Chlopie, stac cie na malzenstwo i rodzine?

23.04.05, 08:52
Zastanow sie dobrze, zanim popelnisz glupstwo. Brak kasy jest jednym z
najwiekszych powodow rozbicia rodziny. Przy nowych, zaostrzonych prawach
alimentacyjnych zastanow sie, czy stac cie na taki rarytas jak malzenstwo i
rodzina. Jezeli nie, to odpusc sobie, bo jak popelnisz blad, to ty przy swoich
niskich zarobkach nigdy z szalasu nie wyjdziesz...
    • red_one Re: Chlopie, stac cie na alimenty? 23.04.05, 09:53
      alimenty moga byc zasadzone i na nieslubne dzieci. wiec zmienilam troche tytul.
    • mistyfikacja13 Re: Chlopie, stac cie na malzenstwo i rodzine? 23.04.05, 10:05
      Rybie, w tym co mówisz jest wiele prawdy. Mnostwo małżeństw rozpada sie z
      powodu braku środków do życia. I nie chodzi tu bynajmniej o nowe prawa
      alimentacyjne. Kiedy brakuje środków na zaspokojenie podstawowych potrzeb rodzi
      sie konflikt, ludzie szukają sztucznych problemów zeby zagłuszyć ten
      najważniejszy
      • red_one Re: Chlopie, stac cie na malzenstwo i rodzine? 23.04.05, 10:11
        zgadzam sie - prawo alimentacyjne, a rozpad rodziny to dwie rozne sprawy.

        rozwod jest drogi i jesli warunki finansowe sa kiepskie - zazwyczaj tez ludzie
        nie decyduja sie na to rozwiazanie, bo nie maja gdzie pojsc po rozstaniu.
        malzenstwo rozpada sie wewnetrznie, ale mieszkaja wciaz razem.

        przydalyby sie jakies statystyki?
        • mistyfikacja13 Re: Chlopie, stac cie na malzenstwo i rodzine? 23.04.05, 10:20
          sam rozwód jako formalność nie jest wcale drogi, jest z tego co pamiętam
          uzależniony od wysokości zarobków strony wnoszącej pozew lub strony "winnej"
          rozpadowi małżeństwa.
          ale na tym problem sie nie kończy, pozostają kwestie mieszkaniowe. W Polsce
          cieżko jest sie usamodzielnić, często ludzie mieszakaja pod jednym dachem z
          rodzicami, teściami. Ci z kolei którym wspólnie udało sie zbudować coś
          wlasnego, mają problem z życiem w pojedynke- nie stać na zakup oddzielnego
          mieszkania lub wojna na noże kto weźmie więcej.
          Mówi sie o zepsutych społeczeństwach Europy Zachodniej, gdzie rozwód jest
          bardzo powszechny. Wynika to z prostej przyczyny- zarobki, brak problemów
          mieszkaniowych. Co ciekawe, ludzie ci potrafią rozejść sie "po koleżeńsku", nie
          oczerniając drugiej strony.
          W Polsce niestety cały czas mamy do czynienia z katolicką obludą, która jest
          następstwem biedy i ograniczenia umysłowego
          • marusia_ogoniok [...] 23.04.05, 12:11
            Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
            • mistyfikacja13 [...] 23.04.05, 12:16
              Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
              • mistyfikacja13 [...] 23.04.05, 12:17
                Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                • mistyfikacja13 [...] 23.04.05, 12:18
                  Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                  • niewybrany Re: E ty, nieograniczony umysłowo qrwiszonie 23.04.05, 12:21
                    no daj spokoj...
                    jezykowo maruski nie przeskoczysz.
                    • mistyfikacja13 Re: E ty, nieograniczony umysłowo qrwiszonie 23.04.05, 12:23
                      dlaczego nazwała mnie w ten sposób?
                      • niewybrany Re: E ty, nieograniczony umysłowo qrwiszonie 23.04.05, 12:24
                        kazdego tak nazywa, kto jej sie pod widelec nawinie.
                        • mistyfikacja13 Re: E ty, nieograniczony umysłowo qrwiszonie 23.04.05, 12:25
                          to już nie jest nawet choroba psychiczna. taka agresja- nie rozumiem
                  • marusia_ogoniok Re: E ty, nieograniczony umysłowo qrwiszonie 23.04.05, 12:24
                    mistyfikacja13 napisała:

                    > a jak nie wiesz o co chodzi to spierda.laj na drzewo
                    Spokojnie! Niech pacjentka spokojnie, głęboko oddycha. Zacisnąć uda, nie! nie
                    wolno mysleć o wibratorze!
                    Doktor Komandos niebawem zaaplikuje elektrowstrząsy w torbiele na jajnikach.
                    • mistyfikacja13 [...] 23.04.05, 12:26
                      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                    • niewybrany Maruska? 23.04.05, 12:29
                      a po glowce bys tak raz nie poglaskala?
                      widzisz, ze dziewcze pieszczot sie domaga, a nie reprymendy!
                      • mistyfikacja13 [...] 23.04.05, 12:31
                        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                        • niewybrany Re: Maruska? 23.04.05, 12:35
                          ale ona tego nie zrobi, powiadam Ci.
                          my z Maruska znamy sie, jak lyse konie...

                          daj jej lepiej troche owsa, to moze sie udobrucha?
                          • mistyfikacja13 [...] 23.04.05, 12:37
                            Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
            • mistyfikacja13 [...] 23.04.05, 12:23
              Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • hsirk Re: Chlopie, stac cie na malzenstwo i rodzine? 23.04.05, 10:26
      rod steward powiedzial kiedys, ze zamiast sie kolejny raz zenic, znajdzie sobie
      kobiete, ktora mu sie zupelnie nie podoba i podaruje jej dom
      • mistyfikacja13 Re: Chlopie, stac cie na malzenstwo i rodzine? 23.04.05, 10:29
        zważ na to, że niewielu jest takich, których stać na coś takiego w ramach
        ostentacyjnego gestu
        • hsirk Re: Chlopie, stac cie na malzenstwo i rodzine? 23.04.05, 10:33
          przeciez to nie o to chodzilo
          • mistyfikacja13 Re: Chlopie, stac cie na malzenstwo i rodzine? 23.04.05, 10:35
            nie wiem o co mu chodzilo, możesz mi powiedzieć
            • hsirk Re: Chlopie, stac cie na malzenstwo i rodzine? 23.04.05, 10:38
              jeżu... to zaden ostentacyjny gest, tylko ironia na temat jego dotychczasowych
              malzenstw i ich zakonczenia

              jak ci w nowej skorze?
              • mistyfikacja13 Re: Chlopie, stac cie na malzenstwo i rodzine? 23.04.05, 10:40
                zupełnie nie znam jego biografii:)
                w jakiej nowej skórze, nie rozumiem
    • isabelle7 Re: Chlopie, stac cie na malzenstwo i rodzine? 23.04.05, 14:44
      rybolog napisał:

      > Zastanow sie dobrze, zanim popelnisz glupstwo. Brak kasy jest jednym z
      > najwiekszych powodow rozbicia rodziny. Przy nowych, zaostrzonych prawach
      > alimentacyjnych zastanow sie, czy stac cie na taki rarytas jak malzenstwo i
      > rodzina. Jezeli nie, to odpusc sobie, bo jak popelnisz blad, to ty przy swoich
      > niskich zarobkach nigdy z szalasu nie wyjdziesz...


      Złej baletnicy przeszkadza rabek u spodnicy.
      Zwiazke tworza ludzie, konkretni ludzie. Kazde ma charakter, priorytety,
      wartosci, swoje zdanie.
      I to ze zwiazke sie rozpada to nie wina pieniedzy. A ile jest szczesliwych
      zwiazkow u bogatych ludzi? Tam to dopiero maja kochankow, oszukuja bo stac ich
      na zatarcie sladow. A kobiety ciagna do takich panow bo to wycieczka bo to
      lokal i tak kwitna romanse.

      A gdzie prawda i uczucia?

      Milosc to jest wtedy gdy jedno na dole a drugie ciagnie go do gory, to chcec
      uszczesliwiania drugiej ososby.
      Zatem jak czegos zabraknie to razem jedziemy na tym wozku zwanym Zwiazek.
      Znam kobiety, ktore byly dla mezow oparciem, wspierały, mowily swoje zdanie i
      pan wychodzil na prosta. Widze ze panow boli meska duma jak to on ma to a ja
      nie mam - takim panom, potrzeba rozsadnej kobiety, bo wykoncza sie. Ja znam
      takich co mowia - dzieki mojej zonie wiem co wazne w zyciu, wiem jak zyc, nie
      zabijam sie za kasa, ale tez mam radosc zycia, pasje itp
      • mistyfikacja13 Re: Chlopie, stac cie na malzenstwo i rodzine? 23.04.05, 14:56
        a ile masz związków, gdzie jedno wspiera drugie?
        często jest to chora rywalizacja i chęć podporzadkowania sobie drugiej osoby. I
        zazwyczaj jest tak, że ten kto zarabia więcej jest panem i władcą.
        Kompleksy, nic wiecej, to rujnuje związki, bo niestety większość facetów woli
        mieś praczke, sprzataczke, kucharke i dziwke, bo tylko przy takich czuja sie
        bezpiecznie. Totalne uzależnienie drugiej osoby, totalna kontrola- nawet jak
        zdradzi to ona i tak nie odejdzie bo nie bedzie miała gdzie i za co
        • mistyfikacja13 Re: Chlopie, stac cie na malzenstwo i rodzine? 23.04.05, 14:58
          znam udane związki ludzi, którzy nie narzekaja na brak środków do życia, ale
          niestety w Polsce słucha sie bajek o Łazarzu
      • rybolog Re: Chlopie, stac cie na malzenstwo i rodzine? 23.04.05, 18:43
        W watku wyraznie jest zadane pytanie "czy mezczyzne stac jest na malzenstwo i
        rodzine". Jest to pytanie do tych biedniejszym, jako ze tych bogatszych stac
        jest na wszystko, na alimenty rowniez.

        Ty poruszasz zupelnie inne problemy z oszukiwaniem (zdradami) wlacznie. Czuje
        sie zobowiazany odpisac Ci, ze kompletnie nie rozumiem rozpaczy ewentualnej
        zdrady przez partnera. A nie rozumiem, poniewaz to nie ja, tylko parter sie
        zlajdaczyl i to on/ona zdradzila siebie (nie mnie) i swoje zasady. To ta osoba
        bedzie sie z tym miotac do konca swoich dni. Ja jestem czysty i zawsze bede. I
        to mi daje powod do wysoko podniesionej glowy i dumy.

        Pieniadz potrafi zniszczyc kazde uczucia. A kobieta, dzieci i alimenty potrafia
        zniszczyc kazdego mniej zamoznego mezczyzne...Taki facet z bagazem juz sie nigdy
        (poza malymi wyjatkami) nie podniesie z ziemi.

        Niech sie ludzie miluja, tylko niech sie zastanowia czy stac ich na owoce milowania.
    • fleuret Re: Chlopie, stac cie na malzenstwo i rodzine? 23.04.05, 16:10
      żaden trzeźwo myślący człowiek nie pozwoli
      sobie na zależność finansową od drugiej osoby.
      Kobieta zwłaszcza, jeśli nie jest tego świadoma,
      budzi się często z ręką w nocniku.
      Cóż, nie wystarczy w obecnych czasach leżeć i pachnieć.
      • mistyfikacja13 Re: Chlopie, stac cie na malzenstwo i rodzine? 23.04.05, 16:32
        w żadnych czasach nie wystarczało
        • renkaforever Re: Chlopie, stac cie na malzenstwo i rodzine? 23.04.05, 19:11
          Chlop powinien miec prace. Jezeli ma bylejaka, a takich jest najwiecej, to jak
          ma utrzymac rodzine? Raczej w prawidlowym rzadzeniu sprawa, a nie w
          jednostkach.Gospodarka musi sie rozwijac,a ludzie musza miec prace, zeby mogli
          zakladac rodziny i utrzymywac je.Niestety maly czlowiek nie tworzy warunkow dla
          rozwoju gospodarczego.To robia wielcy ludzie, ci, ktorzy rzadza.
          Powstrzymywanie sie od zakladania rodzin to jeszcze jedna metoda na destrukcje
          spoleczna.
    • xy2 Re: Chlopie, stac cie na malzenstwo i rodzine? 28.07.05, 12:28
      Macie tu swoją boską Marusię uczciwą wiecznie dziewice. To tak dla tych, którzy
      zarzucają korzystanie z wielu nicków.
      Dziwi mnie, że ludzie na poziomie nie widzą tego, co się dzieje. Czy zrozumiem
      sienkiewiczowskie domaty czy ich brak, nie upoważnia tego transwestyty do
      nazywania mnie kurwą, szmatą, obrzucania epitetami takimi jakich nikt o
      zdrowych zmysłach nie byłby w stanie wymyślić. Jej świdrująca inteligencja
      podejrzewam, że i w połaczeniu ze starannym wykształceniem wyniesionym w wsp
      nie upoważnia jej/jego do takiego traktowania ludzi. A co tu widać, osobę
      specjaliste w ubliżaniu i dołowaniu ludzi określa sie jako boską. Na czym ta
      boskość do cholery polega, bo ja juz nie wiem. W tym wątku pod nickiem
      mistyfikacja 13 nikogo nie obraziłam, napisałam tylko własne zdanie. NIe moja
      wina, że Marus wziął słowa do siebie. Boska słoma wystająca z 20 relaksow, nic
      więcej.

      Bawcie się dobrze, powodzenia
      • xy2 Re: Chlopie, stac cie na malzenstwo i rodzine? 28.07.05, 12:28
        +++++++++++++++++++
      • xy2 20 letnich relaksów miało być nt. 28.07.05, 12:30
      • zalamanyy Re: Chlopie, stac cie na malzenstwo i rodzine? 28.07.05, 12:32
        > nazywania mnie kurwą, szmatą, obrzucania epitetami takimi jakich nikt o
        > zdrowych zmysłach nie byłby w stanie wymyślić.

        nie martw się, zaraz gf Ciebie obroni;)
        • zalamanyy Re: Chlopie, stac cie na malzenstwo i rodzine? 28.07.05, 12:36
          no i luty, oczywiście
          zapomniałem o jej satelicie
        • xy2 Re: Chlopie, stac cie na malzenstwo i rodzine? 28.07.05, 12:36
          nie o to mi chodzi, nie szukam obrony
          nie zmienia to jednak faktu...jak to mawia mój mądry ojciec- chamom lżej

          ale ja mam nadzieje, ze do czasu, że kiedyś sie to skończy.

          Uwilebiajcie nadal Marusie wiecznie dziewice i jej ostry dowcip
      • moc_ca Re: Chlopie, stac cie na malzenstwo i rodzine? 28.07.05, 14:47
        xy2 napisała:

        /ciach/

        Myślę dokladnie tak jak Ty.Brzydzę się jej/jego zgorzknieniem spowodowanym
        dwupłciowością i świadomością wielkiej przegranej.Jednak jej świdrująca
        inteligencja podparta, też tak myślę, doskonałym wyksztalceniem
        tworzy teksty które niekiedy zachwycają mnie, niestety.
        Choć, przyznam, przewaga najobrzydliwszych wulgaryzmów jakie najczęściej wkłada
        w swoje, skądinąd, mądre myśli wywołuje odruch wymiotny już na wstępie czytania
        jej/jego tekstów.
        • xy2 Re: Chlopie, stac cie na malzenstwo i rodzine? 28.07.05, 15:22
          Ja nie kwestionuje jej/jego inteligencji, natomiast uważam, że jest to osoba
          niebezpieczna i jak napisałam god bless him/her... chyba niczego innego nie
          potrzebuje.. no jeszcze psychiatry.
          Jest na świecie wielu ludzi inteligentnych, a nawet bardzo, którzy robią sobie
          niegroźne jaja. Natomiast to, co pokazuje ta osoba myśle, że jest przejawem
          nienawiści do ludzi (jest wyraz w tym wątku).
        • cossa Re: Chlopie, stac cie na malzenstwo i rodzine? 28.07.05, 15:26
          wolisz klamstwo w ladnych slowach?

          pozdr.cossa
          • moc_ca Re: Chlopie, stac cie na malzenstwo i rodzine? 28.07.05, 15:41
            cossa napisała:

            > wolisz klamstwo w ladnych slowach?
            >
            > pozdr.cossa

            Czy to pytanie jest skierowane do mnie? Jesli tak ...
            Absolutnie nie. Nie wolę. I to wynika z mojego postu.
            • po_godzinach Re: Chlopie, stac cie na malzenstwo i rodzine? 28.07.05, 15:43
              Nie wiem, jak Ty, ale ja wolę prawdę w ładnych słowach.
              Bo tez jest (o dziwo) taki wybór.
              • xy2 Re: Chlopie, stac cie na malzenstwo i rodzine? 28.07.05, 15:49
                no bo jak można bezpodstawnie kogoś atakować słowami np. dziewcze niedoje..e,
                nie rżniete od.... i wiele innych z protekcjonalnym tonem dziewcze, dziecko,
                mała. Kim od do cholery jest
                • po_godzinach Re: Chlopie, stac cie na malzenstwo i rodzine? 28.07.05, 15:55
                  Jak widać można.
                  Niektórzy ludzie mają ogładą tylko pozorną - ale kto by sie nimi przejmował?)
                  Nie przejmuj sie byle kim, nie warto).
                  A to "dziecko" akurat widzi mi sie dośc sympatyczne.
                  • xy2 Re: Chlopie, stac cie na malzenstwo i rodzine? 28.07.05, 15:58
                    mnie sie w nim nic sympatycznego nie widzi.
                    zaśmiecił Rybowi wątek, ale to ja jestem nazywana zaśmiecaczka. tu jest czarno
                    na białym
                    • po_godzinach Re: Chlopie, stac cie na malzenstwo i rodzine? 28.07.05, 16:01
                      tego wątku w całości nie czytałam, trochę więc jestem nie w temacie (i nie
                      zamierzam być) mówie ogólnie, nie warto przejmowac się byle kim - poza tym
                      zawsze mozna opuścic niewłaściwe towarzystwo).
                      • xy2 Re: Chlopie, stac cie na malzenstwo i rodzine? 28.07.05, 16:12
                        ja tego nie rozumiem. tak ławo temu człowiekowi przychodzą oceny i przyklejanie
                        etykietek typu ten jest pedał, ten jest rogacz, ta jest dziwką, ten jest
                        niedojebem. Wszyscy mają etykietę, tylko jeden Marus jest nieskazitelny,
                        czysciutki i bez grzechu. Już ten jeden fakt- oceny, tak głębokie i jedyne
                        właściwe powinny dać do myślenia, nie ma patentu na mądrość pomimo doskonałego
                        wykształcenia. A nawet wykorzystywanie swojego talentu (który jest
                        niekwestionowany) jest największzą podłością. Skoro jest tak pewny siebie,
                        niezakompeksiony, to po co karmi sie dołowaniem i poniżaniem innych.
                        • po_godzinach Re: Chlopie, stac cie na malzenstwo i rodzine? 28.07.05, 16:15
                          Być może znajduje przyjemność, jesli może komuś dokopać - jak zwykły chuligan,
                          bandyta czy kibol. Talent nie ma nic do rzeczy. Bandyci tez bywają inteligentni.
                          • xy2 Re: Chlopie, stac cie na malzenstwo i rodzine? 28.07.05, 16:25
                            ja bym powiedziała, ze ta osoba ma nieprawdopodona zdolnosc bilokacji, co moze
                            oczywiście zmylic. zdolnosc do manipulacji tez jest na bardzo wysokim poziomie.
                            potrafi wcielic sie w kazdego...
                            natomiast nie ma drugiej takiej osoby, ktora umniejszanim innych podnosci
                            własną wartość w takim zakresie..i to jest bardzo charakterystyczne
          • xy2 Re: Chlopie, stac cie na malzenstwo i rodzine? 28.07.05, 18:11
            reakcja marusia na moje posty jest klasycznym przykładem psychopatycznego,
            bezpodstawnego i do tego wulgarnego ataku na mnie, bynajmniej nie jest prawdą,
            ani świętą ani objawioną. Podejrzewam, że jakbym ze swoimi poglądami znalazła
            sie w poblizu tego pana, zadźgałby mnie zaostrzonym krzyżem.

            a skoro pan maruś jest tak inteligentny i wspaniały niech sie lepiej zajmie
            płodzeniem potomstwa zamiast bluzganiem i obrabianiem tyłka bliźnim. będzie
            miał pewnie wieksza satysfakcje i pozytek. szkoda, żeby tak cudowne geny
            marnowały sie

            • dr.rocco Re: Chlopie, stac cie na malzenstwo i rodzine? 28.07.05, 19:29
              Nie rozumiem , jak mozna sie przejmowac kims kto pokazuje jaki jest prosty ,
              i robi to na forum , bo pewnie w zyciu jest strachliwy , i nie powiedzialby
              tego nikomu prosto w oczy , to jest bzdet , a wracajac do tematu , bo watek
              jest o czyms innym , to w dzisiejszych czasach wielu facetow jest niewolnikami
              wlasnych rodzin , zyja tylko po to by tyrac na swoje rodziny , bo juz na nic
              wiecej nie zostaje z przecietnej pensji , a czesto ze gloduja , bo nawet na
              mleko i chleb brakuje , no i potem jest tak jak jest , rodziny zanikaja ,
              spoleczenstwo sie starzeje , i nie bedzie komu pracowac na emerytury.
              • moc_ca Re: Chlopie, stac cie na malzenstwo i rodzine? 28.07.05, 19:35
                Tak, to święta prawda, doktorze rocco
              • xy2 Re: Chlopie, stac cie na malzenstwo i rodzine? 28.07.05, 19:38
                ja wiem, że wątek był o czymś zupełnie innym i ja nie zaczełam zadnych ataków
                ani bluzgów. wypowiesz sie to zostaniesz zbluzgany, wiec po co
                • malvvina Re: Chlopie, stac cie na malzenstwo i rodzine? 28.07.05, 20:44
                  chlop juz nie utrzymuje rodziny.
                  oczywiscie ze latwiej jest (rowniez i finansowo) przejsc przez zycie we dwojke.
                  Pod warunkiem ze zwiazek jest partnerski.
                  sprawa wyboru ...:-)
                  • xy2 Re: Chlopie, stac cie na malzenstwo i rodzine? 28.07.05, 21:52
                    ja nigdy nie mówiłam, ze chłop ma utrzymywać rodzine. jestem jak najbardziej za
                    tym, żeby kobiety mogły pracować i realizować sie. sama ubolewam nad tym, że
                    warunki ku temu są kiepskie i znajduja sie tacy, którzy usiłuja dodatkowo
                    pogorszyć je.

                    jak najbardziej parterstwo, jestem przeciwniczka jakiejkolwiek dominacji (są
                    wyjatki, gdzie róznie byc powinno;) )

    • xy2 wybaczcie, ostatni chamski post bo nie moge 29.07.05, 15:03
      co to znaczy ty qrwiszonie? co?

      bo myśle inaczeJ niz ty, a spie..J TY NA DRZEWO
Inne wątki na temat:
Pełna wersja