Odwalta sie od rybologa ...

22.05.05, 00:35
mojego starego przyjaciela forumowego ... ryb, jestem z Toba choc nie zawsze
sie zgadzam z tym co piszesz ...
    • aretha04 Re: Odwalta sie od rybologa ... 22.05.05, 00:42
      gdybyśmy byli jednomyślni, nie byłoby dyskusji
      pozdr.
      A.
    • psychopata.z.borderline Re: Odwalta sie od rybologa ... 22.05.05, 00:43
      Zapamietaj sobie jedno- dokąd Rybolog mnie nie upokorzył, nie uzyłam ani
      jednego brzydkiego słowa pod jego adresem
      • rybolog Re: Odwalta sie od rybologa ... 22.05.05, 00:45
        Mam ci przypomniec? Eeee, nie chce mi sie.
      • scylla Re: Odwalta sie od rybologa ... 22.05.05, 00:45
        upokorzyć możesz się tylko sama,
        nikt inny nie ma takiej mocy,
        więc wymyśl inne tłumaczenie.
        • psychopata.z.borderline Re: Odwalta sie od rybologa ... 22.05.05, 00:52
          ciebie prosimy wysłuchaj nas panie
          • scylla Re: Odwalta sie od rybologa ... 22.05.05, 00:55
            napisałem wymyśl inne tłumaczenie,
            a nie zerżnij.
    • rybolog Re: Odwalta sie od rybologa ... 22.05.05, 00:44
      :))) jak ja lubie byc "number one". Oczywiscie, nie musisz sie zgadzac. Ale
      dobrze wiedziec, :)))
    • m.malone Re: Odwalta sie od rybologa ... 22.05.05, 04:18
      Właśnie.

      I nie wysłuchaj, tylko psie głosy itd...
Pełna wersja