A jeśli to MOJA wina, że zwiazek jest toksyczny?!?

17.05.05, 13:26
co mam zrobić? Nie chcę zniszczyc tego związku, kocham mojego chłopaka,
jestesmy razem juz osiem lat, mieszkamy razem, najczesciej jest dobrze, ale
czasem robię sie agresywna, mówie okropne rzeczy, wiem, ze go ranie... Czemu
to robię? Nie wiem sama, to jest właśnie problem, czasem rośnie we mnie
agresja na mnie samą, caly swiat... i się zaczyna. Wiem, ze zawsze osobom,
które ktoś tak traktuje, zeby odeszły. Ale co mam zrobić jako osoba, która to
pieklo stwarza? Czy jest dla mnie jakiś ratunek?
    • kokillo Re: A jeśli to MOJA wina, że zwiazek jest toksycz 17.05.05, 13:36
      postarać się znaleźć powód swojej agresji

      może z pomocą psychologa?
    • marecki997 Re: A jeśli to MOJA wina, że zwiazek jest toksycz 17.05.05, 13:41
      Twój związek nie jest toksyczny. To ty jako jedyna osoba w związku jesteś
      toksyczna, a i tak dziwię się że ze sobą aż tyle lat wytrzymaliście. Jeśli masz
      powiedzieć okropną rzecz, to lepiej nie mów nic. Uważam że rada kokillo jest jak
      najbardziej słuszna i powinnaś poddać sie terapii, która ustali przyczyny
      twojego zachowania.
      • jo-asiunka Re: A jeśli to MOJA wina, że zwiazek jest toksycz 17.05.05, 13:53
        nie zawsze miałam takie problemy, to się pojawiło jakiś czas temu.
        • yoosh Re: A jeśli to MOJA wina, że zwiazek jest toksycz 17.05.05, 13:58
          na pewno byla jakaś pzryczyna,może nie uświadamiasz sobie jej lub nie chcesz
          uświadomić-to cię gryzie i wyżywasz się na bliskich/i może nie tylko/.
    • gohstek Re: A jeśli to MOJA wina, że zwiazek jest toksycz 17.05.05, 19:28
      Spróbuj z terapią szkoda tak ganiać z agresją w duszy. Niszczy ciebie i tą drugą
      osobę. Psycholodzy na ogół szybko wyłapują tego typu felery i ich powody zaufaj
      dobremu psychologowi. Radzę nie marnować czasu!
Pełna wersja