kobietka_
15.05.05, 14:21
Bo ja nie! Moj luby co rusz ma jakies kolezanki, ktore przewaznie nie maja
chlopakow i dlatego musi im pomagac, a to przy kompie, a to przy j.
angielskim (w ktorym wcale nie jest ekspertem), cos zawsze sie znajdzie.
Wielokrotnie mowilam mu, ze nie podoba to mi sie. Teraz tez sie taka jedna
przyczepila. Ja mu ufam, ale uwazam to za brak szacunku. Oboje jestesmy dosc
zajeci i ogolnie mamy malo czasu dla siebie wiec nie lubie go dzielic, tym
bardziej z infantylna panienka, ktorej mysle, ze sie podoba. Jak splawic taka
natrentna dziewuche z klasa (ale tez nie chce jej ponizac, robic przykrosci
itd).