ayme
29.05.05, 17:52
moj facet jest kucharzem we wloskim sklepie z daniami na wynos ,winami itd.on
ma szefowa 46 letnia kobiete niezbyt atrakcyjna ,ale sa zawsze tylko we
dwoje w pracy.dzien w dzien juz od stycznia .ona wydaje sie bardzo porzadna i
nie z tych co zaczepiaja facetow itd ale jest samotna podobno z wyboru.tutaj
mozna od podatku odliczyc sobie podroz sluzbowa w ramach zakupu roznych
rzeczy lub nawiazania kontaktow we Wloszech jak ma sie taki specjalistyczny
sklep.(jest to prawda sprawdzalam)ta szefowa zaproponowala mu wspolna podroz
3 -dniowa w takich ramach,maja miec oddzielne pokoje itd.on nawet nie chce
sluchac moich uwag ze moze cos tam sie zdarzy ,mowil ze to wykluczone.jutro
wraca , a ja jakos nie wierze ,czy moje obawy sa sluszne?poradzcie prosze...