olioli1
02.05.05, 15:35
Witam
Mój problem nie jest wielki, ale może ktoś pomoze mi go rozwiazac.
Powoli zbliżam sie do trzydziestki, mam techniczne wykształcenie pracowałam
przez niecałe trzy lata w trzech firmach handlowych. Najgorsze jest to, że nie
chce juz pracować w tego typu firmach. Stres, ciagle naganianie klientow,
chorobliwe ambicje kolegow z pracy. Od trzech miesiecy nie pracuje i podjelam
decyzje: Chciałabym zając sie pracą z dziecmi.
Za kilka dni zaczne prace jako opiekunka do dzieci, niestety nie jest to praca
z ktorej mozna sie utrzymac :( (trzy dni w tygodniu po 4,5 zl za godzine).
Dodam, ze bardzo lubie spedzac czas z dziecmi, wymyslac im tysiac zabaw i
patrzec jak sie rozwijaja i robią postepy.
Od wrzesnia chcialabym zaczac studia podyplomowe, ale nie wiem na jaki
kierunek powinnam sie wybrac (przypomne, ze mam wyksztalcenie techniczne, nie
wszedzie chcą mnie przyjac). Chcialabym móc sama za nie zaplacic. Czy jest to
mozliwe w dzisiejszych czasach????
Poza tym jest jeszcze cos: presja rodziny i otoczenia. Dotychczas kiedy
wspominalam znajomym, ze moglabym pracowac jako opiekunka, wszyscy pukali sie
w glowe i mowili mi, ze chyba nie po to konczylam studia, zeby teraz dzieci
nianczyc. Podczas wizyty w domu, nawet nie przyznalam sie rodzicom, ze
zaczynam pracę.