Co to moglo znaczyc?

26.06.02, 23:36
Siedzac dzis w knajpie, natarczywie wpatrywala sie we mnie z naprzeciwka
siedzaca kobieta, z lekkim usmiechem kolujac pasemko wlosow wokol ucha.
Wiedzialem ze chce cos chyba przez to powiedziec, ale nie potrafilem odgadnac
jej mysli. A ze trwalo to dosc dlugo i nieco mnie irytowalo, wiec chcac zapytac
sie jej o co jej chodzi, tez jezykiem gestow, zaczalem przelewac mineralna ze
szklanki do szklani rowniez sie w nia wpatrujac i tak jak ona lekko usmiechajac.
Usmiechnela sie jeszcze bardziej i przez kelnera podala mi swoja wizytowke.
Powiedzcie mi, czy ktos z Was moze wie, czy konkretnie oznacza cos to krecenie
wlosow wokol ucha?

    • Gość: Melba Re: Co to moglo znaczyc? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 26.06.02, 23:45
      Zdaje się że chodziło o przelewanie z pustego w próżne i o kuku na muniu, który
      pani Ci delikatnie dawała do zrozumienia...idę wytrzeć kurz z okienka, bo
      zaśmierdnie mi łazienka.
      • Gość: Renka Re: Co to moglo znaczyc? IP: 5.3R* / *.home.cgocable.net 27.06.02, 04:22
        Wydaje mi sie, ze miala na ciebie ochote. To muskanie i krecenie wlosami wokol
        ucha jednak mnie troche zmylilo. Chyba roztrzasala za i przeciw, hyhy.
        • pastwa Re: Co to moglo znaczyc? 27.06.02, 04:54
          moim zdaniem miała wszzy
        • Gość: pastwa Re: Co to moglo znaczyc? IP: *.rivnet 27.06.02, 04:56
          moim zdaniem miała wszzy
        • pastwa Re: Co to moglo znaczyc? 27.06.02, 04:56
          moim zdaniem miała wszy
          • pastwa Przepraszam za trio ( n/tekst) 27.06.02, 05:00
            • Gość: soso alez to proste! IP: 195.41.66.* 27.06.02, 07:39



              Kolego, sprawa ma sie tak: ona mowila jezykiem kobiet doswiadczonych i chetnych
              majac jednoczesnie przypuszczenie, ze jestes zaznajomiony z tym jezykiem -
              'zacznij od czulych slowek krecac sie dookola meritum'.
              Ty, niechcacy, odpowiedziales w tym samym jezyku przelewajac wode mineralna (co
              za baran zamawia w pubie mineralna!) - 'jesetm ubogim studentem, stac mnie
              tylko na mineralna, waham sie bo po napelnieniu trzeba badzie oproznic i czy Ty
              idziesz na takie typ bezpiecznego seksu'. Ona sie tylko usmiechnela a wiec
              klapa. To, ze dala Ci wizytowe oznacza, ze chciala Cie jeszcze bardziej
              pognebic: 'zobacz, co straciles, baranie!'. Tego wieczoru przegralas swa szanse.

              Jezeli jeszcze raz trafi ci sie podobny przypadek zamow szybko kieliszek wina,
              przelej jego zawartosc do drugiego kieliszka ale przedtem wyloz jego wnetrze
              malutka, przezroczysta torebka foliowa. Bedzie to oznaczalo, ze preferujesz sex
              bezpieczny, w Twych rekach sa koszty zakupu prezerwatywy i ona moze liczyc na
              wieczorek alkoholowy ale we wlasciwych proporcjach (piwo znaczylo by za malo a
              koniak za duzo).
              Jezeli nastepnym razem ona bedzie krecila paluszkiem dookola swych ust to
              bynajmniej nie oznacza ochoty na seks oralny a tylko 'gra wstepna z caluskami'.
              Ty takze mozesz pokazac klasa nie zaczynajac od razu od przelewania plynow a
              np. zaczac od obgryzania paznokci - 'przykroc nieco swa sukienke'. Bedzie to
              bardziej romantyczne i z jednoczesna odrobinka chlopiecego zawstydzenia.
              Powinno zadzialac. Otrzymana wizytowke nalezy pocalowac i przytulic do serca. W
              przypadku kobiety nie odpowiadajacej Ci mozesz uzyc wizytowki jako wykalaczki
              pokazujac jej jednoczesnie sznur Twych bialych jak perly zebow - w tym
              przypadku to Ty ja dobijesz dajac do zrozumienia, ze tego wieczoru przegrala
              swa szanse.

              soso
              • vicca Re: alez to proste! - soso! 27.06.02, 07:45
                Soso! To było tak pięknie i prosto wytłumaczone, że od dziś zapuszczam włosy na
                stosowną długość coby mieć na czym kręcić loczki (no chyba, że na krótkich
                włosach też się da - proszę o sybkie wyjaśnienie!). ;)))

                Tak poza tym, to oczywiście wyjaśnienie jest zgodne z prawdą, dołożyłabym jeno
                zakup róży od okolicznej kwiaciarki i dysktretne gładzenie rzeczonego kwiatka
                (patrząc czule na kręcącą włosy kobietę) w celu wykazania romantycznej strony
                swej osobowości ;))
              • iwa.ja Re: alez to proste! 27.06.02, 07:47
                Och tak, Soso! Jakież to proste! Ale może zacząłbyś tu na forum publikować
                jakiś samouczek ds. gestów. Bo ja na przykład nie wiem, co to znaczy, jeżeli
                Japończyk spożywający w barze mlecznym fasolkę po bretońsku zamawia jeszcze
                potem szpinak..? Wiem, domyślam się, że to coś znaczy, ale to dobrze czy źle? A
                jeżeli do autobusu wchodzi starszy pan z psem i ten pies następuje mi na nogę?
                Soso, wytłumacz, bo ja jak dziecko we mgle...
                iwa
                • Gość: soso ;-) IP: 195.41.66.* 27.06.02, 07:50
                  • Gość: Renka Re: soso pieknie to ujal, tak to jest panowie IP: 5.3R* / *.home.cgocable.net 27.06.02, 08:01
                    • Gość: OLT soso, jestes wielki ;-) IP: *.wat.sdi.tpnet.pl 27.06.02, 08:56
                      rozjasniasz mroki niewiedzy
                      ;-)))


    • toy1 do soso 27.06.02, 15:46
      Koles, Twoja teoria jest do dupy! Jest wulgarna, prostacka i przypmina
      bredzenie kogos w delirium.
      Mineralna nie zamowilem ze wzledow ekonomicznych, ale zdrowotnych, i gdy
      prowadze nigdy nie pije zadnego alkoholu. Ty moze zamowilbys jakiegos drinka,
      bo widocznie jezdzisz rowerkiem, albo zasuwasz na nogach.
      Od kilkunastu lat mieszkam na zachodzie i stac mnie na goszczenie sie w takich
      lokalch, na ktore Ty moglbys sobie tylko popatrzec!!! Tak jak i na ta laske!!!
      I zeby wyprowadzic Cie z bledu, donosze ze zadzwonilem i sprawy maja sie bardzo
      dobrze.


      toy1
    • Gość: Andrzej Re: Co to moglo znaczyc? IP: *.unl.edu 27.06.02, 16:08
      toy1 napisał(a):

      > Siedzac dzis w knajpie, natarczywie wpatrywala sie we mnie z naprzeciwka
      > siedzaca kobieta, z lekkim usmiechem kolujac pasemko wlosow wokol ucha.
      > Wiedzialem ze chce cos chyba przez to powiedziec, ale nie potrafilem odgadnac
      > jej mysli. A ze trwalo to dosc dlugo i nieco mnie irytowalo, wiec chcac zapytac
      >
      > sie jej o co jej chodzi, tez jezykiem gestow, zaczalem przelewac mineralna ze
      > szklanki do szklani rowniez sie w nia wpatrujac i tak jak ona lekko usmiechajac
      > .
      > Usmiechnela sie jeszcze bardziej i przez kelnera podala mi swoja wizytowke.
      > Powiedzcie mi, czy ktos z Was moze wie, czy konkretnie oznacza cos to krecenie
      > wlosow wokol ucha?
      >

      O, to moze znaczyc wiele rzeczy. Ze che cie owinac wokol palca, ze chce ci
      nawinac makaron na uszy, ze chce byc twoja zausznica, ze uwielbia barszczyk
      z uszkami (to byl test rowniez dla kelnera, no wiesz, czy sie domysli o co chodzi
      gluchej klientce).
      A tak naprawde to miala na ciebie ochote.
      Pozdr, ogorkowo nastawiony Andrzej.
    • ta_mar_ta Wyścig do okienka 27.06.02, 18:27
      Przypadkowo usiadłeś na linii jej nieobecnego spojrzenia.

      Wspominała ostanie wyścigi swojego narzeczonego w rajdzie Formuły 1 ( to
      uporczywe kołowanie), usmiechała się do swoich wspomnień, gdy całowała jego
      ciało schlapane szampanem.

      Wizytówkę podała z powodu potrzeby wymiany okienek. Zapytaj, czy w okienko
      miedzy kuchnią i łazienką wstawić witraż, tym ją zdobędziesz...

      Nie daj się więcej skołować, tylko do dzieła
      Ta_
      • Gość: soso sorry, zabaweczko IP: 195.41.66.* 27.06.02, 18:39


        Kolego toy1, przepraszam Cie serdecznie. Naprawde wzialem ten post za bajke i w
        tej samej konwencji odpowiedzialem. Skoro jednak sprawy ukladaja sie dobrze to
        tylko pogratulowac.

        Tak, jazdze czesto rowerkiem bo lubie :-) a co do reszty - hm, czyzbys mial
        kompleksy? Nie wiem czym tu sie chwalic. Piszesz: mieszkam na Zachodzie, nie
        pije jak prowadze, stac mnie na knajpy na ktore Ty mozesz sobie tylko
        popatrzec, podobnie rzecz ma sie z laskami. Wiesz, tak sie sklada, ze w tej
        licytacji moglbym napisac to samo do Ciebie i moze dopiero po polozeniu kart na
        stol okazalo by sie, kto naprawde ma atuty. Tak wiec ostroznie, kolego.

        I szyj do tej laski skoro to jest os Twego zycia.

        pzdrw

        soso

        :-)
        • toy1 do soso 27.06.02, 20:33
          Kolego soso, jakbys nie zinterpretowal mojego postu, nie powinienes w zadnym
          wypadku poslugiwac sie prostackimi wulgaryzmami, bo w moim poscie nic takiego
          nie bylo, wiec i tez nie mozesz mowic ze swoja odpowiedz utrzymujesz w tej
          samem konwencji.

          Kompleksow nie mam i nigdy nie mialem, ale nie wiem dlaczego wziales mnie za
          biednego studenta? Wyprowadzilem Cie tylko z bledu.

          A co sie tyczy kobiet, to nie sa one osia mojego zycia, mam inne hobby, ale tak
          sie nieszczesliwie zlozylo, ze jestem rok po rozwodzie...
          I sprawy maja sie tak dobrze, ze byc moze juz za kilka dni pojedziemy razem na
          urlop.


          Pozdrawiam


          toy1
          • Gość: toy1 Re: nie wiesz, ze IP: *.hartford-04rh16rt.ct.dial-access.att.net 28.06.02, 02:51
            co nagle to po diable,
            nie galopuj tak bo sobie guza nabijesz...
            :)
            • Gość: Renka Re: co za dziwny czlowiek z tego toy IP: 5.3R* / *.home.cgocable.net 28.06.02, 03:40
              Pyta sie starszych doswiadczeniem (:)co to moglo znaczyc, a jak dostaje, to ma
              jakies wonty.
              • Gość: papak Re: co za dziwny czlowiek z tego toy IP: *.gdynia.cvx.ppp.tpnet.pl 28.06.02, 07:10
                To jest podręcznikowy przykład braku poczucia humoru.Nawet największe pieniądze
                go nie zastąpią
                • iwa.ja Re: co za dziwny czlowiek z tego toy 28.06.02, 07:22
                  Papak, ganiaj na Misia. Ale już! Twoja kolej!
            • vicca atak klonów? 28.06.02, 07:40
              Czy mi się wydaje czy toy1 się sklonował? ;)
              • Gość: Una Re: Toy , oto co chcesz usłyszeć: IP: 62.233.135.* 28.06.02, 08:37
                Jesteś boski, na Twój widok od razu chciała ... - tu wstaw odpowiedni słowotok.
                Nigdy naturalnie nie byłeś studentem, nie jeździłeś na rowerze i odczuwasz
                dziwne pragnienie tłumaczenia się z picia wody mineralnej:)


                Ktoś miał rację pisząc o zaniku Twojego poczucia humoru.
                • Gość: soso z rana IP: 195.41.66.* 28.06.02, 09:58


                  Z rana mialem taki pomysl, by napisac wlasnie o braku poczuciu humoru u
                  zabaweczki1 ale wyreczono mnie - dziekuje.

                  Jasne, to ile jestem wart zalezy od tego co posiadam, prawda panie toy1. I na
                  dodatek dobrze, jezeli jest to i fajna babka, ktora mozna pochwalic sie na
                  forum.
                  A co takiego sie stalo, ze sie rozwiodles? Zabawka sie znudzila czy bycie
                  zabawka sie znudzilo?

                  Sorry, teraz to ja przesadzam.

                  pzdrw

                  soso
    • Gość: ela Re: Co to moglo znaczyc? IP: *.ia.polsl.gliwice.pl 28.06.02, 10:29
      Przewodnik z zakresu mowy ciała tak podpowiada:

      Poprawianie, układanie włosów = Brak pewności siebie, brak poczucia
      bezpieczeństwa

      Szczypanie, pociąganie ucha = Niezdecydowanie
      • relict Re: Co to moglo znaczyc? 28.06.02, 10:57
        prosze o tytul (ISBN) albo autora. dziekuje.
        • Gość: ela Re: Co to moglo znaczyc? IP: *.ia.polsl.gliwice.pl 28.06.02, 11:20
          Poradnik jest po adresem:
          www.republika.pl/fotosik/tabela.htm


    • toy1 Re: Co to moglo znaczyc? 28.06.02, 12:36
      Przyznam ze moje pytanie bylo skierowane bardziej do kobiet,i to od Was
      oczekiwalem jakiejs sensownej odpowiedzi, bo to Wy kokietujecie nas a to
      kreceniem stopami, a to dla odnmiany wlosami wokol ucha, dajac nam tym jakies
      sygnaly.
      I do nikodo nie mam zadnych watow jak powiedziala Renka, ale zawsze gdy porusza
      sie jakis temat damsko meski, znajdzie sie ktos taki typu soso, ktory w
      wulgarny i prostacki sposob sprowadza cala sprawe do sexu, jakby to wszystko
      tylko wokol niego mialo sie krecic, pomijajac juz wyzwiska.
      Wypielegnowana dziewczyna ze az pachnie, ladnie sie usmiecha w letnim nastroju,
      a tu taki pastwa stwierdzi np ze ma wszy - bo kokietuje! Czy to mialo byc
      smieszne!? Jak sie ma wszy - to sie drapie!

      Nie wiem w koncu co to krecenie znaczylo, ale swoj cel osiagnela. Poznalismy
      sie,i bardzo sympatycznie nam sie rozmawialo.

      I powiem Wam, ze bardzo przyjemnie jest poznac kogos milego, calkiem
      przypadkowo i spontanicznie, i mysle ze przychodzi to o wiele latwiej niz
      szukanie kogos na sile w necie.


      Pozdrawiam serdecznie :))

      toy1






      • proo Re: Co to moglo znaczyc? 28.06.02, 12:59
        Oj! Toy!
        Skończ już te niepotrzebne wywody,bo soso to sympatyczny
        facet i nic złego Ci nie zrobił!
        Popatrz na jego post z przymrużeniem oka!
        Jest dowcipny i na pewno w niczym Cię nie uraża.
        Taki ładny wątek a Ty go tak równasz do poziomu podłogi!
        Wyluzuj! :-))

        pozdrawiam Cię cieputko.
        proo
      • nieto Re: Co to moglo znaczyc? 28.06.02, 15:39
        toy1 napisał(a):

        >... bo to Wy kokietujecie nas a to
        > kreceniem stopami, a to dla odnmiany wlosami wokol ucha, dajac nam tym jakies
        > sygnaly...

        >... a tu taki pastwa stwierdzi np ze ma wszy - bo kokietuje!


        Facio, czego ty chcesz?

        Jak widac z twojej powyzszej wypowiedzi doskonale zorientowales sie, ze kobieta
        Ciebie KOKIETOWALA. Chyba,ze nie bardzo orientujesz sie co TO znaczy i co z tym
        fantem poczac...

        A to juz inna historia np na watek : Co znaczy, gdy kobieta mnie kokietuje ?

        Oczywiscie znaczy to, ze nie lubi mizerii z cebulka.

        O niebiosa! Jak mozna az tak nie miec poczucia (nie tylko humoru) !!!

        cmok
        nieto
Inne wątki na temat:
Pełna wersja