Portret psychologiczny admina społecznego.

27.05.05, 12:51
O co w tym wszystkim chodzi, bo nie bardzo rozumiem, a dyskusja na FoF nie ma sensu.
-Czym się różni aes od moderatora?
-Czy aes dostaje kasę za swoją pracę, jeśli tak to czy jest wynagradzany od ilości wpisów?
-Czy aes ma swojego prowadzącego, który dostaje kasę za jego wyniki?
-Czy jest 1 aes na forum, czy jest ich kilka piszących pod tym samym nickiem?

Pytania te przyszły mi do głowy, bo wydaje mi się wysoce nieprawdopodobne, by dojrzały, zdrowy na umyśle i ciele człowiek chciał bez wynagrodzenia pełnić rolę cenzora. Musi albo mieć w tym jakiś cel, albo jakieś cechy jego charakteru powodują, że to robi. Jakie są to cechy?
    • zalozylam_nowe Re: Portret psychologiczny admina społecznego. 27.05.05, 12:54
      pink.freud napisał:

      > O co w tym wszystkim chodzi, bo nie bardzo rozumiem, a dyskusja na FoF nie ma
      s
      > ensu.
      > -Czym się różni aes od moderatora?
      > -Czy aes dostaje kasę za swoją pracę, jeśli tak to czy jest wynagradzany od
      ilo
      > ści wpisów?
      > -Czy aes ma swojego prowadzącego, który dostaje kasę za jego wyniki?
      > -Czy jest 1 aes na forum, czy jest ich kilka piszących pod tym samym nickiem?
      >
      > Pytania te przyszły mi do głowy, bo wydaje mi się wysoce nieprawdopodobne, by
      d
      > ojrzały, zdrowy na umyśle i ciele człowiek chciał bez wynagrodzenia pełnić
      rolę
      > cenzora. Musi albo mieć w tym jakiś cel, albo jakieś cechy jego charakteru
      pow
      > odują, że to robi. Jakie są to cechy?

      Poczucie nizszosci moim zdaniem.
      • pink.freud Re: Portret psychologiczny admina społecznego. 27.05.05, 12:57
        Myślisz, że jest 1 admin, który siedzi cały rok na forum, bez dnia wolnego i urlopu?
        Też mi się wydaje, że są to cechy negatywne, ale bardziej prawdopodobna jest dla mnie jednak kasa albo jakieś inne korzyści.
        • zalozylam_nowe Re: Portret psychologiczny admina społecznego. 27.05.05, 13:01
          pink.freud napisał:

          > Myślisz, że jest 1 admin, który siedzi cały rok na forum, bez dnia wolnego i
          ur
          > lopu?
          > Też mi się wydaje, że są to cechy negatywne, ale bardziej prawdopodobna jest
          dl
          > a mnie jednak kasa albo jakieś inne korzyści.


          Podobno jest to jednek praca za free. Obawiam sie, ze chetnych maja az
          nadto ;))
          W poczet "korzysc" nalezaloby zaliczyc widok calego IP. To zajecie dla
          lubiacych podgladac.
          • pink.freud Re: Portret psychologiczny admina społecznego. 27.05.05, 13:10
            Z tą kasą to chyba taka sama ściema jak z IP.
            Założyłem w ogóle ten wątek, bo poniosło mnie na FoF, a tam znowu dyskusja na temat pascala, który znów ujawnił IP forumowicza. Kompletnie nie rozumiem polityki GW jeśli chodzi o forum mężczyzna. Dlaczego na aesa dali buraka, i to jeszcze ze skłonnościami homo? Czy GW wychodzi z założenia ,że na forach dyskutują głównie kobiety i olewają facetów, to jeszcze bym zrozumiał, ale świadoma negatywna selekcja?
            • tebe Re: Portret psychologiczny admina społecznego. 27.05.05, 15:45
              Nie opowiadaj bzdur, że ujawnił.
              • pink.freud Re: Portret psychologiczny admina społecznego. 27.05.05, 22:04
                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=654&w=23643469&v=2&s=0
                Nie pierwszy raz słoma wychodzi mu z butów.
                Dyskrecja to jego mocna strona:)))
                Lubi też wycinać i wstawiać spowrotem posty, używając sygnaturki o prawdziwej władzy, która ma moc czynienia wyjątków czy jakoś tak. Rozumiem, że ma to świadczyć o jego poczuciu humoru (tego zrozumiałego przez adminów:)). U początkującego usera takie zabawy z forumowiczami mogą wywołać zdziwienie albo agresję, u bardziej zorientowanych politowanie.
                Asekuranckie napisy o zakazie rozmów na temat seksu na forum mężczyzna(sic!) też chyba wpływają na poprawę samopoczucia aesa, który łaskawie robi wyjątki i pozwala grzecznym chłopcom (uczciwie trzeba przyznać, że tym hetero też) na nieprzyzwoite dyskusje:)))
                Itd. itp...
                Można by sobie długo dyskutować ale po co:)))

                Jeśli by na jego podstawie sporządzać portret psychologiczny, to można by spokojnie założyć, że aesa charakteryzuje uzależnienie od netu, kompleksy, niska samoocena czy brak możliwości realizacji się w realu.
                • psychopata.z.borderline Re: Portret psychologiczny admina społecznego. 27.05.05, 22:15
                  "Jeśli by na jego podstawie sporządzać portret psychologiczny, to można by
                  spokojnie założyć, że aesa charakteryzuje uzależnienie
                  od netu, kompleksy, niska samoocena czy brak możliwości realizacji się w
                  realu. "

                  nie sądzę. myśle, ze to ludzie o wysokim poczuciu moralności, którzy nie
                  mogliby wyrazić swoich prawdziwych emocji na łamach misia czy wandzi. nikt by
                  na to nie pozwolił, a oni nie daliby rady pisac o kilometrowych procesjach,
                  jakie to były mistyczne. mysle, że to nie kompleksy typu wielkosc wacka ani
                  żadne uzaleznienie.
                  ci z komleksami czesto doskonale sie realizuje z wiadomych przyczyn. nie powiem
                  z jakich bo wytną post
                  • pink.freud Re: Portret psychologiczny admina społecznego. 27.05.05, 22:27
                    Nie wiem jak się można realizować w realu jak się non-stop siedzi na forum i moderuje.
                    • psychopata.z.borderline Re: Portret psychologiczny admina społecznego. 27.05.05, 22:30
                      forum nie jest uzaleznieniem, tylko ucieczka (dla mnie przynajmniej), a nie
                      jestem adminem.
                      chociaz, ja tak naprawde jestem silnym babskiem odpornym na uzaleznienia. pale
                      papierosy, ale nie musze ich palic. a nie rzucam bo tak naprawde mi sie nie
                      chce.
                      jak jest z innymi nie wiem, ale wydaje mi sie ze tu nie chodzi o kompleksy
                      • pink.freud Re: Portret psychologiczny admina społecznego. 27.05.05, 22:34
                        Problem z uzależnieniami, jest taki, że po co je rzucać jak sprawiają przyjemność, jednak wtedy gdy trzeba je rzucić okazuje się to niemożliwe.
                • betty Re: Portret psychologiczny admina społecznego. 28.05.05, 01:09
                  pink.freud napisał:

                  Rozumiem, że ma to świadc
                  > zyć o jego poczuciu humoru (tego zrozumiałego przez adminów:)).

                  Istnieje rodzaj poczucia humoru, ktorego nikt nie jest w stanie zrozumiec. To
                  moze byc ten przypadek.

                  ps. Nie ladujcie wszystkich do jednej szuflady! Pozagryzamy sie :-)
                  • pink.freud Re: Portret psychologiczny admina społecznego. 29.05.05, 18:38
                    Ja nie ładuję:)))
                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=210&w=21638162&a=21638162
                    Niestety moderowanie to niewdzięczne zajęcie, jeśli robisz to dobrze, nikt tego nie zauważa.
                    • betty Re: Portret psychologiczny admina społecznego. 29.05.05, 20:20
                      ;-) W calym swoim stazu tak korzystnego watku na temat aesa nie widzialam!
                      Uklon.
                      I dzieki za maile.
                      Pozdrawiam wszem i wobec.
                      • pink.freud Re: Portret psychologiczny admina społecznego. 29.05.05, 20:27
                        Na zdrowie:)))
                        Pozdrowienia (nie wierzę, że piszę to do admina;)))
                • tebe Re: Portret psychologiczny admina społecznego. 28.05.05, 09:17
                  pink.freud napisał:
                  > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=654&w=23643469
                  Bzdury powiedziałem, to nie jest ujawnianie IP.

                  > Nie pierwszy raz słoma wychodzi mu z butów.
                  Ten tekst jest obraźliwy i personalny, zamyka drogę do dalszej dyskusji.
                  • pink.freud Re: Portret psychologiczny admina społecznego. 29.05.05, 19:59
                    :)))
                    Gdyby nie to, że wyglądasz na harcerza, to pomyślałbym, że robisz sobie jaja (takie malutkie, poprawne politycznie:)))
                    Tekst o słomie jest już obraźliwy, a burak ze skłonnościami homo to sympatyczny komplement?:)))
                    Po co ta cała autoreklama i bratanie się z userami, gdy jak Ci rozmowa przestaje pasować, to w ogóle nie odpowiadasz, albo się nadymasz i wyskakujesz z takim tekstem "zamyka drogę do dalszej dyskusji"
                    W linku jaki podałem z Twoich odpowiedzi wynika, że pascal "tylko" ujawnił publicznie nicki jednego z forumowiczów (istotnie nie chodziło o podanie IP) za Twoją zgodą. Nie raczyłeś tego skomentować.

                    PS
                    Czy pisząc bzdury powiedziałem, masz na myśli to co piszesz, czy to raczej coś w rodzaju walenia Nikity w stół butami, żeby podkreślić wagę wypowiedzi?:)))
                    PS2
                    Dzięki za mimowolny wkład w portet admina:)
                    • tebe Re: Portret psychologiczny admina społecznego. 29.05.05, 20:20
                      Wyobraź sobie, że nie doczytałem. Zwykle kończe po pierwszej bzdurze, a tamten
                      tekst był rzeczywiście bardziej chamski.
                      Nie ujawnił IP i wystarczy mi, że to przyznałeś.
                      • pink.freud Re: Portret psychologiczny admina społecznego. 29.05.05, 20:30
                        Nie odpowiadaj na bzdury:)
                        Cieszę się, że tak niewiele Ci wystarczy:)))
                        Na komentarz do ujawniania nicków nie liczę.
    • krtysia Re: Portret psychologiczny admina społecznego. 27.05.05, 13:20
      forum.gazeta.pl/forum/1,59000,1005687.html
      • pink.freud Re: Portret psychologiczny admina społecznego. 27.05.05, 13:27
        No tak, trochę autoreklamy, ale co to ma do portretu psychologicznego aesa?

        Co to jest ukrywanie IP dla zalogowanych?
        • krtysia Re: Portret psychologiczny admina społecznego. 27.05.05, 13:37
          pink.freud napisał:

          > No tak, trochę autoreklamy, ale co to ma do portretu psychologicznego aesa?
          >
          > Co to jest ukrywanie IP dla zalogowanych?

          -aby zrobic jakikolwiek portret,trzeba poznac obiekt.

          -czy sie myle?
          • marusia_ogoniok Re: Portret psychologiczny admina społecznego. 27.05.05, 14:02
            krtysia napisała:

            > -aby zrobic jakikolwiek portret,trzeba poznac obiekt.
            >
            > -czy sie myle?

            Mylisz się, jak we wszystkim zresztą.
            Admin podobny jest do admina jak jedno ucho świńskie do drugiego.
            Wybitni admini nieco się różnią, jak rózni się klawisz więzienny od kapo
            obozowego, carskiego szpicla, kanara tramwajowego itp. ferainy.
            To jedna i ta sama rodzina psychologiczna.
            Fizycznie, pewnie też się nie wiele różnią. Patrzeć należy zawsze pod prostym,
            życiowym kątem: kto by chciał takiego lub z taką się dymać? Jeśli ty byś
            chciała no to już wiesz, że są w porzo! Ta sama krew i uroda.
            Należy nie zapominać, że admini, podobnie jak każda inna swołocz, też mają
            swoje cele, dumę i... nadzieję.... Nadzieję, że ktoś ich w końcu dostrzeże,
            zerżnie .... i skończy się wieloletnie, samotne, niczego do krocza nie
            wnoszące, brandzlowanie się na forach jako "prosty członek". Nadzieję, którą
            utracili po latach stażu całodobowego... hmmkania, ciumkania i pimpkania z....
            obowiązkową sygnaturką....
            Wreszcie, poważne, na ich miarę i ambicje - stanowisko.

            • krtysia Re: Portret psychologiczny admina społecznego. 27.05.05, 14:19
              marusia_ogoniok napisała:

              > krtysia napisała:
              >
              > > -aby zrobic jakikolwiek portret,trzeba poznac obiekt.
              > >
              > > -czy sie myle?
              ****************************************************************
              > Mylisz się, jak we wszystkim zresztą.

              -a skad Ty wiesz ,ze ja tak sie we wszystkim myle?
              -masz jakies przyklady moich bledow?
              -skoro twierdzisz ze to blad,wskaz mi wlasciwe rozwiazanie.




              > Admin podobny jest do admina jak jedno ucho świńskie do drugiego.

              -ja nie bronie adminow ,ani ich nie ganie..

              > Wybitni admini nieco się różnią, jak rózni się klawisz więzienny od kapo
              > obozowego, carskiego szpicla, kanara tramwajowego itp. ferainy.
              > To jedna i ta sama rodzina psychologiczna.

              -
              > Fizycznie, pewnie też się nie wiele różnią. Patrzeć należy zawsze pod prostym,

              -pokaz swoj wyglad ?
              -bo ty wiesz ,jak ja sobie ciebie wyobrazam;)))))))))
              -ale przemilcze ,jako wiem,ze na pewno nie tak dobrze jak ,,ja;)

              > życiowym kątem: kto by chciał takiego lub z taką się dymać? Jeśli ty byś
              > chciała no to już wiesz, że są w porzo! Ta sama krew i uroda.
              > Należy nie zapominać, że admini, podobnie jak każda inna swołocz, też mają
              > swoje cele, dumę i... nadzieję.... Nadzieję, że ktoś ich w końcu dostrzeże,
              > zerżnie .... i skończy się wieloletnie, samotne, niczego do krocza nie
              > wnoszące, brandzlowanie się na forach jako "prosty członek". Nadzieję, którą
              > utracili po latach stażu całodobowego... hmmkania, ciumkania i pimpkania
              z....
              > obowiązkową sygnaturką....
              > Wreszcie, poważne, na ich miarę i ambicje - stanowisko.
              >

              -a jakie Ty masz stanowisko? ;)))))))

              buzka;))))
            • luty10 Re: Portret psychologiczny admina społecznego. 27.05.05, 14:20
              marusia_ogoniok napisała:

              > krtysia napisała:
              >
              > > -aby zrobic jakikolwiek portret,trzeba poznac obiekt.
              > >
              > > -czy sie myle?
              >
              > Mylisz się, jak we wszystkim zresztą.
              > Admin podobny jest do admina jak jedno ucho świńskie do drugiego.
              > Wybitni admini nieco się różnią, jak rózni się klawisz więzienny od kapo
              > obozowego, carskiego szpicla, kanara tramwajowego itp. ferainy.
              > To jedna i ta sama rodzina psychologiczna.
              > Fizycznie, pewnie też się nie wiele różnią. Patrzeć należy zawsze pod
              prostym,
              > życiowym kątem: kto by chciał takiego lub z taką się dymać? Jeśli ty byś
              > chciała no to już wiesz, że są w porzo! Ta sama krew i uroda.
              > Należy nie zapominać, że admini, podobnie jak każda inna swołocz, też mają
              > swoje cele, dumę i... nadzieję.... Nadzieję, że ktoś ich w końcu dostrzeże,
              > zerżnie .... i skończy się wieloletnie, samotne, niczego do krocza nie
              > wnoszące, brandzlowanie się na forach jako "prosty członek". Nadzieję, którą
              > utracili po latach stażu całodobowego... hmmkania, ciumkania i pimpkania
              z....
              > obowiązkową sygnaturką....
              > Wreszcie, poważne, na ich miarę i ambicje - stanowisko.
              >
              w kazdym spoleczenstwie, spolecznosci, grupie ludzkiej sa
              polcjanci i zlodzieje...i tyle...:)
              • zalozylam_nowe Re: Portret psychologiczny admina społecznego. 27.05.05, 14:23
                > w kazdym spoleczenstwie, spolecznosci, grupie ludzkiej sa
                > polcjanci i zlodzieje...i tyle...:)

                jednak nie w kazdej jest ORMO ;)))
                • krtysia Re: Portret psychologiczny admina społecznego. 27.05.05, 14:27
                  zalozylam_nowe napisała:

                  > > w kazdym spoleczenstwie, spolecznosci, grupie ludzkiej sa
                  > > polcjanci i zlodzieje...i tyle...:)
                  >
                  > jednak nie w kazdej jest ORMO ;)))

                  -ale... jest sluzba miejska;)))))))))))))))))))
                • luty10 Re: Portret psychologiczny admina społecznego. 27.05.05, 14:29
                  zalozylam_nowe napisała:

                  > > w kazdym spoleczenstwie, spolecznosci, grupie ludzkiej sa
                  > > polcjanci i zlodzieje...i tyle...:)
                  >
                  > jednak nie w kazdej jest ORMO ;)))

                  zapewniam cie, ze w kazdej i w dodatku czuwa,
                  podczas gdy policjanci czesto spia...
                  • zalozylam_nowe Re: Portret psychologiczny admina społecznego. 27.05.05, 14:31
                    luty10 napisał:

                    > zalozylam_nowe napisała:
                    >
                    > > > w kazdym spoleczenstwie, spolecznosci, grupie ludzkiej sa
                    > > > polcjanci i zlodzieje...i tyle...:)
                    > >
                    > > jednak nie w kazdej jest ORMO ;)))
                    >
                    > zapewniam cie, ze w kazdej i w dodatku czuwa,
                    > podczas gdy policjanci czesto spia...

                    zapewniam cie, ze nie w kazdej dzieki bogu :)
                    • luty10 Re: Portret psychologiczny admina społecznego. 27.05.05, 14:35
                      zalozylam_nowe napisała:

                      > luty10 napisał:
                      >
                      > > zalozylam_nowe napisała:
                      > >
                      > > > > w kazdym spoleczenstwie, spolecznosci, grupie ludzkiej sa
                      > > > > polcjanci i zlodzieje...i tyle...:)
                      > > >
                      > > > jednak nie w kazdej jest ORMO ;)))
                      > >
                      > > zapewniam cie, ze w kazdej i w dodatku czuwa,
                      > > podczas gdy policjanci czesto spia...
                      >
                      > zapewniam cie, ze nie w kazdej dzieki bogu :)

                      no, jezeli ta grupa ludzka sklada sie z dwoch osob, to ci wierze...:)
                      • zalozylam_nowe Re: Portret psychologiczny admina społecznego. 27.05.05, 14:49
                        luty10 napisał:

                        > zalozylam_nowe napisała:
                        >
                        > > luty10 napisał:
                        > >
                        > > > zalozylam_nowe napisała:
                        > > >
                        > > > > > w kazdym spoleczenstwie, spolecznosci, grupie ludzkiej
                        > sa
                        > > > > > polcjanci i zlodzieje...i tyle...:)
                        > > > >
                        > > > > jednak nie w kazdej jest ORMO ;)))
                        > > >
                        > > > zapewniam cie, ze w kazdej i w dodatku czuwa,
                        > > > podczas gdy policjanci czesto spia...
                        > >
                        > > zapewniam cie, ze nie w kazdej dzieki bogu :)
                        >
                        > no, jezeli ta grupa ludzka sklada sie z dwoch osob, to ci wierze...:)

                        takich trzech jak nas dwoch, to nie ma ani jednego ;D
                        • luty10 Re: Portret psychologiczny admina społecznego. 27.05.05, 14:59
                          zalozylam_nowe napisała:
                          >
                          > takich trzech jak nas dwoch, to nie ma ani jednego ;D

                          i w ogole i w szczegole i pod kazdym innym wzgledem...:)
                          • zalozylam_nowe Re: Portret psychologiczny admina społecznego. 27.05.05, 15:00
                            luty10 napisał:

                            > zalozylam_nowe napisała:
                            > >
                            > > takich trzech jak nas dwoch, to nie ma ani jednego ;D
                            >
                            > i w ogole i w szczegole i pod kazdym innym wzgledem...:)

                            :))))
                            • krtysia Re: Portret psychologiczny admina społecznego. 27.05.05, 15:02
                              zalozylam_nowe napisała:

                              > luty10 napisał:
                              >
                              > > zalozylam_nowe napisała:
                              > > >
                              > > > takich trzech jak nas dwoch, to nie ma ani jednego ;D
                              > >
                              > > i w ogole i w szczegole i pod kazdym innym wzgledem...:)
                              >
                              > :))))

                              -;)))))))))))))))))))))))))))))))))))))
                            • 1laj-konik Re: Portret psychologiczny admina społecznego. 27.05.05, 15:06
                              zalozylam_nowe napisała:

                              > luty10 napisał:
                              >
                              > > zalozylam_nowe napisała:
                              > > >
                              > > > takich trzech jak nas dwoch, to nie ma ani jednego ;D
                              > >
                              > > i w ogole i w szczegole i pod kazdym innym wzgledem...:)
                              >
                              > :))))

                              :DDDDDDDD
                              • zalozylam_nowe Re: Portret psychologiczny admina społecznego. 27.05.05, 15:10
                                1laj-konik napisał:

                                > zalozylam_nowe napisała:
                                >
                                > > luty10 napisał:
                                > >
                                > > > zalozylam_nowe napisała:
                                > > > >
                                > > > > takich trzech jak nas dwoch, to nie ma ani jednego ;D
                                > > >
                                > > > i w ogole i w szczegole i pod kazdym innym wzgledem...:)
                                > >
                                > > :))))
                                >
                                > :DDDDDDDD

                                ja naprawde jestem z grubsza kumata :)
              • krtysia Re: Portret psychologiczny admina społecznego. 27.05.05, 14:26
                "> w kazdym spoleczenstwie, spolecznosci, grupie ludzkiej sa
                > polcjanci i zlodzieje...i tyle...:)"

                -dokladnie;)
                -ja zlodziei sie boje ,takze pozdrawiam policjantow;)

                ;calusek lutenku;))))
                • luty10 Re: Portret psychologiczny admina społecznego. 27.05.05, 14:27
                  krtysia napisała:

                  > "> w kazdym spoleczenstwie, spolecznosci, grupie ludzkiej sa
                  > > polcjanci i zlodzieje...i tyle...:)"
                  >
                  > -dokladnie;)
                  > -ja zlodziei sie boje ,takze pozdrawiam policjantow;)
                  >
                  > ;calusek lutenku;))))

                  calusek..:))
                • pink.freud Re: Portret psychologiczny admina społecznego. 27.05.05, 22:11
                  Nie wszyscy złodzieje to policjanci, a nie wszyscy po... no właśnie czy komuś udało się spotkać nieskorumpowanego policjanta z drogówki.
                  Nawiasem mówiąc drogie dziecko wielu złodziei pracuje dla policji opłacając kapowaniem możliwość okradania sąsiadów, a tajemnicą poliszynela jest, które komendy kontrolują kradzież samochodów w swoich dzielnicach.
                  • luty10 Re: Portret psychologiczny admina społecznego. 27.05.05, 22:18
                    pink.freud napisał:

                    > Nie wszyscy złodzieje to policjanci, a nie wszyscy po... no właśnie czy komuś
                    u
                    > dało się spotkać nieskorumpowanego policjanta z drogówki.
                    > Nawiasem mówiąc drogie dziecko wielu złodziei pracuje dla policji opłacając
                    kap
                    > owaniem możliwość okradania sąsiadów, a tajemnicą poliszynela jest, które
                    komen
                    > dy kontrolują kradzież samochodów w swoich dzielnicach.

                    rozczarowalas mnie...:)
                    • pink.freud Re: Portret psychologiczny admina społecznego. 27.05.05, 22:28
                      Ja też zawsze jestem rozczarowany jak daję do łapy:)))
    • jmx Re: Portret psychologiczny admina społecznego. 27.05.05, 15:29

      Wsród tej całej zgrai zdarzają się admini w porządku - rrichelieu, bartoszcze.

      Trudno powiedzieć o co w tym wszystkim chodzi - czy to adminowanie wyzwala
      jakieś złe instynkty czy na admina zgłaszają się jednostki mające... określone
      predyspozycje psychiczne. Sama jestem ciekawa czy gdybym ja np. była adminem
      też bym się zaczęła "dziwnie" zachowywać...?


      PS. A tak w ogóle to jestem w szoku, ze mój wczorajszy wątek jeszcze tu
      jest ;))))
      • psychopata.z.borderline Re: Portret psychologiczny admina społecznego. 27.05.05, 16:00
        Ja tam nie wiem, bo niby skąd mogę wiedzieć.
        Wydaje mi się, że bycie adminem można traktować jako coś przejściowego, na
        dłuższą metę może to skrzywić psychikę ludzi emocjonalnie slabych. W najgorszym
        przypadku może dojść do projekcji i przenoszenia wirtualnego świata w realne
        zycie.
      • pink.freud Re: Portret psychologiczny admina społecznego. 27.05.05, 22:07
        Admini forów prywatnych to inna bajka.
        Dbają o fora, bo moderują własne.
        • jmx Re: Portret psychologiczny admina społecznego. 28.05.05, 00:25

          Hm, no to przykre, ze admin forum nie pryatnego będący kiedyś (a może i nadal
          jest) uczestnikiem nie uważa forum za własne. Chyba jakość adminowania zależy
          od powodu dla którego chciało się zostać adminem. Czyste powody - ładne efekty.

          A może na forach prywatnych ludzie mniej szaleją?
          • pink.freud Re: Portret psychologiczny admina społecznego. 29.05.05, 18:50
            Chodziło mi o to, że admini prywatnych for tworzą je (najczęściej) dlatego, że są zainteresowani tematem, który często jest ich pasją, a nie moderowaniem. Jest to ich dziecko i dlatego o nie dbają. Aesi dużych for przychodzą na gotowe i po to, żeby zarządzać.
    • r.richelieu Re: Portret psychologiczny admina społecznego. 28.05.05, 01:40
      więc aesi to straszne szumowiny, mędy społeczne z zaawansowanymi zboczeniami,
      które wylazłe z nor nie mogą zneiść czystości powietrza więc spowrotem wracają
      zaczepiając się w sieci i stąd rozczapierzające swoje zbrodnicze poczynania na
      wszystkich, nieświadomych użytkowników. Tak właśnie jest na 100%
      • pink.freud Re: Portret psychologiczny admina społecznego. 29.05.05, 18:45
        Nie przechwalaj się;)))
        Niestety nie podpadasz pod paragraf. Admini prywatnych for to nieszkodliwe dziwaki:)))
        • r.richelieu Re: Portret psychologiczny admina społecznego. 29.05.05, 18:56
          Niestety nie podpadasz pod prawdziwego aesożercę, bo ten się trochę jednka zna.
          Zwykły dokopywacz aesom to niegroźny upierdnick ;) Nie gadaj gupot o forach
          prywatnych, bo znowu się zacznie o moim szarogęsieniu.
          Mam poopowiadać o zarobkach?
          Otóż aesi forów publicznych (a nie prywatnych) otrzymują miesięcznie 10 tysięcy
          zł, laptop, samochód służbowy, bezlimitową komórkę i pakiet ub. socjalnych.
          Jako premię liczoną od ilości usuniętych postów dostaje się wczasy, za 100
          postów wczasy w Zakopanem, za 10 tysięcy - na Bora Bora. Tak właśnie jest
          • psychopata.z.borderline Re: Portret psychologiczny admina społecznego. 29.05.05, 19:00
            to juz wiadomo czemu bluzgaja;)
            • r.richelieu Re: Portret psychologiczny admina społecznego. 29.05.05, 19:03
              kto bluzga? ja nie, Ty nie, więc kto? Pafnucy?
              • psychopata.z.borderline Re: Portret psychologiczny admina społecznego. 29.05.05, 19:04
                nie wiem, kto bluzga;)
                • r.richelieu Re: Portret psychologiczny admina społecznego. 29.05.05, 19:14
                  odwracasz kota ogonem i co tam widzisz? futerko
          • pink.freud Re: Portret psychologiczny admina społecznego. 29.05.05, 19:04
            Sam już nie wiem, myślałem, że z tą raszplą to się przechwalasz i żółci starczyło Ci tylko na jednego niewinnego anioła:)))
            Mówisz jakby znów przemawiała przez Ciebie zazdrość, co ja Ci poradzę, że prywaciarze tyle nie zarabiają;PPP
            • r.richelieu Re: Portret psychologiczny admina społecznego. 29.05.05, 19:11
              co Ty kurka wodna z tymi prywaciarzami? Co to ja jakiś badylarz?
              Idź się różowiutki doszkol kto jest, a kto nie jest. Bartoszcze na przykład
              jest najwspanialszym aesem pod słońcem na całych Katowicach, łącznie ze
              wszystkimi podstronami. Idź więc, pooglądaj jego działalność, a dopiero wtedy
              się zabieraj za portretowanie

              • pink.freud Re: Portret psychologiczny admina społecznego. 29.05.05, 19:21
                Masz naprawdę talent do wkurzania:))) Nie cierpię łopatologii, ale niech Ci będzie. Ten wątek, nie jest o Tobie, ani o Bartoszcze, to jmx wepchnęła was do wspólnego wora. Zajrzałem sobie nawet kiedyś na Twoje forum, rzeczowe i całkiem sympatyczne:))) Bartoszcze nie znam.
                To taki mały przerywnik:)
                Możemy drzaźnić się dalej;PPP
                • r.richelieu Re: Portret psychologiczny admina społecznego. 29.05.05, 19:29
                  kto to jest więc admin społeczny? bo widzę, że chcesz malować, ale faerkuf
                  brakło

                  drażnić się chcesz, hehe, drażnić. Przy tej pogodzie nawet drażnić się nie
                  chce;)
                  • pink.freud Re: Portret psychologiczny admina społecznego. 29.05.05, 19:37
                    Fakt, brak mi trochę przygotowania, dopiero niedawno wpadłem na to, że aes to skrót od admina społecznego, ale w dalszym ciągu nie wiem czym to się rózni od moderatora:)
                    Myślałem, że aes odnosi się tylko do forów publicznych, a samozwańczy admini forów prywatnych to inna rasa;)))
                    U mnie upał już zelżał, jest tylko trochę ponad 34 stopnie:)
                    • r.richelieu Re: Portret psychologiczny admina społecznego. 29.05.05, 19:47
                      no pięknie, a teraz wyrecytuj co to jest forum publiczne, F psychologia na
                      przykład jest publiczne czy nie?
                    • r.richelieu Re: Portret psychologiczny admina społecznego. 29.05.05, 19:48
                      ap, zabyła, drażniąco miało być. Więc gadaj z tą definicją forum publicznego,
                      ale już.
                      • pink.freud Re: Portret psychologiczny admina społecznego. 29.05.05, 19:55
                        Już ganiam do tablicy (czy wspomniałem już, że mole książkowe i nauczycielki mnie kręcą:))) No wszystkie fora nie prywatne to publiczne, psychologia też:)
                        • r.richelieu Re: Portret psychologiczny admina społecznego. 29.05.05, 20:06
                          mole książkowe Cię kręcą? Oś chłopie wpadł, zoofilia w czystej postaci

                          psychologia jest publiczna, a fora dużych miast, jak Warszawa, Kraków albo
                          Katowice są publiczne czy prywatne?
                          • pink.freud Re: Portret psychologiczny admina społecznego. 29.05.05, 20:10
                            No co Ty? Myślałem ,że z takich moli wyrastają nauczycielki:)))
                            A co mnie tak maglujesz, stawiaj pałę to zostanę po lekcjach na korepetycjach:PPP
                            • r.richelieu Re: Portret psychologiczny admina społecznego. 29.05.05, 20:19
                              pałę zaraz przegniesz choptaś, gadaj co z tym f Warszawa, f Kraków i f Katowice
                              już, bez ociągania się
                              • pink.freud Re: Portret psychologiczny admina społecznego. 29.05.05, 20:27
                                Najpierw proszę linijką po paluchach:)))
                                • r.richelieu Re: Portret psychologiczny admina społecznego. 29.05.05, 20:30
                                  najpierw odpowiadaj, potem przyjemności
                                  • pink.freud Re: Portret psychologiczny admina społecznego. 29.05.05, 20:35
                                    No chiba prywatne:)
                                    Możesz jusz przegonić klasę i trochę nade mną popracować:)))
                                    • r.richelieu Re: Portret psychologiczny admina społecznego. 29.05.05, 20:39
                                      no chiba gupstwa pleciesz, a f edukacja i f kobieta? Byłeś kiedyś na kobiecie?
                                      To idź i sprawdź czy jest prywatna czy publiczna.

                                      • pink.freud Re: Portret psychologiczny admina społecznego. 29.05.05, 20:44
                                        Byłem i na prywatnej i na publicznej;PPP
                                        Ale zawsze chętnie się czegoś nowego nauczę:)))
                                        • r.richelieu Re: Portret psychologiczny admina społecznego. 29.05.05, 20:49
                                          właśnie widać, że cienko ze znajomością aesów i całego forum. Gdy już byłeś na
                                          kobiecie to tera spadaj na inne obiekty. Sio
                                          a jeśli faktycznie brakuje Ci wrażeń masochistycznych to wiesz, tylko w szkole
                                          można liniją oberwać i za uszy wytargać
                                          • pink.freud Re: Portret psychologiczny admina społecznego. 29.05.05, 20:58
                                            Na jakie inne obiekty? Mowy nie ma, jedyne ustępstwo, to takie, że mogę być pod:)))
                                            Echh, rozmarzyłem się.. znowu do szkoły:)
                                            Idę trawę podlać, będę lał i wspominał nauczycielki;)))
                                            Miłego wieczoru:)))
                                            • r.richelieu Re: Portret psychologiczny admina społecznego. 29.05.05, 21:02
                                              już? ledwie zacząłeś i już? masz ci los, znowu młodzik mi się trafił

                                              • pink.freud Re: Portret psychologiczny admina społecznego. 29.05.05, 21:05
                                                Nie martw się, wpadnę jeszcze na lekcję przysposobienia w rodzinie;)))
                                                Zmykam i pozdrawiam:)))
                                                • r.richelieu Re: Portret psychologiczny admina społecznego. 29.05.05, 21:08
                                                  o właśnie, wypad, wynocha, sio
                                                  nazwać mnie prywaciarzem, po roku mordęgi i kamieniołomów w spiekocie
                                                  czterdziestostopniowej, grr
                                                  ;)
    • znaawca Re: Portret psychologiczny admina społecznego. 28.05.05, 07:54
      bpd.szybkanauka.net/
      • znaawca Re: Portret psychologiczny admina społecznego. 28.05.05, 07:55
        Wampir energetyczny (AES) to osoba, która celowo zniechęca innych do życia.
        Można go rozszyfrować właśnie po tym, jak się zachowuje i jakie wywołuje w nas
        reakcje. Jeśli w otoczeniu danej osoby przestajemy być sobą, skupiamy się na
        jej życiu i problemach, a po spotkaniu czujemy się jak po ciężkiej pracy
        fizycznej - wiadomo już, że natknęliśmy się na Draculę. Z pozoru wszystko
        wygląda normalnie, a jednak nawet krótka rozmowa z przygnębiaczem pozbawia nas
        sił. Czujemy się winni, że ktoś inny cierpi i ma kłopoty, a nam dobrze się
        powodzi. Współczesny wampir szuka ludzi słabych, którzy dają z siebie wyssać
        energię. W miarę jak z nich "uchodzi życie", wampir nabiera wigoru.

        Typy wampirów

        Wredni ludzie - osoby, które przez cały czas próbują umniejszać Twoje
        osiągnięcia, sukcesy, nawet wygląd. "Masz śliczną sukienkę, szkoda, że Ci nie
        do twarzy w tym kolorze. Imponuje mi Twoja wiedza, tym bardziej, że przecież
        nie pochodzisz z inteligenckiej rodziny. Ten warkocz był modny ze 20 lat temu,
        podobnie jak Twoje buty" - takich mniej więcej zwrotów używa wyrafinowany
        wampir. Oczywiście wszystko w "dobrej wierze" i zawsze tylko po to, "by Ci
        pomóc".

        Kameleon - to inaczej obłudnik i fałszywiec, który knuje za Twoimi plecami.
        Jego uderzenie jest jednorazowe, ale bardzo skuteczne. Wyciąga z Ciebie
        informacje, udaje powiernika, a kiedy się przed nim otwierasz - nagle zmienia
        skórę. Najpierw udaje przyjaciela, a potem okazuje się wrogiem. Jego zdrada
        boli tak bardzo, że może nawet wpędzić Cię w depresję.

        Triumfator - cieszy się tylko z własnych sukcesów, co gorsza wiecznie
        rywalizuje i to najczęściej z bliskimi. Zapisałaś się na kurs tańca, on robi to
        samo. Uczysz się angielskiego, on również. Nic nie możesz robić sama, bo zawsze
        czujesz na karku jego oddech. Na początku cieszy Cię to, że ktoś ma podobne
        zainteresowania i że masz je z kim dzielić. Z czasem czujesz się jednak coraz
        bardziej nieswojo, tym bardziej, że Twoja rzekoma koleżanka robi wszystko, by
        Cię zdołować. Za wszelką cenę stara się odnosić sukcesy Twoim kosztem. Kiedy
        wygrywasz, obraża się, kiedy przegrywasz - też się obraża, bo np. nie cieszysz
        się wystarczająco z jej powodzenia. Każdy powód jest dobry, by pozbawić Cię
        dobrego humoru.

        Egocentryk - to nikt inny, jak zapatrzony w siebie narcyz, który mówi tylko o
        sobie i zmusza innych do słuchania opowieści na temat własnej osoby. Ludzie o
        charakterze typowo narcystycznym czują, że są najlepsi, najbardziej atrakcyjni
        i zawsze profesjonalni. Świetnie radzą sobie w pracy, łatwo odnoszą sukcesy i
        we wszystkim są doskonali. Takie pijawki potrafią skutecznie zniechęcać do
        wszystkiego - człowiek staje się ociężały, czuje się gorszy i pozbawiony życia.

        Przyczyny wampiryzmu
        Psychologowie przyczyn takiego zachowania dopatrują się przede wszystkim w
        doświadczeniach z dzieciństwa. Osoba, która była mało kochana, mało podziwiana
        i chwalona, próbuje w dorosłym życiu odrobić te straty. Wampir ma bowiem
        zakorzeniony kompleks niższości, a własny nastrój poprawia sobie pogarszaniem
        humoru innym. Wtedy naładowuje akumulatory. Chce zemścić się za swoje nieudane
        życie. Swoich ofiar szuka wśród osób wrażliwych, o delikatnej osobowości,
        dobrych z natury - wysysa z nich życiodajne soki i odchodzi zadowolony, że
        pozbawił kogoś dobrego humoru.
        • zapis_z_zycia Re: Portret psychologiczny admina społecznego. 29.05.05, 19:11
          O
























          MÓJ




































          BOŻE












          .
    • psychopata.z.borderline Poska KATOlicka rodzina 29.05.05, 19:26
      Tatuś wraca z burdelu, przychodzi do mamusi, przynosi mamusi, mamusia
      sąsiadowi, sąsiad sąsiadce a jak pedofil to córce sąsiadki.
      Ale o tym sie nie mówi
      • psychopata.z.borderline to nie tu miało byc:( 29.05.05, 19:26

        • pink.freud Re: to nie tu miało byc:( 29.05.05, 19:27
          Lepiej zmykaj, zanim jakiś aes weźmie to do siebie;)))
          • psychopata.z.borderline to mogłybybyć jaja 29.05.05, 19:48
            moze niektórzuy pójda sie przebadać:))))))))))
        • oleena Re: to nie tu miało byc:( 29.05.05, 19:33
          hehehehe
          a co za różnica gdzie to nasmarujesz?
          • psychopata.z.borderline Re: to nie tu miało byc:( 29.05.05, 19:49
            jakos tu nie pasuje
Pełna wersja