mezczyzna i kobieta nia mają szans...

27.05.05, 01:00
... na porozumienie

kto tak uważa???

chyba ja
    • cossa Re: mezczyzna i kobieta nia mają szans... 27.05.05, 02:25
      ale dlaczego? ;)

      pozdr.cossa
      • renkaforever Re: maja szanse, zalezy tylko od nich czy zdolaja 27.05.05, 04:16
        pojsc na kompromis.Porozumienie sie mezczyzny i kobiety to sztuka kompromisu.
        "OK,ja zrobie jak ty chcesz, ale TO zrob tak, jak ja chce".
        I tak ciagle na okraglo, z kazda sprawa.
        • lilit555 Re: maja szanse, zalezy tylko od nich czy zdolaja 27.05.05, 11:51
          renkaforever napisała:

          > pojsc na kompromis.Porozumienie sie mezczyzny i kobiety to sztuka kompromisu.
          > "OK,ja zrobie jak ty chcesz, ale TO zrob tak, jak ja chce".
          > I tak ciagle na okraglo, z kazda sprawa.


          Sorry,ale to nie jest sztuka kompromisu, tylko "sztuka szantazu".
          Kompromis to znajdowanie wspólnego punktu w tej jednej okreslonej sprawie, bedacej własnie przedmiotem rozpatrywania, w którym oboje sa w stanie sie znalezc, bez poczucia krzywdy zadnej ze stron.
          Jesli braliby pod uwage jakies dwie sprawy, musiałyby one byc identyczne pod wzgledem charakteru, ciezaru gatunkowego itd. A tak sie przeciez w zyciu nie zdrza; fenomenem zycia jest własnie jego niepowtarzalnosc, zmiennosc konfiguracji, mimo pozornych podobienstw.
          • tataja Re: maja szanse, zalezy tylko od nich czy zdolaja 27.05.05, 15:25
            piekne slowa
            i popieram

            ...ale czasem tak jest, ze juz sie nie chce
            a wystarczy, ze sie nie chce i wszystko pryska; jak banka mydlana

            mialam kryzys, ale jest juz ok

            nowa banka???
          • renkaforever Re: lilit555 28.05.05, 05:51
            Zycie jest tak skomplikowane, ze trzeba czesto stosowac przyblizenia jak w
            matematyce, zeby wciaz jakos tam kontrolowac kierunek zmian. Ja to robie i
            dlatego nazywam moje zycie z mezem sztuka kompromisu.
            Kiedy sie zyje dla okreslonego celu,kazde odchylenie od wybranej drogi ma swoj
            ciezar i cene.Kompromis polega w tym przypadku na trzymaniu sie wybranej drogi
            a nie na wspolnym rozwiazaniu problemu, ktory rowniez moze byc rozwiazany
            samodzielnie.Jednak ta droga idziemy razem i musimy sie wspierac, w czym
            pomaga nam kompromis.Przewaznie oznacza to wybranie opcji korzystnej dla obu
            stron, bez zadnych ofiar.To jest moja wersja kompromisu, bo nigdy tak nie ma
            zeby wszystko bylo OK. Nie ma to nic wspolnego z szantazem, ktorym sie brzydze.
            Ale rozumiem cie,ponosi cie, bo wiele kobiet stosuje szantaz emocjonalny.
    • imagiro Re: mezczyzna i kobieta nia mają szans... 27.05.05, 16:40
      maja szanse ...
      www.redwingbooks.com/html/catalog/covers/small%5CTaoSexCha.gif
    • hubkulik Maja szanse 28.05.05, 20:28
      Maja szanse na porozumienie.
      Mezczyzna musi odkryc kobiete w sobie, a kobieta mezczyzne wewnatrz.
      Jak bowiem inaczej maja sie zrozumiec?

      Pozdrawiam Hubert
      • po_godzinach Re: Maja szanse 28.05.05, 20:33
        ... no własnie, jak?
        bez tego nawet na rowerach razem nie można jeździć ...
      • hubkulik Re: Maja szanse 28.05.05, 20:48
        Po prostu byc soba.
        Od dziecinstwa bylismy uczeni jakie sa zachowania kobiece, a jakie meskie i
        jakie sa niedozwolone dla danej plci, a wiec takze dla nas konkretnie. Np. my
        faceci nie mozemy plakac, byc niezdecydowanymi, niepewnymi siebie, zaleznymi.
        Kobiety nie moga sie czesto zloscic, okazywac gniewu czy agresji itd.
        Gdy tlumimy swoje naturalne potrzeby, to nie wyrazamy w pelni siebie, tylko to,
        co zostalo uznane za akceptowalne.
        Cialo jest meskie, albo kobiece. Swiadomosc (dusza, istota naszego
        czlowieczenstwa) nie jest ani kobieca ani meska. Pelny czlowiek spotykajac
        drugiego jest wolny od konfliktow, gdyz w pelni wyraza swoje potrzeby i inny
        czlowiek (np. przeciwnej plci) nie przypomina mu o tym, co stlumil w drodze
        wychowania.

        Pozdrawiam Hubert
        • psychopata.z.borderline buźka, dobranoc 28.05.05, 20:56

          • po_godzinach Re: buźka, dobranoc 28.05.05, 21:00
            dobranoc))
          • hubkulik Re: buźka, dobranoc 28.05.05, 21:02
            Milych snow.

            Pozdrawiam Hubert
    • psychopata.z.borderline Re: mezczyzna i kobieta nia mają szans... 28.05.05, 20:30
      empatia Hubert, uważaj, bo zostaniesz nazwany feministkiem lub szowinistką;)
      • psychopata.z.borderline a mogą nazwac Cie gorzej;) 28.05.05, 20:32

Inne wątki na temat:
Pełna wersja