pixel2332
20.05.05, 22:00
Mam bliskiego kumpla, który jest hetero, i który mi się podoba. Zastanawiam
się, na ile mogę się do niego zbliżyć, ale żeby go nie zrazić. W zasadzie
chodzi mi o zwierzenie się ze swoich pragnień erotycznych, nie mam dużych
oczekiwań, co nie znaczy, że nie można pomarzyć. Ale też nie chcę go wprawiać
w obrzydzenie. Powiedzcie mi, gdyby Wasz bliski kumpel chciał od Was
zbliżenia, to na ile moglibyście mu pozwolić? Oto kilka mozliwych pragnień:
- czuły uścisk zwykły (w ubraniu)
- dotykanie za koszulą
- uścisk bez koszulek
Mogłbym jeszcze wymienić dotykanie penisa i dalej, ale to już chyba byłoby za
dużo.
Pozdrawiam