ewcia1980
10.05.05, 23:32
nie bardzo wiem do kogo mam sie z tym zwrócic, a chciałabym sie po prostu
wygadac.
jestem młodym nauczycielem a do tego bardzo wrażliwą osoba. wczoraj
dowiedziałam sie, że jeden z moich uczniów popełnił samobójstwo. nie był to
mój wychowanek, ale chłopiec którego uczyłam. dzis rano byłam na pogrzebie i
włsciwie do tej pory nie moge sie pozbierac. nie sadziłam, ze tak to bede
przezywac.
jak sie o tym dowiedziałam nie mogłam uwierzyć, że on zrobił cos takiego. był
to naprawde fajny chłopak: bardzo wesoły, towarzyski, troche rozgadany, ale
umiejący sie zachowac, bardzo przystojny i dość dobrze radzacy sobie w szkole.
co kieruje młoda osoba, że posuwa sie do takiego czynu????
jestem troche zła na siebie, bo kiedys dał mi swój numer gg i meczył mnie,
zebym do niego napisała. numer zapisal mi w moim zeszycie z dopiskiem "niech
pani nie zapomni :)" ja go zapytałam: "A o czym my bedziemy rozmawiac????"
teraz nie moge sobie tego darowac, bo moze on potrzebował kogos do wygadania
sie. wprawdzie numer ten dostałam bardzo dawno temy, ale może powinnam była
chociaz wpisac go na moja liste kontaktów? moze jego opisy dałyby mi do
myslenia. wpisałam go dzis i ma opis:
"Kocham zycie ktorego nienawidze! Nienawidze zycia które kocham! :(((
najgorsze bedzie dla mnie pójśc do jego klasy na zajecia.
naprawde nie wiem jak sie zachowac i nie wiem czy dam rade cos zrobic na tej
lekcji
:((