polkniecie tabletki jest chyba prostsze....
                    • Gość: inka_s Polska, Europa, świat... IP: *.poleczki.dialup.inetia.pl 26.06.02, 23:54
                      Gość portalu: Ania napisał(a):
                      > To co napisalam, to wszystko dlatego ze mialam caly czas wrazenie ze Polska
                      > lezy w Europie, i ze mamy aspiracje do nowoczesnosci, do Unii, wydaje nam sie
                      > ze mamy prawo do najnowszych zdobyczy cywilizacji i nikt nas nie bedzie
                      > traktowal jak obywateli drugiej kategorii.

                      Polska niewątpliwie lezy wEuropie. Tak jak i Albania, i część Rosji...
                      Aspiracje do Unii - hmmm, referendum jeszcze nie było więc nie jestem taka pewna
                      jak się Polacy wypowiedzą... Zwłaszcza polska wieś.
                      Nie róbmy z antykoncepcji miernika wg którego będziemy postrzegani w Unii.
                      Przynajmniej nie az ta istotnego, bo chyba pare spraw mamy bardziej "do tyłu"...


                      > Nigdzie. I pod zadnym wzgledem. No
                      > to ja przepraszam bardzo, ale w panstwie z takimi ambicjami polykanie
                      > codziennie pigulki rano albo wieczorem, to chyba niezbyt duze wymagania? Taka
                      > dziewczyna/kobieta ze wsi XYZ potrafi chyba obslugiwac telewizor czy wideo,
                      > polkniecie tabletki jest chyba prostsze....

                      Tak, obsługa telewizora nie jest skomplikowana. Łatwiej połknać pigułkę. Tylko w
                      rodzinach wielodzietnych, żyjących z zasiłków coś mi się zdaje że matka zastanowi
                      się czy TERAZ wydać na chleb albo zeszyt do szkoły - czy na pigułki? Tak, to moż
                      ebyc krótkowzroczne bo POTEM będzie jeszcze jedno dziecię do wykarmienia - ale te
                      co juz są głodne TERAZ. Popatrz dla ilu dzieci obiad w szkole - finansowany przez
                      gmine, parafie czy innego sponsora - jest JEDYNYM posiłkiem w ciągu dnia??? Wiesz
                      ile dzieci zjada parę talerzy zupy i dopycha chlebem, a drugie danie zawija w
                      serwetki i niesie do domu??? To nie są pojedyncze przypadki!
                      Myslisz że matki w tych rodzinach wiedzą o antykoncepcji tyle co ty? Dla nich
                      wyprawa do lekarza to juz problem - kto zajmie się domem i dziećmi? Pieniądze na
                      bilet PKS, no lekarz bezpłatnie państwowy, apteka - i tez płać. Na trzy miesiące
                      pigułek - będzie miała? A moze wizyta co miesiąc po receptę?
                      Ech...
                      Zyje w Polsce. W Europie. Ale jeszcze nie jestem ślepa.
                      Na razie tylko minus 10 dioptrii, ;o))
                      • Gość: Melba Re: Polska, Europa, świat... IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 27.06.02, 00:44
                        Inka, masz rację i chyba wszyscy wiemy, że i tak to wygląda, ale na co jest to
                        argument? Na aborcję? Wiem, że nie o to Ci chodzi, ale bez edukacji,
                        uświadamiania nigdzie nie zajdziemy...
                        • Gość: inka_s Re: Polska, Europa, świat... IP: *.poleczki.dialup.inetia.pl 27.06.02, 11:42
                          Nie jestem zwolenniczka aborcji.
                          Ale nie jestem też za jej zakazaniem. To powinna być sprawa sumienia tych co
                          jej chca dokonać - matki, ojca, lekarza. Nie chodzi o to by jak w Chinach była
                          ona przymusowa , no nie?
                          Ale takie teksty jak ten Ani wkurzaja mnie. Bo wyglaąda zza nich osoba, która
                          uważa się za "cywilizowana" , a ci co nie nadążaja za nią to prymitywy...
                          ("telewizor umie obsłuzyc to chyba i pigułkę łyknać umie, bo to łatwiejsze")

                          Uswiadamianie. Hmmm. Czy w Stanach jest duza świadomość metod antykoncepcji i
                          jej dostepność? Zdaje się że tak. A jednak liczba ciąż małoletnich matek i tam
                          jest bardzo wysoka.
                          A u nas wg statystyk liczba małoletnich matek ostatnio się zmniejszyła
                          (niestety nie pamiętam źródła, to do dociekliwych).
                          A!
                          Co do małżeństw zawieranych " z dzieckiem w drodze". Często jest tak że ludzie
                          są razem, chca kiedys tam się pobrać ale... No właśnie - mieszkanie, studia ,
                          praca czy tam co jeszcze. Więc odkładaja to na później. Pojawienie się dziecka
                          tylko przyspiesza moment realizacji planów małżeńskich - bo i tak miało tak byc
                          ale np. za rok.
                          A potem wychodzi że w Polsce 90% małżeństw jest "przymusowych". Bzdura.

                          pozdrowienia
            • Gość: Ania Re: glownie do zwolennikow aborcji IP: KWDPRX* / 194.63.116.* 26.06.02, 12:54
              Po odstawieniu tabletek w ciaze zachodzi sie latwiej, nie trudniej, spytaj sie
              ginekologa przy nastepnej wizycie, tylko najlepiej takiego bez skrzywienia
              swiatopogladowego. Przepraszam, ale nie znam czasopisma Bravo, wiec nie moge
              sie wypowiadac. Pigulki i prezerwatywy sa dla ludzi, a jezeli ktos jest
              agresywnie i fanatycznie przeciwko aborcji to tym bardziej powienien takie
              formy antykoncepcji stosowac, bo jak wiadomo sa najbardziej skuteczne. Istnieja
              oczywiscie pewne medyczne przeciwwskazania, ale zdarzaja sie rzadko.
              A jezeli w danym panstwie aborcja jest nielegalna, to przynajmniej skuteczna
              antykoncepcja powinna byc szeroko stosowana. Natury ludzkiej nie zmienisz,
              wiec chyba dobrze pomyslec o stronie praktycznej.
              • Gość: Lolek Re: strona praktyczna IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 26.06.02, 19:26
                Jestem żonatym praktykiem, nie teoretyzuję.
    • Gość: esther Re: glownie do zwolennikow aborcji IP: *.cw-visp.com 25.06.02, 23:15
      Kwestia edukacji a nie zabraniania. Wystarczy popatrzec na inne kraje a nie
      sugerowac sie jednym przykladem.
      • Gość: inco Re: glownie do zwolennikow aborcji IP: ATCSCS* / 213.33.61.* 26.06.02, 14:11
        Oczywiscie, ze nalezy na temat rozmawiac. Zgadzam sie w zupelnosci, ze nalezy
        uswiadamiac kobiety i mezczyzn, mezczyzn i kobiety (kolejnosc jak kto woli), bo
        w wielu przypadkach ciaza jest wynikiem wlasnie nieuswiadomienia, glupiej
        wpadki etc.

        Z drugiej strony na to patrzac, nawet jesli wpadka, nawet jesli
        nieuswiadomienie, to dlaczego kobieta decyduje sie na usuniecie tej ciazy,
        pomimo istniejacych powiedzmy finansowych warunkow, aby to dziecko wychowac?
        Krytykujemy, pouczamy, uswiadamiamy, ale problem tkwi bardzo czesto w psychice
        kobiety. Aborcja przeciez tez kosztuje. Wydaje mi sie, ze czesto chodzi tutaj o
        cos zupelnie innego, czego ani najlepszy psycholog ani nikt z nas nie potrafi
        zrozumiec.
    • Gość: ela Re: glownie do zwolennikow aborcji IP: *.ia.polsl.gliwice.pl 27.06.02, 12:45
      Problem aborcji, moim zdaniem, im głębiej się drąży, tym więcej jest pytań niż
      odpowiedzi.

      Np. nie ma 100% pewności czy płód (w momencie w którym może byc usunięty) to
      już człowiek, czy tylko kawałek mięsa.

      Ale z drugiej strony bardzo ciężko przeżywamy np. usunięcie wątroby czy nerki
      chociaż wiemy, że to dla naszego zdrowia.

      Wydaje mi się, że usunięcie ciąży to siłą rzeczy takie potraktowanie swojego
      ciała/ciała partnera, swojej seksualności/seksualności partnera, samego aktu
      współżycia tak jakby poza tym niczego więcej nie było. Wraz z aborcją traci się
      blask, piękno, delikatność, jakąś tajemnicę obcowania a nie tylko współżycia
      seksualnego z drugim człowiekiem. Przekracza się pewną granicę.... i potem jest
      się już zupełnie kimś innym.
      • Gość: Lolek Re: glownie do zwolennikow aborcji IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 27.06.02, 21:22
        Właśnie, i dlatego do psychologów i psychiatrów trafiają ludzie, którzy mają po
        aborcji problemy ze sobą.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja