rybolog
29.05.05, 13:40
1. Zdrady - i bolu zdradzonego. Nigdy nie zdradzilem zony i nigdy nie zdradze.
Nie robie tego dla niej, tylko dla siebie. Nie potrafilbym. Gdyby ona
zradzila, nie rozumiem dlaczego mialbym z tego powodu cierpiec? Bye, bye i
koniec. To ona zrobilaby sobie krzywde, nie mnie. Nigdy nie mialem
najmniejszej potrzeby kontrolowania czy sprawdzania co zona robi. Niech robi
co chce, jej zycie.
2. Zlodziejstwa - calym punktem zycia w normalnych warunkach, jest
dostosowanie sie do tych warunkow. Jak nie zbudujesz czegos sam, to gdzie
satysfakcja? Kradziez, to takie oszukiwanie samego siebie.
3. Samotnosc - nie ma nic piekniejszego niz bycie samym z soba. No, nie ma.
Kilka lat siedze na forum, czytam te watki, czasami staram sie zrozumiec,
czasami jaja sobie robie i kurde...pisze o tym, bo juz sie poddaje...Nie
zrozumiem, zeby nie wiem co. Zrezygnowalem.
Pozdr.
ryb