bba4 31.05.05, 15:06 Dzis uslyszalam taki tekst. Milosc to nie kochanie tylko bycie(zycie) ze soba. cholera... to czymze jest kochanie wobec tego? Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
krtysia Re: milosc to nie...... 31.05.05, 15:11 bba4 napisała: > Dzis uslyszalam taki tekst. > > Milosc to nie kochanie tylko bycie(zycie) ze soba. > > cholera... > > to czymze jest kochanie wobec tego? >nie wiem ,kochanie;))) Odpowiedz Link Zgłoś
imagiro Re: milosc to nie...... 31.05.05, 15:15 kochanie ? to fizyczne ? ... to wspolny onanizm ... Odpowiedz Link Zgłoś
bba4 Re: milosc to nie...... 31.05.05, 15:20 zawsze wydawalo mi sie,ze milosc i kochanie sie , nie w sensie fizycznym to to samo. Kocham Cie a nie zakochalam sie. Kocham czyli czuje milosc do Ciebie. A tu co...to,ze jestem i zyje z Toba oznacza ,milosc. zglupialam... Odpowiedz Link Zgłoś
krtysia Re: milosc to nie...... 31.05.05, 15:34 bba4 napisała: > > to czymze jest kochanie wobec tego? Kaczka Mam przyjaciół wiele Spotykamy się w niedzielę Kaczkę zajadamy O różnych rzeczach gadamy Kaczka na półmisku leży Skóra jej się jeży Zadaje pytanie co to jest miłość ? co to jest kochanie ? Patrzą na nią goście Oczy wytrzeszczają Kaczka przemówiła Skrzydłami ruszyła Dlaczego mnie zjadacie? Rosołek na czarninkę przerabiacie Jeszcze pyze z dodatkiem czerwonej kapusty lub buraczków dodajcie Mało na stole mięsiwa macie. Diety nie przestrzegacie Jeszcze wątroby chorej nie macie I tak sobie gadała Do samego rana A my się przyglądamy Winko wypijamy Dobra była kaczka Z jabłuszkiem nadzianym Odpowiedz Link Zgłoś