dwoch najlepszych kumpli i ona jedna...

24.05.05, 11:21
Powiedzcie mi jak to jest...
Jak to jest miedzy dwoma dobrymi kumplami... Kiedy jeden z nich np. Jasiu
jest zainteresowany dziewczyna, dziewczyna tez wykazuje zainteresowanie ale
generalnie nic wielkiego sie nie dzieje, bo ani Jasiu ani dziewczyna nie
pisna w tej kwestii ani slowa. Cos jednak wisi w powietrzu. Potem pojawia sie
najlepszy kumpel Jasia np. Kazik i akcja sie zmienia. Dziewczyna jest
oczarowana Kazikiem, Kazik tez okazuje coraz wieksze zainteresowanie, jest po
prostu b.energiczny i co teraz??? Czy oznacza to, ze przyjazn miedzy kumplami
zbliza sie ku koncowi... czy moze jednak istnieja jakies zasady "Fair Play",
ze pomimo, ze Kazik chcialby, i tak wycofa sie dobrowolnie z "podchodow", bo
przeciez Jasiu byl pierwszy... Czy w ogole najlepsi kumple rozmawiaja na
takie tematy, czy jednak pozostaje to kwestia tabu, a moze jeszcze cos innego?
    • real1234 Re: dwoch najlepszych kumpli i ona jedna... 24.05.05, 12:24
      Nawet gdyby miedzy Jasiem i panna nie zaiskrzylo, a Kazio zajalby miejsce
      Jasia, to Jasio czulby sie nieswojo. Od kultury Jasia i Kazia zalezy czy
      pozostana dobrymi kumplami.Znajac zycie-PRZYJAZN SIE SKONCZY
      • woman4 Re: dwoch najlepszych kumpli i ona jedna... 24.05.05, 12:43
        Przykra sprawa,
        moze to panna powinna sie calkowicie wycofac, bo chociaz wieksza chemia jest do
        tego drugiego (Kazia), Kazio oczywiscie tez tak "dziwnie spoglada" to chyba w
        imie przyjazni i tak z tego nic nie bedzie.
        Bynajmniej nie o to chodzi, by rujnowac komus przyjazn.
        Czy z tego rowniez moze wynikac mala powsciagliwosc u Kazia?
        • czarnycharakter proponuje sandwich ! 24.05.05, 12:53
          czch
          • woman4 Re: proponuje sandwich ! 24.05.05, 13:02
            sandwich:-) swietna rada, szkoda ze od razu nie wpadlam na ten genialny pomysl,
            moze kumplom tez by sie spodobalo, w koncu znaja sie od dziecinstwa:-)

            ja jednak preferuje skromniejsze menu, no wiesz... mozna sie niezle przejesc.

            • czarnycharakter myslalem tylko 24.05.05, 14:14
              o rozladowaniu napiecia... :-)
              czch
              • woman4 Re: myslalem tylko 24.05.05, 14:52
                a ja mysle o tym, co mysla wtedy faceci (czy w ogole o tym mysla), czy
                wazniejsza jest dla nich przyjazn czy moze panna, i jak nie zrujnowac czegos co
                oni tak dlugo budowali? i czy moze wbrew wlasnej woli, wycofac sie z tego
                platonicznego "sandwicha"... I czy oni w ogole o tym rozmawiaja miedzy soba?
    • witch-witch Re:Kwadraty są najlepsze.... 24.05.05, 15:23
      woman4 napisała:

      > Powiedzcie mi jak to jest...
      > Jak to jest miedzy dwoma dobrymi kumplami... Kiedy jeden z nich np. Jasiu
      > jest zainteresowany dziewczyna, dziewczyna tez wykazuje zainteresowanie ale
      > generalnie nic wielkiego sie nie dzieje, bo ani Jasiu ani dziewczyna nie
      > pisna w tej kwestii ani slowa. Cos jednak wisi w powietrzu. Potem pojawia sie
      > najlepszy kumpel Jasia np. Kazik i akcja sie zmienia. Dziewczyna jest
      > oczarowana Kazikiem, Kazik tez okazuje coraz wieksze zainteresowanie, jest po
      > prostu b.energiczny i co teraz??? Czy oznacza to, ze przyjazn miedzy kumplami
      > zbliza sie ku koncowi... czy moze jednak istnieja jakies zasady "Fair Play",
      > ze pomimo, ze Kazik chcialby, i tak wycofa sie dobrowolnie z "podchodow", bo
      > przeciez Jasiu byl pierwszy... Czy w ogole najlepsi kumple rozmawiaja na
      > takie tematy, czy jednak pozostaje to kwestia tabu, a moze jeszcze cos innego?

      >>>>>>>>>>>>
      A może masz jakąs przesympatyczną przyjaciółeczkę, która zaintryguje Jasia?
      Czworokąty to liczba święta...a przy tym w czwórkę zawsze przyjemniej iśc na
      grzane wino.
    • qui_pro_quo Re: dwoch najlepszych kumpli i ona jedna... 24.05.05, 15:31
      A nie można się przyjaźnić we troje?
      • woman4 Re: dwoch najlepszych kumpli i ona jedna... 24.05.05, 17:50
        przyjaznic we troje? jasne, ze mozna... ale tu chodzi o cos wiecej jak przyjazn.
        poza tym wiadomo jak konczy sie przyjazn miedzy singlami...woz albo przewoz.
    • jmx Re: dwoch najlepszych kumpli i ona jedna... 24.05.05, 18:33

      Przepraszam, ja tylko w kwestii formalnej: czy ta panna jest jakąś rzeczą,
      którą sobie będą nawzajem przekazywać kurtuazyjni panowie? sytuacja przypomina
      mi dawny rysunek Lengrena na którym dwaj panowie zapraszają się do autobusu a
      żaden nie chce być pierwszy. Efekt jest taki, że autobus odjeżdża bez nich...


      PS. A Wołodyjowski też był pierwszy ;).
Pełna wersja