złe wspomnienia - jak sobie z nimi poradzic?

14.05.05, 21:17
Co zrobic?
Ostatnio wracają wspomnienia z dzieciństwa. Wcale nie szczęśliwego...
Mój ojciec znęcał się nad mamą, poniżał ją. Ja i moja siostra byłyśmy
świadkami ciągłych koszmarnych scen przemocy, a często też ofiarami.
Na szczęście nie mieszkam z rodzicami, mam cudownego narzeczonego, który mnie
wspiera i dodaje mi dużo siły. Nie mogłam wytrzymać tego ogromnego żalu,
który cały czas tkwi gdzieś głęboko we mnie, nienawiści do mojego ojca, którą
zamieniłam na nienawiść do samej siebie, więc trzy miesiące temu zaczęłam terapię.
Nie wiedziałam, że może być tak ciężko. To niby oczywiste - żeby poukładać
trudne sprawy trzeba do nich wrócić, przeanalizować, ale nie wiedziałam, że to
takie strasznie trudne. Teraz kiedy tylko pomyśle o tym, co ojciec zrobił nam
wszystkim, zaczynam płakać, nie chcę spotykać się z ludźmi, najchętniej
schowałabym się gdiześ, zapomniała o wszystkim, albo stała się kimś innym.
Nie wiem, jak sobie poradzić z natłokiem złych emocji.
Proszę o radę - jak się uspokoić, jak przetrwać do momentu, kiedy terapia
zacznie przynosić widoczne rezultaty, co zrobić?
Pomóżcie...
    • marecki997 Re: złe wspomnienia - jak sobie z nimi poradzic? 14.05.05, 21:54
      Jeśli zaczęłaś już terapię, to wszystko idzie już w dobrym kierunku. Jeśli nie
      wiesz jak teraz masz sobie poradzić, to zasięgnij rady swojego terapeuty.
      • bubliczka Re: złe wspomnienia - jak sobie z nimi poradzic? 14.05.05, 22:06
        Odgrzewana przeszlosc jest trudna do trawienia. Jak przedpiszacy - opracuj z
        terapeuta strategie uzywania przypraw i ziol trawiennych. Bedzie lepiej.
        Pozdrawiam
    • hubkulik Re: złe wspomnienia - jak sobie z nimi poradzic? 14.05.05, 22:26
      >eraz kiedy tylko pomyśle o tym, co ojciec zrobił nam
      > wszystkim, zaczynam płakać, nie chcę spotykać się z ludźmi, najchętniej
      > schowałabym się gdiześ, zapomniała o wszystkim, albo stała się kimś innym.

      Przypuszczam, ze to ciagle wspomnienia. Wtedy tez nie mialas sie pewnie
      gdzie schowac, ukryc. To tylko wspomnienia, przeszlosc. W psychoterapii
      doswiadczamy regresu do wczesniejszych etapow zycia. Doswiadczamy siebie na
      takim poziomie swiadomosci i emocji, na jakim bylismy wtedy. To sie zdarza, ze
      te emocje z psychoterapii moga sie przenosic na codzienne zycie.
      Teraz jestes dorosla, juz nie jestes bezbronna, czego dowodem jest ze prosisz
      nas o pomoc i wsparcie, czego dowodem jest ze zdecydowalas sie cos z tym zrobic
      i pojsc na psychoterapie.
      Zeby Ci jednak konkretniej pomoc musialbym wiedziec, w jakich konkretnie
      sytuacjach masz poczucie zagrozenia z powodu pojawiajacych sie emocji i co
      dokladnie czujesz.
      Na pewno moze pomoc wyobrazenie sobie, ze doswiadczanie wszystkich tych emocji
      moze miec miejsce tylko w gabinecie psychologa podczas wizyt. Jezeli jednak sie
      pojawiaja mimo to w codziennym zyciu warto po prostu byc swiadomym ze sa i
      pozwolic im byc nic nie robiac z nimi i starajac sie normalnie wykonywac
      codzienne obowiazki mimo emocji. Dorosla czesc Ciebie normalnie funkcjonuje, a
      dziececa przezywa emocje.
      Potem pojdziesz znowu na wizyte i bedziesz mogla cos z tym zrobic.

      Pozdrawiam Hubert
      • tamta_strona_marzen Re: złe wspomnienia - jak sobie z nimi poradzic? 15.05.05, 00:40
        pewnie Cie nie pociesze, ale chcialabym Cie ostrzec przed czyms. Prawdopodobnie
        obudza sie w Tobie jeszcze inne, wypierane do tej pory wspomnienia. Albo
        zaczniesz kojarzyc pewne fakty, ktorych jako dziecko nie rozumialas. Przygotuj
        sie na to, ze tak moze byc (ale nie musi). Dobra psychoterapia przewraca
        wszystko do gory nogami, wyciagnie z Ciebie wszsytko, nawet to czego w tej
        chwili kompletnie nie pamietasz. I tylko taka da efekty. Przetrwac po prostu
        MUSISZ. Jesli masz wsparcie w narzeczonym, to dasz rade:) Nie wiem czy jestes
        pod opieka psychiatry i czy bierzesz leki, ale jesli tylko poczujesz taka
        potrzebe, powiedz o niej swojemu terapeucie. Zycze powodzenia:)
    • mskaiq Re: złe wspomnienia - jak sobie z nimi poradzic? 15.05.05, 08:39
      Musisz wybaczyc Ojcu, bez tego negatywne mysli i zal ktory budzisz w Sobie beda
      coraz silniejsze, w koncu pojawi sie depresja.
      Analizowanie tego co sie stalo nic nie zmienia to grzebanie w bolu ktore bedzie
      powracalo jeszcze silniejszym bolem. Zal ktory budzisz w Sobie potrafi
      zniszczyc wszystko, Twoja milosc i Twoj zwiazek. Nie wolno budzic tego zalu, to
      jedna z najczestszych przyczyn depresji.
      Jestem pewien ze teraz czujesz sie znacznie gorzej niz kiedy zaczelas ta
      terapie i bedzie coraz gorzej. Pojawil sie placz i ucieczka przed ludzmi a
      takze nawal zlych mysli tak wlasnie rozpoczyna sie depresja. Mysle ze powinnas
      przerwac ta terapie.
      Jesli chcesz na prywatny adres mskaiq@gazeta.pl
      Serdeczne pozdrowienia.
      • sistermoon dziekuje! 15.05.05, 14:55
        dziekuje Wam wszystkim za odpowiedzi - podpowiedzi.
        Chyba tak jest, ze teraz jest ten najtrudniejszy moment.
        Niestety, te emocje z dziecinstwa powracaja nie tylko w gabinecie
        terapeutycznym, ale na codzien - i to jest najtrudniejsze. Staram sie przetrwac
        i nie uciekac przed wspomnieniami - traktuje to jako czesc procesu "leczenia".

        Dziekuje Wam za cierpliwe odpowiedzi! Pomoglo bardzo nawet to, ze ktos sie
        zainteresowal moim problemem.

        Do msqaiq: nie zgadzam sie z Twoja rada dotyczaca przerwania terapii. Mysle, ze
        sytuacja jest zbyt swieża jeszcze, zeby o tym myslec.
        Czuje jak sie "oczyszczam" i to troche musi bolec.
        Mam nadzieje, ze kiedys dojde do momentu, kiedy bede mogla wybaczyc. Bardoz tego
        chcę, ale to trudne. Bardzo.
        Jesli wiesz, jak to zrobic, to prosze o podpowiedz.
    • mskaiq Re: złe wspomnienia - jak sobie z nimi poradzic? 15.05.05, 15:39
      Aby wybaczyc musisz najpierw zrozumiec co dzialo sie z Twoim Ojcem. Zwykle
      czyjes negatywne dzialanie identyfikujemy z tym ze ta osoba jest zla. Prawda
      jest inna, to co robil Twoj Ojciec wynika z przekonania ze to co robil jest
      potrzebne. Bardzo wiele osob ma taka opinie, bierze sie z tego ze bardzo czesto
      akceptujemy przemoc jako najlepszy sposob wychowawczy. Moze przekazali Mu to
      Jego Rodzice, byc moze ze zycie nauczylo Go takiej tragicznej prawdy.
      Nie mozesz patrzec na Swojego Ojca jak na kata, musisz popatrzec na Niego jako
      ofiare bo tak naprawde jest.
      Jesli to zrozumiesz to wybaczysz. Wiem ze bedzie w Tobie bardzo wiele opozycji
      aby przyjac taki punkt widzenia. Twoje zle wspomienia beda wolaly cos
      przeciwnego, beda budzily wiele zalu, beda pojawialy sie dziesiatki mysli
      podwazajacych to ze Twoj Ojciec byl ofiara.
      Nie mozesz tych mysli akceptowac, musisz im odpowiadac ze Twoj Ojciec byl
      ofiara a nie katem.
      Jesli zachowasz ten punkt widzenia, jesli nie ulegniesz uczuciom wtedy sila
      tych mysli zacznie sie zmiejszac az zupelnie odejda. Wtedy bedziesz mogla
      wrocic i rozmawiac o wszystkim co bylo w przeszlosci i nie bedzie w Tobie ani
      zalu, ani lez ani bolu. Wtedy stany depresyjne calkowicie odejda, pojawi sie
      bardzo wiele milosci.
      Niezwykle wazne jest abys codziennie cwiczyla fizyczne, moze to byc bieg,
      rower, plywanie, itp. Cwiczenia fizyczne i zdrowa dieta (duzo owocow i warzyw)
      pomaga Ci kontrolowac Siebie. Inaczej zle uczucia wezma gore, nie bedziesz ich
      w stanie przelamac. Ich sila bierze sie z Twoich emocji.
      Serdeczne pozdrowienia.

      Jesli ulegniesz tym zlym wspomieniom
      • sistermoon wybaczenie 15.05.05, 16:07
        Probuje traktowac mojego ojca jako ofiare, a nie jako kata.
        Na razie jeszcze mi sie nie udaje, chyba dlatego, ze bardzo niedawno zaczelam
        analizowac wyparte wspomnienia. Bardzo trudno jest przedostac sie przez caly zal
        i zlosc na niego. Bo racjonalnie widac tylko, ze krzywdzil i mnie i najblizsze
        mi osoby, nawet jesli jest to wynik jego przeszlosci, doswiadczenia i krzywd,
        jakich doznal, dlaczego, jako dorosla osoba przenosil to na swoje bezbronne
        dzieci?? Caly czas nie moge tego zrozumiec.
        Nic nie usprawiedliwia tego, co robil. Nic!
        Ja, jako dorosla osoba, moge nie powtarzac starych i chorych schematow, ale na
        razie to jeszcze za bardzo boli, zeby powiedziec: "biedny tatus, tak bardzo
        cierpial", bo to my bylysmy osobami, ktore cierpialy!
        Kiedy czytam Twoje posty z dystansem, tak jakby byly skierowane do kogos obcego,
        to [odoba mi sie Twoj sposob myslenia, ale na razie jeszcze nie umiem go przyjac
        jako swojego...

        Rady na temat stylu zycia - mysle, ze to podstawa. Psychika, umysl i cialo sa
        polaczone. Dlatego staram sie zmuszac do cwiczen i do zdrowego odzywiania, ale
        jak to bywa, w takim stanie jest mi bardzo, bardzo trudno.

        Dziekuje!!
    • mskaiq Re: złe wspomnienia - jak sobie z nimi poradzic? 15.05.05, 16:52
      Dobrze ze patrzysz na sprawe stylu zycia jako podstawa sprawe. Psychika, cialo
      i umysl sa polaczone i zrozumienie tego jest niezwykle wazne, wedlug mnie to
      poczatek kazdej pozytywnej zmiany.

      Jesli chodzi o przestawienie Ojca z pozycji kata na pozycje ofiary to wiem ze
      to bardzo trudna sprawa. Mi zajelo to bardzo wiele czasu i przestawienie
      sposobu myslenia. Odszedlem od filozofi strachu ktora zawsze wymaga aby sprawca
      zostal ukary do filozofi milosci ktora mowi ze jedyna droga jest wybaczenie.
      Serdeczne pozdrowienia.
Pełna wersja