upijam sie czerwonym winem

29.04.05, 15:49
ktore za..balem z pracy
stracilem na romantyzmie odrobine
wszystko mi jedno zreszta, olewam romantyzm
odchodze stamtad
traktuja mnie jak smiecia
sa oczywiscie porzadni ludzie ale..
firma duza, z tradycja a oszukuja na kasie, lamia prawo i moj kontrakt
ponizaja ludzi a tego nie potrafie zniesc
wczoraj przeholowali
ciezko pracuje, chce tutaj zaczac studia
a oni traktuja mnie jak imbecyla
rozmawiaja o mnie w mojej obecnosci bo mysla ze nie rozumiem
takie rzeczy myslalem ze tylko w filmach mozna obejrzec
ostatni kawal o mnie, czego slucha x? zespolu myj i sprzataj
doprawdy urocze
po prostu nie znosze ludzi, wiekszosc niewiele rozni sie od malp
walka o byt i przetrwanie, nic wiecej
    • hansii odradzam. 29.04.05, 15:52
      rozumiem sens i intencje.
      ale jako wytrawny vino-man spiesze Ci doniesc, ze choc wysoce romantyczne,
      jest to dla watroby i zoladka rownie wysoce niezdrowe.

      proponuje upijac sie bialym, a najlepiej ROZOWYM vinem.
      • sdfsfdsf Re: odradzam. 29.04.05, 16:01
        oj, nie mysl ze takie zwykle wzialem
        hiszpanskie vina albani gran reserva z 96 he he
        zreszta sam bym nie wzial, nigdy tego nie robie
        dal mi kumpel
        podobno dobre na serce czerwone, lampka?
        bialego nie lubie
        • hansii Re: odradzam. 29.04.05, 16:06
          lampka, a nawet dwie, na serce tak...
          tylko taka iloscia raczej trudno sie upic.
          • sdfsfdsf Re: odradzam. 29.04.05, 16:10
            badz powazny
            dwie butelki mam
            • hansii Re: odradzam. 29.04.05, 16:22
              nie masz zatem zadnej sasiadki, ktora by ulzyla Twojej watrobie?
              • sdfsfdsf Re: odradzam. 29.04.05, 16:25
                mam sasiadke ale po pierwsze nie jest w moim typie
                a i wina szkoda po drugie
                ona by chetnie ulzyla i innym czesciom ludzkiego body
                ale jestem asceta:)
                • psychopata.z.borderline Re: odradzam. 29.04.05, 16:27
                  poleciłabym ci moją sąsiadke, która każdemu chętnie pomagała, ale niestety
                  wyprowadziła sie;)
      • blue_as_can_be Re: odradzam. 29.04.05, 18:15
        hansii napisał:

        > rozumiem sens i intencje.
        > ale jako wytrawny vino-man spiesze Ci doniesc, ze choc wysoce romantyczne,
        > jest to dla watroby i zoladka rownie wysoce niezdrowe.

        no so Ty, szlowiehu??? czerwone najzdrowsze wlasnie. na trawienie i krazenie.
        (rym niezamierzony, ale wdzieczny, nieprawda?)


        > proponuje upijac sie bialym, a najlepiej ROZOWYM vinem.

        z tego, co wiem, biale nijakich zalet zdrowotnych nie posiada - oprocz, rzecz
        jasna, balsamu dla ducha.

        Hansii, cos krecisz z tym Twoim vinomanstwem wytrawnym...

    • luty10 Re: upijam sie czerwonym winem 29.04.05, 15:54
      sdfsfdsf napisał:

      > ktore za..balem z pracy
      > stracilem na romantyzmie odrobine
      > wszystko mi jedno zreszta, olewam romantyzm
      > odchodze stamtad
      > traktuja mnie jak smiecia
      > sa oczywiscie porzadni ludzie ale..
      > firma duza, z tradycja a oszukuja na kasie, lamia prawo i moj kontrakt
      > ponizaja ludzi a tego nie potrafie zniesc
      > wczoraj przeholowali
      > ciezko pracuje, chce tutaj zaczac studia
      > a oni traktuja mnie jak imbecyla
      > rozmawiaja o mnie w mojej obecnosci bo mysla ze nie rozumiem
      > takie rzeczy myslalem ze tylko w filmach mozna obejrzec
      > ostatni kawal o mnie, czego slucha x? zespolu myj i sprzataj
      > doprawdy urocze
      > po prostu nie znosze ludzi, wiekszosc niewiele rozni sie od malp
      > walka o byt i przetrwanie, nic wiecej

      a to sie Krish ucieszy, nareszcie cos po jego mysli...:)
      a Ciebie leb moze jutro bolec, mnie zawsze boli po czerwonym...
      • sdfsfdsf Re: upijam sie czerwonym winem 29.04.05, 16:08
        daj spokoj z glowa przyzwyczajona
        ale jestem wyczerpany po tym tygodniu
        wczoraj 12 godzin
        no i jeszcze wrocilem do cwiczen
        kac jest niczym w porownaniu do zakwasow
        po pierwszych treningach
        przedobrzylem jezeli chodzi o nogi pierwszy raz
        biegam i myslalem ze pojdzie gladko
        ale to juz trzeci dzien i bol przy kazdym kroku
        jest niesamowity:) yeeeeaaah
        • luty10 Re: upijam sie czerwonym winem 29.04.05, 17:19
          sdfsfdsf napisał:

          > daj spokoj z glowa przyzwyczajona
          > ale jestem wyczerpany po tym tygodniu
          > wczoraj 12 godzin
          > no i jeszcze wrocilem do cwiczen
          > kac jest niczym w porownaniu do zakwasow
          > po pierwszych treningach
          > przedobrzylem jezeli chodzi o nogi pierwszy raz
          > biegam i myslalem ze pojdzie gladko
          > ale to juz trzeci dzien i bol przy kazdym kroku
          > jest niesamowity:) yeeeeaaah
          >
          nogami nie rysujesz...
    • alicja-ciekawska Re: upijam sie czerwonym winem 29.04.05, 15:54
      podobno upijac sie nalezy wodka.


      -bedzie lepiej ,nie jedno juz za Toba.
      trzymaj sie.
      • iwan_w Re: upijam sie czerwonym winem 29.04.05, 15:59

        nieee, winem właśnie - czerwonym i wytrawnym


        co to za herezje głosisz
    • psychopata.z.borderline Re: upijam sie czerwonym winem 29.04.05, 15:58
      ja, jako zdeklarowana (przez rybologa) alkoholiczka nie polecam upicia sie ani
      czerwonym, ani białym. Jak sie przegnie to po wszystkim boli głowa.
      a za białe chilijskie ventisquero o aromacie migdałowym oddałabym życie;)
    • sdfsfdsf Re: upijam sie czerwonym winem 29.04.05, 16:15
      lubie to forum bo mozna porozmawiac
      z KIMS
      staralem sie porozmawiac z kims na czacie albo ircu
      czasami sie udawalo ale glownie mnie wywalaja
      bo robie zamieszanie
      jest cos takiego jak towarzystwo wzajemnej adoracji
      i ich wiele znaczace konwersacje
      co piles?
      piwo
      i jak?
      dobrze
      to moze przyjade do ciebie i pokopulujemy?
      ok
      to tak w skrocie
      • psychopata.z.borderline Re: upijam sie czerwonym winem 29.04.05, 16:17
        nigdy nie siedze na czatach, ale na forum kobieta jest tak właśnie jak mówisz
      • zza_krzaka Re: upijam sie czerwonym winem 29.04.05, 16:38
        Fajny jestes:))))
        Ale kac i zakwasy w jednym ciele
        to nie za dużo dobrego?
        • sdfsfdsf Re: upijam sie czerwonym winem 29.04.05, 16:52
          to moze pokopulujemy?:)
          • alicja-ciekawska Re: upijam sie czerwonym winem 29.04.05, 16:56
            sdfsfdsf napisał:

            > to moze pokopulujemy?:)
            >

            Ciocia Ala Cie obserwuje,,,,,,!!!
            lepiej wez ten olowek do reki!!!
          • zza_krzaka Re: upijam sie czerwonym winem 29.04.05, 17:06
            Jak wytrzeżwiejesz:))))))))))))
            Odważny jestes:)
    • sdfsfdsf Re: upijam sie czerwonym winem 29.04.05, 16:36
      uuu druga butelka
      mam niezle w czubie
      chyba czas na rysowanie
      taaaaak
      • illona Re: upijam sie czerwonym winem 29.04.05, 18:31
        I co narysowałeś?
        To my kreujemy świat,
        to my widzimy go - takim jaki jest dla nas -
        Ty widzisz... dużo w swoim otoczeniu, odczuwasz, odbierasz... na swoich
        własnych falach...
        nie wiem czy Twoje postrzeganie jest racjonalnie uzasadnione...
        ono jest wyłącznie Twoje...
        zmnienisz postrzeganie...
        zmieni się Twoje życie...
        Pozdrawiam.
        Illona
        Ps. dbaj o siebie :-)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja