neoja1
31.05.05, 10:16
dlaczego to my musimy myśleć o tym co na obiad i czy dzieciak chodzi do
szkoły czy na wagary , czy starczy na opłacenie raty i netu czy Jemu się nie
przedzierają skarpetki i czy ma co na siebie włożyć do pracy, gdy ma
pogniecioną koszule na imieninach wszyscy patrzą na kobietę, jak nie ma nic w
lodówce to wina kobiety bo nie zrobiła zakupów, przecież kobiety nieżadko też
pracują podobnie intensywnie jak faceci.
przelewa mi się dzisiaj