natenrazaneta
27.04.05, 14:12
mój chłopak dzisiaj mi wyznał, że jego daleki kuzyn go szantażuje i
zastrasza. Dziś zajechał mu drogę, wyciągnał z auta radio i powiedział, że
chce 400zł za nie. Kiedyś razem nawet wynajmowali pokój - ukradł mu wtedy
rtv, ubrania, pieniądze. To było kilka lat temu, a teraz pojawił się znowu.
Ten kuzyn grozi mu 'wywiezieniem' jeśli nie będzie płacił. Nie mamy wiele
pieniędzy ale pracujemy i jakoś żyjemy. Najgorsze,że jakiś m-c temu dał mu
400zł na odczepnego. Moim zdaniem to był błąd! Ośmielił go... Radził się już
znajomych policjantów, którzy zepewnią mu pomoc, aczkolwiek narazie
nieoficjalnie, odradzają mu zeznanie na komendzie, ponieważ nie wiadomo do
czego ten wariat jest zdolny.
Nie wiem co robić:((