Kręci mnie weterynarz

08.05.05, 03:32
Od jakiegos czasu czesto bywam u weterynarzu, znamy sie jakis czas, ilekroc
wpadne na 10minut po porade z kotem, on zatrzymuje mnie i zagaduje i wychodze
po kilku godzinach, ja mam 23 on 32lata, wiem, ze nie ma nikogo ja również,
wydaje mi się, że się mu podobam, wydaje mi się, że zachowuje się w moim
towarzystwie naturalnie,być może jestem zbyt energiczna i to go irytuje, za
szybko mówię ale generalnie cały czas się uśmiecha.
Boję się, że to kolejny koleś, który ma mnie za trzpiotkę, która mu umila
czas.Kurcze, nie powiem, że on mi się jakoś szczególnie podoba, to dziwne,
nawet nie jest w moim typie,czaeem mnie irytuje ale kręci mnie to, że nie
zaproponował mi randki, kurcze, starsznie kręcą mnie faceci, którzy na mnie
nie lecą.
Teraz traktuję to na zasadzie testu:przychodzę do niego, daje mu sygnały a
jednocześnie się nie narzucam, nie wiem jak go zdobyć, wydaje się, że się
lubimy.
    • mrcrazy szczegolny przypadek 08.05.05, 12:11
      ilona_ostrowska napisała:

      >Kurcze, nie powiem, że on mi się jakoś szczególnie podoba, to dziwne,
      > nawet nie jest w moim typie,czaeem mnie irytuje ale kręci mnie to, że nie
      > zaproponował mi randki, kurcze, starsznie kręcą mnie faceci, którzy na mnie
      > nie lecą.

      poniekad domyslam sie nawet dlaczego...
      • lizavieta1 Re: szczegolny przypadek 08.05.05, 12:49
        A może po prostu lubi z toba pogadać. Może wydajesz mu się zabawa czy ciekawa w
        rozmowie. Może leci,ale nie ma odwagi, a może go nie interesujesz jako kobieta.
        A może...to pedał.
        • ilona_ostrowska Re: szczegolny przypadek 08.05.05, 15:58
          mrCrazy nie rozumiem twoich aluzji, czy naprawde tak trudno byc jednoznacznym w
          słowach?
          tak, moze to gej faktycznie, chociaż wydaje się nie być, ale już nawet nie
          chodzi o to, żeby z nim chodzić ale ...żeby go zdobyć
          w ubiegłym roku było blisko, bo zapytał dokąd idę na sylwestra a ja się
          spłoszyłam, bo bałam się, że on myśli, że tak łatwo się ze mną umówić.
          O rany, trudno,chociaż podobno żaden wolny facet nie jest w stanie oprzec sie
          ładnej, fajnej dziewczynie, którą lubi.tRUdno pozdrawiam!
          • wacek44 Re: szczegolny przypadek 18.05.05, 13:24
            Jak chcesz mu dać i to za darmo to rozłóż poprostu nogi i tyle. On już się
            domyśli czy cię to kręci i ci wkręci.
      • ilona_ostrowska Re: szczegolny przypadek 08.06.05, 02:09
        Mr crazy dlazcego?
    • glaciar Re: Kręci mnie weterynarz 08.05.05, 16:02
      a może mu się nudzi w pracy? i z nudów zagaduje wszystkie właścicielki zwierząt
      powyżej 18 roku życia? A może lubi jak się go słucha? A może schlebia mu
      słuchające go młode dziewczę? Tysiące pytań, tysiące odpowiedzi.... A reszta
      jest milczeniem.... ja nie robiłbym sobie złudnych nadziei i nie popadał w
      samozachwyt.
      • ilona_ostrowska Re: Kręci mnie weterynarz 08.05.05, 17:58
        ależ ja nie popadam w samozachwyt, chcę go tylko technicznie ":złamsć" i tyle,
        a ztego, co wiem to nie zagaduje każdej,ok, chciałam tylko sprawdzić czy jestem
        w stanie zrobić tak, żeby było 1: 0.Acha i to on mnie slucha i to mi się nudzi
        on ma sporo pracy.NAwet odwołam dwóch pacjentów, żeby nam nie przerywać.
    • avallonn Re: Kręci mnie weterynarz 08.05.05, 20:02
      Wygląda na to, że temu weterynarzowi nudzi się w pracy, zapewne ma za mało
      klientów, za mało krówek się rodzi w waszej okolicy. Zapytaj go czy nie moglabyś
      mu z własnej ciekawości towarzyszyć podczas porodu takiej Jałóweczki? Może coś
      się zakręci?
      • ilona_ostrowska Re: Kręci mnie weterynarz 08.05.05, 21:26
        Leczy koty i pieskim towarzyszyłam mu przy zastrzykach a ostatnio przy
        sterylizacji, no ale dzięki za rady, odpuszczam sobie.
        • qw5 Re: Kręci mnie weterynarz 09.05.05, 23:14
          Nie odpuszczaj. Kup sobie jeszcze jednego zwierzaczka, żeby nie tak ciągle z
          tym kotem, bo będzie podejrzane. I śmiało kontynuuj.
    • lady_dress Re: Kręci mnie weterynarz 09.05.05, 20:23
      nie wierze, że nie jesteś w stanie go uwieść,zaproponuj mu wspólny wypad
      rowerowy
    • ipekakuana Re: Kręci mnie weterynarz 09.05.05, 20:32
      >Kurcze, nie powiem, że on mi się jakoś szczególnie podoba, to dziwne,
      > nawet nie jest w moim typie,czaeem mnie irytuje ale kręci mnie to, że nie
      > zaproponował mi randki, kurcze, starsznie kręcą mnie faceci, którzy na mnie
      > nie lecą.

      Pasujecie do siebie. Dziewczyny, które mówią "kurcze" z taką emfazą i częstotliwością, są wręcz stworzone dla weterynarzy lub hodowców drobiu ;DDD
    • rozgwiazda1 Re: Kręci mnie weterynarz 09.05.05, 23:16
      Biedny ten twoj zwierzak...tyle razy u weterynarza..
      • ilona_ostrowska Re: Kręci mnie weterynarz 10.05.05, 00:01
        Nie, no właśnie rzecz w tym, że ostatnio bez kota przychodzę, sam mnie
        zaprasza.
        • dr.rocco Re: Kręci mnie weterynarz 10.05.05, 03:13
          Dziwna jestes :)
          • ilona_ostrowska Re: Kręci mnie weterynarz 08.06.05, 02:11
            rocco dlaczego?
    • marek_sieron Re: Kręci mnie weterynarz 10.05.05, 22:26
      i co dalej?
      • avon_22 Re: Kręci mnie weterynarz 10.05.05, 22:46
        Mowa ciała jest najwazniejszą formą komunikacji jeśli chodzi o uwodzenie i
        flirtowanie.Ponad 50 % komunikatów jest przekazywanych właśnie drogą
        niewrbalną ,dla pównania - werbalną tylko ok 15%.Najważniejsze aby umieć
        prawidłowo odczytywać sygnały.
        Jesli chcesz więcej wskazówek - chętnie napiszę :)
        • ilona_ostrowska Re: Kręci mnie weterynarz 10.05.05, 23:30
          Napisz, proszę!
          • avon_22 Re: Kręci mnie weterynarz 10.05.05, 23:31
            ilona_ostrowska napisała:

            > Napisz, proszę!

            Napisze ale jutro , dziś juz idę spać.Życze wszystkim miłych snów :)))
            • ilona_ostrowska Re: Kręci mnie weterynarz 10.05.05, 23:53
              buuuuuuuuuuuuuu
              • aniaantosik Re: Kręci mnie weterynarz 11.05.05, 12:57
                Ilona suchaj, ja z doswiadczenia wiem ze nie mozesz mu za duzo pokazac ze go
                lubisz, tzn. badz mila, usmiechaj sie, przychodz do niego (wszystko co juz
                robisz) ale potem znowu badz nagle do niego troche hlodna, nie przychodz od
                razu jak zechce, nie usmiechaj sie, odpowiadaj bez uczuc i znowu od poczatku.
                To chlopa doprowadzi do stanu i bedzie chcial wiedziec o co tobie tak naprawde
                chodzi...I sam zmusi cie do rozmowy co sie z toba dzieje, czy ty go lubisz itd
                ( mam nadzieje ze to podziala u mnie podzialalo i teraz chlopak jest moj!)
                powodzenia, ania.
        • ilona_ostrowska Re: Kręci mnie weterynarz 08.06.05, 02:12
          mialas podeslac wskazowki
          • ilona_ostrowska Re: Kręci mnie weterynarz 18.06.05, 14:59
            Nie mam sie komu wygadac,buu
            Jak to jest ze na mysl o nim sie usmiecham, on jest cholernie pragmatyczny,
            faktycznie nie ma czasu, mowi ze nawet na sen mu go szkoda, nie chce sie
            narzucac ale spotkanie z nim doladowuje mnie energetycznie, z drugiej strony
            nie chce byc egoistka i wykorzystywac go dla poprawienia sobie humoru.;
            Sesja w pelnym rozkwicie a ja obumieram.
            • ilona_ostrowska Re: Kręci mnie weterynarz 18.06.05, 15:03
              aha, jest przeciwnikiem legalizacja zwiazkow homoseksualnych i gejem na pewno
              nie jest, ja naprawde chcialabym tylko raz na jakies czas wyskoczyc do kina czy
              na spacer.
              • metka66 Re: Kręci mnie weterynarz 18.06.05, 16:13
                to może w końcu zbierz sie na odwagę i po prostu wręcz mu bilet do tego
                kina...mozesz nazmyślać, że koleżanka zachorowała i bilecik się zmarnuje...
                • ilona_ostrowska Re: Kręci mnie weterynarz 18.06.05, 17:16
                  metka, dzięki za konkretną radę!!
                  bardzo chce to zrobic ale boje sie ze on nalezy do tych facetow, ktorzy nie
                  uzanaja kobiet, ktore wychodza z inicjatywa, wiesz, chca sami miec prawo do
                  wybierania kobiety, tyle ze on uwaza sie za twardego, jak ostatnio przeprosilam
                  go ze za duzo mowie i moze go zdominowalam to sie tak oburzyl, twierdzac ze
                  niby to on kontroluje sytuacje i ze jest facetem i ze ja niby nic nie moge, ze
                  on sie trzyma itp.
                  chyba tak zrobie ale on sie teraz tak usmiecha znaczaco jak tam przychodze z
                  kotem, bylam wczoraj na zastrzyk i prawie nie rozmawialismy, staralam sie byc
                  powsciagliwa, zadalam tylko 3 merytoryczne pytania a propos provery i wyszlam.
                  dzisiaj wymienilismy sie filmami i usmiechna lk sie slodko, nie wiem chce mu
                  napisac smsa zeby sie nie obawial, ze nie chodzi mi o to czego moze sie
                  obawiac,zreszta mowilam mu to ale on byl jakby nieobecny jak to mowilam, zeby
                  sie nie obrazal ale ja tu przychodze wylacznie dlatego, ze sie dobrze czuje w
                  jego towarzystwie, ale wiesz jak to jest faceci doszukuja sie podtekstow i mogl
                  sobie pomyslec Bog wie co, wiec nie wiem czy taka szczerosc jest wyjsciem z
                  sytuacji.
                  Chce mu teraz wyslac smsa :mam 3 mozliwosci:
                  1.zaprosic go i juz , ze niby bilety sie zmarnuja
                  2.napisac, ze chodzi mi o kolegowanie sie bez podtekstow (mimo artykulu z
                  dzisiajeszych WysObcasow!Hahahah)
                  3.napisac, ze po prostu go lubie.
                  • metka66 Re: Kręci mnie weterynarz 18.06.05, 19:10
                    no i co napisałaś?
                    • ilona_ostrowska Re: Kręci mnie weterynarz 18.06.05, 19:13
                      nic, waham sie, nie chce wszystkiego zepsuc
                      • metka66 Re: Kręci mnie weterynarz 18.06.05, 23:01
                        Ilona! jakiego wszystkiego? przeciez NIC nie ma!
                        ---------
                        najgorsza pewność jest lepsza od niepewności
                        • ilona_ostrowska Re: Kręci mnie weterynarz 19.06.05, 01:21
                          no wiesz, moge stracic w tym sensie, ze on sie obrazi zupelnie:)
    • psychopata.z.borderline a mnie anestezjolog, tylko jak wspominałam 11.05.05, 13:30
      boje sie, że mnie uśpi
      • m.malone Ilona, zakręć sama tym weterynarzem:))) nt 11.05.05, 13:38


      • avon_22 Re: a mnie anestezjolog, tylko jak wspominałam 11.05.05, 13:43
        psychopata.z.borderline napisała:

        > boje sie, że mnie uśpi

        Jak bedziesz grzeczna to Cie nie uśpi :)
        • psychopata.z.borderline Re: a mnie anestezjolog, tylko jak wspominałam 11.05.05, 14:08
          myślisz?

          to dopiero musi być pieskie życie;)
          • karolina_tarnowska Re: a mnie anestezjolog, tylko jak wspominałam 11.05.05, 16:23
            podejrzewam, ze jest to facet, ktory sam nie wie czego chce, nie nalezacy do
            tych kochliwych, jesli to nudziarz i typ introwertyczny, to niestety musisz
            dzialac sama, otworzyc mu oczy, ktore byc moze teraz zwraca w kierunku pracy.
            Czy mowi cos nt wolnego czasu, ze ma go b.malo albo cos w tym rodzjau
            ?Wiekszosc facetow jest malo domyslna wiec uswiadom mu, ze moze sporo zyskac
            zadajac sie z toba. pytanie tylko Jak?
    • bender_rodriguez Re: Kręci mnie weterynarz 11.05.05, 21:34
      a myslałaś, że on może chce tylko szybkiej defloracji ale obawia się, że mu
      dasz w pysk za takie podejście. a myślałaś, że on jest po prostu kulturalny i
      tak naprawdę ma cię za namolnego ku..szona, który czai się na niego i jego
      piniendze? rozważaliście takie opcje?
      a może jest nieśmiały i się wstydzi a nie podobasz mu się na tyle, by próbował
      się przełamywać.
      może tak być?
      • psychopata.z.borderline Re: Kręci mnie weterynarz 11.05.05, 21:39
        pewnie policzyła, ile takich kotów jest w stanie przyjąć w ciągu dnia.Coza
        wyrachowana suka, co nie?
      • ilona_ostrowska Re: Kręci mnie weterynarz 11.05.05, 22:42
        1.nie jest niesmialy
        2. w ubieglym roku proponowal mi kino i sylwestra ale bylam z kims
        3.jest bez grosza,
        4.nie chodzi mi o sex, jestem nim oczarowana
        Pozdrawiam!
        • psychopata.z.borderline Re: Kręci mnie weterynarz 11.05.05, 22:45
          kto będąc oczarowanym zagląda do kieszeni.
          i miej w dupie takie posty, zastanów sie
          • ilona_ostrowska Re: Kręci mnie weterynarz 11.05.05, 23:40
            ja zagladam do kieszeni?
            • psychopata.z.borderline Re: Kręci mnie weterynarz 11.05.05, 23:41
              a czy ja to powiedziałam:)
              ja tylko zwróciłam uwage na post kolegi
              • psychopata.z.borderline Re: Kręci mnie weterynarz 11.05.05, 23:42
                kolegi bender_rodrigez:)
                • marek_sieron Re: Kręci mnie weterynarz 12.05.05, 18:03
                  dajcie dziewczynie spokoj i doradźcie.
                  • bender_rodriguez Re: Kręci mnie weterynarz 12.05.05, 18:15
                    dobrze, skoro tak mówisz, to doradzę: Czy jesteś na tyle głupia, że musisz
                    wchodzić na to fornum dla dzwonów i pytać o takie rzeczy? Jeżeli Ci się ten
                    tyfuśnik podoba, to atakuj. Jeżeli nie - pie..to i idź do innego weterynarza.
                    • ilona_ostrowska Re: Kręci mnie weterynarz 12.05.05, 20:02
                      forum dla dzwonów?????
                      cieszysz sie???mam was gdzies!!!!wiem, jestem brzydka i nuda chyba skoncze ze
                      soba
    • ilona_ostrowska Re: Kręci mnie weterynarz 13.05.05, 01:26
      On chyba faktycznie jest gejem, w ogóle nie reaguje na kobiety, obserwowalam
      go, sledzilam go wczoraj, spotkal sie z kolega w kawiarni, byli b. powsciagliwi
    • marek_sieron Re: Kręci mnie weterynarz 14.05.05, 00:30
      i co jak przebiega śledztwo?
    • karolina_tarnowska Re: Kręci mnie weterynarz 14.05.05, 19:46
      up
    • marek_sieron Re: Kręci mnie weterynarz 15.05.05, 19:38
      i co tak cicho, dopadłas go?
    • niewybrany Ty, to masz dobrze. 15.05.05, 19:43
      mnie kreci aktualnie tylko katar.
    • mr_lucky Re: Kręci mnie weterynarz 16.05.05, 09:59
      A co kot na to wszystko? Popiera te spotkania czy jest przeciwny?
      • ilona_ostrowska Re: Kręci mnie weterynarz 16.05.05, 15:56
        Popiera, jak najbardziej:)Zresztą mieć "własnego "weta to skarb, to lekarz i
        ojciec dla kota i facet dla mnie w jednym.Na razie przeczekuje, po ostatnim
        czwartku (widzzielismy sie, ale z mojej inicjatywy tylko 10minut), od ubieglego
        poniedzialku nie pisze juz maili.Zamierzam wpasc za 2 tygodnie;)
    • marek_sieron Re: Kręci mnie weterynarz 17.05.05, 15:31
      on musi być gejem, gsyby na mnie leciała dziewczyna, gdybym był wolny i gdybym
      ją lubił+ nie byłaby odrażająca to nie zastanawiałbym się. Zapytaj go po prostu,
      • bender_rodriguez Re: Kręci mnie weterynarz 18.05.05, 14:44
        a może jest odrażająca?
        pozdrowienia dla kota
    • katte5 Kręci cie bo nie leci 18.05.05, 15:33
      Jak poleci przestanie cię kręcić więc po co chcesz żeby poleciał?
      • ilona_ostrowska [...] 18.05.05, 15:36
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • ilona_ostrowska Re: Nie rozumiem,Czy wiem po co chce zeby polecia 18.05.05, 15:37
          po to, zeby przestal mnie krecic:)
        • ilona_ostrowska Dlaczego nie moge zamieścic linku do fotki? 18.05.05, 16:25
    • karolina_tarnowska Re: Kręci mnie weterynarz 18.05.05, 16:38
      nie mart sie zapisałam zanim skasowali:s35.yousendit.com/d.aspx?
      id=0CQC7FT9QNCNE3OQQO3PKOSQ2X
      • karolina_tarnowska Re: Kręci mnie weterynarz 01.06.05, 15:32
        no i nie wytrzymalam, bylam u niego wczoraj, znowu miła rozmowa, staralam sie
        byc chlodna i powsciagliwa, znowu uslyszalam, ze lubi wymieniac mysli z ludzmi
        o szerokich horyzontach...miesiac u niego nie bylam, a on caly czas taki
        drewniany..
    • go_rr Re: Kręci mnie weterynarz 01.06.05, 22:52
      co za palant
      • ilona_ostrowska Re: Kręci mnie weterynarz 05.06.05, 18:58
        czesc!!
        CHYBA COS SIE RUSZYLO, dostalam propozycje od niego i co dziwne okazalo sie ze
        sluchamy tej samej muzyki!okazalo sie, ze on jezdzil do jarocina.
        Wiecie ci, on nalezy do facetow powsiagliwych i chyba nie potrafiacych
        rozmawiac o TYCH sprawach ale nie z powodu pruderii ale raczej dlatgeo, ze
        uwazaja to za nieeleganckie, taki np.jest moj ojciec.
        W ogole teraz widze, ze bardzo go lubie i wcale nie chce go zlamac dla samego
        lamania,nie chodzilo mi tez o sex ale o to , ze czuje sie przy nim dobrze, na
        sama mysl o nm ostatnio usmiecham sie do siebie.
        Zaproponowal mi rowery.
        Nie licze na nic, Tu i TERAZ dodaje mi skrzydeł i niech tak zostanie.
        Pozdrawiam Was wszystkich ciepło!
    • go_rr Re: Kręci mnie weterynarz 06.06.05, 14:39
      o rany
    • ilona_ostrowska Re: Kręci mnie weterynarz 08.06.05, 02:08
      Juz wiem, nie podobam mu sie, nie wiem co o tym myslec dlaczego on nie powie mi
      jasno zebym sobie dala spokoj
      • sher-man Re: Kręci mnie weterynarz 08.06.05, 09:45
        Ale jak to? skarbie.. zaproponował Ci rozery czy powiedział, że mu się nie
        podobasz?? skąd to wiesz? co się stało...
    • ilona_ostrowska Re: Kręci mnie weterynarz 08.06.05, 13:53
      zaproponowal rowery ale nie wyznaczyl konretnego dnia, bylo to w piatek,
      wczoraj jednak znowu byl jakis bierny i drewniany, wiec pomyslalam, ze mus ie
      nie podobam, ale mi wystarczy chocby przyjazn, z drugiej strony wolalabym zeby
      on tez sie troche postaral, w koncu widze, ze nalezy do raczej biernych i
      tzw.kulturalnych itp ale ja tez jestem delikatna, kulturalna i taktowna, ale
      poczucie godnosci nie pozwala mi bardziej sie starac.
      Sa dtrzy mozliwoesci
      1.nie podobam mu sie, powinien zatem mi to powiedziec alebo przynajmniej
      zaangazowac sie bardziej w zwykla znajomosc (kino, rowery itp)
      2.nie chce sie ze mna nawet kumplowac, wtedy niech przstaje mi dawac pozytywne
      znaki
      3.nie wie w ogole o co chodzi i traktuje moej zachowanie jak prowokacje
    • charlotte_von_mahlsdorf Re: Kręci mnie weterynarz 19.06.05, 22:28
      i co odpisalas?
      • go_rr Re: Kręci mnie weterynarz 23.06.05, 00:45
        up
Inne wątki na temat:
Pełna wersja