Jak jeszcze raz ten lis przyjdzie...

24.04.05, 10:05
i odleje sie przed moimi frontowymi drzwiami, to jak Zone kocham, zlapie go i
obetne mu siura. Zrobie to, dosyc tej zabawy!!!
    • m.malone Re: Jak jeszcze raz ten lis przyjdzie... 24.04.05, 10:15
      Ty to masz dobrze:) Lisy do Ciebie przychodzą. Może chciał się z Toba napić
      chivaska, a kiedy zastał zamkniete drzwi, odlał się, żebyś wiedział, że Cie
      odwiedził. Przecież chyba nie umie pisać:)))
      • rybolog Re: Jak jeszcze raz ten lis przyjdzie... 24.04.05, 10:32
        Ja mu dam chivaska, bezczelny typ, widzialem go przez okno jak odchodzil.
        Otworzylem drzwi, oczywiscie nalane a on kilka mertow od chalupy stoi i sie
        patrzy, jak gdyby nic sie nie stalo...Ale ja go dorwe:)))
        • m.malone Re: Jak jeszcze raz ten lis przyjdzie... 24.04.05, 11:04
          A może to nie on. Czy widziałeś go w trakcie odlewania się?
          • mistyfikacja13 Re: Jak jeszcze raz ten lis przyjdzie... 24.04.05, 11:15
            a może to nie lis, tylko jakiś sąsiad, którego wkurzyl podobnie jak mnie
    • moofka Re: Jak jeszcze raz ten lis przyjdzie... 24.04.05, 11:49
      ja bym sie zaniepokoiła mocno
      samce róznych gatunków sobie w ten sposób swój teren oznaczają
      widocznie uznał ze skoro nie ma tam intensywengo zapachu samca innego gatunku
      to on sobie moze ten skraweczek zająć
      więc zamiast czatowac na lisiego siura piwka popij i ... do dzieła
      od kazdej strony, nie tylko drzwi frontowe ;)
      trzymamy kciuki
      • m.malone Re: Jak jeszcze raz ten lis przyjdzie... 24.04.05, 11:51
        A ja bym radził oblać lisa:)

        No to my trzymamy kciuki, a Ty... wiesz co:P
        • blue_as_can_be Re: Jak jeszcze raz ten lis przyjdzie... 24.04.05, 12:36
          lisa oblac? no wiesz, Malone - to by byla perwera moim zdaniem.

          a tak powaznie, Ryb, istnieja preparaty odstraszajace koty, pomyslane wlasnie w
          tym celu, zeby nie szczaly kocie syny gdzie nie trzeba. to jest w sprayu i w
          zasadzie dla czlowieka bezwonne, a w kazdym razie o neutralnym zapachu. moze na
          lisa tez zadziala?
        • moofka Re: Jak jeszcze raz ten lis przyjdzie... 24.04.05, 12:50
          m.malone napisał:

          > A ja bym radził oblać lisa:)
          ________________________
          gorzej jak mu się spodoba i bedzie codziennie przychodził po to wlasnie
          taki rytuł - po porannej kawie i myciu zebów sikamy na lisa
          potem koszula krawacik buzi buzi kochanie i do roboty :P

          >
          > No to my trzymamy kciuki, a Ty... wiesz co:P
          • m.malone Re: Jak jeszcze raz ten lis przyjdzie... 24.04.05, 13:08
            jeśli zbok, to będzie przychodził:)

            Aż go kiedyś Ryb dopadnie...
      • rybolog Re: Jak jeszcze raz ten lis przyjdzie... 24.04.05, 16:05
        Ty masz glowe, masz racje. Sam sie tam odleje i zobaczymy co lisek zrobi:)
    • witch-witch Re: Jak jeszcze raz ten lis przyjdzie... 24.04.05, 13:41
      Ten biedny lisek tak drzwi polewa, bo myśli i czuję swoim instynktem,że w ten
      sposób lisiczkę mu zapach jego siusiu przywoła.Wiosna panie dzieju!:)))) A nie
      ma tam jakiś lisiczek wookoło, zwierzątka chcą się rozmnarzać? A małe liski są
      bardzo słodkie:)))
      • m.malone Re: Jak jeszcze raz ten lis przyjdzie... 24.04.05, 13:43
        A kiedy urosną, robi się z nich futerka...
    • rozgwiazda1 Re: Jak jeszcze raz ten lis przyjdzie... 24.04.05, 15:05
      No,nawet nie probuj!Ja jestem za lisem.A jak go nie chcesz to przekieruj go do
      mnie.U mnie moze sikac do woli.
      A poza tym ciesz sie,ze nie sika ci do lozka.Moglo byc gorzej:)
    • rybolog Link do tej malej kryminalistki...zobaczcie sami. 24.04.05, 15:15
      javascript:launchAVConsoleStory('4476653')
      • rybolog Re: Link do tej malej kryminalistki...zobaczcie s 24.04.05, 15:16
        jeszcze raz, tam jest video link

        news.bbc.co.uk/1/hi/world/americas/4475513.stm
        • rozgwiazda1 Re: Link do tej malej kryminalistki...zobaczcie s 24.04.05, 15:17
          Aha,juz ok,panimaju:)
      • rozgwiazda1 Re: Link do tej malej kryminalistki...zobaczcie s 24.04.05, 15:17
        A z czym to sie je??:)))
        • rybolog Re: Link do tej malej kryminalistki...zobaczcie s 24.04.05, 15:17
          wyobraznia?, hihihi:)))
      • rybolog To nie w tym watku mialo byc...n/t 24.04.05, 15:20
    • wichrowe_wzgorza Re: Jak jeszcze raz ten lis przyjdzie... 24.04.05, 15:25
      Ryb, może wiesz, co trzeba zrobić, żeby mój własny kot mnie tak nie kochał?:)
      Też odeciąć siura?:)))
      pzdr
      • rybolog Re: Jak jeszcze raz ten lis przyjdzie... 24.04.05, 15:32
        Sam mam ten problem - z kotka:)))
        • m.malone Re: Jak jeszcze raz ten lis przyjdzie... 24.04.05, 15:40
          rybolog napisał:

          > Sam mam ten problem - z kotka:)))

          Hej! Kotki nie mają siurów. Chyba ze sie mylę:P
          • wichrowe_wzgorza Re: Jak jeszcze raz ten lis przyjdzie... 24.04.05, 16:06
            m.malone napisał:

            > rybolog napisał:
            >
            > > Sam mam ten problem - z kotka:)))
            >
            > Hej! Kotki nie mają siurów. Chyba ze sie mylę:P

            Nie mają, ale za to tak samo "kocio" kochają:P
        • wichrowe_wzgorza Re: Jak jeszcze raz ten lis przyjdzie... 24.04.05, 16:04
          Kurdens, żeby to było bliżej, można by ich umówić i mieć częsciowo problem z
          głowy:)))
          Tak serio, syn nie pozwala niczego kotu obcinać, bo jak twierdzi, byłby
          potem "smutny":)
          Czasem warto posluchac dzieci:))))))
          • m.malone Re: Jak jeszcze raz ten lis przyjdzie... 24.04.05, 16:06
            Kot mojej sąsiadki po kastracji do końca swojego zycia już się do niej nie
            odezwał. Ani razu potem nie miauknął.
      • hsirk Re: Jak jeszcze raz ten lis przyjdzie... 24.04.05, 15:35
        nieee... pokazac mu, ze masz wiekszego
        • m.malone Re: Jak jeszcze raz ten lis przyjdzie... 24.04.05, 15:50
          Czy ten lis przychodzi o świcie?
          Bo wtedy łatwiej pokazać, że sie ma duuuzo większego:D
    • luty10 Re: Jak jeszcze raz ten lis przyjdzie... 24.04.05, 15:50
      rybolog napisał:

      > i odleje sie przed moimi frontowymi drzwiami, to jak Zone kocham, zlapie go i
      > obetne mu siura. Zrobie to, dosyc tej zabawy!!!

      moze ten lisek chce pokazac, co o Tobie mysli...
      moze msci sie za xy2...?...:)



      • rybolog Re: Jak jeszcze raz ten lis przyjdzie... 24.04.05, 16:00
        co ten lisek o mnie mysli to ja wiem. wystarczylo ze spojrzalem na jego morde
        pelna szydeczego usmiechu...
      • xy2 Re: Jak jeszcze raz ten lis przyjdzie... 24.04.05, 17:02
        Luty, Ty to masz intuicję:)
    • aretha04 Re: takie małe skojarzeenie... 24.04.05, 16:56

      Myśliwi urządzili sobie polowanie na lisy. W lesie zapanował popłoch, wszystkie
      zwierzęta poddenerwowane, lisy zaczęły uciekać, a razem z nimi zając. Jeden lis
      go zobaczył i pyta:
      - Ty zając, a ty po co ty uciekasz, przecież to polowanie na lisy, a ty nie
      jesteś lis tylko zając?
      Zając na to:
      - A zdążysz wytłumaczyć?

      pozdr.
      A.
    • krtysia Re: Jak jeszcze raz ten lis przyjdzie... 29.06.05, 22:09
      rybolog napisał:

      > i odleje sie przed moimi frontowymi drzwiami, to jak Zone kocham, zlapie go i
      > obetne mu siura. Zrobie to, dosyc tej zabawy!!!

      i co ?
      przyszedl jeszcze?
      • psychopata.z.borderline Re: Jak jeszcze raz ten lis przyjdzie... 29.06.05, 22:10
        nie sądzę ...
        • krtysia Re: Jak jeszcze raz ten lis przyjdzie... 29.06.05, 22:13
          psychopata.z.borderline napisała:

          > nie sądzę ...
          >


          skad wiesz,moze teraz Ryba z nim walczy;))?
          • psychopata.z.borderline Re: Jak jeszcze raz ten lis przyjdzie... 29.06.05, 22:19
            pewnie dawno złowił;)))
      • rybolog Re: Jak jeszcze raz ten lis przyjdzie... 29.06.05, 22:14
        A wiesz ze ktos mu przetracil lape...on przychodzi, ale wiecej nie leje.
        Patrzymy na siebie i on ma takie smutne oczy...chyba go boli. Poczekam az mu
        wyzdrowieje lapa, wtedy go pogonie...a moze nie, tylko musi przyzec ze nie
        bedzie wiecej lal pod moimi drzwiami, bo obetne siura...:)
        • krtysia Re: Jak jeszcze raz ten lis przyjdzie... 29.06.05, 22:19
          rybolog napisał:

          > A wiesz ze ktos mu przetracil lape...on przychodzi, ale wiecej nie leje.
          > Patrzymy na siebie i on ma takie smutne oczy...chyba go boli. Poczekam az mu
          > wyzdrowieje lapa, wtedy go pogonie...a moze nie, tylko musi przyzec ze nie
          > bedzie wiecej lal pod moimi drzwiami, bo obetne siura...:)

          Rybciu !
          jakie Ty masz dobre serduszko...;)
          musisz z nim jak wyzdrowieje ,naturalnie porozmawiac;)
          ta mozliwosc kastracji powinna go przekonac;))
          • rybolog Re: Jak jeszcze raz ten lis przyjdzie... 29.06.05, 22:27
            Ciagle gadam do niego, juz na jakies dwa metry do przychodzi...tylko te moje
            koty, uhhh...kocur to jest ok, tylko ta kocica przybleda. Zazdrosna jak cholera,
            zaraz wyskakuje i hhhaaaaaaaah...i on odchodzi. Ale ja go oswoje, troche czasu
            minie i go oswoje, kocica tez w koncu zrozumie :)))
            • krtysia Re: Jak jeszcze raz ten lis przyjdzie... 29.06.05, 22:42
              rybolog napisał:

              > Ciagle gadam do niego, juz na jakies dwa metry do przychodzi...tylko te moje
              > koty, uhhh...kocur to jest ok, tylko ta kocica przybleda. Zazdrosna jak
              cholera
              > ,
              > zaraz wyskakuje i hhhaaaaaaaah...i on odchodzi. Ale ja go oswoje, troche czasu
              > minie i go oswoje, kocica tez w koncu zrozumie :)))

              Rybko, a sprawdzales czy to nie ta kocica/ zazdrosna podsikuje ,a potem zwala
              na biednego lisa?
    • psychopata.z.borderline Krtysia, ale chyba dzisiaj nikt nie nasikał 29.06.05, 22:30
      pod drzwi kolegi:))))
      • krtysia Re: Krtysia, ale chyba dzisiaj nikt nie nasikał 29.06.05, 22:46
        psychopata.z.borderline napisała:

        > pod drzwi kolegi:))))
        >
        no to trzeba by jego spytac;)))
        • psychopata.z.borderline Re: Krtysia, ale chyba dzisiaj nikt nie nasikał 29.06.05, 22:48
          narozrabiałam dzisiaj, ale myśle ze to nie o to chodzi
    • rybolog To ja juz sobie pojde na dzisiaj... 29.06.05, 22:48
      Dobranoc:)))
      • psychopata.z.borderline Re: To ja juz sobie pojde na dzisiaj... 29.06.05, 22:50
        dobranoc i podnoś te statystyki;)))
      • krtysia Re: To ja juz sobie pojde na dzisiaj... 29.06.05, 22:54
        rybolog napisał:

        > Dobranoc:)))

        Dobranoc ;)
Pełna wersja