rozrzutny
12.04.05, 22:15
A może się mylę?
Niewyspany, niedomyty, czasem głodny uczeń – pochodzący z biednej rodziny
stał się przedmiotem żartów innych dzieci i obiektem dezaprobaty i połajanek
nauczycieli.
Nikt się z nim nie bawił, nikt go nigdzie nie zapraszał – bo narażał się na
przezwiska innych.
Biedny = wykluczony.
Biednych łatwo traktować z góry, z lekceważeniem, protekcjonalnie, z pogardą.
O biednych mówi się, że są głupi, leniwi, że to ich wina.
Biedne dziecko często się wstydzi.