Sami tworzymy swój świat.

IP: *.telpol.net.pl / 172.16.2.* 25.06.02, 13:48
Goszczę na tym forum od dwóch dni, czytam różne wypowiedzi i przyszedł mi na
myśl cytat z "Kariery w Filadelfii" Powella: "Liść pada z drzewa. Jeden
człowiek patrzy na to i myśli, jak to liście zaśmiecają trawnik. A drugi patrzy
i wspomina cień, jaki liście dawały latem. Zaczyna się od faktu: spada liść."
Jak wielu z nas boi się myśleć samodzielnie, powtarza zasłyszane gdzieś opinie,
które raz wypowiedziane, żyją sobie własnym życiem, nie mając odbicia w
rzeczywistości. Może warto rozgłosić hasło: nie zawsze wszystko jest brudne.
Czasem po prostu zapomniałeś przetrzeć okulary. Oto stereotypy, którymi
karmiono mnie od dzieciństwa:
Każdy homoseksualista to pedofil.
Murzyni to lenie i śmierdziele.
Wszyscy Niemcy to faszyści.
Włosi (i wszyscy z południa Europy )to brudasy.
Gdy kobieta mówi nie, to naprawdę myśli - tak.
Kobiety są mniej inteligentne, bo mają mniejszy mózg.
Tylko biciem można wpoić dziecku posłuszeństwo.
Wszyscy bogaci ludzie to złodzieje i oszuści.
Wszystkiemu złu na świecie winni sa Żydzi.
Amerykańskie - znaczy najlepsze.
Mogłabym tak długo, ale może ktoś sam chciałby dopisać do tej listy następne
bzdury, pokutujące w naszym społeczeństwie?
    • malwinamalwina Re: Sami tworzymy swój świat. 25.06.02, 14:04
      na koniu (iiiihhhhhha) walczac ze smokiem (uaaaaaaaa) od lat, zapominam coraz bardziej tego typu
      trujace (sssssssssssss) stereotypy i (ahhhhhhh) coraz lepiej mi sie zyje :-)
    • kwieto Re: Sami tworzymy swój świat. 25.06.02, 14:06
      Polak to katolik
      Gdy zwiazek sie rozpada - to zawsze wina mezczyzny
      Mezczyzni zawsze zdradzaja
      Kobiety sa wierne
      Mezczyzni mysla wylacznie o seksie, kobiety nie
      Starsi sa madrzejsi
      Starszym nalezy sie szacunek, niezaleznie od tego co robia, kim sa
      Bedziesz mial duzo pieniedzy - bedziesz szczesliwy
      Bedziesz wyksztalcony - bedziesz szczesliwy
      Powinienes do czegos dojsc
      Swiat jest okrutny i kazdy chce mi/Tobie tylko dokopac

      duzo by jeszcze mozna... :")
    • Gość: kamfora Re: Sami tworzymy swój świat. IP: 62.29.248.* 25.06.02, 14:11

      A ja na to powiem: nie wszystko, co podaja - od razu nadaje sie do jedzenia.
      Dlatego nie mozna mowic, ze tym nas karmiono. Ja slyszalam mnostwo bzdur
      roznych, sprzecznych ze soba. Odrozniac trzeba. Myslec.Myslec. Myslec.
      • malwinamalwina Re: do (eterycznej) kamfory 25.06.02, 14:41
        z gory pardon za prywatne wciski : nie moge ( buuuu) odpisac bo mnie poczta systematycznie wyrzuca
        :-((((
      • Gość: koral Re: Sami tworzymy swój świat. IP: *.telpol.net.pl / 172.16.2.* 25.06.02, 14:58
      • Gość: koral Re: Sami tworzymy swój świat. IP: *.telpol.net.pl / 172.16.2.* 25.06.02, 15:03
        "karmiono" to przenośnia, Kamforo. Czy ja powiedziałam, że nie odróżniam? I czy
        to "myśleć" było do mnie, bo przyznam, że po Twojej odpowiedzi zrobiło mi się
        nieprzyjemnie.
        • Gość: Renka Re: Sami tworzymy swój świat. IP: 5.3R* / *.home.cgocable.net 25.06.02, 16:07
          Tak, odrzucenie tych wszystkich bzdur to jak odkrycie nowej drogi. Tylko, ze ja
          ciagle widze te sama droge i krece sie w tym samym lesie. Budowa wciaz trwa.
          Jednak to nie to. Za malo powietrza.Za malo slonca.To nie jest takie latwe.
          • Gość: koral Re: Sami tworzymy swój świat. IP: *.telpol.net.pl / 172.16.2.* 25.06.02, 16:52
            Tak, nie jest łatwo. Ale zacznijmy od własnych dzieci, pokazując im właściwą
            drogę. Nie obawiajmy sie powiedzieć głośno, że mamy inne zdanie. Wychwytujmy
            informacje w mediach, mające na celu jednostronne ukierunkowanie poglądów
            widzów, słuchaczy, czytelników. Pokazujmy, że istnieje inny punkt widzenia
            i "druga strona medalu".
        • Gość: lusia Re: Sami tworzymy swój świat. IP: *.kim.pl / *.kim.net.pl 25.06.02, 16:36
          Gość portalu: koral napisał(a):

          > "karmiono" to przenośnia, Kamforo. Czy ja powiedziałam, że nie odróżniam? I czy
          >
          > to "myśleć" było do mnie, bo przyznam, że po Twojej odpowiedzi zrobiło mi się
          > nieprzyjemnie.

          Solidaryzuję się z Koralem. Do pewnego momentu podawaną wizję świata przyjmuje
          się za prawdę. "Myśleć" w znaczeniu takim, jakiego używa Kamfora człowiek się
          stopniowo uczy.
          To zupełnie, jak z jedzeniem: jak jesteś dzieckiem, wybierasz z tego, co ci dają.
          A niektórzy rodzice wmuszają i nie masz wyboru.
          Chyba o takie nasiąkanie chodziło Koralowi.
          • Gość: Toi Re: Sami tworzymy swój świat. IP: 62.233.138.* 25.06.02, 17:10
            Pieniadze szczescia nie daja
            Nie szata zdobi czlowieka
            Atrakcyjnosc fizyczna jest niewazna, liczy sie to, co czlowiek ma w srodku
            Nieprawda, ze kobiety cierpia bardziej niz mezczyzni z powodu braku
            rownouprawnienia
            Mamy rownouprawnienie
            Poniewaz kazda kobieta ma instynkt macierzynski, jesli nie chce miec dzieci to
            cos z nia nie tak
            Czlowiek wierzacy jest smieszny
            Psychologia jest bez sensu
            W zwiazku najwazniejsza jest radosc i spontanicznosc
            Depresja nie istnieje
            Prasa klamie
            Biedni sami sa sobie winni
          • kamfora Re: Sami tworzymy swój świat. 25.06.02, 18:42
            Lusia napisala:

            > Solidaryzuję się z Koralem. Do pewnego momentu podawaną wizję świata przyjmuje
            > się za prawdę. "Myśleć" w znaczeniu takim, jakiego używa Kamfora człowiek się
            > stopniowo uczy.

            Co wlasciwie chcesz powiedziec? Ze rodzice nie powinni przekazywac dziecku
            swojej wizji swiata/sensu zycia/swojej hierarchii wartosci?
            Maja rozmawiac z dzieckiem od malenkosci mowiac: mozna tak i mozna tak?
            I myslisz, ze to jest dobrze? Ze tak wychowywane dziecko bedzie
            mialo poczucie bezpieczenstwa? Ze potem wybierze, co bedzie uwazalo za sluszne?

            Moim zdaniem wlasnie rodzice sa pierwszymi przewodnikami. Nie:drogowskazami,
            ale przewodnikami wlasnie. I do nich dziecko powinno sie zwracac z pytaniem
            "jak zyc"? I nie po same slowa bynajmniej, ale po przyklady.

            A dzieci stykaja sie z roznymi przekazami: w szkole, w radiu, w telewizji,
            na podworku, na imieninach u cioci Kloci...Tyle roznej "karmy" czyha na
            "glodne" dziecko ;-)
            Wiec najpierw mysli tak, jak mamusia i tatus - dzieci sa kalka rodzicow.

            A potem, coraz starsze - jedno przyjmuje, drugie odrzuca.
            Moim zdaniem sukces wychowawczy - to wychowanie czlowieka myslacego,
            ktory swiadomie wybierajac - nie odrzuci tego, co rodzice mieli
            do przekazania najistotniejszego.


            • Gość: lusia Re: Sami tworzymy swój świat. IP: *.kim.pl / *.kim.net.pl 26.06.02, 16:36
              Zgadzam się z Tobą, Kamforo.
    • Gość: Iwona Re: Sami tworzymy swój świat. IP: *.itpp.pl 04.07.02, 13:01
      Masz rację, w życiu wiele zależy od nas samych. Od tego, co tak naprawdę jest
      dla nas ważne i - w następnym kroku - co my z tym zrobimy. Ważne jest też, że
      sami możemy przebudowac albo zmienić swoją hierarchię wartości.
      Wydaje mi się, że część naszych rodziców nie była emocjonalnie przygotowana do
      wychowywania dzieci. Oni chcieli dziecka, bo zaspokajalo to ich potrzebe, m.
      in. ciągłości gatunku i takie tam. Ale nie zawsze potrafili wpoić nam właściwą
      hierarchię wartości. Część z nas idzie dalej ze swoim bagażem i przekazuje go w
      ciągu dalszym swoim dzieciom...

      Pozdrawiam

      Iwona
      • kwieto Re: Sami tworzymy swój świat. 04.07.02, 22:45
        A co to znaczy "wlasciwa hierarhia wartosci"? Albo "niewlasciwa"?
    • Gość: volny Sami tworzymy swój świat. masz 1000% racji!!!!!!!! IP: *.dsl.lsan03.pacbell.net 04.07.02, 19:10
      Takie okreslene jest bardzo wazne
      TO NASZE MYSLI TWORZA NASZA RZECZYWISTOSC !!!!!!!!!!!!
      Ja zastanawalem sie czemu tak malo osob jak TY pojawia
      sie na tym forum. Ja po doswiadczeniach tutaj wole
      sporzytkowac czas na rozbudowywanie moich stron
      internerowych. Tu po kilku dnach wszystkie rzeczy uciekaja
      jak zuzyty NARKOTYK. Mnie przyszlo do glowy pewne
      porownanie ze taki bord na internecie to jak NOWY RODZAJ
      NORKOTYKU W FORMNIE ELEKTONICZNEJ.
      Bo jak wytlumacztc wiekszosc glupich wypowiedzi i
      slownych potyczek z innymmi.
      Ja chcilaem pisac o mozliwych rozwiazaniach. Jak takie
      cyraty jak tu podales kieruja ludzmim zyciem.
      ALE 99 % SIE TYM NUDZILA
      >>>>>>>>>bo to co piszesz jest PIERSZYM NAJWAZNIEJSZYM
      KROKIEM DO POPRAWY ZYCIA KAZDEGO CZLOWIKA,
      bo jak dany czlowiek zda zobie sprawe ze to co powtarza
      przez pol zycia nie ma sennsu TO!!!!!!!!!
      jest to pierwszy krok do zmiamy zycia na lepsze.
      Oczywiscie to nie jest latwe, ale mozliwe i zalezy tylko
      od nas samych.
      Ja takie zdania nazywam STARYMI UMYSLOWYMI PROGRAMAMI
      teraz jak w komputerze trzeba wsadzic nowy program i
      NAUCZYC SIE GO OBSLUGIWAC.
      To wlasnie uczeniem innych ludzi jak to robic zajmuje sie
      od kilku lat. Dlatego zauwazam takie wypowidzi jak twoja,
      ale ginie ona pod natlokiem szmiry na tym forum.
      Dlatego okrslilem to jako elektroniczny narkotyk.
      Jest to temat rzeka ja nie bede dopisywal zdanego zlego
      programu. Ja pracuje nad nowymi programami.
      A jezyku polskim mamy tyle pieknych starych powiedzien.
      Powinnismy zaczas je wypisywac
      TYLKO TE BARDZO POZYTYWNE.
      chciec to moc,
      .........i wiele innycn powinnismy stworzyc liste
      >>>>
      Ja napisze dlaczego to jest wazne !!!!!!!!!!
      naukowcy okresla ze czlowiek w ciagu dnia ma 50000
      tysiecy roznych mysli.
      I teraz szokujaca informacja podnad 70 % to mysli negatywne
      CO TRZEBA ZROBIC JAK SIE CHCE TO ZMIEC
      pisac mowic AFIRMACJE
      AFRIMACJA TO POZYTYWNA MYSL PRZECZACA MYSLOM NEGATYWNYM
      ( czy wiecie ze modlitwy to tez afiraacje )
      Musze konczyc bo sie rozpisuje.
      znalazlem w emailach do kogos takie wytlumczenie
      ____________________________________________________
      Kazda powstala w nas mysl tworzy nasza przyszlosc. - Mysl
      jest tylko mysla i zawsze mozna ja zmienic.

      Kazda chwila w zyciu jest nowym punktem wyjscia,
      umozliwiajacym odejscie od tego, co stare.

      Zyje w zgodzie i harmonii z kazdym, kogo znam. Gleboko w
      moim sercu jest nieskonczone zrodlo milosci.

      Wszystko, co jest potrzebne do odniesienia sukcesu, jest
      we mnie.

      To bylo kilka afirmacji Louise Hay, autorki m.in.
      bestselleru “Mozesz uzdrowic swoje zycie”

      Ludzie nie sa leniwi. Po prostu ich cele sa tak
      przecietne, ze nie sa w stanie ich zainspirowac.

      Sukces dla kazdego moze znaczyc cos innego. Ale istnieje
      jedna uniwersalna definicja sukcesu: moc przezyc zycie
      tak, jakby sie chcialo.

      Prawdziwa sila tkwi nie w posiadaniu kontroli nad innymi,
      lecz nad samym soba.
      _____________________
      na tym koncze

      Witold@volny.com






      Gość portalu: koral napisał(a):

      > Goszczę na tym forum od dwóch dni, czytam różne
      wypowiedzi i przyszedł mi na
      > myśl cytat z "Kariery w Filadelfii" Powella: "Liść pada
      z drzewa. Jeden
      > człowiek patrzy na to i myśli, jak to liście zaśmiecają
      trawnik. A drugi patrzy
      >
      > i wspomina cień, jaki liście dawały latem. Zaczyna się
      od faktu: spada liść."
      > Jak wielu z nas boi się myśleć samodzielnie, powtarza
      zasłyszane gdzieś opinie,
      >
      > które raz wypowiedziane, żyją sobie własnym życiem, nie
      mając odbicia w
      > rzeczywistości. Może warto rozgłosić hasło: nie zawsze
      wszystko jest brudne.
      > Czasem po prostu zapomniałeś przetrzeć okulary. Oto
      stereotypy, którymi
      > karmiono mnie od dzieciństwa:
      > Każdy homoseksualista to pedofil.
      > Murzyni to lenie i śmierdziele.
      > Wszyscy Niemcy to faszyści.
      > Włosi (i wszyscy z południa Europy )to brudasy.
      > Gdy kobieta mówi nie, to naprawdę myśli - tak.
      > Kobiety są mniej inteligentne, bo mają mniejszy mózg.
      > Tylko biciem można wpoić dziecku posłuszeństwo.
      > Wszyscy bogaci ludzie to złodzieje i oszuści.
      > Wszystkiemu złu na świecie winni sa Żydzi.
      > Amerykańskie - znaczy najlepsze.
      > Mogłabym tak długo, ale może ktoś sam chciałby dopisać
      do tej listy następne
      > bzdury, pokutujące w naszym społeczeństwie?

      • Gość: iwek Re: Sami tworzymy swój świat. masz 1000% racji!!!!!!!! IP: *.dialog.net.pl / *.wroclaw.dialog.net.pl 04.07.02, 22:36
        Koralku !
        Tylko nie daj się zwieść czarowi słów jednej z wypowiedzi. Domyślam się z
        jakich powodów występuje ona pod zmienionym nickiem...
        Ja nie muszę się ukrywać, ponieważ uważam, że nawet w necie są granice,
        których przekraczać nie można.

        pozdr :)))
      • Gość: Iwona Re: Sami tworzymy swój świat. masz 1000% racji!!!!!!!! IP: *.itpp.pl 05.07.02, 10:43
        > TO NASZE MYSLI TWORZA NASZA RZECZYWISTOSC !!!!!!!!!!!!

        Nareszcie ktos, kto mysli tak, jak ja. Wlasnie kilka lat temu uslyszalam o tym po
        raz pierwszy. I... zastosowalam w zyciu. Z pelnym powodzeniem. Tzn. w tm sensie,
        ze jestem zadowolona z efektow; widze, ze powstaja, na wlasnej skorze
        doswiadczylam dzialania pozytywnego myslenia.

        Ja po doswiadczeniach tutaj wole
        > sporzytkowac czas na rozbudowywanie moich stron
        > internerowych.

        A dasz adres? Chetnie przeczytam, co inni pisza na temat pozytywnego myslenia. Co
        wiecej; sama wkrotce zamierzam stworzyc strone na ten temat...

        Jak takie
        > cyraty jak tu podales kieruja ludzmim zyciem.
        > ALE 99 % SIE TYM NUDZILA

        Z tego, co slyszalam, tylko jedna osoba na 10 albo nawet mniej, ma swoj okreslony
        cel zyciowy. A wiec nic dziwnego, ze wiekszosc przechodzi obojetnie obok
        pozytywnego myslenia.

        wsadzic nowy program i
        > NAUCZYC SIE GO OBSLUGIWAC.
        > To wlasnie uczeniem innych ludzi jak to robic zajmuje sie
        > od kilku lat.

        A jak i gdzie ich uczysz? Prowadzisz jakies kury, szkolenia, a moze jeszcze cos
        innego? Przyznam, ze od jakiegos czasu wlasnie szukam ludzi, ktorzy zdaja sobie
        sprawe z zalet pozytywnego myslenia i swiadomie je stosuja. Chce z nimi
        kontaktowac sie, bo mam dosyc malkontetnow wokol siebie... Moze wiec zalozyles
        jakas organizacje skupiajaca ludzi pozytywnego myslenia?
        >
        Pozdrawiam

        Iwona
        • Gość: volny do Ivony IP: *.dsl.lsan03.pacbell.net 05.07.02, 11:13
          Czesc Iwona
          tez sie ciesze. moj email jest Witold@volny.com
          napisz Witold Wolkowski
          ps czy znasz jezyk angielski


          Gość portalu: Iwona napisał(a):

          > > TO NASZE MYSLI TWORZA NASZA RZECZYWISTOSC !!!!!!!!!!!!
          >
          > Nareszcie ktos, kto mysli tak, jak ja. Wlasnie kilka
          lat temu uslyszalam o tym
          > po
          > raz pierwszy. I... zastosowalam w zyciu. Z pelnym
          powodzeniem. Tzn. w tm sensie
          > ,
          > ze jestem zadowolona z efektow; widze, ze powstaja, na
          wlasnej skorze
          > doswiadczylam dzialania pozytywnego myslenia.
          >
          > Ja po doswiadczeniach tutaj wole
          > > sporzytkowac czas na rozbudowywanie moich stron
          > > internerowych.
          >
          > A dasz adres? Chetnie przeczytam, co inni pisza na
          temat pozytywnego myslenia.
          > Co
          > wiecej; sama wkrotce zamierzam stworzyc strone na ten
          temat...
          >
          > Jak takie
          > > cyraty jak tu podales kieruja ludzmim zyciem.
          > > ALE 99 % SIE TYM NUDZILA
          >
          > Z tego, co slyszalam, tylko jedna osoba na 10 albo
          nawet mniej, ma swoj okreslo
          > ny
          > cel zyciowy. A wiec nic dziwnego, ze wiekszosc
          przechodzi obojetnie obok
          > pozytywnego myslenia.
          >
          > wsadzic nowy program i
          > > NAUCZYC SIE GO OBSLUGIWAC.
          > > To wlasnie uczeniem innych ludzi jak to robic zajmuje sie
          > > od kilku lat.
          >
          > A jak i gdzie ich uczysz? Prowadzisz jakies kury,
          szkolenia, a moze jeszcze cos
          >
          > innego? Przyznam, ze od jakiegos czasu wlasnie szukam
          ludzi, ktorzy zdaja sobie
          >
          > sprawe z zalet pozytywnego myslenia i swiadomie je
          stosuja. Chce z nimi
          > kontaktowac sie, bo mam dosyc malkontetnow wokol
          siebie... Moze wiec zalozyles
          > jakas organizacje skupiajaca ludzi pozytywnego myslenia?
          > >
          > Pozdrawiam
          >
          > Iwona

    • cyntia1 Re: Sami tworzymy swój świat. 05.07.02, 01:49
      Poczułam się jednak osobiście dotknięta. Najpierw wpisałaś się w moim
      nieszczęśnie zatytuowanym watku o adopcji przez homo nie czytając całego wątku,
      nie wiem gdzie wyczytałaś, że stawiam znak równości między homo i pedo?

      Nie raczyłaś na moją odpowiedź w tym wątku nawet odpowiedzieć (a może nawet jej
      przeczytać), a teraz mówisz, że różne takie stwory na tym forum to mają
      zakodowane, że homoseksualista to pedofil.

      Otóż oświadczam Ci moja droga, że o tym akurat stereotypie dowiedziałam się
      właśnie od Ciebie.

      Dla mnie zawsze homoseksualista był tym czym był i pedofil też.

      Nie wiem nawet czy częstsze są przypadki pedofili wśród homoseksualistów czy
      wśród heteryków (stosunkowo oczywiście bo tych pierwszych jest mniej)

      Mnie pedofil kojaży się raczej z heterykiem i to niestety najczęściej z
      mężczyzną.

      Nie mam żadnych skojarzeń, poza jednym: w obu przypadkach sami zainteresowani
      nie są winni temu, że podnieca ich to a nie co innego.

      Bardzo łatwo jest czegoś nie doczytać i strugać aniołka, tylko że depczesz mi
      po odciskach, a ja nie czuję, żebym na to zasługiwała.
      • Gość: koral Re: Sami tworzymy swój świat. IP: *.telpol.net.pl / 172.16.2.* 05.07.02, 13:31
        Witaj Cyntio. Reagujesz bardzo impulsywnie. Nie udaję aniołka, po prostu lubię
        życie i podoba mi się ten świat. Nie miałam też na myśli Twojej wypowiedzi
        rozpoczynając ten wątek. Jeśli dopiero ode mnie dowiedziałaś się o takim
        stereotypie, to poczytaj "Czy debilizm ludzi może sięgnąć dna...".
        Bardzo rzadko wchodzę na forum, między innymi dlatego, że trudno tu o wymianę
        poglądów. Zaraz odzywa sie ktoś, kto temat uznaje za nudny, autora za głupka i
        nie przebierając w słowach daje mu to do zrozumienia. Często zdarza się, że
        czytający nie rozumie sensu wypowiedzi i odpowiada bez związku, za to dość
        agresywnie.
        Twój post o homoseksualistach przeczytałam do końca i fragment: "Przecierz
        pedofilia też jest dewiacją, na którą człowiek nie ma wpływu. Kontakt
        fizyczny z osobami dorosłymi nie daje mu satysfakcji, więc ma być całe życie
        nieszczęśliwy? A jeśli zadbać o jego szczęście to..." skłonił mnie zabrania
        głosu. Wydało mi się, że skoro uważasz homoseksualizm za zboczenie, a każdego
        homoseksualistę za osobę, dla której seks jest tylko rozładowaniem napięcia i
        nie ważne z kim go uprawia, to stawiasz między nim i pedofilem znak równości.
        Myślę jednak, że w żaden sposób Ci nie ubliżyłam i nie powinnaś czuć się
        dotknięta. Jeśli jenak źle Cię zrozumiałam, to przepraszam.
        Pozdrowienia. :)
        • cyntia1 Re: Sami tworzymy swój świat. 05.07.02, 14:04

          > Wydało mi się, że skoro uważasz homoseksualizm za zboczenie

          A gdzież ja tak napisałam, że uważam homoseksualizm za zboczenie!

          Na miły bóg proszę o cytat!

          Zauważ, że ja raczej się bronię, a nie atakuję.

          Przyjmuję, że zrozumiałaś moje słowa opatrznie i stąd całe nieporozumienie, a
          gdybyśmy usiadły i obgadały temat przy kawce (a może wolisz herbatę) to
          zgodziłybyśmy się w końcu, albo przynajmniej zrozumiały.

          A za impulsywne reakcje bardzo przepraszam, ale mnię zabolało, naprawdę.

          Pzdr:)
    • miriah Re: Sami tworzymy swój świat. 05.07.02, 11:03
      Mnóstwo takich myślokształtów tu już wymieniliście. Powiem o tych w mojej
      rodzinie, które mnie wybitnie wkurzają.

      Tatuś: Biednie ale z honorem. Powtarzane z uporem maniaka, wbiło mi sie do tego
      stopnia, że miałam wielkie problemy z braniem pieniędzy za swoje usługi. A jak
      założyłam własną firmę, to ojciec ciągle patrzy czy nie robie czegos be, bo na
      pewno uczciwie to ja tych pieniędzy nie zarabiam.

      Mamusia:Mężczyzn należy wychowywać i oszukiwać. Koszmar prawdziwy, nie pokazuj,
      ze umiesz coś naprawić, bo on juz nigdy tego nie dotknie, udawaj głupszą oni to
      lubią, no i te ustawiczne rady by karać brakiem seksu za różne wyskoki,
      (długość abstynencji uzależniona od wielkości wyskoku). Budzi to we mnie taki
      opór, oszukiwanie najbliższego człowieka, ale rzeczywiście mam taki wzór z domu.

      Dodam, że te ogólne myślokształty stereotypowe jakoś skutecznie przełamuję,
      najgorsze do zmiany są te skrypty wyniesione z domu, w trudnych sytuacjach
      wyłażą choć wydawało się że juz się uwolniłam.
      Pozdr.

Pełna wersja