ba_ba33
13.05.05, 14:21
Wydaje mi się , ze to jakiś rodzaj depresji , ale nawet nie chce mi się iść
do lekarz bo po co ?
Mam 39 lat jestem a właściwie byłam super laską , bo teraz nic nie robię
tylko leże , żrę i śpię i mam same czarne myśli , płacę wściekam się -ale to
tylko w czterech ścianach, jak wiem , ze muszę coś zrobić to mobilizuję siły
na te paredziesiąt minut i wyłażę z nory!
Mało kto wie z zewnątrz ,że w środku coś ze mną nie tak, jeżdzę b. dobrym
samochodem mam fajne ciuchy , mam kasę (na dodatek ja tak leże i jeszcze kasę
zarabiam)jestem miła i uczynna , chętnie pomagam i udzielam się , mam pełno
znajomych -którzy absolutnie nie wierzą jak im napomykam , ze mam problemy
natury psychicznej oni jak to zwykle mówią , nie gadaj weż się w garść ,ale
ja to wszystko ogarniam raz na jakiś czas jak zbiorę siły , a już sama
widzę , że jest coraz gorzej i gorzej :tyję na potęgę , już nawet nie chce mi
się podlewac moich ukochanych kwiatków. W tej magmie tkwię od kilku lat ,
oczywiscie nie mam w nikim wsparcia , żeby było jasne , ale to pewnie odrębna
historia....
Czy ktoś z Was , też tak ma ?