nie potrafie tego zrozumiec :( [*]

10.05.05, 23:32
nie bardzo wiem do kogo mam sie z tym zwrócic, a chciałabym sie po prostu
wygadac.
jestem młodym nauczycielem a do tego bardzo wrażliwą osoba. wczoraj
dowiedziałam sie, że jeden z moich uczniów popełnił samobójstwo. nie był to
mój wychowanek, ale chłopiec którego uczyłam. dzis rano byłam na pogrzebie i
włsciwie do tej pory nie moge sie pozbierac. nie sadziłam, ze tak to bede
przezywac.
jak sie o tym dowiedziałam nie mogłam uwierzyć, że on zrobił cos takiego. był
to naprawde fajny chłopak: bardzo wesoły, towarzyski, troche rozgadany, ale
umiejący sie zachowac, bardzo przystojny i dość dobrze radzacy sobie w szkole.
co kieruje młoda osoba, że posuwa sie do takiego czynu????
jestem troche zła na siebie, bo kiedys dał mi swój numer gg i meczył mnie,
zebym do niego napisała. numer zapisal mi w moim zeszycie z dopiskiem "niech
pani nie zapomni :)" ja go zapytałam: "A o czym my bedziemy rozmawiac????"
teraz nie moge sobie tego darowac, bo moze on potrzebował kogos do wygadania
sie. wprawdzie numer ten dostałam bardzo dawno temy, ale może powinnam była
chociaz wpisac go na moja liste kontaktów? moze jego opisy dałyby mi do
myslenia. wpisałam go dzis i ma opis:
"Kocham zycie ktorego nienawidze! Nienawidze zycia które kocham! :(((
najgorsze bedzie dla mnie pójśc do jego klasy na zajecia.
naprawde nie wiem jak sie zachowac i nie wiem czy dam rade cos zrobic na tej
lekcji
:((
    • hubkulik Re: nie potrafie tego zrozumiec :( [*] 10.05.05, 23:38
      Tak czy owak, niezaleznie od calego dramatu tego chlopca, Ty jestes niewinna i
      w porzadku.

      Pozdrawiam Hubert
    • marecki997 Re: nie potrafie tego zrozumiec :( [*] 10.05.05, 23:53
      Nie masz powodów aby się o jego śmierć tego chłopaka obwiniać. Do komunikowania
      się nie potrzeba gg - rozmowa przez komunikator internetowy jest rozmową w
      pewnym sensie upośledzoną, a rozmowa twarzą w twarz daje o wiele więcej. Gdyby
      ten uczeń chciał z tobą szczerze porozmawiać o swoich problemach na pewno nie
      czekałby aż ty się do niego na gadugadu odezwiesz. Poza tym - jeśli rodzina nie
      wiedziała o jego problemach i nie była w stane zapobiec tragedii, to trudno
      żebyś ty mogła coś poradzić. Smutna historia. Życzę ci żebyś po tym trudnym dla
      ciebie przeżyciu doszła do siebie.
      • procesor Re: nie potrafie tego zrozumiec :( [*] 11.05.05, 10:39
        marecki997 napisał:
        > Nie masz powodów aby się o jego śmierć tego chłopaka obwiniać. Do
        > komunikowania się nie potrzeba gg - rozmowa przez komunikator internetowy jest
        > rozmową w pewnym sensie upośledzoną, a rozmowa twarzą w twarz daje o wiele
        więcej.

        Ale często łatwiej opowiedzieć o tym co dręczy włąśnie tak - z daleka, bez
        patrzenia w oczy.

        Nie bez powodu kiedyś w pociągach bywało że ludzie komuś opowiadali o woich
        życiowych dramatach - łatwiej było to mówić komuś obcemu, z kim się więcej nie
        zobaczy..
        Teraz już tego nie ma.. każdy patrzy czy jest bezpiecznie..
    • m.malone potrafię zrozumiec :( [*] 11.05.05, 00:57
      to, że będąc niewinną masz poczucie winy.

      I tak niestety jest: "The show has to go on..."
    • procesor Re: nie potrafie tego zrozumiec :( [*] 11.05.05, 10:36
      W jego klasie też koledzy mogą miec takie odczucia..
      Byc może warto z nimi pogadać na tej lekcji, zamiast realizowac "kolejna
      jednostkę programową".

      Nie obwiniaj sie.
      To nie ma sensu.
      To że czujesz żal, że masz uczucie że mogłas coś zrobic - jest normalne. Ale
      niestety to nie jest tak prosto że jakbys pogadała to on by tego nie zrobił..
      Takie rzeczy zotsają w nas na długo.
      Czasem na zawsze.
      Trzeba to dołączyć do naszych życiowych doświadczeń - i żyć pamiętając że może
      jeszcze komus pomożesz.

      A z jego kolegami trzeba rozmawiac, bo dla nich tez na pewno to był szok.
      Wiem coś o tym.
      Jeśłi w szkole jest psycholog to może warto by z nimi porozmawiał.
Pełna wersja