korniz
03.05.05, 19:28
Jaka to jest trudna decyzja.Z jednej strony chciałabym mieć jeszcze jedno -
dobrze byłoby gdyby syn (6 lat)miał rodzeństwo (choć nie chce),ubranka
jeszcze mam ,pokoik miałby.A z drugiej strony boję się tego wszystkiego ciaza
porod mniej czasu dla syna dla meża dla siebie ,boję sie że zabraknie mi
cierpliwości (już wolę żeby syn sam się zająć żebym mogła coś spokojnie
zrobić)Dojdzie więcej obowiązków większe wydatki(ja nie pracuję)itd itd.Niby
życie mam już jakoś poukladane,ale mam wrażenie że nie nie jestem do końca
spęłniona czegoś mi brakuje w zyciu tylko nie wiem czego.Lapie sie na tym że
specjalnie obserwuję ludzi np w sklepie czy na placu zabaw ile kto ma
dzieci.Mąż też się waha teraz pracę ma ale też się boi że w jego pracy może
byc postój -urlopy bezplatne itp.Niby oszczedzamy na czarną godzinę ale na
długo to nie starczyłoby.No nie mogę powiedzieć że chcę tego dziecka i że go
nie chce.Skąd to się bierze co powinnam zrobić?Naprawdę się miotam to jest
takie trudne!