kristy23
11.04.05, 23:58
Sprawa ma sie nastepujaco. Poznalam faceta, chlopaka, w internecie, na
czacie.. Szczerze mowiac po raz pierwszy spotkalismy sie na jakims portalu
dotyczacym poznawania ludzi itp..pewnego dnia , calkiem przypadkiem weszlam
na czata ( nie jest to polski czat)i tam ponownie sie spotkalismy.. Od tamtej
pory czatujemy bardzo czesto..To juz ok 1,5 miesiaca. To jest czat z
profilami zdjeciowymi, ma w nim kilka fot.
Przyznam ze facet jest strzalem w dziesiatke jesli chodzi o moj gust !
Jest dla mnie niesamowicie mily, nazywa mnie pieknoscia, ksiezniczka, czasem
mowi ze teskni, ze nie moze sie doczekac kiedy w koncu sie spotkamy, za
kazdym razem obrzuca mnie przeslodkimi slowami..Mowi ze jestem kobieta ktorej
szuka, a ostatnio w mailu napisal cytuje :"uwielbiam z toba roamawiac(gadamy
tylko na czacie), powodujesz ze wciaz sie smieje(...)nie mialbym nic przeciw
temu zebys byla moja dziewczyna "...
Dodam, ze wiem ze nie jestem jedyna dziewczyna z ktora ma kontakt, wiem tez
ze ze wszystkimi rozmawia w podobny sposob (kilka razy podszylam sie za kogos
innego ..)
Prawie zawsze ja pierwsza wysylam mu smsa..na czacie zawsze on pierwszy
zagaduje. Kurcze niesamowicie zawrocil mi w glowie ten facet, dopuscilam sie
roznych przekretow zeby go "wybadac" i niestety, coraz bardziej mam wrazenie
ze on udaje ze wszystkim, ze tak teskni, ze chce sie spotkac, ze szuka
dziewczyny na cale zycie (ma 23 lata)itp.. Mam wrazenie ze on duzo mowi, ale
to wszystko to tylko slowa....No i... ze probuje kilka dziewczyn naraz zrobic
tymi "jedynymi"..
bardzo chcial sie spotkac wiec nie raz proponowalam dzien.. zawsze jakos sie
wykrecal..to ze kasy nie zdolal zdobyc albo ze nie mial nic na karcie w
telefonie ( w sumie 2 takie sytuacje).
Teraz chce spotkac sie w nastepny weekend.... tym razem dal mi slowo....
I co ja mam myslec o takim typie? Co wy myslicie ? Czy on udaje, a w
rzeczywistosci wcale nie ma zamiaru sie spotkac....
Z gory dzieki za rady , porady i opine :-)