Ryb, nie jestes taki najgorszy

27.05.05, 23:17
jakbym nie miała co jesc moze bym w koncu schudła
    • rybolog Re: Ryb, nie jestes taki najgorszy 28.05.05, 00:17
      :))) Tak na minutke, bo musze isc spac. Padam dzisiaj, 34 stopnie ciepla mnie
      powalily...

      Az przyjemnie mi bylo poczytac Twoje posty w ostatnim tygodniu. Fakt ze
      skanowalem i nie wszystkie czytalem ale mysle, ze nie robie bledu piszac to. Tak
      trzymaj. Naprawde szkoda by bylo zebys sie zmarnowala:)

      Co do watkow o kosciele: Jezeli uwazasz ze masz racje, to wyrazaj swoj punkt
      widzenia i nie uginaj sie pod presja. Osobiscie uwazam ze po czesci masz racje,
      nie do konca ale...no wlasnie, jest to ale.

      Dobranoc:)

      PS. Tez ostatnio sobie zycze schudniecia.

      • psychopata.z.borderline Re: Ryb, nie jestes taki najgorszy 28.05.05, 13:15
        co do kościoła jestem pewna swoich racji

        jak tu sie nie zmarnować, juz sama nie wiem
        • fleuret Re: Ryb, nie jestes taki najgorszy 28.05.05, 13:20
          pewien miły gość powiedział mi
          ostatnio, że WSZYSTKO zalezy od nas samych
          • fleuret ps 28.05.05, 13:22
            co do Ryba to powiem Ci, ze on jest
            naprawdę w porzo
            uwierz mi
            fleur
            • psychopata.z.borderline Re: ps 28.05.05, 13:28
              OK, wierze:)
              nabluzgalismy sobie nawzajem, trudno
          • hsirk Re: Ryb, nie jestes taki najgorszy 28.05.05, 15:40
            ooo... bylas o wróża?
            • psychopata.z.borderline Re: Ryb, nie jestes taki najgorszy 28.05.05, 15:40
              postawiłam tarota na onecie;)
            • fleuret mnie pytasz krish? 28.05.05, 15:44
              nie u wróża tylko u Aza
              • hsirk Re: mnie pytasz krish? 28.05.05, 15:46
                aaa... to tak jak u wróża
                • fleuret Re: mnie pytasz krish? 28.05.05, 15:49
                  krish, nie przypinaj etykietek...szpilkami
                  • hsirk Re: mnie pytasz krish? 28.05.05, 15:55
                    to zart byl

                    bez podtekstu. jak nie chcesz to nie wierz


                    Tobie nie przypinam etykiet ani nie wbijam nic z definicji

                    a az, choc bawi mnie czasami jego dogmatyzm i ulozenie

                    jest czesciowo z mojej bajki swiatopogladowej - nie mam powodu nic wbijac



                    ech, trudno byc krishem - cokolwiek powiesz, to drugiego dna szukaja...

                    • fleuret Re: mnie pytasz krish? 28.05.05, 15:57
                      ech, trudno byc krishem - cokolwiek powiesz, to drugiego dna szukaja...
                      >
                      biore z Ciebie przykład ..


                      • hsirk Re: mnie pytasz krish? 28.05.05, 16:00
                        no wiem, wiem, lustereczko
Pełna wersja