fiona4
08.07.02, 10:30
Moj a moze ich problem polega na tym, ze robie i po czesci taka jestem,
wrazenie osoby niezaleznej, pewnej siebie, swiadomej swojego wygladu. Mam
przyjaciol, zainteresowania, uprawiam sport,mam plany, ktore chce zrealizowac,
poczucie humoru. Z drugiej strony jak ryba wody potrzebuje czulosci, bliskosci,
umiem sluchac, jestem wierna itd. ALe faceci sie mnie boja i wybieraja cieple
kapcie bo wg. ich mniemania kapcie ich nie zdradza,sa czesto mniej inteligentne
od nich i ich poczucie meskosci nie zostaje zachwiane...faceci nie chca
partnerek tylko slabych kobietek, silne kobiety nie sa mile widziane. Chociaz
ja wcale sie za taka nie uwazam, nie moja wina ze sobie dobrze radze.
W rzeczywistosci kiedy faceci nie umieja sie odnalesc we wspolczesnym swiecie,
takie kobiety jak ja nie sa im potrzebne, ale ja nie moge zaczac udawac
slodkiego kotka bo nie bylabym soba - tylko co mam zrobic...gdzie te chlopy....