jesteśmy zastraszani, proszę o rade:(

27.04.05, 14:12
mój chłopak dzisiaj mi wyznał, że jego daleki kuzyn go szantażuje i
zastrasza. Dziś zajechał mu drogę, wyciągnał z auta radio i powiedział, że
chce 400zł za nie. Kiedyś razem nawet wynajmowali pokój - ukradł mu wtedy
rtv, ubrania, pieniądze. To było kilka lat temu, a teraz pojawił się znowu.
Ten kuzyn grozi mu 'wywiezieniem' jeśli nie będzie płacił. Nie mamy wiele
pieniędzy ale pracujemy i jakoś żyjemy. Najgorsze,że jakiś m-c temu dał mu
400zł na odczepnego. Moim zdaniem to był błąd! Ośmielił go... Radził się już
znajomych policjantów, którzy zepewnią mu pomoc, aczkolwiek narazie
nieoficjalnie, odradzają mu zeznanie na komendzie, ponieważ nie wiadomo do
czego ten wariat jest zdolny.
Nie wiem co robić:((
    • marecki997 Re: jesteśmy zastraszani, proszę o rade:( 27.04.05, 14:52
      Proponuję skontaktować się z mediami. Dzienniki sensacyjne, albo najlepiej
      telewizja. To ciekawa sprawa, więc nie odmówią. Policja jak usłyszy o tym w
      telewizji, to od razu porządek zrobi.
    • ziemiomorze Re: jesteśmy zastraszani, proszę o rade:( 27.04.05, 14:58
      Jesli kuzyn ma mamusie, to najlepiej sie jej poskarzyc. I w ogole - czy Wy te
      sprawe utrzymujecie w tajemicy? Rodzina o tym wie?
      Narobcie draniowi smrodu, najlepiej pokazujac Waszym wspolnym bliskim
      przekonywujace dowody (nagrania, lisciki z pogrozkami - cokolwiek).

      No i w zadnym wypadku - nie ulegajcie,
      • natenrazaneta Re: jesteśmy zastraszani, proszę o rade:( 27.04.05, 15:10
        Jak pisałam od dziś stało się dla nas jasne, co się dzieje i pewnie działo
        będzie, jeśli nie zareagujemy. Ten kuzyn to nie jest jakiś gó..arz, ma ok. 30-
        tki. Nie wiem czy przejmuje się rodziną, przecież narzeczony też do niej
        należy. Na pewno będziemy zbierać dowody, świadków, przygotowywać się do
        konfrontacji. Mediów narazie raczej nie będziemy mieszać, to jest małe
        miasteczko, obawiam się odwetu.

        W tym roku mamy się pobrać, to dla nas szczęśliwy czas a tu takie bagno:(
        • ziemiomorze Re: jesteśmy zastraszani, proszę o rade:( 27.04.05, 15:31
          Nieglupio byloby tez poprosic o rade tutaj:
          forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=529
          Nie sugeruj sie nazwa forum, obydwaj eskperci sa swietni i bardzo skorzy do
          pomocy.
          • natenrazaneta Re: jesteśmy zastraszani, proszę o rade:( 27.04.05, 15:37
            Dziękuje, już skorzystałam.
            To miło, że są tacy ludzie.
            Pozdrawiam.
    • natenrazaneta Re: jesteśmy zastraszani, proszę o rade:( 27.04.05, 15:26
      Zastanawiam się czy warto z nim rozmawiać, bądź co bądź nie jest to dla nas
      anonimowy człowiek. Czy odwołać się do jego uczuć, logiki? Wytłumaczyć, że ta
      sprawa być może skończyć się źle dla nas, ale źle skończy się także dla niego.
      Czy postąpić zdecydowaniej, "chwycić za mordę", potraktować jego sposobami?
      Jak tacy ludzie reagują? Jaki mają tok myślenia?
    • j_ar Re: jesteśmy zastraszani, proszę o rade:( 27.04.05, 15:55
      nagrac rozmowe i na policje, z gnojkami nie ma co sie ukladac
      • i-przemek Prosze bardzo: 27.04.05, 17:14
        Nieoznakowana bron, bez numeru seryjnego, najlepiej wyprodukowana za granica.
        Porozmawiaj z kuzynem, jak otworzy gebe to strzelisz mu w usta, kula wyjdzie
        potylica. Czysta robota, problem z glowy.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja