Dlaczego nie lubimy biednych?

12.04.05, 22:15
A może się mylę?

Niewyspany, niedomyty, czasem głodny uczeń – pochodzący z biednej rodziny
stał się przedmiotem żartów innych dzieci i obiektem dezaprobaty i połajanek
nauczycieli.
Nikt się z nim nie bawił, nikt go nigdzie nie zapraszał – bo narażał się na
przezwiska innych.

Biedny = wykluczony.

Biednych łatwo traktować z góry, z lekceważeniem, protekcjonalnie, z pogardą.
O biednych mówi się, że są głupi, leniwi, że to ich wina.

Biedne dziecko często się wstydzi.
    • zalozylam_nowe zalezy w jakiej czesci swiata ;) 12.04.05, 22:46
      rozrzutny napisał:

      > A może się mylę?
      >
      > Niewyspany, niedomyty, czasem głodny uczeń – pochodzący z biednej rodziny
      >
      > stał się przedmiotem żartów innych dzieci i obiektem dezaprobaty i połajanek
      > nauczycieli.
      > Nikt się z nim nie bawił, nikt go nigdzie nie zapraszał – bo narażał się
      > na
      > przezwiska innych.
      >
      > Biedny = wykluczony.
      >
      > Biednych łatwo traktować z góry, z lekceważeniem, protekcjonalnie, z pogardą.
      > O biednych mówi się, że są głupi, leniwi, że to ich wina.
      >
      > Biedne dziecko często się wstydzi.


      Bywaja cywilizacje mniej glupie od naszej :)
    • jmx Re: Dlaczego nie lubimy biednych? 13.04.05, 00:26

      1. dzieci nie akceptują (czy też trudno akceptują) odmienność, wiele zależy od rodziców w uczeniu, że inny nie znaczy gorszy, ale nie wszystko. Może się zdarzyć, że w analogicznej sytuacji, dziecko superbogate będzie nieakceptowane i szykanowane przez rówieśników.

      2. nie lubienie przez dorosłych może wynikać z poczucia winy, albo strachu - uciekam, bo sie boję, że i mnie to spotka.
    • fleuret Re: Dlaczego nie lubimy biednych? 13.04.05, 06:58
      jest chyba ogromna presja aby być
      jak młody bóg z reklamy,
      zorientowany na sukces materialny
      o solidarności z innymi lubimy wyłącznie
      dyskutować na sesjach i posiedzeniach,
      ale tylko w pomieszczeniach klimatyzowanych
    • rybolog Re: Dlaczego nie lubimy biednych? 13.04.05, 08:37
      Biedny zazwyczaj kojarzy sie z ryzykiem. Kazdym ryzykiem, zawszenie, choroby,
      wychowanie itp. Zachowuja sie tak, bo to forma obrony, trzymanie biedaka na
      dystans...Zachowanie dzieci to jeszcze mozna zrozumiec, ba sa okrutne ale
      nauczycieli to juz nie. Taki nauczyciel minal sie z powolaniem.
      • dupa.nie.komandos Re: Dlaczego nie lubimy biednych? 13.04.05, 08:50
        dzieci są brutalne, ale trzeba im umiejętnie tłumaczyć jak strzelą jakąs
        konkretna gafę

        • madeleine7 Re: Dlaczego nie lubimy biednych? 13.04.05, 10:54
          Zgadzam się z jmx, to nie jest kwestia biedy ale inności. Dzieci jeszcze
          bardziej niż dorośli lubią poruszać się w grupach klonów. Ktokolwiek się
          wychyli poza grupe będzie piętnowany.
          Ja na przykład miałam przechlapane bo ojciec po mnie samochodem do szkoły
          przyjeżdżał...:-)
          • dupa.nie.komandos Re: Dlaczego nie lubimy biednych? 13.04.05, 11:11
            ja miałam jeszcze bardziej przechlapane. babcia mnie przyprowadzała do szkoły a
            ojciec po mnie przyjeżdzał. śmiali sie ze mnie strasznie a mi było przykro że
            nei chodziłam jak inni z kluczem na szyi, powaga:)
    • procesor Re: Dlaczego nie lubimy biednych? 13.04.05, 11:07
      Tylko czemu utożsamiasz biedę z niedospaniem, niedomyciem i głodem??

      Na moje oko poszerzyłeś kryterium.

      Doprawdy nie zawsze biedny taki jest - a jeśli jest - to prawdopodobnie
      ważniejsze jest tu INNY niż bieda powód czyli np. alkoholizm.
      Często dzieci z rodzin biednych a nie patologicznych są włąśnie bardzo zadbane -
      dobrze sie uczą sa czysto choć skromnie ubrane.
Pełna wersja