Zazdrosny facet

IP: *.net.bialystok.pl / 10.2.21.* 22.06.02, 21:58
I nie chodzi tu o zazdrość normalną. Mój chłopak zazdrości mi sukcesów
naukowych. Nie mogę się nimi normalnie cieszyć, bo on przez to cierpi, co mnie
irytuje. Boję sie pomyśleć, co będzie,jeśli to ja będę więcej zarabiać(ostatnio
wymyslił, że mi pomoże w mojej pracy- dorywczej- ale podzielę się z nim
pieniędzmi w zamian). Wcale mi się to nie uśmiecha. Jak to rozwiązać???
    • lalka74 Re: Zazdrosny facet 23.06.02, 16:07
      To są sygnały ostrzegawcze. Weź je poważnie pod uwagę.
      • bernacha Re: Zazdrosny facet 23.06.02, 16:21
        zastanow sie, czy on cie kocha?
        Moim zdaniem nie, koles ma chyba straszny kompleks nizszosci..a watek powinien sie nazywac
        -zwistny facet...
        • majaa Re: Zazdrosny facet 24.06.02, 14:44
          Zgadzam się z Bernachą. Gość na pewno nie jest w porządku.
    • Gość: arnie Re: Zazdrosny facet IP: *.auth-el-0209568.acn.pl 23.06.02, 20:09
      To jakis glupek, daj sobie z nim spokoj, jak mozna zazdroscic czegos ukochanej
      osobie, powinien byc z Ciebie dumny i Cie wspierac!!!
    • Gość: trawka Re: Zazdrosny facet IP: *.acn.waw.pl 24.06.02, 10:55
      Powinnas byc silna... Zazdrosc czy zawisc bywa bardzo destrukcyjna dla
      zwiazku. Twoj facet zachowuje sie dosc dziwnie, ale to tylko dowodzi ze ma
      powazne kompleksy i czuje sie coraz bardziej zagrozony. Zakladam, ze Cie
      naprawde bardzo kocha. Moze boi sie, ze Cie straci? A moze boi sie ze straci
      swoja pozycje w Waszym zwiazku? Poczuje sie gorszy gdy bedziesz lepiej
      zarabiala i przez to niepotrzebny Tobie. Moze zalatwi sprawe szczera rozmowa o
      tym czego sie obawia Twoj partner? Byc moze to do czego jest przyzwyczajony
      to "tradycyjny" model rodziny ? Warto sie wtedy powaznie zastanowic... czy
      stac Cie na zrezygnowanie z kariery dla dobra zwiazku i wlasciwie daczego
      mialabys to robic?
      To mile gdy bliska osoba odnosi sukcesy, nie sadzisz?. Jest to powod do
      radosci, nie do smutku i wyrzutow. Wiecej okazji do swietowania, chodzenia na
      wspolne kolacje i opijania sukcesow partnera dobrym winem:-)
      Nie wiem jakie sa Twoje oczekiwania, ale wg mnie ludzie ktorzy decyduja sie na
      bycie razem powinni sie wspierac zarowno w sukcesach jak i porazkach. Z
      pewnoscia bedzie wiele sytuacji w zyciu kiedy Ty sama bedziesz potrzebowala
      oparcia i dobrze gdybys miala je w osobie z ktora jestes.
      Nie chcialam zeby to zabrzmialo jak "dobre rady", ale chyba mi sie nie udalo:-)
      Nie lubie ich udzielac, bo czlowiek tak naprawde sam z czasem dochodzi do
      odpowiednich wnioskow:-)
      Ze swojej strony zycze Wam obojgu jak najmniej zmartwien, zycie i tak jest
      takie trudne.
      serdeczne pozdrowienia
      trawka
      • Gość: Sol Re: Zazdrosny facet IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 24.06.02, 11:20
        Trawka bardzo ladnie napisala-wez sobie jej post do serca...
        A czy Twoj chlopak odnosi jakiekolwiek sukcesy? czy jest w jakims stopniu spelniony? A jesli nie, czy
        robi cos by poprawic sytuacje? Jesli nie, nie pozwol mu na sobie zerowac (emocjonalnie i
        finansowo), wspomoz go w osiaganiu kolejnych szczebelkow, okazuj, ze to Cie cieszy i nade
        wszystko-porozmawiaj z nim dlaczego sie tak zachowuje. powiedz, ze nie rozumiesz, ze jest Ci
        przykro; po prostu powiedz co czujesz.
    • Gość: koral Re: Zazdrosny facet IP: *.telpol.net.pl / 172.16.2.* 24.06.02, 12:22
      Napewno Cię to nie pocieszy: jeśli go kochasz bedziesz coraz bardziej bała się
      wszystkiego, co sprowokuje jego zazdrość. On Twoje sukcesy bedzie pomniejszał,
      a gdy dojrzy, że inni Cię właśnie za to cenią, postara się byś nie czuła się
      zbyt pewnie. Zawsze znajdzie jakiś powód, by wytknąć Twoje słabe strony ( na
      początku żartobliwie, później w sposób coraz bardziej upokarzający). Możesz,
      jeśli nie szkoda Ci życia, próbować z nim rozmawaiać. Rozmowy z czasem bedą
      dłuższe, trudniejsze, bardziej przykre i niczego nie zmienią poza tym, że same
      zamienia się w kłótnie. Dlatego najlepiej samemu odpowiedzieć sobie na pytania:
      Co to jest miłość? Czy kochając kogoś prawdziwie, w zdrowy sposób, można
      zazdrościć czegokolwiek? Czy można kochać, nie pragnąc dla ukochanej szczęścia?
      • Gość: Renka Re: facet IP: 5.3R* / *.home.cgocable.net 24.06.02, 12:41
        Niczym sie nie przejmuj, rob swoje. Jesli jest OK, bedzie sie cieszyl waszym
        wspolnym sukcesem, bo w koncu po to sie osiaga sukcesy w zwiazku, zeby sie
        sumowaly, prawda? Sukces do sukcesu i jest nowy sukces. :)))
        • Gość: ola Re: facet IP: 212.160.148.* 24.06.02, 13:11
          Gość portalu: Renka napisał(a):

          > Niczym sie nie przejmuj, rob swoje. Jesli jest OK, bedzie sie cieszyl waszym
          > wspolnym sukcesem, bo w koncu po to sie osiaga sukcesy w zwiazku, zeby sie
          > sumowaly, prawda? Sukces do sukcesu i jest nowy sukces. :)))

          Po prostu uciekaj od niego. Ja jestem w takim związku, ale nie mogę już uciec. Na
          początku była to mała zazdrosć o moje sukcesy, o to że jestem ambitna. Teraz jest
          złość i zawiść: że mam lepszą pracę, ciekawszą, że mam kontakt z ludźmi.
          Skończyłam teraz licencjat, będę kontynuować naukę bo nie byłoby sensu zaczynać w
          ogóle i tu jest problem: będę za mądra - mój mąż jest bez matury. Jak proponuję
          mu i pokazuję możliwości zrobienia matury to jest jedna wymówka _ nie mam czasu!
          Ja też nie mam czasu , mam rodzinę, mam pracę. Liczy się chęć. Dlatego nie łudź
          się , że coś się zmieni, po prostu uciekaj!!!!!!!!!

          • Gość: Malwina Re: facet IP: *.abo.wanadoo.fr 24.06.02, 13:23
            latwo powiedziec uciekaj ale gdzie ? 80% facetow ktorych znam zareagowaloby podobnie. Zostaje 20 %
            wartosciowych z ktorych 19,5 % jest zajetych !
            (ja ukrywalam wysokosc moich zarobkow !!!! po licho mi glupie problemy ! no ale i tak zle sie
            skonczylo bo takie meskie reakcje to czesc calosci a ta calosc to sliczna nie byla oj nie)
            b. wiele osob potrzebuje zdeptac innych by czuc sie kims :-(((
            • Gość: Sol Re: facet IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 24.06.02, 13:51
              Gość portalu: Malwina napisał(a):

              > latwo powiedziec uciekaj ale gdzie ? 80% facetow ktorych znam zareagowaloby pod
              > obnie.

              to w takim razie dziwnych znasz mezczyzn.... : (
              • Gość: Malwina Re: facet IP: *.abo.wanadoo.fr 24.06.02, 15:18
                tez tak sobie mysle ....
      • Gość: Nell Re: Zazdrosny facet IP: *.torun.sdi.tpnet.pl 25.06.02, 14:37
        Gość portalu: koral napisał(a):

        > Napewno Cię to nie pocieszy: jeśli go kochasz bedziesz coraz bardziej bała się
        > wszystkiego, co sprowokuje jego zazdrość. On Twoje sukcesy bedzie pomniejszał,
        > a gdy dojrzy, że inni Cię właśnie za to cenią, postara się byś nie czuła się
        > zbyt pewnie. Zawsze znajdzie jakiś powód, by wytknąć Twoje słabe strony ( na
        > początku żartobliwie, później w sposób coraz bardziej upokarzający). Możesz,
        > jeśli nie szkoda Ci życia, próbować z nim rozmawaiać. Rozmowy z czasem bedą
        > dłuższe, trudniejsze, bardziej przykre i niczego nie zmienią poza tym, że same
        > zamienia się w kłótnie. Dlatego najlepiej samemu odpowiedzieć sobie na pytania:
        >
        > Co to jest miłość? Czy kochając kogoś prawdziwie, w zdrowy sposób, można
        > zazdrościć czegokolwiek? Czy można kochać, nie pragnąc dla ukochanej szczęścia
        > ?

        Masz 100%, bylam kiedys z takim kims, jak chlopak naszej zalozycielki watku, zal mi straconych paru lat...
        Wieczna krytyka i zawisc w oczach na porzadku dziennym, zazdroscil mi wszstkiego, a najbardziej
        sukcesow szkolnych, bo byly to dawne czasy licealne...Na wiesc o mojej bdb z matury, usmiechnal sie
        tylko z przekasem i zawiscia. Krotko po tym, nie bylismy juz razem...
    • Gość: WIT Re: Zazdrosny facet IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 24.06.02, 22:08
      Zastanow sie czy to TEN, ja mialabym watpliwosci, jesli zalezaloby mu na Tobie-
      skakalby do gory razem z Toba, a nie wpadal w depresje- zastanow sie nad tym
      czy jest warto to ciagnac i nie mysl, ze nie spotksz juz kogos lub ze boisz sie
      samotnosci- TO NIEPRAWDA, wierz w siebie, bo jestes tego warta, idz swoja droga
      i nie zwazaj na to co inni sadza!!!
      Pozdrawiam i #mam za Ciebie kciuki!!!
    • Gość: wiolka Re: Zazdrosny facet IP: *.coolnet.pl / *.waw.ppp.coolnet.pl 24.06.02, 22:46
      Ten gosc nie jest normalny- ZOSTAW GO!!!!!!!!!!
      • Gość: Una Re: Zazdrosny facet IP: 62.233.135.* 25.06.02, 14:52
        Piszący "zostaw go" chyba mają rację. Na początku związku, rzeczywiście
        facetowi mogą trochę "przeszkadzać" Twoje sukcesy i równocześnie jego porażki
        na tym samym polu. Istnieje głęboko zakodowany mit, że to facet powinien być
        lepszy we wszystkim, a kobieta najwyżej w lepieniu pierogów:), ale normalny,
        rozsądny mężczyzna powinien cieszyć się Twoimi radościami i zdobyczami. W końcu
        robicie to dla dwojga, a nie każde sobie. Była u mnie na roku para, on zawsze
        najlepszy, ona ciągłe poprawki i zawsze w ogonie. Nie było dla nich problemu
        zawiści, ale ciekawa jestem, gdyby role się odwróciły...
    • Gość: sombre Re: Zazdrosny facet IP: *.starogard.dialup.inetia.pl 25.06.02, 18:13
      Hmmmm pomysł z podziałem pieniędzy jest faktycznie dziwny.
      Ale nie pisałbym tak zdecydowanie jak niektóre autorki "zostaw go". Na moje oko
      ten facet jest sfrustrowany i potrzebuje pomocy. Może da sobie pomóc? Jak Mumka
      kocha, to mogłaby spróbować pomóc, w końcu, jak super napisała trawka, jest się
      ze sobą na dobre i na złe. Jak się "nie da" zawsze można podjąć tę ostateczną
      decyzję. A postów w stylu wiolki nie warto nawet komentować.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja