rybolog Re: ale, o co tu chodzi? 22.05.05, 00:07 Chodzi o to, zeby nie wpasc w bloto. Odpowiedz Link Zgłoś
scylla Re: ale, o co tu chodzi? 22.05.05, 00:10 nie wpadniesz do błota-uchroni Cię cnota:) Odpowiedz Link Zgłoś
rybolog Re: ale, o co tu chodzi? 22.05.05, 00:13 Wlasnie, wielu o tym zapomina:) Odpowiedz Link Zgłoś
scylla Re: ale, o co tu chodzi? 22.05.05, 00:20 wielu o tym zapomina- bo piją za dużo wina, i dzień zaczynają od klina, ale w sumie to tylko ich wina, że ich ciągle z nóg ścina:) Odpowiedz Link Zgłoś
aretha04 Re: ale, o co tu chodzi? 22.05.05, 00:13 i można nawarzyć sobie piwa, gdy cota wątpliwa:) pozdr. A. Odpowiedz Link Zgłoś
scylla Re: ale, o co tu chodzi? 22.05.05, 00:16 Gdy cnota wątpliwa - to własny rozum wykiwa:) Odpowiedz Link Zgłoś
aretha04 Re: ale, o co tu chodzi? 22.05.05, 00:19 i oto jest odpowiedź:) pozdr. A. Odpowiedz Link Zgłoś
aretha04 Re: ale, o co tu chodzi? 22.05.05, 00:36 aaa, dziękuję, ponoć smakują, przynajmniejtak mi niektórzy komunikują:) czasami ziemniaki, mięso, sałatka, a kiedy ich nie ma - zaczyna się jatka! no, cóż, ja biedna mała istotka, muszę nakarmić męża, psa i kotka:) pozdr. A. Odpowiedz Link Zgłoś
scylla Re: ale, o co tu chodzi? 22.05.05, 00:43 taka biedna mała istotka to całkiem niezła gratka dla męża psa i kotka:) Odpowiedz Link Zgłoś
aretha04 Re: ale, o co tu chodzi? 22.05.05, 00:46 ten kotek potrzebny był mi tylko do rymu, nie "toleruję" kotów w domu, co nie znaczy, że ich nie lubię:) pozdr. A. Odpowiedz Link Zgłoś
scylla Re: ale, o co tu chodzi? 22.05.05, 00:48 ja też ich nie toleruję w moim mieszkaniu, jednak jako zwierzaki są ciekawe, bardzo ciekawe. Odpowiedz Link Zgłoś
scylla Re: o nic 22.05.05, 00:52 dziękuję, bo właśnie doszukiwałem się w twoich postach jakieś logiki, ale skoro piszesz że o nic, to dużo mi to tłumaczy. Odpowiedz Link Zgłoś
scylla Re: o nic 22.05.05, 01:00 jeżeli ci to ułatwi leczenie, mogę być dla ciebie wujkiem. Odpowiedz Link Zgłoś