tojalola1
03.07.02, 17:09
Pewnie problem, o którym napiszę wyda się Wam błachy, ale dla mnie jest to
problem wielki, ogromny, nie można tego opisac w słowach. Uważam się za osobę
bardzo brzydką, nieatrakcyjną, z mnóstwem kompleksów i problemów. Wszystkie
swoje niepowodzenia życiowe tłumacze brakiem urody. Wydaje mi się, że gdybym
była choć troszkę ładniejsza, o wiele łatwiejsze byłoby moje życie. Nie mam
przyjaciół, porządnej pracy, a na ulicy oglądaja się za mną ludzie. Wciąż widzę
te spojrzenia, uśmiechy. Doszło do tego , że boję się wychodzić na ulicę. Wiem,
że może dla mnie rozwiązaniem byłaby operacja plastyczna, tylko, od której
miałabym zacząć, bo jedna by nie pomogła, a poza tym wciąż brakuje pieniędzy.
Pomóżcie chociaz słowami, jak mam zyć?