Stocznia Szczecińska zaprzestała działalności gosp

IP: *.sunsh2.vic.optusnet.com.au 30.06.02, 20:46
"Stocznia Szczecińska zaprzestała działalności gospodarczej. Decyzję podjął w
środę zarząd spółki, w czwartek odpowiednie zarządzenie wydał prezes."

smutne: Stocznia szcz byla pieknym przykladem wyjscia z kryzysu
transformacyjnego....
swietna strategia marketingowa, kreatywne finasowanie...

czy ktos rozumie co sie stalo?

Pawel
    • kwieto Re: Stocznia Szczecińska zaprzestała działalności 30.06.02, 20:53
      Kryzys. Utracila plynnosc finansowa.
    • iwa.ja Re: Stocznia Szczecińska zaprzestała działalności gosp 30.06.02, 21:00
      Gość portalu: PawelD napisał(a):

      > smutne: Stocznia szcz byla pieknym przykladem wyjscia z kryzysu
      > transformacyjnego....
      > swietna strategia marketingowa, kreatywne finasowanie...
      >
      Stocznia Szczecińska nie była "pięknym przykladem". Jej program restrukturyzacji
      z 1992 r. był natomiast przykladem rozboju w biały dzień: o ile dobrze pamiętam,
      umorzono jakąś połowę jej zadłużenia wolą największych wierzycieli. Oznaczało to,
      że mniejsi dostali w cztery litery, więc musieli odtąd śpiewać wyższe ceny innym
      stoczniom. W ten oto sympatyczny sposób oddłużenie Szczecińskiej, głośno
      odtrąbione, sfinansowały inne stocznie.
      Jak zwykle była to polityka przede wszystkim. Widziałam tamte liczby. Na stole
      wygladało to zupełnie niż pod stołem. Żal ludzi, ale ta fikcja trwała już od
      samego początku "cudu"!
    • Gość: olt Re: Stocznia Szczecińska zaprzestała działalności gosp IP: *.wat.sdi.tpnet.pl 30.06.02, 21:02
      Gość portalu: PawelD napisał(a):

      > kreatywne finasowanie...

      tak, a ostatnio stosuja, nawet w hameryce, kreatywna ksiegowosc ;-P
    • kosturek Re: przewal 30.06.02, 22:07
      Poziom długów świadczy, że chyba żaden statek nie sprzedano z zyskiem i to
      przez caly okres tzw. transformacji. Czyli patrz wyżej i trzeba zlikwidować by
      wszystko poszło w niepamieć. Po wakacjach, albo za rok niewiele osób bedzie
      się już tym interesować. A zaangażowanie czynników świadczy o tym że mogłyby
      ucierpieć wysoko postawione głowy, czyli pacyfikujemy kłopoty zgodnie z prawem
      i na wieki.
      • iwa.ja jeszcze słów kilka 01.07.02, 19:25
        Dość głośna sprawa była z wykupieniem stoczni remontowej (chyba sie nazywała
        Parchowatka, ale nie pamiętam, może ktoś wie), na którą namierzyła się
        świeżo "oddłużona" Stocznia Szczecińska w 1992 lub 1993 r. Ponuro żartowano
        wtedy, ze będzie to pierwszy przypadek prywatyzacji przez przedsiębiorstwo
        państwowe, jakim była S.Sz. Był ogłoszony przetarg, a jakże... Tylko jeszcze
        przed otwarciem ofert pewien wicepremier powiedział publicznie, że remontówka
        powinna iść do S.Sz...!
        Zaraz po "sukcesie", czyli restrukturyzacji z udziałem PBR w gazetach ukazały
        się artykuły z wykrzyknikami, jak to S.Sz. ma wiele zamówień, jak to drzwiami i
        oknami walą do niej armatorzy. Dowcip w przemyśle okrętowym na całym świecie
        polega jednak na tym, że żaden armator nie lubi dawać zaliczek, a więc stocznia
        pierwszą fazę budowy statku finansuje ze środków własnych (albo z kredytu). Moi
        znajomi drążący ten temat po ww. artykułach nie mogli jednak wyciągnąć od
        zarządu S.Sz., jakie to banki będą z nimi współpracować... Sprawa była dęta od
        samego początku. Jeszcze raz powtarzam: szkoda, ze kosztem tylu ludzi! Lecz cóż
        to jest w porównaniu z propagandą sukcesu!
    • Gość: PawelD hej hej IP: *.sunsh2.vic.optusnet.com.au 01.07.02, 21:40
      - nie wiem co stalo sie ostatnio, ale

      przeobrazenia roku 92 tak kiedys posumowalem (zrodlo dosc rzetelna - chhoc nie
      bez bledow - ksiazka ,,Entrepreneurship in Eastern Europe"

      Przypadek 3: Stocznia Szczecińska –
      “znad krawędzi totalnej katastrofy na szerokie wody “

      Sytuacja wyjsciowa – na krawędzi totalnej katastrofy, (1992):
      z 11 zamawionych statkow dla ZSRR:
      9 zamowien anulowano
      3 pozostale, wyprodukowane nie zostaly zaplacone
      przy czym:
      kredyt byl absurdem (odsetki 50-80%)
      a stocznia byla “wlasciwie” bankrutem.

      Jak kreatywne finansowanie i umijętności negocjacyjne
      umożliwily stoczni wyjscie z tej sytuacji
      (odpowiedz miala byc w kolejnych odcinkach)

      nie wiem czy poprzednio ktos pisal o obecnym czy tez kryzysie '92
      w 92 bankami byly:
      1. PBR -
      2. Niemiecki Treuhand (nie calkiem bank,ale kluczowy w negocjacjach - w b.
      pozytywnym sensie )

      P.


      • iwa.ja Re: hej hej 01.07.02, 22:03
        Paweł, slabo rozumiem, co chciałeś powiedzieć. Za dużo wtrętów. Nie śledziłam
        tego, co sie stało ostatnio, ale wiedząc, jak kruche (czytaj: polityczne) były
        podstawy wypłynięcia S.Sz. można było mieć quasi pewność, że to nie jest koniec
        problemów. Paweł (życzenia imieninowe zaległe, nawiaskiem), myślę, że jest to
        raczej dyskusja na priv...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja