Co to za przypadłość ?

05.05.05, 16:39
Co to za przypadłość ?
Dla mojej żony wszystko co ją otacza (za wyjątkiem dziecka-ono jest
doskonałe) jest złe.
Wszystko jest niedoskonałe, nie dość dobre, za słone albo za słodkie,
za szybkie albo za wolne... już nie bedę wymieniał ale dotyczy
to każdej dziedziny życia.
Praktycznie zawsze cokolwiek zrobiłem nie było dostecznie dobre.
Nawet jesli to dotyczyło mojej profesji to jedynie w naszym mieszkaniu
moje kwalifikacje poddawane sa w wątpliwość.
Właściwie nie przejmuje się tym bo sam wiem co jest ile warte i jak należy to
ocenić.
Niestety taka sytuacja trwająca non stop jest nieprzyjemna.
Przyznaje też i jest wręcz oczywiste że każdy ma prawo być CZASEM
niezadowolony.

Do objawów dołączył bym jeszcze poczycie nieszczęścia
oraz nigdy nie ustepujące na dłużej wszelkiego rodzaju dolegliwości.

M.
    • imagiro Re: Co to za przypadłość ? 05.05.05, 16:42
      to sie nazywa brak zdrowego, dobrego seksu ....
      • pink.freud Re: Co to za przypadłość ? 05.05.05, 16:46
        Nie doczytałeś na cyrografie napisanego drobnym drukiem?
    • witch-witch Re: Co to za przypadłość ? 05.05.05, 18:39
      To raczej żadna przypadłość, bardziej jakieś niedowartościowanie i słabe
      poczucie własnej wartości. Raczej upierdliwy i niedopieszczony charakter. Czy
      czujesz, że się wypalasz w takim martwym związku pozbawionym radości? Bo ja od
      kogoś takiego zwiałabym daleko, co cię trzyma przy takiej "pokrzywie"? Nie
      słyszałeś nigdy o rozwodzie?
      • czarnycharakter glupias, Wisia, oj glupias - 05.05.05, 18:56
        - i duchowo niezywas...
        czch
        • lela-lela Re: glupias, Wisia, oj glupias - 05.05.05, 20:48
          czarnycharakter napisał:

          > - i duchowo niezywas...
          > czch
          xxx
          Jak to czasem latwo przychodzi byc tym madrym, cudzym kosztem, wystarczy
          apodyktycznie nazwac kogos glupim. Innej waluty nie uznajesz?
          • witch-witch Re: głupia ale za to bardzo szczęsliwa :))))) 05.05.05, 21:01
            lela-lela napisała:

            > czarnycharakter napisał:
            >
            > > - i duchowo niezywas...
            > > czch
            > xxx
            > Jak to czasem latwo przychodzi byc tym madrym, cudzym kosztem, wystarczy
            > apodyktycznie nazwac kogos glupim. Innej waluty nie uznajesz?
            • czarnycharakter ...czegoz Ci tez zawsze i na wieki zycze !!! :-) 05.05.05, 23:59
              czch
          • czarnycharakter oj latwo, leluszko ! 05.05.05, 23:57
            Jam ci za zacnym Janem Chryzostomem rzec jeno moge: Wisia jaka jest - kazdy widzi...
            czch
      • rozgwiazda1 Re: Co to za przypadłość ? 05.05.05, 19:58
        witch-witch napisała:

        co cię trzyma przy takiej "pokrzywie"?

        Zapewne cos malego,uroczego i niewinnego,co sie dzieckiem zowie..
        Po co od razu rozwod?
        Nie mozna jakos tego naprawic?Pogadac w czym rzecz i sprobowac RAZEM zadzialac??
        • isabar Re: Co to za przypadłość ? 06.05.05, 00:13
          Toś opisał dokładnie typ osobowości-D, nie chcę wyrokowac, na podstawie dwóch
          zdań, ale warto sprawdzić, prowadzi do poważnych chorób somatycznych,
          szczególnie zawałów serca-4x częściej niż osobowość typu A.
          Zajmuje się tym zagadnieniem prof.N.Ogińska-Bulik prowadzi też szeroko
          zakrojone badania na ten temat.
          Warto zadziałać, także ze względu na Ciebie i głównie na dziecko dobre wyniki
          dają tu terapie poznawcze i pozn-behawioralne.
          Można by zastanowić się nad systemową terapią rodzinną, osoby z tą osobowością
          komunikują się w pewien stały określony sposób i Ty i dziecko są niejako
          wpisani w ten cykl komunikacji i bez kogoś z zewnątrz kto by to mógł zobaczyć
          może być wam b. trudno to zmienić.
          Rodzina jest takim dziwnym tworem, że jak wypracuje sobie pewne stałe sposoby
          postępowania to później niezwykle trudno je zmienić chociażby były
          nieprzydatne, czy szkodliwe
          Dlatego gdy w modyfikacji tych nieefektywnych wzorców komunikacji uczestniczy
          cała rodzina to efekty są o wiele skuteczniejsze, szybsze i trwalsze.
          Często spotkania te rodzą też głeboką więź i zrozumiemie.
          Pozdr.
    • mskaiq Re: Co to za przypadłość ? 06.05.05, 08:00
      Mysle ze jest to kwestia krytycyzmu ktory neguje wszystko, to co pozytywne
      staje sie negatywne.
      Takie podejscie zwykle prowadzi do depresji bo w koncu nie ma zadnej wartosci
      dla ktorej warto zyc. Na szczescie jest dziecko, to Jej ucieczka.
      Musisz z Nia rozmawiac, Ona musi zrozumiec, ze nie wolno oceniac negatywnie bo
      to jest przeciwko Niej.
      To zabiera zwykle wiele czasu ale mozesz zmienic Jej podejscie. Nie mozesz
      zmuszac Jej do zmiany. Kiedy rozmawiasz z Nia o tym rozmowa musi byc bardzo
      przyjazna, im bardziej przyjazna tym bardziej docierasz do Niej. Jesli zacznie
      byc zla, zirytowana tym co mowisz, przerywaj. Wroc do rozmowy kiedy bedzie
      spokojna.
      • muniek3 Re: Co to za przypadłość ? 06.05.05, 08:56
        -zgadzam sie z Tobą, to prowadzi do depresji.
        -natomiast rozmowa jest trudna i natychmiast prowadzi u niej do wybuchu
        wściekłości i agresjii
        w ogóle próg wpadania w ściekłość ma bardzo niski.
        Ona uważa że sie czepiam (obrażam sie) przecież ona ma prawo nic do mnie nie
        czuć.
        Pisał tu ktoś że to brak dobrego seksu - to też pewnie prawda
        należy w to wpisac okres ciązy 9 m, a po urodzeniu dziecka (8 m.) - to już
        kompletna klapa połączona ogólnym odrzutem przerywana krótkimi chwilami jakiego
        takiego kontaktu jednak nie aż takiego by zmusic sie do pocałunku.

        Jestem świadomy że to fatalnie wygląda i nie pisze tego by sie użalać, ale
        ciekawi mnie czy ktoś poradził sobie z takimi problemami.
        Mam też wyrobione zdanie do czego to zmierza i przeraża mnie to bo
        wiem że na niektóre rzeczy poprostu nie mam wpływu.
        M.
        • miang Re: Co to za przypadłość ? 06.05.05, 09:43
          jej nie pomożesz, ona się dobrze czuje ze swoją złością i narzekaniem
          postaraj się żeby dziecko jak najwięcej przebywało z innymi, normalnymi osobami

          a tak w ogóle widać że w dupę dobrze od życia nie dostała, może by się nauczyła
          doceniać to co ma
          • muniek3 Re: Co to za przypadłość ? 06.05.05, 10:00
            -widzisz, mam jeszcze nadzieje
            ale jestem coraz bardziej ostrożny i mniej naiwny

            nie chce o Niej pisać (nie jest to taktowne - nie jest mi obca) bardziej
            skupiłbym sie na syutuacji jako takiej.

            właśnie zachowuje sie jak ranny zwierz- gryzie każdego kto podejdzie...
            Ja jestem najbliżej

            nie miała lekiego dzieciństwa i poźniej też sie jej oberwało - obawiam sie
            że z tej lekcji wyniosłą TYLKO tyle że lepiej być katem...

            M.
            • procesor Re: Co to za przypadłość ? 06.05.05, 11:15
              Czy dobrze zrozumiałam że dziecko ma teraz 8 miesięcy?

              Ten czas pourodzeniu dziecka bywa bardzo trudny.
              Paradoksalnie - ona moż emieć pretensje do dziecka.. ale "nie wypada" matce byc
              złą na dziecko więc złość może być przerzycona na całą resztę świata..

              Niedospanie, samotnośc w macierzyństwie (pracujesz, długo nie ma cię w domu?),
              poczucie uwiązania przy dziecku.. to wykańczająca mieszanka.

              Czy taka maruda była zawsze?
              • muniek3 Re: Co to za przypadłość ? 06.05.05, 11:48
                -Dziękuje za odpowiedź
                -mozliwe ze jest tak jak mowisz.
                Nawet mam nadzieje ze to jest właśnie "TYLKO" to
                Ciekawe jak długo?
                -jestem zmęczony już nie mam siły o tym myśleć
                -robota czeka...
                M.
    • job_twoju_mac Re: Co to za przypadłość ? 06.05.05, 09:16
      > Dla mojej żony wszystko co ją otacza (za wyjątkiem dziecka-ono jest
      > doskonałe) jest złe.

      Urwij dziecku rękę to też będzie dla twojej żony niedoskonałe i będzie ok.
    • mskaiq Re: Co to za przypadłość ? 07.05.05, 02:04
      Ten prog wpadania w zlosc mozesz zmienic. Zalezy on od emocjonalnosci, jesli
      jest duza to mala iskierka przynosi wybuch. Emocjonalnosc bierze sie z naszego
      ciala, nasza dieta czesto powoduje toksyfikacje naszego ciala, rowniez brak
      ruchu, cwiczen fizycznych bardzo podnosi ja.
      Mysle ze dobrym pretekstem do codziennego spaceru byloby wlasnie dziecko,
      wychodz z Nia na takie spacery. Zobaczysz ze po pewnym czasie bedzie Ci latwiej
      z Nia rozmawiac ze bedzie sluchala i bedzi mniej tych odpowiedzi - nie.
      Jesli chodzi o diete to najlepszym sposobem na detoksyfikacje sa warzywa i
      owoce. Staraj sie zeby tego bylo jak najwiecej w domu.
      Mysle ze to poczatek, dalej musisz powoli zmieniac Jej punkt widzenioa na swiat
      a przede wszystkim sposob patrzenia na Siebie.
      Ludzi z takimi problemami zwykle bardzo malo lubia siebie, maja zwykle tyle
      samo zlosci do siebie jak do otaczajacego swiata.
      Ona musi polubic Siebie inaczej nigdy nie bedzie lubila niczego wokol.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja