głowne zalozenie " Bog nie istnieje "

24.04.05, 17:58
wszystko zalezy od zalozenia . Nie dajcie sobie wmowic ze macie w cokolwiek
wierzyc
    • luty10 Re: głowne zalozenie " Bog nie istnieje " 24.04.05, 18:02
      benedyktxvii napisał:

      > wszystko zalezy od zalozenia . Nie dajcie sobie wmowic ze macie w cokolwiek
      > wierzyc


      Twoje zalozenie jest bledne...
      wiara nie ma nic wspolnego z wiedza...wiedzy nie mozna zaprzeczyc...
      • benedyktxvii Re: głowne zalozenie " Bog nie istnieje " 24.04.05, 18:13
        moje zalozenie jest poprawne . wszytsko zalezy od tego co sobie kto przyjmie .
        i ok . ale niech nie mowi ze tak bylo naprawde . jak chce wierzyc w zielone
        wiewiorki w stumilowym lesie gdzie pojdzie po smierci to ok niehc wierzy ,
        powiem ze to glupie tak wierzyc ale niech sobie wierzy . Mam nadzieje ze
        przynajmniej nie byloby w tej religii zaloby gdyby naczelna wiewiorka umarla

        racja wiara nie ma nic wspolnego z wiedza ( nie pisze ze jest inaczej ) , to
        dlaczego kosciol wmawia ze to co jest w bibli to prawda i ze tak sie kiedys
        dzialo ?

        poza tym gdzie ja pisze ze wiara ma cokolwiek wspolnego z wiedza .
        nie napisalem tak .
        pisalem tylko o wierze . o wierze a nie o wiedzy .
        bledna wywnioskowales .
        • luty10 Re: głowne zalozenie " Bog nie istnieje " 24.04.05, 19:05
          benedyktxvii napisał:

          > moje zalozenie jest poprawne . wszytsko zalezy od tego co sobie kto
          przyjmie .
          > i ok . ale niech nie mowi ze tak bylo naprawde . jak chce wierzyc w zielone
          > wiewiorki w stumilowym lesie gdzie pojdzie po smierci to ok niehc wierzy ,
          > powiem ze to glupie tak wierzyc ale niech sobie wierzy . Mam nadzieje ze
          > przynajmniej nie byloby w tej religii zaloby gdyby naczelna wiewiorka umarla
          >
          > racja wiara nie ma nic wspolnego z wiedza ( nie pisze ze jest inaczej ) , to
          > dlaczego kosciol wmawia ze to co jest w bibli to prawda i ze tak sie kiedys
          > dzialo ?
          >
          > poza tym gdzie ja pisze ze wiara ma cokolwiek wspolnego z wiedza .
          > nie napisalem tak .
          > pisalem tylko o wierze . o wierze a nie o wiedzy .
          > bledna wywnioskowales .

          napisales: "Nie dajcie sobie wmowic ze macie w cokolwiek
          wierzyc"

          a ja napisalem, ze nie wierze, lecz wiem...:))
          • benedyktxvii Re: głowne zalozenie " Bog nie istnieje " 24.04.05, 19:14
            napisales: "Nie dajcie sobie wmowic ze macie w cokolwiek
            > wierzyc"

            to nie udowadnia ze mowie ze wiara ma cos wspolnego z wiedza . wrecz zdziwilem
            sie ze tak to z tego zdania wywnioskowales .

            napisalem tak dlatego ze kosciol wmawia narzuca wierzenie .
            a nie chcialbym zeby ludzie dawali sobie takie rzezcy wmawaic .
            chyba wiesz jak potezne sa te sily ktore chca ludziom wmawaic ze maja wierzyc w
            boga , wiec prosze nie mow ze moje zdanie jest bledne .
            2000 lat doswiadczenia :(

            Hm moge spytac co wiesz ?
            • luty10 Re: głowne zalozenie " Bog nie istnieje " 24.04.05, 19:32
              benedyktxvii napisał:

              > napisales: "Nie dajcie sobie wmowic ze macie w cokolwiek
              > > wierzyc"
              >
              > to nie udowadnia ze mowie ze wiara ma cos wspolnego z wiedza . wrecz
              zdziwilem
              > sie ze tak to z tego zdania wywnioskowales .
              >
              > napisalem tak dlatego ze kosciol wmawia narzuca wierzenie .
              > a nie chcialbym zeby ludzie dawali sobie takie rzezcy wmawaic .
              > chyba wiesz jak potezne sa te sily ktore chca ludziom wmawaic ze maja wierzyc
              w
              >
              > boga , wiec prosze nie mow ze moje zdanie jest bledne .
              > 2000 lat doswiadczenia :(
              >
              > Hm moge spytac co wiesz ?

              wiem, ze ON JEST...:))
            • lizavieta1 Re: głowne zalozenie " Bog nie istnieje " 24.04.05, 20:28
              jakie 2000 lat doswiadczenia???!!! zyjesz tyle na swiecie?!
              nie wiem czy masz jakiekolwiek pojecie o historii, ale fakty, jakie opisuje
              biblia mialy miejsce. biblia jest powaznym źródłem historycznym, takze dla
              niewierzacych.
              ale na pewno nie dla ciebie.
              dyskusje o istnieniu lub zaprzeczanie istnieniu czy dzialalnosci boga w postaci,
              w jaka my wierzymy, tocza ludzie o poteznej wiedzy, na plaszczyznie
              historycznej, filozoficznej, religijnej.U ciebie nie zdolalam odnalezc
              argumentow tego typu. mysle, ze jestes gosciem, ktory naczytal sie faktow i
              mitow lub nie.
              zeby wyrobic wsobie zdanie na okreslony temat, nalezy najpierw wielkim wysilkiem
              zdobyc troche wiedzy na ten temat, a zeby to zrobic trzeba byc na pewnym
              poziomie intelektualnym i emocjonalnym, by rozumiec co np pisza inni, co mowia.
              Dopiero kiedy rozumiesz o czym mowa, mzoesz wyrabiac sobie wlasny poglad na dana
              sprawe.
              • benedyktxvii Re: głowne zalozenie " Bog nie istnieje " 24.04.05, 22:02
                haha biblia jako zrodlo historyczne :) smieszne ,
                ktore fakty mialy miejsce ? nie przezce ze pewne mialy miejsce ale pytanie czy
                na pewno mialy one miejsce w takim ksztalcie jak jest to podane w biblii czy
                biblia opisuje te fakty jak jej wygodnie ?
                czy biblia jaka znamy to pelna biblia ? czy nie brakuje pewnych rozdzialow
                pewncyh uczniow jezusa . kto pisal biblie ? podobno stworzenie biblii spisanie
                biblii zarzadzil pewien cesarz rzymu i specjalnie pominal pewne fakty niemile
                dla nowo powstajacej organizacji ktora bedzie palic zabijac bo ktos jej nie
                slucha .
                wiesz jaki jest problem z taka dyskujs ajak tu z katolikami ? ze czy sie
                dyskutuje jak glupek czy jak madry to i tak poniewaz zaprzecza sie temu ze
                trzeba wierzyc to i tak traktuja cie jak glupka .
                ze jak tylko chcesz powiedziec katolikowi ze masz prawo nie wierzyc to cie
                opluje .
                poglad mam wyrobiony , wiem ze mam do niego prawo , moglbym z toba na ten temat
                dyskutowac ale z prostego powodu ze mi sie nie chce nie bede tego robil .
                jezeli jade troche po katolikach to dlatego ze czasem juz odbija mi od tej
                psychozy katolicyzmu w naszym kraju . tyle
                • benedyktxvii Re: głowne zalozenie " Bog nie istnieje " 24.04.05, 22:05
                  z 2000 lat doswiadzcenia chodzilo mi o to ze kosciol ma 2000 lat doswiadczenia
                  w sposobie sposobach wmawiania ludziom konkretnego porzadanego zachowania .
                  temu chyba nie zaprzeczysz ? Jak mozna mowic wierzysz w to co my i zachowujesz
                  sie tak jak chcemy i jak uwazamy za stosowne bo inaczej zginiesz .
                  • komandos57 no prosze! 24.04.05, 22:14
                    benedyktxvii napisał:

                    xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx
                    pisz,wymazie maciczny,pisz
      • hsirk Re: głowne zalozenie " Bog nie istnieje " 24.04.05, 18:30
        wiedze mozna udowodnic

        a to co nazywasz wiedza w Twoim wydaniu, mowiac jezykiem naukowym

        to hipotezy

        (twierdzenia bez dowodu)

        mozna je przyjmowac za prawdziwe, ale nadal pozostaja hipotezami
        • luty10 Re: głowne zalozenie " Bog nie istnieje " 24.04.05, 19:07
          hsirk napisał:

          > wiedze mozna udowodnic
          >
          > a to co nazywasz wiedza w Twoim wydaniu, mowiac jezykiem naukowym
          >
          > to hipotezy
          >
          > (twierdzenia bez dowodu)
          >
          > mozna je przyjmowac za prawdziwe, ale nadal pozostaja hipotezami

          jak udowodnisz, ze wiesz, ze kogos lubisz?..czyzby to tylko byla hipoteza, ze
          wiesz, ze lubisz...?
          • hsirk Re: głowne zalozenie " Bog nie istnieje " 24.04.05, 19:10
            no i o tym mowie. twoja wiedza WIEDZA pozostaje tylko dla ciebie.

            dla innych to zawsze tylko hipotezy, wiec nie powinienes przekazywac tego jako
            wiedzy

            ale to juz etyka...

            rob jak uwazasz
            • benedyktxvii Re: głowne zalozenie " Bog nie istnieje " 24.04.05, 19:16
              dla innych to zawsze tylko hipotezy, wiec nie powinienes przekazywac tego jako
              wiedzy

              dokladnie hsirk , wiec dlaczego wielu ludzi z kosciola przekazuje wiare jako
              wiedze
            • luty10 Re: głowne zalozenie " Bog nie istnieje " 24.04.05, 19:18
              hsirk napisał:

              > no i o tym mowie. twoja wiedza WIEDZA pozostaje tylko dla ciebie.
              >
              > dla innych to zawsze tylko hipotezy, wiec nie powinienes przekazywac tego jako
              > wiedzy
              >
              > ale to juz etyka...
              >
              > rob jak uwazasz

              nie moge wiedzy przekazywac jako hipotezy...
        • benedyktxvii bez zalozenia ! 24.04.05, 19:07

          To bylo tak
          wymyslil sobie ktos teze
          bzdurnej tresci ,
          i kazal wszystkim to przyjac ,
          a potem nawet jak sie chcesz zastanawiac czy to moze prawda czy nie , to
          pierwsza narzucona teza jest dzieki temu komus i tak taka ze bog istnieje ( co
          oznacza ze myslac ze boga nie ma albo ze jest -> to i tak myslisz o " bogu " ,
          co ma wywolac w tobie wrazenie ze bog jest , no bo skoro o nim myslisz to bg
          jest ( co jest zgodne z wiara bo wiara to de facto myslenie o bogu , czyli
          dyskusje czy bog jest to de facto wpuszczanie ludzi w maliny ) .

          Czyli wymyslam sobie cos i kaze innym w to wierzyc . jak nie pale na stosie
          itd . w sumei ok ale co za sk.... bylby zdolny do takich dzialan . No ja nie .

          Reasumujac ja tu nie przyjmuje zadnej tezy . To dla mnie nie istnieje . nie
          jest wazne .
          To katolicy wierzac w boga przyjmuja teze ze bog istnieje . Potem rozpoczynaja
          dyskusje czy bog jest czy go nie ma . Skutkuje to tym ze czlowiek zaczyna sie
          zastanawiac czy bog jest . Wtedy wlasnie abstrakcyjna idea " boga " wchodzi do
          glowy . I juz wtedy bog jest w naszej glowie . jest tam czyli istnieje ! i nie
          wazne czy teze ze bog istnieje ( lansowana przez katolikow ) przyjmuje za
          prawdziwa czy nie . Chodzi o to zeby w tym momencie mysle juz o bogu . Mysle o
          nim czyli jest w mojej glowie czyli istnieje . Potem " a jezeli mysle o bogu ,
          jezeli ta idea boga jest w mojej glowie ( choc juz nie pamietam jak sie tam
          dostala ) a jednoczesnie mowilem ze w niego nie wierze to cos jest ze mna nie
          tak , moze rzeczywiscie bog jest . przyjme ze strachu ze jest " . To jest tak .
          Chamska zabawa .
          Im wiecej zastanawiasz sie nad tym czy bog jest , tym bardziej wpadasz w bagno
          bog jest .
          • luty10 Re: bez zalozenia ! 24.04.05, 19:30
            Bog objawia sie czlowiekowi indywidualnie...
            kiedy Ci sie objawi, nie bedziesz mogl zaprzeczyc,
            ze istnieje...
            • benedyktxvii Re: bez zalozenia ! 24.04.05, 19:41
              moze mi jeszcze powiesz co mam uznac za to objawienie :) ?
              nie rozsmieszaj mnie .
              powiedz mi jak tobie sie objawil to sobie wmowie ze jak i mnie zdazy sie taka
              sama sytuacja to to bedzie znaczyc ze mi sie objawil . :)
              Rany ! naprawde tak ciezko zrozumiec ze dla mnie to nie ma znaczenia .
              Bzdury i tyle !
              racja nie bede mogl zaprzeczyc bo nie ma czemu

              kolejna teza bog objawia sie indywidualnie i znowu mozna to uznac za prawdziwe
              albo i nie ale to i tak tylko niepotwierdzona teza . Ok moze dla ciebie
              potwierdzona ale dla mnie to tylko teza .

              Poza tym straszysz mnie . No wez przestan .
              to tez cie postarsze zeby bylo po rowno .
              Przyjme na piec sekund ze wierze w reinkarnacje .
              Mozesz w to nie wierzyc ale kiedys urodzisz sie nastepny raz
              . jak sie dowiesz o tym ze doznales reinkarnacji ? to ci sie objawi
              i nie bedziesz mogl temu zaprzeczyc ze doznales reinkarnacji

              nie chce mi sie o tym gadac . Ty mnie nie przekonasz , ja ciebie tez .
              Dyskusja o tym czy bog jest czy nie jest to jest ostatnia rzezc na swiecie
              ktora mi jest potzrebna teraz . Dyskutuje bo mi sie nudzi
              • luty10 Re: bez zalozenia ! 24.04.05, 19:45
                ale ja z Toba nie dyskutuje, bo nie mam o czym...
                nudza sie ludzie ograniczeni...:) wiec moze to nie nuda...:))
                • benedyktxvii Re: bez zalozenia ! 24.04.05, 19:57
                  znowu twoja teza ze nudza sie ludzie ograniczeni ,
                  i znowu mozna sie z nia zgdadzac albo i nie ale to i tak tylko teza bez
                  potwierdzen .
                  w kazdym razie i tak mnie nie przekonales .
                  cos tracisz umiejetosci ? mzoe to starosc
                  a mzoe demencja no ale w tak mlodym wieku....:))
                  w kazdym razie typowy przyklad czepiania sie pierdól gdy argumenty sie
                  skonczyly i liskowi smutno ze ofiara uciekla . A tak niestety jest w kazdym
                  przypadku gdy katolik spotyka na swej dridze niekatolika . Skad tyle zajadlosci
                  w tych katolikach ?
                  Choc milo mi ze przyznales ze nie masz o czym dyskutowac bo problem lansowany
                  przez katolikow tak naaprawde nie istnieje . dobre chociasz to
                  • luty10 Re: bez zalozenia ! 24.04.05, 19:59
                    benedyktxvii napisał:

                    > znowu twoja teza ze nudza sie ludzie ograniczeni ,
                    > i znowu mozna sie z nia zgdadzac albo i nie ale to i tak tylko teza bez
                    > potwierdzen .
                    > w kazdym razie i tak mnie nie przekonales .
                    > cos tracisz umiejetosci ? mzoe to starosc
                    > a mzoe demencja no ale w tak mlodym wieku....:))
                    > w kazdym razie typowy przyklad czepiania sie pierdól gdy argumenty sie
                    > skonczyly i liskowi smutno ze ofiara uciekla . A tak niestety jest w kazdym
                    > przypadku gdy katolik spotyka na swej dridze niekatolika . Skad tyle
                    zajadlosci
                    >
                    > w tych katolikach ?
                    > Choc milo mi ze przyznales ze nie masz o czym dyskutowac bo problem lansowany
                    > przez katolikow tak naaprawde nie istnieje . dobre chociasz to

                    nie jestem katolikiem...
                    • benedyktxvii Re: bez zalozenia ! 24.04.05, 20:02
                      to czemu starasz sie tzrymac ich strone ?
                      czemu gadasz o jakis objawieniach boga ?
                      skad wiesz ze one sa naprawde a nie ze to tylko niepotwierdzona teza ?
                      • luty10 Re: bez zalozenia ! 24.04.05, 20:08
                        benedyktxvii napisał:

                        > to czemu starasz sie tzrymac ich strone ?
                        > czemu gadasz o jakis objawieniach boga ?
                        > skad wiesz ze one sa naprawde a nie ze to tylko niepotwierdzona teza ?

                        nie trzymam niczyjej strony, oprocz swojej wlasnej...
                        sa bo sa...skad wiesz, ze Ty jestes...masz na to jakies dowody...?
                        • benedyktxvii Re: bez zalozenia ! 24.04.05, 20:14
                          ale zabawa a skad wiesz ze ty jestes ? :)
                          • luty10 Re: bez zalozenia ! 24.04.05, 20:16
                            benedyktxvii napisał:

                            > ale zabawa a skad wiesz ze ty jestes ? :)

                            pytan nie rozumiesz? zapytalem, skad wiesz, ze jestes...?
                            • benedyktxvii Re: bez zalozenia ! 24.04.05, 20:29
                              ty tez nie rozumiesz ! kurde sam nie umie odpowiedziec a zada zeby inny
                              odpowiadal
                              • luty10 Re: bez zalozenia ! 24.04.05, 20:36
                                benedyktxvii napisał:

                                > ty tez nie rozumiesz ! kurde sam nie umie odpowiedziec a zada zeby inny
                                > odpowiadal

                                zadalem Ci pytanie...nie umiesz na nie odpowiedziec,
                                ale masz 100% pewnosci, ze istniejesz...jak mozesz udowodnic swoje
                                istnienie...?
                                • benedyktxvii Re: bez zalozenia ! 24.04.05, 21:54
                                  luty , ech , daj juz spokoj ,
                                  mozliwe ze zapedziles mnie w kozi rog ,
                                  nie wiem jak mozna udowodnic ze ktos istnieje ( moze mysle wiec jestem ? ),
                                  dlatego nie odpowiadalem
                                  nie musze oczywiscie odpowiadac ale ciekawy jestem
                                  czy ty umiesz udowodnic ze istniejesz .
                                  • luty10 Re: bez zalozenia ! 24.04.05, 22:15
                                    benedyktxvii napisał:

                                    > luty , ech , daj juz spokoj ,
                                    > mozliwe ze zapedziles mnie w kozi rog ,
                                    > nie wiem jak mozna udowodnic ze ktos istnieje ( moze mysle wiec jestem ? ),
                                    > dlatego nie odpowiadalem
                                    > nie musze oczywiscie odpowiadac ale ciekawy jestem
                                    > czy ty umiesz udowodnic ze istniejesz .

                                    nie, nie umiem udowodnic, ze istnieje...
                                    ani Ty nie potrafisz udowodnic swojego istnienia
                                    wyciagnij wiec wnioski ...:))
                        • benedyktxvii Re: bez zalozenia ! 24.04.05, 20:30
                          Co to znaczy ze sa objawienia ? masz jakies dowody ?
                          • luty10 Re: bez zalozenia ! 24.04.05, 20:34
                            benedyktxvii napisał:

                            > Co to znaczy ze sa objawienia ? masz jakies dowody ?

                            masz jakies dowody na to, ze myslisz np. o chmurach...?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja